Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych -  osiągniesz zbawienie.
Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami - do zbawienia. (Rz 10,8-13)

Rocznica poświęcenia kościoła = zapomniana i nierozumiana rocznica

Bywa, że dokonując zmian przepisów liturgicznych, nie wszystkie cele udaje się zrealizować. Czasem po fakcie wychodzą na światło dzienne pewne mankamenty lub kolejne niedomówienia. Zamiast pogłębienia przeżycia ma miejsce pewna banalizacja. Tak stało się z uroczystością poświęcenia własnego kościoła.

Jeszcze nie tak dawno - choć dziś to brzmi archaicznie, bo było ok 10 lat temu (2006) - uroczystość ta była obchodzona jednego dnia (za wyjątkiem kościołów katedralnych) i przypadała w ostatnią niedzielę października. Jeśli natomiast parafia nie miała poświęconego (dedykowanego) kościoła (np. była tylko kaplica) to tego dnia przypadała normalna niedziela zwykła. Zmiany przepisów w 2006 r. poszły w tym kierunku, aby przywrócić świętowanie rocznicy poświęcenia w dniu, w którym to poświęcenie miało miejsce. Ta słuszna - z powodu teologicznych - zmiana pociągnęła za sobą jednak kilka niekorzystnych zjawisk, o których pewnie nie myśleli pomysłodawcy zmiany praktyki.

Kiedy?

Wpierw dlaczego jest to ważne święto. Bo jest to taka sama (w znaczeniu teologicznym) rocznica dla Kościoła lokalnego jak chrzest dla chrześcijanina. No i tu dochodzimy do pierwszego problemu, bo nie mamy zwyczaju świętować rocznicy chrztu (nawet nie pamiętamy często daty). Wolimy urodziny czy imieniny - natomiast chrzest jako rocznica zrodzenia nas dla wiary nie mieści się w naszych kanonach okazji do świętowania. Stąd tym pierwszym problemem jest to, że w dzień poświęcenia wcale nie świętujemy - jest to dzień jak co dzień. Wystarczy zapytać parafian czy wiedzą kiedy jest odpust w parafii oraz czy wiedzą kiedy jest uroczystość rocznicy poświęcenia ich kościoła. Obawiam się, że na pierwsze pytanie ludzie będą w stanie odpowiedzieć (przynajmniej ci bardziej praktykujący) natomiast drugie okaże się nie do przeskoczenia. Tak więc choć dobrym kierunkiem było sprawdzić czy jest znana rocznica poświęcenia, a co za tym idzie czy mamy formularz z XXX Niedzieli Zwykłej czy z uroczystości, to efektem "praktycznym" stało się wyrugowanie tej uroczystości z kalendarza parafialnego. Dlatego wg mnie powinno wrócić się do dawnej praktyki (ostatnia niedziela października) z widocznym nawiązaniem do teologii poświęcenia albo kategoryczny nakaz, aby ipsa die była taka uroczystość. Może jeszcze potrzeba czasu, żeby ta zmiana zaskoczyła - nie wiem. Uważam jednak, że świętowanie w całym kraju jednego w tym samym dniu, też ma swoją wartość. Czy nie tym jest wigilia paschalna? Czy nie jest duchowym świętowaniem rocznicy chrztu, tak samo jak dla kapłana każdy Wielki Czwartek jest jego rocznicą święceń a dla małżonków Niedziela Świętej Rodziny? I jak widać nie stroi to w kontrze do świętowania ipsa die w lokalnym gronie - podobnie jak każdy kurs świętuje swoją rocznicę święceń czy małżonkowie swoją rocznicę ślubu.

Dlaczego?

No i tu dochodzimy do drugiej trudności - czyli świętować OK, ale co i dlaczego. Uroczystość poświęcenia kościoła ma wysoką rangę, stąd jest w stanie "wybić" obchód wielu uroczystości. Np. (nie podając która parafia) miała poświęcenie kościoła w Uroczystość Piotra i Pawła. Idąc za nowym zwyczajem powinna mieć rocznicę w tym dniu a co za tym idzie, w danej parafii Uroczystość Piotra i Pawła liturgicznie powinna być przesunięta na dzień późniejszy. No ale jak to! Tak więc od samego początku rocznicy poświęcenia nie było. Oczywiście można pewnie próbować to jakoś rozwiązywać, że np. będzie przesunięta przez bpa na inny dzień, ale wtedy powstaje pytanie, czemu zatem nie świętować w "jedności" w październiku?

Tak więc w wielu parafiach jesteśmy w takim miejscu, iż dobrze, że znamy dokładną datę poświęcenia, ale jej nie świętujemy. Podobnie jak kiedyś (np. przy bierzmowaniu) poznaliśmy datę naszego chrztu, ale też dziś jest dla nas obojętna. Jak dla mnie - wypadało by coś zmienić! I uprzedzam - nie zachęcam tu do palenia dokumentów poświadczających poświęcenie. No chyba, że ktoś uważa, że nie mówienie o czymś zatrze pamięć (co czasem niestety się dzieje). Ja poszedłbym może za sugestią czy pytanie dotyczące tego, czy znana jest data poświęcenia, nie powinno być rozumiane "czy parafianom powszechnie znana jest data poświęcenia kościoła" - bo za tym drugim idzie pytanie o sens nieświętowania uroczystości w miejsce niedzieli zwykłej, albo wysiłek aby data była powszechnie znaną a rocznice obchodzone. Może data powinna być wymurowana czy wypisana w widocznym miejscu na ścianach kościoła ? Może wyeksponowana na stronie internetowej parafii? Bo jak do tej pory to chyba mało kto ma świadomość, czym jest poświęcenie kościoła (widać to np. jak wypada rocznica poświęcenia kościoła katedralnego albo bazyliki na Lateranie). Inaczej zacheuszki  na ścianach (filarach) nie mają szans się wypalić skoro nikt nich nie zapala. Zresztą ja od tego tematu nie uciekam.

 

Poczytajcie:

  • Ks. Marek Kluwak - Rocznica poświęcenia kościoła w dniu dedykacji, Perspectiwa. Legnickie Studia Teologiczno-Historyczne Rok IV 2005 Nr 2 - Ks.Marek_Kluwak.pdf

 

Rocznica poświecenia kościoła to pytanie o fundament. Świętujemy urodziny, imieniny, rocznicę ślubu - a chrzest? Nie ma co budować na piasku wątpliwości, grzechu, lęku, indyferentyzmu, ... Skałą jest Jezus, świątynia Ducha zbudowana na Nim (na Słowie, wierze, miłości ...) nie runie. A jeśli mój grzech spowoduje zniszczenie świątyni, oszpecenie, zamieni ją w magazyn, hotel, ruinę ... to niech pomocą będą słowa z wprowadzenia do obrzędów pokuty: Przez sakrament pokuty Ojciec przyjmuje Syna, który do Niego wraca, Chrystus bierze na ramiona zgubioną owcę i odnosi do owczarni, a Duch Święty na nowo uświęca swoją świątynię albo pełniej w niej zamieszkuje.

 

Jest to dla mnie ważne zagadnienie. Może dlatego, że moja praca magisterska była na temat "Świątynia chrześcijańska w obrzędach poświęcenia kościoła". Może doczekam czasów, że zagadnienie ruszy jakiś liturgistów i z duchem pochylą się oni nad wspomnianą przeze mnie problematyką.

 

 

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież


Anti-spam: complete the taskJoomla CAPTCHA

Pray for peace!

Papieska intencja na listopad 2017:

Za ewangelizację: Za chrześcijan Azji, aby dając świadectwo Ewangelii, poprzez słowa i czyny, popierali dialog, pokój i wzajemne zrozumienie, szczególnie z członkami innych religii.

 

Pontifex_pl


Śledź na bieżąco nauczanie papieskie na wiara.pl

Papieski twitter

Świętość nie oznacza robienia nadzwyczajnych rzeczy, ale jest robieniem tych zwyczajnych z miłością i wiarą. Holiness doesn’t mean doing extraordinary things, but doing ordinary things with love and faith. (5.12.2013)

Bądź za życiem!

Biblia

Dowiedz się! Czym jest Ruch "Światło-Życie"

oraz jego gałąź rodzinna Domowy Kościół

a także dzieło Krucjata Wyzwolenia Człowieka ?

Co oznacza ΦΩΣ-ΖΩΗ?

 

stat4u

Odwiedza nas 57 gości oraz 0 użytkowników.

Odsłon artykułów:
3387253
        Copyright © 2018 Jezus jest Panem!. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved. Strona istnieje od: 10.04.2001r. 
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net bez zgody właściciela witryny.
Aby
wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [
->].
Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju;  strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane.
Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :)