Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych -  osiągniesz zbawienie.
Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami - do zbawienia. (Rz 10,8-13)

Sieć Słowa

Słowo Życia: 8 maja 2011 - III Niedziela Wielkanocna (Rok A)

III NIEDZIELA WIELKANOCNA

Dz 2,14.22-28; Ps 16,1-2.5.7-11; 1 P 1,17-21; Łk 24,32; Łk 24,13-35

Jezus zmartwychwstał. Jest to fakt. W grobie Go nie ma. Ludzie Go widzieli i przekazali tą nowinę innym. Od jakiś 2000 lat ta nowina jest ciągle przekazywana. Tylko co to ma do mnie?

Ostatnio bardzo mocno doświadczyłam tego, co musieli czuć uczniowie po śmierci Jezusa. Zatrzymałam się na Wielkim Piątku i nie rozpoznałam Pana w Dniu Zmartwychwstania. Nie potrafiłam Go wtedy spotkać. Czułam straszny smutek i byłam przytłoczona problemami mojego życia, czyli tym co jest moją ciemnością. Aż w końcu udałam się w drogę do Emaus, a dokładnie to na takie krótkie rekolekcje. Bóg wtedy dużo do mnie mówił, ale jeszcze tego nie potrafiłam usłyszeć tak naprawdę. Byłam jak uczniowie, których „oczy ich były niejako na uwięzi, tak że Go nie poznali.”. Z tym, że ja strasznie uparta jestem i się nie poddaję tak łatwo. Pamiętam, co Jezus mówił, co obiecywał i wiem, że nie kłamał, więc wytrwale prosiłam Go o łaskę rozpoznania Go, o światło w tej mojej ciemności. Bóg jest wierny i znowu to potwierdził w moim życiu. Bardzo pragnęłam się z Nim spotkać i przyszedł. Przyszedł na modlitwie, w pokoju serca, w prawdziwej radości i wolności. I dzisiaj, jak uczniowie 2000 lat temu, mogę z całą pewnością powiedzieć, że Pan rzeczywiście zmartwychwstał! I chce się z nami spotykać w naszej codzienności, chce dawać wolność i pokój! Alleluja!!

Magda

Słowo Życia: 17 kwietnia 2011 - Niedziela Palmowa czyli Męki Pańskiej (Rok A)

NIEDZIELA PALMOWA CZYLI MĘKI PAŃSKIEJ

procesja z palmami: Mt 21,1-11; msza: Iz 50,4-7; Ps 22,8-9.17-20.23-24; Flp 2,6-11; Flp 2,8-9; Mt 26,14-27,66 (Mt 27,11-54)

"Każdego rana pobudza me ucho, bym słuchał jak uczniowie" - dobrze jest usłyszeć to słowo w kontekście wjazdu Jezusa do Jerozolimy. To Pan jest sprawcą chcenia i działania - i choć wydaje się, że to tłum wykazuje się inicjatywą wychwalania Jezusa, to tak naprawdę Jezus wypełniając wolę swego Ojca wychwala nieskończoną miłość Boga. Tylko paradoksalnie dokonuję się to przez Jego mękę. Jaka powinna być moja odpowiedź? niech pomocą będzie fragment z drugiego czytania: "aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich, i podziemnych, i aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest Panem ku chwale Boga Ojca". Panie, chcę wyznawać nie tylko swoimi ustami, ale całym swoim życiem, że Ty jesteś Panem!

ks. Tomek

Słowo Życia: 10 kwietnia 2011 - V niedziela wielkiego postu (Rok A)

V NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU
Ez 37,12-14; Ps 130,1-8; Rz 8,8-11; J 11,25a.26; J 11,1-45

Dziś cały kraj żył rocznicą katastrofy smoleńskiej - słowa o śmierci, tragedii wracały raz za razem. Jezusowe zapewnienie "ja jestem zmartwychwstanie i życie, kto we Mnie wierzy, nie umrze na wieki" są dla mnie szczególnym znakiem, że śmierć (choćby nawet najtragiczniejsza) nie oznacza końca. Sens i nadzieja pozostaje w Bogu - bez niego mogę pogrążyć się w rozpaczy. Modlę się - Jezu wydobądź mnie z ciemności mojej słabości, lęku i grzechu - wzmocnij we mnie nadzieję i pragnienie zmartwychwstania (nowego życia).

ks. Tomek

Słowo Życia: 03 kwietnia 2011 - J 9, 1-41

IV NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU
1 Sm 16,1b.6-7.10-13a; Ps 23,1-6; Ef 5,8-14; J 8,12b; J 9,1-41

Jezus uzdrowił niewidomego od urodzenia! Ten człowiek otrzymał wzrok, otrzymał największy dar. Mógł zacząć normalnie żyć. Ja też to co mam otrzymałam od Boga: normalne życie, rodzinę, przyjaciół, to kim jestem i co robię. Niewidomy wiedział, że został uzdrowiony przez Jezusa, a nie dlatego, że się umył. Mnie tak często wydaje się, że wszystko zawdzięczam swoim staraniom i wysiłkom. W rzeczywistości jestem w stanie jedynie zmyć błoto z moich oczu. To Jezus daje mi to czego potrzebuję. Czasem muszę czekać, tak jak ów niewidomy przez wiele lat czekał na dar wzroku. Jestem niecierpliwa. Ale Jezus jest przy mnie codziennie. Ma rozwiązanie wszelkich moich problemów. On sam jest rozwiązaniem. Wystarczy, że Mu uwierzę!

Karolina

Słowo Życia: 27 marca 2011 - III niedziela wielkiego postu (Rok A)

III NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU
Wj 17,3-7; Ps 95,1-2.6-9; Rz 5,1-2.5-8; J 4,42.15; J 4,5-42

"Uwaga! Głębokie wykopy!"
Każdy wie, że im woda znajduje się głębiej, tym większa szansa, że nadaje się do picia. Nikt raczej nie zaryzykuje napicia się nieprzygotowanej i oczyszczonej wody gruntowej. Dziś Ewangelia ukazuje mam Jezusa, jako źródło wody żywej - wody czystej i pyta każdego z nas, o nasze pragnienia. Czy pragnę powierzchowności czy pragnę głębi? Czy zadowalam się byle jaką wodą czy chce pić tą najlepszą? Jezus może zaspokoić wszystkie moje dobre pragnienia: bycia kochanym i akceptowanym. Zaczerpnij z Niego.

ks. Tomek

Słowo Życia: 20 marca 2011 - II niedziela wielkiego postu (Rok A)

II NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU
Rdz 12,1-4a; Ps 33,4-5.18-20.22; 2 Tm 1,8b-10; Mt 17,7; Mt 17,1-9

Czasem pojawia się w naszej głowie stwierdzenie: "Już to już razy próbowałem się zmienić i nic z tego nie wyszło" - dzisiejsza liturgia słowa pokazuje nam konkretną drogę. Po pierwsze zaproszenie do Abramowego "wyjdź ... a ja będę ci błogosławił", po drugie Tymoteuszowe "weź udział w trudach ..." i ewangeliczne "To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie" i Jezusowe "Wstańcie, nie lękajcie się".
Te słowa szczególnie dziś mnie umacniają. Jezus zaprasza mnie do pójścia za Nim - ale z odwagą, bo On jest Mesjaszem. Nie walczę sam, nie idę samotnie drogą mojego życia, nie jestem bezradny w trudnych doświadczeniach. Bóg mnie wspiera. To On zaprasza mnie do przemiany - do przyjęcia Jego miłości.

ks. Tomek

Słowo Życia: 13 marca 2011 - I niedziela wielkiego postu (Rok A)

I NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU
Rdz 2,7-9; 3,1-7; Ps 51,3-6.12-14.17; Rz 5,12.17-19; Mt 4,4b; Mt 4,1-11

Dzisiejsza Ewangelia jest dla mnie drogowskazem jak przeżywać czas Wielkiego Postu. Jezus zanim zaczął czynić wielkie dzieła, uzdrawiać, głosić Słowo Boże… pościł. Święty człowiek, Syn Boży rozpoczął swoją działalność od zwyczajnego postu, wyrzeczenia, od zapanowania nad swoimi potrzebami cielesnymi. To mi daje do myślenia. Dzisiejsze świadectwo Jezusa skłania do zastanowienia się nad tym, co dziś najbardziej odciąga mnie od życia wiarą. Rodzi się we mnie pragnienie obrania tej zniewalającej serce rzeczywistości jako obiektu wyrzeczenia i podjęcia pracy nad uwolnieniem się od jej panowania. O tym jak wytrwać w czasie Wielkiego Postu w dobrym postanowieniu odnajduję odpowiedź w dalszym fragmencie Ewangelii. Jezus trzykrotnie atakowany przez pokusy Szatana, trzykrotnie zwycięża… zwycięża, bo cały czas zwrócony jest do Ojca, patrzy ciągle w Jego kierunku, poszukuje wciąż Jego woli.

Karolina

Słowo Życia: 13 marca 2011 r., Rz 5, 12. 17-19

13 marca 2011, Rz 5, 12. 17-19

Jeden grzech Adama sprawił, że został on wygnany z raju. Nie mógł już przebywać z Bogiem. Tak samo jeden mój grzech oddziela mnie od Boga. Tylko jeden grzech i już nie mogę przebywać z moim Bogiem. Nie słyszę Jego głosu, nie czuję Jego natchnień. Błądzę coraz bardziej. Dlaczego więc, tak często dokładam spowiedź na później? Tłumaczę się: „Jeszcze nie jest tak źle. Jeszcze się tak dużo nie uzbierało. Nie jestem przecież takim wielkim grzesznikiem...” A wielu świętych spowiadało się co tydzień! Po co odkładać ten sakrament? czekać do rekolekcji? do Wielkanocy? Jezus cierpiał i umarł na krzyżu w męczarniach. Za mnie. Jezus zmartwychwstał i pokonując śmierć i grzech. Dla mnie. A ja Mu mówię: „Poczekaj. Za tydzień. Za dwa. Następnym razem...?!?” Jeśli skorzystam z mocy sakramentu pokuty na początku Wielkiego Postu, to od początku będę otwarta na działanie Boga, na jego łaskę. Jeśli będę przyjmować sakrament eucharystii, to przyjmę największy dar – Życie!

Karolina

Słowo Życia: 27 czerwca 2010 - XIII niedziela zwykła (rok C)

Pan Bóg dał mi wolność wyboru drogi, którą chcę iść przez życie. Na mojej drodze mnóstwo jest rozdroży - sytuacji, w których Pan Bóg raz po raz pyta mnie, czy chcę pójść za Nim. Bóg nie każe mi nie ściągać na egzaminie, nie przechodzić na czerwonym świetle, nie kłamać, nie dopuszczać się oszustwa...

Nic mi nie każe, do niczego nie zmusza. Zadaje pytanie i daje mi wolność wyboru. Ale sama odpowiedź, że idę w tę lub inną stronę, nie wystarczy. Wybór, którego dokonuję to wybór życia, nie tylko słowna deklaracja.

Łatwo mi czasem powiedzieć, że Jezus jest Panem mojego życia, trudniej natomiast oddać po raz kolejny moje życie Jezusowi. I nachodzi mnie czasem refleksja: dlaczego mi się nie udało osiągnąć celu, który sobie wyznaczyłam? Bóg ze mnie zakpił? Nie, Bóg nie zakpił, ale dał mi wolność. I ja - w mojej wolności - Go nie wybrałam. Powiedziałam, że chcę, by mnie prowadził przez życie, ale gdy pojawiło się rozdroże stwierdziłam, że jednak ja wiem lepiej... Przestałam ufać, że Jezus zna drogę i że bezpiecznie mnie przez nią poprowadzi. Przestraszyłam się radykalizmu i trudu drogi Jezusa. Jednak Pan Bóg nie przestał mi ufać i nie odebrał mi wolności, ale postawił na kolejnym rozdrożu, dał mi kolejną szansę:

"Dlatego cieszy się moje serce i dusza raduje,
a ciało moje będzie spoczywać bezpiecznie,
bo w kraju zmarłych duszy mej nie zostawisz
i nie dopuścisz, bym pozostał w grobie.
Ty ścieżkę życia mi ukażesz,
pełnię Twojej radości"

Żaneta

Strona 2 z 3

Liturgia dnia

Pray for peace!

 

Pontifex_pl


Śledź na bieżąco nauczanie papieskie na wiara.pl

Papieski twitter

Świętość nie oznacza robienia nadzwyczajnych rzeczy, ale jest robieniem tych zwyczajnych z miłością i wiarą. Holiness doesn’t mean doing extraordinary things, but doing ordinary things with love and faith. (5.12.2013)

Biblia

Bądź za życiem!

Dowiedz się! Co oznacza ΦΩΣ-ΖΩΗ? Czym jest Ruch "Światło-Życie"

oraz jego gałąź rodzinna Domowy Kościół

a także dzieło Krucjata Wyzwolenia Człowieka ?

 Ks. Franciszek Blachnicki
 

 Ks. Wojciech Danielski

    

Odwiedza nas 66 gości oraz 0 użytkowników.

Odsłon artykułów:
5601603

 Copyright © 2018 Jezus jest Panem! Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved. Strona istnieje od: 10.04.2001 r. 
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :) Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->].