"Nikt nie może was powstrzymywać od głoszenia Ewangelii, bo wszyscy jej potrzebujemy, aby dobrze żyć i być szczęśliwym. (...) Bóg jest większy od naszej przeciętności, dajmy się Mu przyciągnąć! Zaufajmy Jego Opatrzności” – Leon XIV, 17 czerwca 2025r.

Elizeusz.pl <><
"W sieci Słowa"
- czyli okazjonalne zamyślenie nad Słowem Pana.
... podobne jest królestwo niebieskie do sieci, zarzuconej w morze i zagarniającej ryby wszelkiego rodzaju.
(Mt 13,47)
"Nowość Objawienia biblijnego polega na tym, że Bóg daje się poznać w dialogu, który pragnie prowadzić z nami. Patrząc na Kościół jako „dom Słowa”, trzeba przede wszystkim skupić uwagę na świętej liturgii. Jest to bowiem uprzywilejowane środowisko, w którym Bóg przemawia do nas w teraźniejszości naszego życia; przemawia dziś do swego ludu, który słucha i odpowiada. Każda czynność liturgiczna jest ze swej natury przesycona Pismem świętym. Dlatego należy pojąć i wykorzystać zasadniczą wartość, jaką czynność liturgiczna ma dla zrozumienia słowa Bożego. Jeśli jest prawdą, że liturgia jest uprzywilejowanym miejscem dla głoszenia, słuchania i celebrowania słowa Bożego, jest również prawdą, że to spotkanie powinno być przygotowane w sercach wiernych, a przede wszystkim pogłębione i przyswojone. Życie chrześcijańskie cechuje bowiem w sposób zasadniczy spotkanie z Jezusem Chrystusem, który nas wzywa, byśmy za Nim poszli". (Verbum Domini 6, 52, 72)
Dlatego tutaj dzielę się swoimi medytacjami (zamyśleniem) nad Słowem Bożym, umieszczam nagrywane homilie. Nie jestem biblistą. Nie gwiazdorzę, ale odkrywam, że pierwszym adresatem tego słowa, jestem ja sam. Taka zwyczajność w spotkaniu z nadzwyczajnością.

Zamyślenie nad Słowem:
Aktualne:
[2025]
i archiwalne ->
[2024]
[2023]
[2022]
[2021]
[2020]
[2019]
[2018]
[2017]
[2016]
[2015]
[2014]
[2013]
[2012] ![]()
Zachęcam do zapoznania się z moim [Manifestem duchowym - Elizeusz.pl]. Zapraszam również do sięgnięcia po materiały pomagające odkrywać bogactwo Słowa Bożego. Więcej na stronie: "Pismo Święte".
Obyście dzisiaj usłyszeli głos Jego:
„Niech nie twardnieją wasze serca jak w Meriba,
jak na pustyni w dniu Massa,
gdzie Mnie kusili wasi ojcowie,
doświadczali Mnie, choć widzieli moje dzieła”.
Przy studni w Sychar spotkały się dwie spragnione osoby. Człowiek pragnący tego co wieczne (pragnący uzdrowienia) i Bóg pragnący człowieka. Samarytanka przyniosła pragnienie bycia kochaną, bycia wolną i szczęśliwą. Jezus przyniósł pragnienie pełnienia woli Ojca. Kiedy te dwa pragnienia się spotkały - człowiek zostawił swój dzban i zaczął głosić, znalazłem prawdę, spotkałem Mesjasza. Niech nasze serca nie będą zamknięte na uzdrawiające słowo Pana. Niech ono przywróci nam godność dziecka Boga.
Przy tej studni ogniskowało się życie lokalnej społeczności samarytan. Można powiedzieć, że historycznie nie wiele się tam zmieniło. Kiedyś nienawiść miedzy Samarytanami i Izraelitami. Dziś zapomniane i zaniedbane arabskie Nablus z zapomnianą przez wielu studnią. Na uboczu piękny kościół zbudowany nad wspomnianą studnią - świadek nienawiści wobec chrześcijanom. Ludzkie aspiracje i ludzkie pragnienia. Może zabrzmi to naiwnie, ale bez Jezusa nic nie zmienia się na lepsze.
Dzisiejsza liturgia słowa pyta nas właśnie o to, czego najbardziej pragniemy? Zaspokojenia pragnień doczesnych - czy może pragniemy czegoś głębszego. Jezus zwraca się dziś do serca każdego z nas, tak bardzo spragnionego miłości: "Jeśli chcesz mogę być w tobie obecny i ta obecność będzie w tobie źródłem miłości ponad miarę". Czy jest we mnie otwartość na Jezusową propozycję? Czy utożsamimy się ze słowami Samarytan: "Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, na własne bowiem uszy usłyszeliśmy i jesteśmy przekonani, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata"? Nasz grzech sprawia, że jesteśmy bezsilni - podobnie jak odwodniony człowiek nie ma siły żyć. Bóg okazuje nam swoją miłość. Jezus jest życiem, On daje to, co pozwala żyć - daje nam siebie - daje nam siłę.
Jezus jest źródłem życia. Niby oczywista prawda. Jednak dla wielu, którzy stają wobec pytania o sens życia, o chorobę, o cierpienie - wydaje się trywialna i infantylna. Jednak prawdziwa wiara ma swoje źródło w nieskończonej miłości Jezusa do nas. Prefacja przypomni nam to w słowach: "On prosząc Samarytankę o podanie wody, już ją obdarzył łaską wiary, i tak gorąco pragnął jej życia z wiary, że rozpalił w niej ogień Bożej miłości". Spotkanie z Bogiem w Duchu i w prawdzie - czyli w miłości - jest istotą wiary. Prośmy, aby Duch Święty napełnił nas - szczególnie w tych dniach - prawdziwą nadzieją i rozpalił autentyczną miłością.
Studnia - miejsce spotkania i odpoczynku. Z tamtej nikt poza pielgrzymami nie pija już wody, choć przez setki lat od niej zależało życie. Dziś jest ważna właśnie przez to spotkanie kobiety i Jezusa. Również kościół został tam zbudowany wyłącznie z tego powodu. Czasem to co budujemy, może być piękną nadbudówką. Ale traci sens, jeśli zapomnimy o powodach, jakie przyświecały budowie. Tylko osoba Jezusa nadaje sens naszemu budowaniu. On też dziś daje nam przykład ewangelizacji. Wchodzi w dialog, choć wszystko wokół krzyczy "nieeeeeeeee", "bo to Samarytanka, bo to kobieta, bo to grzesznica, bo jesteś zmęczony, bo tyle przed tobą, jest tak gorąco, może następnym razem ...". Tam gdzie jest miłość, tam dobro drugiego człowieka jest wartością. Jezus szuka ludzi spragnionych. Czy jestem gotowy przyprowadzać innych do Niego?
![]()

Ze starych modlitewników: [Modlitwa w III Niedzielę Wielkiego Postu. (1883r.)].
Pamiętajmy o modlitwie -> [Za powołanych i o powołania].
Modlitwy ze starych modlitewników: -> [Modlitwy za kapłanów i o powołania] -> Jezus Dobry Pasterz: [Modlitwa do Pana Jezusa Dobrego Pasterza] oraz [Nowenna do Chrystusa Dobrego Pasterza (1936r)]. Jezu, nasz Dobry Pasterzu, proszę chroń nas i nasz kraj przed wszystkimi niebezpieczeństwami fizycznymi i duchowymi - zgromadź nas wszystkich w Twojej owczarni i prowadź nas bezpieczną drogą do nieba!

Do przemyślenia: Czego dla siebie oczekuję? Jakie pragnienia noszę w swoim sercu?
Co mogę Bogu ofiarować w zamian za Jego miłość?
Czy jakieś bałwochwalstwo nie jest przeszkodą w oddaniu się Bogu?
Dusza nasza oczekuje Pana,
On jest naszą pomocą i tarczą.
Panie, niech nas ogarnie Twoja łaska
według nadziei, którą pokładamy w Tobie.
Wielki Post jest czasem łaski, czasem przemiany, ale w najgłębszym znaczeniu, jest czasem przemiany przez łaskę. To nie jest zmiana bezideowa, bezkształtna. Nie mutujemy pod wpływem zewnętrznych czy zewnętrznych motywacji, ale upodabniamy się do Jezusa. Dlatego prosimy "niech nas ogarnie Twoja łaska Panie" a nie nasze dobre chęci, namiętności, nasze większe i mniejsze "izmy". Przemienienie pokazuje nam, że On jest Bogiem, że może nas odmienić, że dobrze z Nim być. On na życie i nieśmiertelność rzucił blask Ewangelii - Dobrej Nowiny. Niech będzie ona i przez nas przyjęta jako wezwanie do podjęcia dobra i współdziałania z Panem.
Nie tak łatwo wdrapać się na wysoką górę. Ale z góry jest przecież piękny widok, więc warto. Dziś Jezus zabiera nas na górę, ale nie będziemy oglądać piękna panoramy poniżej. Zobaczymy coś piękniejszego. Mamy oczy wznieść ku górze, tej prawdziwej Górze. Jezus dziś zapowiada owoc swojej męki - zapowiada zmartwychwstanie i objawia swoje bóstwo. My jesteśmy adresatami słów: "Jego słuchajcie" oraz "nie lękajcie się". Jaka będzie nasza na nie odpowiedź? To w sakramentach Jezus objawia nam siebie, aby przemienić nasze serce. Zaszczepić nadzieję i moc, abyśmy kiedy przyjdzie przeciwność przeciwstawili się jej dzięki Ewangelii. To jest nasze zwycięstwo! Mieć udział w Jezusa zwycięstwie nad śmiercią.
Dzisiejsza liturgia słowa zaczyna się od Bożego wezwania "wyjdź do kraju, który ci ukażę". Ta propozycja skierowana do Abrama jakoś odnosi się do każdego z nas. Mamy wyjść z tego, co jest naszym małym pogańskim świadkiem, do tego, co daje pełnię szczęścia. Dobrze jest zobaczyć na początku tej wielkopostnej drogi, że przemiana ku dobremu dokonuje się w nas nie przez realizację naszych pomysłów, ale przez przyjęcie daru Bożego prowadzenia. Decyzja jednak zawsze jest po naszej stronie. Wziąć udział w trudach i przeciwnościach znoszonych dla Ewangelii według mocy Boga - to pozwolić poprowadzić się Jemu do ziemi obiecanej. Dziś też na Górze Tabor mamy usłyszeć ponowne zapewnienie, że Jezus jest umiłowanym Synem Ojca oraz Jezusowe "wstań i nie lękaj się". Łatwo nam w przeżywaniu Wielkiego Postu zatrzymać się na cierpieniu i męce Jezusa, ale pierwsza jego część wzywa nas do nawrócenia. Mamy zobaczyć Tego, który "przezwyciężył śmierć, a na życie i nieśmiertelność rzucił światło przez Ewangelię". Słuchać Go to pozwolić prowadzić się po bezpiecznych drogach naszego życia - to wejść na Abrahamową drogę wiary i zaufania. To wreszcie powiedzieć "dobrze Panie, że z Tobą jestem". Niech nasza otwartość na Ewangelię przemieni nasze spojrzenie na Jezusa, abyśmy zobaczyli w Nim naszego Zbawiciela i prawdziwego Syna Bożego.
![]()

Dziś 1 marca obchodzimy: Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych".
-> Medytacja o Przemienieniu Pańskim.
Dzisiaj w II niedzielę Wielkiego Postu, zwaną „ad gentes”, 1 marca, pod hasłem „Uczniowie-misjonarze pomagają misjom", przeżywamy "Dzień Modlitwy, Postu i Solidarności z Misjonarzami". Dzień ten jest okazją, by wesprzeć modlitewnie i finansowo polskich misjonarzy posługujących w wielu zakątkach świata.
Ze starych modlitewników: [Modlitwa w II Niedzielę Wielkiego Postu. (1883r.)].
Pamiętajmy o modlitwie -> [Za powołanych i o powołania].
Modlitwy ze starych modlitewników: -> [Modlitwy za kapłanów i o powołania] -> Jezus Dobry Pasterz: [Modlitwa do Pana Jezusa Dobrego Pasterza] oraz [Nowenna do Chrystusa Dobrego Pasterza (1936r)]. Jezu, nasz Dobry Pasterzu, proszę chroń nas i nasz kraj przed wszystkimi niebezpieczeństwami fizycznymi i duchowymi - zgromadź nas wszystkich w Twojej owczarni i prowadź nas bezpieczną drogą do nieba!
WYBRANI: [Święci marca].

Do przemyślenia: Czy spotkanie z Bogiem przemienia moje życie?
Czy Bogu ufam?
Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste
i odnów we mnie moc ducha.
Nie odrzucaj mnie od swego oblicza
i nie odbieraj mi świętego ducha swego.
Przy wielu okazjach uświadamiamy sobie, że uczestniczymy w duchowej walce. Wielu kaznodziejów wzywa do walki ze swymi słabościami. Ale najważniejsza walka dotyka naszego serca i dotyczy obrony prawdziwego obrazu Boga w nas. Jesteśmy stworzeni przez Niego z miłości i powołani do wielkości i wolności. Naszą tragedią jest jednak próba osiągnięcia tego bez Boga. Tą słabość w nas często właśnie wykorzystuje kusiciel. Ale musimy odkryć coś zupełnie przeciwnego. Tym, który zwyciężą złego jest jest Jezus. Dlatego jeśli naprawdę chcemy odnosić zwycięstwa nad słabościami musimy zaprosić Pana do naszego życia. I od Niego a nie od kusiciela uczyć się jak żyć. Jezus przychodzi, aby służyć. Zły mówi "nie będę służył". Warto więc zadać sobie to pytanie: komu służę? Bogu i Jego miłości? Sobie i swoim żądzom? Złemu i przez to nienawiści i egoizmowi. Mamy powiedzieć nasze "nie" pokusie bycia "jak Bóg" bez Boga. Jeśli chcemy być święci "jak Bóg" to tylko dzięki Jego obecności i działaniu w naszym życiu. Dlatego w modlitwie po komunii modlimy się: "Boże naucz nas pragnąć Jezusa Chrystusa i żyć każdym słowem, które pochodzi z ust Twoich". Stąd chcemy dziś za psalmistą zawołać: "Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste i odnów we mnie moc ducha".
Podstawową pokusa przed jaką staje człowiek, jest odebranie Bogu decydującego miejsca, decydującego głosu, w naszym życiu. Pokusa zanegowania dobra wypływającego z tej relacji. Zasiana wątpliwość "czy rzeczywiście Bóg powiedział" leży u podstaw każdej niewiary w Boże Słowo. Bóg prowadzi do prawdziwego pokoju. Niepokój (strach, lęk) nie jest od Boga, ale jest wynikiem braku zaufania Bogu. Toczymy walkę, ale przeciwnikiem nie jest Bóg, tylko nasz egoizm i pycha. Tego jak zwyciężać uczmy się od Jezusa.
Dziś Jezus swoim własnym świadectwem pokazuje, że post jest połączony z duchową walką. Walką, która toczy się o obecność Boga w życiu człowieka, o prymat Bożego działania, Bożej woli. Warto w świetle zapytać się siebie o to, jak odkrywam prawdę o moim grzechu? Gdzie szczególnie doświadczam pokusy? Jezus uczy nas jak zwyciężać. Zaprasza nas w swoje zwycięstwo.
![]()

-> Medytacja o kuszeniu Jezusa.
Dziś czytamy: List metropolity warszawskiego na I niedzielę Wielkiego Postu (22.02.2026).
Zawsze, na kiedy jest ewangelia o kuszeniu, wracam do tekstu (Roman Brandstaetter - "Kuszenie na pustyni.").
Ze starych modlitewników: [Modlitwa w I Niedzielę Wielkiego Postu. (1883r.)].
Pamiętajmy o modlitwie -> [Za powołanych i o powołania].
Modlitwy ze starych modlitewników: -> [Modlitwy za kapłanów i o powołania] -> Jezus Dobry Pasterz: [Modlitwa do Pana Jezusa Dobrego Pasterza] oraz [Nowenna do Chrystusa Dobrego Pasterza (1936r)]. Jezu, nasz Dobry Pasterzu, proszę chroń nas i nasz kraj przed wszystkimi niebezpieczeństwami fizycznymi i duchowymi - zgromadź nas wszystkich w Twojej owczarni i prowadź nas bezpieczną drogą do nieba!

Do przemyślenia: Czy podejmuję w moim życiu walkę ze złem?
Komu w moim życiu służę i oddaję pokłon?
Czy żyję samym chlebem, czy każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych?
Stwórz, Boże, we mnie serce czyste *
i odnów we mnie moc ducha.

Dzisiaj rozpoczynamy Wielki Post, 40-dniowy okres przygotowania się do świąt Zmartwychwstania Pańskiego, aby przeżyć owocnie czas Paschy. Na każdej Mszy św. obrzęd posypania głów popiołem.
Zgodnie z kanonami 1251-1252 Kodeksu Prawa Kanonicznego w Środę Popielcową obowiązuje wstrzemięźliwość (nie spożywa się pokarmów mięsnych) i post ścisły (ilościowy). Prawem o wstrzemięźliwości są związani wszyscy powyżej 14. roku życia, a prawem o poście - osoby pełnoletnie do rozpoczęcia 60. roku życia. Nie istnieje natomiast obowiązek uczestniczenia w dzisiejszej Mszy świętej. Mimo to jesteśmy zachęcani do wzięcia w niej udziału.
Skąd wzięły się Środa Popielcowa i Wielki Post? -> Wielki Post w pierwszych wiekach chrześcijaństwa (radiomaryja.pl)
Modlitewnie ze starych modlitewników: [Modlitwy w Popielec].
Pamiętajmy o modlitwie -> [Za powołanych i o powołania].
Modlitwy ze starych modlitewników: -> [Modlitwy za kapłanów i o powołania] -> Jezus Dobry Pasterz: [Modlitwa do Pana Jezusa Dobrego Pasterza] oraz [Nowenna do Chrystusa Dobrego Pasterza (1936r)]. Jezu, nasz Dobry Pasterzu, proszę chroń nas i nasz kraj przed wszystkimi niebezpieczeństwami fizycznymi i duchowymi - zgromadź nas wszystkich w Twojej owczarni i prowadź nas bezpieczną drogą do nieba!

Do przemyślenia: Czy świadomie podejmuję współpracę z łaską Boga?
Naucz mnie, Panie, drogi Twoich ustaw,
bym ich przestrzegał do końca.
Ucz mnie, bym przestrzegał Twego prawa
i zachowywał je całym sercem.
Aż nadto dobrze wiemy, czym może być prawo bez miłości, albo jakie konsekwencje przynosi prawo sprawiedliwe ale nie stosowane. W dzisiejszej liturgii słowa jesteśmy zaproszeni do zadania sobie podstawowego pytania. Czym w moim życiu jest prawo Boże? Czy z faktu, że powiedział tak Jezus, wypływa motywacja do wcielenia go w życie? A może nadal jest gdzieś w nas to, "ja myślę inaczej". Wszystko do czego wzywa Jezus w kazaniu na górze jest możliwe do wypełnienia, ale tylko wtedy, kiedy pozwolimy Jezusowi wejść do naszego życia. To On przyszedł, aby prawo wypełnić. To On przynosi siłę, którą jest dar miłosierdzia. Bóg zna nasze serce, zna powody naszego działania, to co jest ukryte przed światem. Prośmy Pana, aby uzdrowił nasze serca z choroby egoizmu. Przyjmijmy dar Ducha i mocy.
Szczęśliwy, kto słucha Pana. Czy i jak (i kogo? czego?) słuchamy? Czy jesteśmy posłuszni? Dzisiejsze Słowo zaprasza nas do duchowego dobrego radykalizmu i konsekwencji, gdzie w tym co Boże, widzimy źródło naszego szczęścia i wolności. Bo prawdziwą mądrość znajdziemy w Bogu a nie w świecie. Warto w tym kontekście zapytać się: jak przeżywam życiowe trudności? Czym dla mnie są Boże przykazania? Niech nasza mowa i postępowanie zawsze będzie odbiciem ewangelicznej postawy tak,tak, nie nie.
Jak odróżnić te dobre drogi, prowadzące do życia i radości od tych co prowadzą w przepaść rozpaczy i samotności? Dziś Słowo Boże zaprasza każdego z nas do dobrych wyborów. Każdy nasz wybór ponosi za sobą konsekwencje - złe albo dobre. W dużej mierze od nas samych wiele zależy. Bóg chce abyśmy zachwycili się darem jego wolności i chcieli z niej dobrze korzystać. Jego mądrość i dobroć polega właśnie na tym, że pozwala nam być synami a nie niewolnikami. Wybór do którego nas zaprasza to właśnie przyjęcie Boga jako Ojca. Jego alternatywą jest odrzucenie Boga ze wszystkimi konsekwencjami tej decyzji (w tym najgorszą jaką jest niedoświadczenie tego, że jestem odwiecznie kochany). Warto za dzisiejszym psalmistą wołać: "czyń dobrze swojemu słudze; otwórz moje oczy - naucz mnie, Panie, drogi Twoich ustaw - ucz mnie, bym przestrzegał Twego prawa i zachowywał je całym sercem". Aby wypełnić siebie prawem Boga - to jest Jego miłością - wystarczy, że powiem Jemu "tak" a złu "nie". Dziś trzeba nam od Jezusa uczyć się prawdziwej wolności. Nie takiej jaką proponuje świat - "wolności od" - od zasad, odpowiedzialności, obowiązku, prawdy - ale Bożej "wolności ku" - ku wielkości, sile, pokoju, miłości. Niech Jezus odnowi w nas wolność dzieci Bożych, abyśmy na drodze wolności pogłębiali autentyczną miłość. Niech uczy nas wolności a broni od samowoli. Niech rozwija w nas miłość a zwycięża egoizm i pychę. Niech to co złe nas nie ogranicza i nie unieszczęśliwia.
![]()

Dzisiaj rozpoczyna się 59. Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu pod hasłem „Polska silna wiarą i trzeźwością”. Jest to czas intensywnej promocji trzeźwości, bowiem ta wartość powinna znaleźć trwałe miejsce w przestrzeni publicznej. Więcej ->
https://episkopat.pl/
W najbliższą środę Popielec - rozpoczyna się Wielki Post. Na marginesie strony i na górze pojawi się przestrzeń dedykowana temu okresowi liturgicznemu. Zachęcam szczególnie do: [Zdrapka wielkopostna 2026 - zamów, aby otrzymać przed Wielkim Postem], [Jałmużna Wielkopostna 2026], [Misjonarz na Post 2026]. Reszta propozycji w notce w Popielec oraz we wspomnianych przestrzeniach dedykowanych. Nie pozwólmy, aby Wielki Post nas zaskoczył.
Święty wybrany [lutego] z 15.02: bł. ks. Michał Sopoćko.
Pamiętajmy o modlitwie -> [Za powołanych i o powołania].
Modlitwy ze starych modlitewników: -> [Modlitwy za kapłanów i o powołania] -> Jezus Dobry Pasterz: [Modlitwa do Pana Jezusa Dobrego Pasterza] oraz [Nowenna do Chrystusa Dobrego Pasterza (1936r)]. Jezu, nasz Dobry Pasterzu, proszę chroń nas i nasz kraj przed wszystkimi niebezpieczeństwami fizycznymi i duchowymi - zgromadź nas wszystkich w Twojej owczarni i prowadź nas bezpieczną drogą do nieba!

Do przemyślenia: Jak podchodzę do kwestii wypełniania Bożych przykazań?
Jak rozumiem dar wolności, który Bóg daje?
Czy staram się podejmować decyzje. które będą zgodne z Jego wolą, pamiętając o tym, że wolność to odpowiedzialność?
Jak mogę wprowadzać Boże przykazania w codziennym życiu, aby stały się one naturalną odpowiedzią na Bożą miłość?
Sprawiedliwy nigdy się nie zachwieje
i pozostanie w wiecznej pamięci.
Nie przelęknie się złej nowiny,
jego mocne serce zaufało Panu.
Jego wierne serce lękać się nie będzie.
Kim jestem? Kim chcę być? Kim być powinienem? Dziś Jezus mówi: "Wy jesteście solą ziemi. Wy jesteście światłem świata". Jak w świetle wcześniejszych pytań widzę samego siebie?
Wiemy, że miłość zawsze musi wyrażać się w decyzjach a te w konkretnych czynach. Miłość nie może pozostać tylko na poziomie deklaracji. Dziś Słowo Boże chce nas zaprosić do chyba najbardziej chrześcijańskiej postawy - troski o potrzebujących. I choć w dzisiejszych czasach, tak bardzo interesownych, jest to trudne - to jednak chrześcijanin nie może tego unikać. Ma okazywać miłosierdzie (pomoc i wsparcie) potrzebującym. Nie wolno nam zamknąć naszych serc w postawie zatwardziałości czy obojętności. Przypomniał o tym papież Franciszek w swojej adhortacji "Evangelii gaudium" z 2013 r. oraz w orędziu na Wielki Post 2014 r. Bo inaczej jak możemy prosić Boga o pomoc, kiedy sami okazaliśmy się głusi czy ślepi na bliźniego w potrzebie. Jasne - może nie naprawimy całego świata, bo biednych zawsze mieć będziemy, ale chodzi o to, że nie można być w autentycznej przyjaźni z Jezusem i jednocześnie zupełnie być obojętnym na los innych ludzi. "Sprawiedliwy nigdy się nie zachwieje i pozostanie w wiecznej pamięci" - mamy czynić to, do czego nas zaprasza i uzdalnia Jezus. Mamy być świadkami tego, że na serio przyjęliśmy Jego Ewangelię oraz że chcemy nią żyć. Inaczej to kim jesteśmy, będzie tak samo absurdalne jak światło pod korcem czy sól pozbawiona smaku. Chrześcijanin smakuje Jezusem (przykazaniem miłości), chrześcijanin świeci Jezusem. Bez miłości świat jest mdły, tak jak potrawa bez soli. Bez miłości świat się psuje, tak jak nieposolona w starożytności żywność (pomijamy konserwanty). Bez miłości świat a z nim ludzkie serca są w mrokach. Podejmijmy wyzwanie i pozwólmy Jezusowi uczynić z nas światło dla świata i sól dla ziemi. Bądźmy tymi, którzy zaniosą Ewangelię współczesnemu światu.
Symbolika światła jest bardzo przemawiająca. Nie może być zakryte, bo inaczej zagaśnie. Uczynki chrześcijańskiej miłości mają być widoczne, bo nie o naszą chwałę chodzi, ale ma objawić się chwała Boga. To On jest najważniejszy. Niech zrealizuje się prośba z modlitwy po Komunii, gdzie prosimy Boga: "daj nam prowadzić takie życie, abyśmy zjednoczeni w Chrystusie, z radością przyczyniali się do zbawienia świata".
Kiedyś w obrzędzie chrztu oprócz znaku polania wodą i wręczenia zapalonej świecy, był obecny jeszcze znak soli. Obecność bowiem chrześcijan w świecie nie może być bierna i wycofana. Tak jak Jezus dziś nas uczula, mamy być widoczni. Nasza miłość ma być tym, co życiu nadaje smak. Nasze dobre czyny mają być jak światło, wskazujące ich źródło, czyli Jezusa. Nie uciekajmy od tego wymiaru chrześcijańskiego świadectwa. Podejmujmy z odwagą czyny miłości.
![]()

11 lutego przypada 168. rocznica pierwszego objawienia (1858) Matki Bożej w Lourdes (->www). Niepokalana Dziewica objawiła się Bernadecie Soubirous przy grocie massabielskiej. Maryja wzywała do nawrócenia, modlitwy i pokuty. Tego dnia obchodzimy w Kościele XXXIV Światowy Dzień Chorego (czyt. brewiarz.pl). Warto zapoznać się z Orędziem Ojca Świętego na XXXIV Światowy Dzień Chorego.
[Modlitwy do Matki Boskiej w Lourdes.] oraz [Modlitwy za chorych] [Modlitwa chorego.].
Święty wybrany [lutego] z 8.02: św. Józefina Bakhita.
Pamiętajmy o modlitwie -> [Za powołanych i o powołania].
Modlitwy ze starych modlitewników: -> [Modlitwy za kapłanów i o powołania] -> Jezus Dobry Pasterz: [Modlitwa do Pana Jezusa Dobrego Pasterza] oraz [Nowenna do Chrystusa Dobrego Pasterza (1936r)]. Jezu, nasz Dobry Pasterzu, proszę chroń nas i nasz kraj przed wszystkimi niebezpieczeństwami fizycznymi i duchowymi - zgromadź nas wszystkich w Twojej owczarni i prowadź nas bezpieczną drogą do nieba!
Do przemyślenia: Jakim przykładem jestem dla mojego otoczenia?
Jakie konkretne działania podejmuję, aby Chrystus stawał się światłem mojego życia?
W jaki sposób otwieram swoje serce i ręce przed potrzebującymi?
Bóg wiary dochowuje na wieki,
uciśnionym wymierza sprawiedliwość,
chlebem karmi głodnych,
wypuszcza na wolność uwięzionych.
Każdy z nas chciałby być szczęśliwy. Dodatkowo pragniemy, aby to szczęście było trwałe, zbudowane na solidnych fundamentach. Warto zatem zauważyć i mądrze przemyśleć kwestię: "jak patrzymy?; jak rozeznajemy co właściwe?; jak wartościujemy?; ...". Dziś zostaliśmy szczególnie zaproszeni, aby przypatrzeć się naszemu powołaniu. Zobaczyć, w świetle Bożego Słowa, naszą kondycję wewnętrzną. A co najważniejsze. Zapytać się o miejsce jakie dajemy w tym wszystkim Bogu.
Kluczem do medytacji dzisiejszej liturgii Słowa są "pokora" i "pycha". Człowiek pokorny to ten, który wybiera drogi Boga i chce nimi iść. Człowiek pyszny chodzi swoimi drogami i niechętnie widzi tam miejsce dla Boga.
Nie pierwszy i nie ostatni raz słyszymy ewangelię o błogosławieństwach. Co roku wraca ona np. w Uroczystość Wszystkich Świętych. I za każdym razem warto sobie zadać pytanie: czy chcę być szczęśliwy? I co robię, aby nim być (ewentualnie co robię, aby nim nie być)?. W kazaniu na górze Jezus mówi o sobie. To Jego swoisty autoportret. To On jest cichy, miłosierny, wprowadzający pokój, ... Każdy kto Go naśladuje, kto zaprasza Go do swojego życia, ma udział w owocach błogosławieństw, czyli w prawdziwym szczęściu.
![]()

Jutro 490. rocznica urodzin ks. Piotra Skargi SJ -> [W rocznicę urodzin Sługi Bożego Piotra Skargi (1536-1612) - syna ziemi grójeckiej. [zdjęcia Grójec-Kraków]].
[Modlitewnik ks. Piotra Skargi].
Jutro święto: Ofiarowanie Pańskie (MB Gromnicznej). Tego dnia obchodzimy 31. Dzień Życia Konsekrowanego.
-> Medytacja na Święto Ofiarowania Pańskiego (2 lutego).
Pamiętajmy o modlitwie -> [Za powołanych i o powołania].
Modlitwy ze starych modlitewników: -> [Modlitwy za kapłanów i o powołania] -> Jezus Dobry Pasterz: [Modlitwa do Pana Jezusa Dobrego Pasterza] oraz [Nowenna do Chrystusa Dobrego Pasterza (1936r)]. Jezu, nasz Dobry Pasterzu, proszę chroń nas i nasz kraj przed wszystkimi niebezpieczeństwami fizycznymi i duchowymi - zgromadź nas wszystkich w Twojej owczarni i prowadź nas bezpieczną drogą do nieba!
Do przemyślenia: Czy żyję błogosławieństwami?
W jaki sposób troszczę się o pokorę w moim życiu?
Na ile potrafię ucieszyć się sobą, widząc w sobie umiłowane dziecko Boga?
Jak dokładnie wygląda moja modlitwa? Czy jest w niej miejsce na uwielbienie Boga i stawanie w prawdzie?
W jego bramy wstępujcie z dziękczynieniem,
z hymnami w Jego przedsionki.
Albowiem Pan jest dobry,
Jego łaska trwa na wieki.
"Pan moim światłem i zbawieniem moim, kogo maiłbym się lękać" - te słowa dzisiejszego psalmu są dobrym punktem zaczepienia pytania o to, dokąd zmierza moje życie i o to, jak to się przejawia. Symbolika światła w Piśmie Świętym jest bogata i głęboka. W ciemnościach człowiek nie czuje się pewnie, nie widzi dobrze. To w świetle widać kolory, kształty, ... bez światła nie ma życia. Nawet najpiękniejszy diament, najdrogocenniejsze złoto bez światła nie zachwyca. Takim ma być dla nas Bóg. Czy Bóg jest moim światłem? Czy wierzę, że on oświeca moje życie, moje wybory, moje relacje, moje serce? Bo możemy zatrzymać się na pięknych życiorysach świętych czy nawet nad powołaniem Apostołów z dzisiejszej Ewangelii. Ale przecież oni wszyscy byli ludźmi takimi jak my, to ich wybór Jezusa i pójście za Nim były tym, co doprowadziło ich do świętości.
Jeśli skupiamy się na tym co nas dzieli a nie szukamy tego, co łączy - gubimy drogę wiodącą do zbawienia, bo to jest przecież dążeniem do wspólnoty z Bogiem i braćmi. Tym, który nas łączy ze sobą i z Bogiem jest Jezus. Niby oczywiste, ale warte praktykowania. Czy moja relacja z Nim pomaga mi w moich relacjach z innymi ludźmi? Łatwo bowiem jest nam zaniedbać ten bezcenny dar jakim jest Boże Słowo. To przez Nie Bóg daje się rozpoznać oświecając nasze cienie i ciemności. Niech i dziś nasza Galilea - synonim pogaństwa - stanie się miejscem spotkania z objawiającą się miłością Ojca, wcielonym Synem Bożym, abyśmy za Nim natychmiast poszli. Aby On, ogłaszając nam Ewangelię, uleczył nasze słabości i choroby oraz rozpromienił nasze ciemności.
Myślę, że gdybyśmy mieli wpływ na rekrutację pierwszych apostołów, nie tak prezentowałaby się ta dwunastka. Pewnie szukalibyśmy ludzi obytych, ogarniętych, wykształconych a nie prostych (nie zawsze ładnie pachnących) rybaków. A Jezus wybiera według jemu tylko znanemu sposobowi. Bo widzi potencjał człowieka, to do czego jest zdolny a zatem powołany. Jezus uzdalnia powołanych a nie powołuje uzdolnionych. Bo Jego wszechmoc wyraża się w miłosierdziu. Kiedy więc i do nas dotrze głos powołania do świętości, nie patrzmy jak bardzo jesteśmy niegodni i grzeszni, ale patrzmy jak On jest święty i wielki. Nie skupiajmy się na chorobie, spotkajmy się z lekarzem. Musimy podjąć decyzję. Czy bardziej umiłowaliśmy ciemność, czy bardziej kochamy światło? Zamiast trwać w ciemnościach wejdźmy w światłość.
![]()

Dziś, w ostatnią niedzielę stycznia, obchodzimy Światowy Dzień Trędowatych (w tym roku po raz 73. [www z 2022 r. ->]). Jego obchody są okazją do przypomnienia o wciąż trwającym dramacie ludzi chorych na trąd oraz o pomocy niesionej im przez Kościół katolicki. Więcej: http://follereau.org .

Dziś (po raz siódmy) Niedziela Słowa Bożego, ustanowiona przez papieża Franciszka Listem Apostolskim "Aperuit illis" (Otworzył ich umysły) w 2019 r. Warto spojrzeć na nią jak na iskrę, która wychodzi i powinna wzbudzić zapał i umiłowanie Pisma Świętego, bez którego nie ma zrozumienia Chrystusa. Inicjatywa ta ma sprawić, aby w Ludzie Bożym wzrosła religijna i bliska znajomość Pisma Świętego. Niedziela Słowa Bożego ma zwrócić szczególnie naszą uwagę na to, by Biblia nie była słowem z przeszłości, lecz słowem żywym i aktualnym, gdzie sam Bóg przemawia do swojego ludu i sam Chrystus głosi swoją Ewangelię. Na stronie Dzieła Biblijnego im. św. Jana Pawła II w Polsce (www.biblista.pl) zostały umieszczone specjalne materiały. Warto zastanowić się nad tym "Jak świętować Niedzielę Słowa Bożego?". ![]()
Zachęcam do odwiedzenia przestrzeni biblijnej na mojej stronie: [Kromka Słowa]; [Pismo Święte]. Może też warto zastanowić się nad tym
"Co by się działo, gdybyśmy używali Biblii tak, jak używamy telefonu komórkowego?". Polecam również tekst
Kadr. Ryłko o nowych ruchach kościelnych i Słowie Bożym.
Dziś zakończenie Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan.
Pamiętajmy o modlitwie -> [Za powołanych i o powołania].
Modlitwy ze starych modlitewników: -> [Modlitwy za kapłanów i o powołania] -> Jezus Dobry Pasterz: [Modlitwa do Pana Jezusa Dobrego Pasterza] oraz [Nowenna do Chrystusa Dobrego Pasterza (1936r)]. Jezu, nasz Dobry Pasterzu, proszę chroń nas i nasz kraj przed wszystkimi niebezpieczeństwami fizycznymi i duchowymi - zgromadź nas wszystkich w Twojej owczarni i prowadź nas bezpieczną drogą do nieba!
Do przemyślenia: Czy żyję Słowem Boży?
Jak często sięgam po Pismo Święte i w jaki sposób je czytam?
Jaką rolę w moim życiu, a nie deklaracji, odgrywa Chrystus?
Z nadzieją czekałem na Pana,
a On się pochylił nade mną
i wysłuchał mego wołania.
Włożył mi w usta pieśń nową,
śpiew dla naszego Boga.
Jan Chrzciciel jest dzisiaj dla nas ważną lekcją. Potrzebuję pomocy Ducha Świętego, aby Jezusa rozpoznać i uznać w Nim Baranka Bożego, który gładzi grzech świata, w tym także mój grzech. Potrzebuję mocy Ducha Świętego, aby dawać prawdziwe świadectwo o Jezusie jako Synu Bożym. Czy zatem otwieram się na Ducha Świętego i Jego natchnienia? Czy dzięki tej współpracy umacnia się moja więź z Panem Jezusem i więzi z moimi bliźnimi?
"Bóg stał się moją siłą" - mówi dziś do nas prorok Izajasz. No właśnie. Czy dziś te słowa mogłyby znaleźć się i na moich ustach? Jest to możliwe po pierwsze wtedy, kiedy znam Boga i to jak działa - a tego dowiaduję się z Pisma Świętego oraz pozwalając na Boże interwencje w moim życiu. Po drugie wtedy, kiedy właśnie pozwalam Bogu objawić swoją moc przede wszystkim pozwalając Mu być w moim życiu obecnym. Bóg dając nam dar wolności nie chce jej łamać, dlatego tak ważna jest nasza decyzja - to "oto przychodzę", które słyszymy w dzisiejszym psalmie. Ale ważna jest też nasza motywacja. Tą inspirującą możemy odnaleźć też słowach psalmisty "Radością jest dla mnie pełnić Twoją wolę, mój Boże". Patrząc na Ewangelię możemy to podsumować modlitwą: "Jezu, Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata - w tym moje - chcę z radością pełnić Twoją wolę - to znaczy chcę żyć miłością - kochać i czuć się kochanym". Jezus jest życiem. W każdej Eucharystii chce tym życiem się z nami dzielić, abyśmy żyli Nim i w Nim. Czy jestem gotów przyjść do Niego? Odkryjmy w naszej zwyczajności i codzienności tą niezwykłość i cudowność obecności i działania Pana Jezusa. Ten, który gładzi grzech świata jest pośród nas.
Cennym jest odkrycie, że za psalmistą możemy powiedzieć: "Radością jest dla mnie pełnić Twoją wolę, mój Boże, a Twoje Prawo mieszka w moim sercu". Jeśli prawo miłości zamieszka w naszym sercu, wypełnienie woli Boga, czyli, aby kochać, będzie radością. Przyjęcie przychodzącego Baranka ma moc wypełnić nas upragnionym pokojem. Ten, który w Eucharystii, jest naszym zbawieniem i życiem, ofiarowuje nam swoją miłość, której przecież jest źródłem.
"Oto Baranek Boży" - oto drogowskaz na głębokie i ożywiające nas przeżycie czasu zwykłego. Cokolwiek będziemy robić, planować ... niech nigdy nie umknie nam ten zasadniczy kierunek. Bo cóż po zaszczytach tego świata, kiedy zagubimy drogę ku życiu wiecznemu?
![]()

W dniach 18 – 25 stycznia 2026 r. pod hasłem: „Jedno Ciało. Jeden Duch. Jedna nadzieja” (por. Ef 4,4) obchodzić będziemy Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan.
Pamiętajmy o modlitwie -> [Za powołanych i o powołania].
Modlitwy ze starych modlitewników: -> [Modlitwy za kapłanów i o powołania] -> Jezus Dobry Pasterz: [Modlitwa do Pana Jezusa Dobrego Pasterza] oraz [Nowenna do Chrystusa Dobrego Pasterza (1936r)]. Jezu, nasz Dobry Pasterzu, proszę chroń nas i nasz kraj przed wszystkimi niebezpieczeństwami fizycznymi i duchowymi - zgromadź nas wszystkich w Twojej owczarni i prowadź nas bezpieczną drogą do nieba!

Do przemyślenia: Czy odrywam i przyjmuję swoją tożsamość ucznia Jezusa? Jak nią żyję?
Czy daję w swoim życiu oraz swoim życiem świadectwo, że Jezus jest Mesjaszem?
Oddajcie Panu, synowie Boży,
oddajcie Panu chwałę i sławcie Jego potęgę.
Oddajcie chwałę Jego imieniu,
na świętym dziedzińcu uwielbiajcie Pana.
Chrzest Jezusa w wodach Jordanu jest początkiem Jego publicznej działalności. Wszystko zaczyna się od uroczystego ogłoszenia, że Jezus jest umiłowanym Synem Ojca. To jest źródło naszej nadziei. Potrzebujemy, aby Mesjasz Jezus i w naszą codzienność wniósł życie. Abyśmy otwierając się na Bożą miłość, trwali w niej. Nasz osobisty chrzest od tego momentu nie jest już zaburzeniem w brudy Jordanu (lubimy taplać się w naszych grzechach, słabościami i niemożnościach), ale jest zaburzeniem w Jezusa. Niech początkiem wszystkiego "nowego" w nas będzie On.
Dzisiejsza niedziela przynosi nam wiele treści i pytań. Ale najważniejsze brzmi: czy chcę być takim jak Jezus? Każdy z nas właśnie do tego jest powołany. Bóg jak gdyby przedstawiał nam dziś Jezusa, zanim ten rozpocznie publiczna działalność. W pierwszym czytaniu to umiłowany Sługa (minister), który się nie zachwieje, nie złamie trzciny nadłamanej, będzie konsekwentny ale i delikatny. Nie będzie krzyczał a mimo to, jego głos będzie słyszany. Uwieńczeniem są słowa z Ewangelii - to jest mój umiłowany Syn. Takim jest Jezus, takim daje się poznać. To Bóg przychodzi do człowieka i daje się poznać. Ale jednocześnie zaprasza nas - spróbujmy razem - niech objawi się w twoim życiu Boża chwała. Chrzest nasz jest przyobleczeniem w nowego człowieka stworzonego według obrazu Boga - obrazu nakreślonego w Piśmie Świętym i ukazanego w Jezusie. Czy pozwolę, aby Jezus ten obraz odbił w moim sercu?
Jezus nie potrzebował tego chrztu nawrócenia - nie był grzesznikiem. Ale ja takim grzesznikiem jestem. Jeżeli podejmuje decyzję, że chcę być jak Jezus (aby On był we mnie), to wtedy wchodząc duchowo w wody Jordanu (w każdej spowiedzi) słyszę, "jesteś moim synem". W tych samych wodach Jordanu, w których Izraelici symbolicznie zostawiali swoje grzechy, Jezus Chrystus daje się ochrzcić. On, Baranek bez skazy, bierze na siebie nasze grzechy! Dziś modlę się trzymając w reku małą ikonkę Chrztu Pańskiego, którą przywiozłem z Ziemi Świętej prosząc, abym doświadczył dzisiaj mojego osobistego duchowego Jordanu - pewności, że jestem kochanym synem i radości z tego, że dzieje się to przez zamieszkanie Jezusa w moim życiu.
Chrzest Jezusa to zapowiedź zanurzenia ludzkości w głębię życia Jezusa. To zapowiedź tego, co dzieje się w naszym chrzcie. Żyć chrztem, to żyć Jezusem - w doświadczeniu pewności miłości Bożej i mocy Ducha Świętego. Nie ma tu nic z automatyzmu. Ta scena zaprasza nas do świadomego wyboru prymatu Boga w naszym życiu.
![]()

Niedziela Chrztu Pańskiego (a dokładnie jej II nieszpory) kończy okres Bożego Narodzenia. Dziś jest ten szczególny dzień, gdy należy zwrócić uwagę szczególnie na to, z jakiego lekcjonarza czyta się czytania.
Jest to także okazja, by podziękować za nasz chrzest, przez który zostaliśmy włączeni do wspólnoty Kościoła.
Pamiętajmy o modlitwie -> [Za powołanych i o powołania].
Modlitwy ze starych modlitewników: -> [Modlitwy za kapłanów i o powołania] -> Jezus Dobry Pasterz: [Modlitwa do Pana Jezusa Dobrego Pasterza] oraz [Nowenna do Chrystusa Dobrego Pasterza (1936r)]. Jezu, nasz Dobry Pasterzu, proszę chroń nas i nasz kraj przed wszystkimi niebezpieczeństwami fizycznymi i duchowymi - zgromadź nas wszystkich w Twojej owczarni i prowadź nas bezpieczną drogą do nieba!


Do przemyślenia: Czy żyję świadomie moim przymierzem chrzcielnym?
Czym dla mnie jest mój chrzest?
|
|
Prośba! :) Zbieram i kolekcjonuję [->] stare modlitewniki (sprzed II Soboru Watykańskiego) [- Modlitewnik ->]. Lubię się z nich modlić. Warto do nich sięgać. [->] Masz taki i nie wiesz co z nim zrobić? Jeśli chcesz, aby modlitewnik trafił w dobre ręce, albo chcesz sprawić mi radość, to skontaktuj się ze mną i zwyczajnie przyślij mi go. :) Będę bardzo wdzięczy. A dodatkowo zawartość modlitewnika wzbogaci mój dział modlitw na stronie i może ktoś jeszcze skorzysta.
|

Profil katolickich duchownych.
więcej w zakładce: "Kapłaństwo" oraz "Strony i blogi księży".
Odwiedza nas 58 gości oraz 0 użytkowników.
|
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :) Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->]. |
|||||||
| |