Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych -  osiągniesz zbawienie.
Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami - do zbawienia. (Rz 10,8-13)

Sieć Słowa

Słowo Życia: 12 czerwca 2011 - Niedziela Zesłania Ducha Świętego (Rok A)

NIEDZIELA ZESŁANIA DUCHA ŚWIĘTEGO

Dz 2,1-11; Ps 104,1.24.29-31.34; 1 Kor 12,3b-7.12-13; J 20,19-23

Uroczystość Zesłania Ducha Świętego to dla mnie dzień odkrycia na nowo darów złożonych we mnie przez Pana Boga, przypomnieniem, że dary te zostały mi ofiarowane w bardzo konkretnym celu, którym jest współtworzenie Jednego Świętego Kościoła Powszechnego. W dzisiejszej Liturgii Słowa Duch Święty zstępuje na apostołów i czyni w nich niesamowite rzeczy. Objawia im charyzmaty, którymi pragnie by od dziś służyli wspólnocie. To co nieprzekraczalne dla człowieka, przez fakt jego cielesności, poprzez Ducha Świętego staje się dla niego dostępne… mało tego, staje się jego zadaniem. Myślę, że dzisiejsza uroczystość jest jakby na nowo nadaniem sensu naszemu życiu – dziś bowiem zostajemy posłani, by po przez otwarcie swojego serca na Ducha Świętego pozwolić Mu przez siebie głosić Dobrą Nowinę o Chrystusie.


Karolina

Słowo Życia: 15 kwietnia 2012 - II Niedziela Wielkanocna (Rok B)

II NIEDZIELA WIELKANOCNA

Dz 4,32-35; Ps 118; 1J 5,1-6; J 20,19-31;

Niektórzy mówią "święta, święta i po świętach" i z czysto praktycznego, codziennego punktu widzenia to rzeczywiście wydawać by się mogło, że wszyscy wróciliśmy do codziennych obowiązków i wszystko jest jak było. No ale ze Zmartwychwstaniem to nie jest tak, że to było, minęło i tyle. Zmartwychwstanie to rzeczywistość, która trwa. Najlepiej na to może wskazywać fakt, że cały czas jesteśmy w oktawie wielkanocnej i ciągle Ewangelia nam wskazuje, że to jest czas spotkania ze Zmartwychwstałym. Wiele fragmentów Ewangelii przez ten tydzień ukazywało nam jak z różnymi ludźmi Jezus się spotykał po zmartwychwstaniu. Dzisiaj Jezus przychodzi "pomimo drzwi zamkniętych" do swoich uczniów. Wchodzi POMIMO DRZWI ZAMKNIĘTYCH. Nasuwa się od razu pytanie, czy ja otwieram drzwi Zmartwychwstałemu aby mógł do mnie przyjść? Czy zamykam się? A może nie potrafię otworzyć drzwi Chrystusowi?

 

Słowo Życia: 01 kwietnia 2012 - Niedziela Palmowa (Rok B)

NIEDZIELA PALMOWA

Mr 11,1-10; Iz 50,4-7; Ps 22; Flp 2,6-11; Mk 14,1-15,47;

Niedziela Palmowa rozpoczyna najważniejszy czas w całym roku, czyli Wielki Tydzień, którego kulminacja nastąpi w Triduum. Jednak ten początek, czyli Jezus wkraczający do Jerozolimy to nie jest jakiś bonus, to nie jest wydarzenie ponad. Cały Wielki Post się przygotowywaliśmy na ten Tydzień i oto on się zaczyna, idziemy na liturgię, żeby coraz bardziej sercem wchodzić z ten czas, w te wydarzenia. Dla mnie co roku Wielki Tydzień jest bardzo emocjonalny, bo to się dzieje. Te wydarzenia, które wspominamy, one w pewnym wymiarze się dzieją tu i teraz.

 

Słowo Życia: 25 marca 2012 - V Niedziela Wielkiego Postu (Rok B)

V NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU

Jr 31,31-34; Ps 51; Hbr 5,7-9; J 12,20-33;

Doskonałość, tym słowem spinają się dla mnie czytania V Niedzieli Wielkiego Postu. Zapowiedz nowego przymierza w czytaniu z Jeremiasza wskazuje na jego istotę. „Umowa”, która zapisana jest w sercu, nie jest czymś narzuconym, jakąś służebną zależnością. Pokazuje jednak, że będzie to relacja przepełniona zrozumieniem celu i sensu zaufania Bogu. Odpowiedzią człowieka na takie przymierze mogą być słowa Psalmu. Jest to modlitwa pokazująca całkowite poddanie się woli Boga, jednak nie ma w niej ni cienia przymusu. Tylko serce zakorzenione w Panu może w pełni świadomości wyśpiewywać takie słowa.

 

Słowo Życia: 11 marca 2012 - III Niedziela Wielkiego Postu (Rok B)

III NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU

Wj 20,1-17; Ps 19; 1 Kor 1,22-25; J 2,13-25

Czytając Słowo, które Bóg kieruje do nas na tą niedzielę, pierwsze co pomyślałam, że to bardzo osobiste Słowo. Osobiste, w sensie, że Bóg pokazuje swoje uczucia, Bóg ma uczucia. W pierwszym czytaniu mówi, że jest Bogiem zazdrosnym. W Ewangelii zaś w scenie w świątyni Jezus bardzo mocno pokazuje swoją złość, zdenerwowanie. To bardzo ważne, że Bóg też czuje, bo dzięki temu staje się nam bliższy. Jeżeli jest zazdrosny to znaczy, że chyba Mu zależy. Jeżeli się denerwuje to to musi być ważna sprawa. Walczył o świątynię, o święte miejsce, dom Boży.

 

Słowo Życia: 04 marca 2012 - II Niedziela Wielkiego Postu (Rok B)

Liturgia Słowa II niedzieli Wielkiego Postu nie pozostawia najmniejszej wątpliwości, że Bóg pragnie wejść w nasze życie i uporządkować je. On, który nawet własnego Syna nie oszczędził, ale Go za nas wszystkich wydał, pragnie przemienić się wobec Ciebie i mnie, i przekonać Cię o swojej bezgranicznej miłości; o tym, że tak naprawdę tylko JEGO potrzebujemy do szczęśliwego życia.

Jednak najpierw Bóg żąda od nas ofiarowania Mu, tzn. oddania, tego co jest naszym osobistym skarbem, a tak naprawdę – bożkiem, który skupia nas na sobie, zajmując miejsce należne Bogu i pochłania nasze życie, nic w zamian nie zostawiając. Izaak choć był obiecany Abrahamowi przez samego Boga, choć był upragnionym i długo wyczekiwanym dzieckiem, w pewnym momencie stał się centrum życia Abrahama. Bóg nie był już potrzebny Abrahamowi, dlatego interweniuje, aby oczyścić jego serce.

Słowo Życia: 26 lutego 2012 - I Niedziela Wielkiego Postu (Rok B)

Właśnie rozpoczął się Wielki Post. Co to dla mnie oznacza?

Jezus przebywał na pustyni przez czterdzieści dni. Był przez ten czas pozbawiony wszelkich wygód. Nie mógł zaspokoić nawet swoich podstawowych potrzeb. Nie miał domu, który chroniłby Go przed deszczem i zimnem; nie miał łóżka; nie miał możliwości przygotowania sobie posiłku; nie miał kontaktu z bliskimi i nie mógł spędzać z nimi czasu. Jego ciało było utrudzone.

Ja również, w tym okresie, jestem wezwana do wyjścia na pustynię., do wyjścia ze świata. Powinnam „z boku” przyjrzeć się temu jak żyję. Jak często mam postawę roszczeniową: „to mi się należy, mam do tego prawo”. Jakimi zasadami się kieruję? Co jest dla mnie najważniejsze? Czy rzeczywiście moje życie podporządkowane jest woli Boga? Nie mam możliwości całkowitego odejścia, tak jak zrobił to Jezus. Mogę jednak zrezygnować z czegoś, co zajmuje mi dużo czasu, a robię to dla przyjemności, a nie dlatego, że jest niezbędne. Mogę podjąć jaki trud.

Słowo Życia: 15 maja 2011 - IV Niedziela Wielkanocna (Rok A)

IV NIEDZIELA WIELKANOCNA

Dz 2,14a.36-41; Ps 23,1-6; 1 P 2,20b-25; J 10,14; J 10,1-10

Dzisiaj Jezus chce się nam przedstawić jako Dobry Pasterz. Chce nas przestrzec przed fałszywymi pasterzami i wskazywać drogę do Swojej owczarni. Tylko On jest bramą dla owiec, bramą, która prowadzi do życia wiecznego.
Czyż w dzisiejszym świecie nie jesteśmy często jak te zabłąkane owieczki? Nie wiemy, gdzie iść, jest tyle dróg do wyboru i tyle fałszywych „guru” woła nas obiecując szczęście. Ciężko się nie zagubić. Jednak Jezus mówi, że ciągle woła swoje owce, a Jego owce znają Jego głos i nie pójdą za nikim innym. A więc czemu tyle osób się gubi? Czemu tyle osób słucha wszystkich, ale nie Jezusa? Czemu mi też ciężko usłyszeć Jego głos?
Może po prostu za szybko się zniechęcam trudnościami na drodze. Może czasami zbyt łatwo mnie omamić pustymi obietnicami tego świata. Nikt nie mówił, że będzie łatwo. Jednak Jezus obiecał: „Ja przyszedłem po to, aby owce miały życie i miały je w obfitości", więc warto walczyć, żeby iść za tym jedynym Dobrym Pasterzem. A w każdej dobrej czy złej chwili niech w duszach naszych brzmi dzisiejszy psalm:

Słowo Życia: 8 maja 2011, Łk 24,13-35 (Rok A)

III NIEDZIELA WIELKANOCNA

Dz 2,14.22-28; Ps 16,1-2.5.7-11; 1 P 1,17-21; Łk 24,32; Łk 24,13-35

Często pragniemy Bożej obecności w naszym życiu, prosimy Boga by działał w nim, przemieniał nas, rozwiązywał wszelkie kłopoty. I Bóg wkracza do naszego serca, w odpowiedzi na nasze błagania, ale my go nie poznajemy… Jesteśmy tak zajęci sobą, tak skupieni na swoich trudnościach i sposobie ich rozwiązania, że nie zauważamy Jezusa. Wzywamy coraz głośniej pomocy u Pana, wprost sugerując Mu sposoby jakimi mógłby ją zrealizować, ale wciąż nie dostrzegamy Jego subtelnego działania. W końcu nie otrzymując, zrezygnowani, zaczynamy tracić zaufanie. Oskarżamy po cichu Boga, że nas zawiódł, zostawił samych z naszymi problemami, tymczasem Chrystus cały czas był przy nas i towarzyszył, tak jak dzisiejszym Ewangelicznym uczniom podążającym do Emaus.


Dzisiejsza Ewangelia zachęca mnie do szukania obecności Boga w moim życiu, do otwierania szerzej oczu swojego serca na delikatne i ciche działanie Pana.

Karolina M.

Strona 1 z 3

Liturgia dnia

Pray for peace!

 

Pontifex_pl


Śledź na bieżąco nauczanie papieskie na wiara.pl

Papieski twitter

Świętość nie oznacza robienia nadzwyczajnych rzeczy, ale jest robieniem tych zwyczajnych z miłością i wiarą. Holiness doesn’t mean doing extraordinary things, but doing ordinary things with love and faith. (5.12.2013)

Bądź za życiem!

Biblia

Dowiedz się! Co oznacza ΦΩΣ-ΖΩΗ? Czym jest Ruch "Światło-Życie"

oraz jego gałąź rodzinna Domowy Kościół

a także dzieło Krucjata Wyzwolenia Człowieka ?

 Ks. Franciszek Blachnicki
 

 Ks. Wojciech Danielski

    

Odwiedza nas 24 gości oraz 0 użytkowników.

Odsłon artykułów:
4748930

 Copyright © 2018 Jezus jest Panem! Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved. Strona istnieje od: 10.04.2001 r. 
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :) Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->].