"Nikt nie może was powstrzymywać od głoszenia Ewangelii, bo wszyscy jej potrzebujemy, aby dobrze żyć i być szczęśliwym. (...) Bóg jest większy od naszej przeciętności, dajmy się Mu przyciągnąć! Zaufajmy Jego Opatrzności” – Leon XIV, 17 czerwca 2025r.
Nie wiem czy skojarzycie film, w którym pojawia się piosenka "I'm Gonna Be Somebody". Kiedy pytałem się wielu osób, raczej nie kojarzyli. Może dlatego, że moment pojawienia się tej piosenki to dopiero napisy końcowe. Sprowokowała mnie ona jednak to do pewnej refleksji.
Najpierw tekst piosenki:
I was ready, I was willing
But I never ever got the chance
Wasn't moving, only losing
And the time was slippin' through my hands
I took one step up, put my foot on the gas
got me out of nowhere fast
I'm Gonna be Somebody
I'm gonna make my stand
I'm gonna be Somebody
I really think I can
For the first time from the inside to the outside
Something feels right
If I can't be anybody but me I might as well be somebody
When your hurtin' disconcerted
Nothing gonna come your way
There's no reason to be bleedin
You can change your life from night to day
When your timings right there'll be hope in sight
Just believe in what your saying when you say
I'm Gonna be Somebody
I'm gonna make my stand
I'm gonna be Somebody
I really think I can
For the first time from the inside to the outside
Something feels right
If I can't be anybody but me I might as well be somebody
I'm Gonna be Somebody
I'm gonna make my stand
I'm gonna be Somebody
I really think I can
For the first time from the inside to the outside
Something feels right
If I can't be anybody but me I might as well be somebody
I'm Gonna be Somebody
I'm gonna make my stand
I'm gonna be Somebody
I really think I can
For the first time from the inside to the outside
Something feels right
If I can't be anybody but me I might as well be somebody
Nie wiem na ile jesteśmy biegli w angielskim. Na chwilę obecną całość rozumienia tekstu jest drugorzędna. Otóż piosenka pojawia się w napisach końcowych filmu "Akademia Policyjna" z 1984 r. Myślę, że wiele osób go oglądało, nawet na VHS. I choć w wielu miejscach film jest strasznie głupi, to jego wydźwięk - a szczególnie wspomniana piosenka, skłania do konstruktywnych przemyśleń. Ale dopiero niedawno dotarło do mnie przesłanie tej piosenki towarzyszącej paradzie absolwentów akademii - na tle napisów końcowych (happy ending). W filmie widzieliśmy jak nieudacznicy, dziwacy, osoby zakompleksione ... itp. pokonywały swoje ograniczenia, odkrywały wartość relacji i przyjaźni, aby w konfrontacji z prawdziwym realnym zagrożeniem stanąć na wysokości zadania. Wmawiano im, że się nie nadają, że mają odejść, że są nikim. W swoim dziwactwie, odkryli prawdę o sobie. Wcale nie musieli odrzucić tego, jacy i kim byli, ale to wykorzystać jako atut.
"Będę kimś! Zrobię swoje! Myślę, że się uda!"
- taki jest mniej więcej tekst towarzyszący ich paradzie.
Kiedy boli cię niepokój
Nic nie stanie na twojej drodze
Nie ma powodu do krwawienia
Możesz zmienić swoje życie z nocy na dzień
Kiedy twoje wyczucie czasu będzie w zasięgu wzroku
Po prostu uwierz w to, co mówisz, kiedy mówisz
Kiedy dasz się przekonać światu, że nic z ciebie nie będzie, spójrz na Jezusa, niech w tle poleci "I'm Gonna be Somebody".
Jeśli nie mogę być nikim oprócz siebie, równie dobrze mogę być kimś.
Czasem warto wytrwać do napisów końcowych. Nawet one mogą nieść motywujące przesłanie.
|
|
Prośba! :) Zbieram i kolekcjonuję [->] stare modlitewniki (sprzed II Soboru Watykańskiego) [- Modlitewnik ->]. Lubię się z nich modlić. Warto do nich sięgać. [->] Masz taki i nie wiesz co z nim zrobić? Jeśli chcesz, aby modlitewnik trafił w dobre ręce, albo chcesz sprawić mi radość, to skontaktuj się ze mną i zwyczajnie przyślij mi go. :) Będę bardzo wdzięczy. A dodatkowo zawartość modlitewnika wzbogaci mój dział modlitw na stronie i może ktoś jeszcze skorzysta.
|

Profil katolickich duchownych.
więcej w zakładce: "Kapłaństwo" oraz "Strony i blogi księży".
Odwiedza nas 139 gości oraz 0 użytkowników.
|
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :) Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->]. |
|||||||
| |