"Nikt nie może was powstrzymywać od głoszenia Ewangelii, bo wszyscy jej potrzebujemy, aby dobrze żyć i być szczęśliwym. (...) Bóg jest większy od naszej przeciętności, dajmy się Mu przyciągnąć! Zaufajmy Jego Opatrzności” – Leon XIV, 17 czerwca 2025r.
„Bądźcie więc odważni, nigdy się nie smućcie! A kiedy chmury problemów zdają się ciężko gęstnieć nad waszymi dniami, pamiętajcie, że wierna miłość Boga zawsze świeci jak słońce, które nigdy nie zachodzi. Pamiętajcie o Jego dobru, silniejszym niż całe nasze zło, a słodkie wspomnienie Bożej miłości pomoże wam w każdym utrapieniu”.
„Aby wyjść nie można być obciążonym. Aby głosić trzeba się wyrzec. Tylko Kościół, który wyrzeka się świata, dobrze głosi Pana. Tylko Kościół uwolniony od władzy i pieniędzy, wolny od triumfalizmu i klerykalizmu świadczy w wiarygodny sposób, że Chrystus wyzwala człowieka. A ten kto, ze względu na umiłowanie Go uczy się wyrzeczenia rzeczy przemijających ogarnia ten wielki skarb: wolność. Nie jest już uwikłany w swoje przywiązania, które zawsze domagają się czegoś więcej, ale nigdy nie dają spokoju, i czuje, że serce się poszerza, bez niepokojów, dyspozycyjne dla Boga i bliźniego”.
„Trzeba na przykład uważać, aby nie dyktować kroku innym. Musimy raczej towarzyszyć i czekać, pamiętając, że krok drugiego nie jest taki sam, jak mój. Tak jak w życiu, nikt nie ma dokładnie takiego samego kroku, jak inni, tak też i w wierze i misji: idziemy naprzód razem, nie izolując się i nie narzucając swojego kierunku marszu, zjednoczeni jako Kościół, z pasterzami, ze wszystkimi braćmi, bez ucieczki do przodu i bez narzekania na tego, kto ma wolniejsze tempo. Jesteśmy pielgrzymami, którzy w towarzystwie braci towarzyszą innym braciom i dobrze to czynić osobiście, z troską i szacunkiem dla drogi każdego i bez wymuszania niczyjego rozwoju, ponieważ odpowiedź Boga dojrzewa tylko w autentycznej i szczerej wolności”.
(...) Misja to powrócenie jako uczniowie z nowymi uczniami Jezusa, to odkrycie na nowo, że jesteśmy częścią Kościoła-ucznia. Oczywiście Kościół jest nauczycielem, ale nie może być nauczycielem, jeśli wcześniej nie jest uczeniem, tak jak nie może być matką, jeśli wcześniej nie jest córką. Oto nasza Matka: Kościół pokorny, córka Ojca i uczennica Nauczyciela, szczęśliwa, że jest siostrą ludzkości. A ta dynamika uczniostwa - ucznia, który czyni uczniów - jest całkowicie odmienna od dynamiki prozelityzmu.
(...) Kroczyć razem to sztuka, której ciągle musimy się uczyć. Trzeba być uważnym, aby na przykład, nie dyktować innym kroku. Należy natomiast towarzyszyć i czekać, pamiętając że droga drugiego nie jest taka sama jak moja. Tak jak w życiu nikt nie ma takiego samego kroku jak drugi, podobnie w wierze i w misji: idziemy razem, bez izolowania się i bez narzucania własnego rozumienia drogi, zjednoczeni, jak Kościół, z pasterzami, z wszystkimi braćmi i siostrami, bez wybiegania w przód i bez narzekania, że ktoś idzie wolniej. Jesteśmy pielgrzymami, którym towarzyszą bracia, i którzy sami zarazem towarzyszą też innym. Należy to robić osobiście, z troską i szacunkiem dla drogi każdego i bez wymuszania na kimś jego wzrastania, ponieważ odpowiedź dawana Bogu dojrzewa tylko w autentycznej i szczerej wolności.
„Zanoście tę rodzinną atmosferę do tak wielu miejsc smutnych i pozbawionych miłości. Dajcie się poznać jako przyjaciele Jezusa. Wszystkich nazywajcie przyjaciółmi i bądźcie przyjaciółmi wszystkich”.
„Myśląc o naszym Ojcu, który tak miłuje świat (por. J 3, 16), miłujcie człowieczeństwo, będąc współpracownikami radości wszystkich (por. 2 Kor 1,24), miarodajni, bo będący blisko, dający się słuchać, bo bliscy. Kochajcie kultury i tradycje ludów, nie stosując ustalonych wzorców. Nie wychodźcie od teorii i schematów, ale od konkretnych sytuacji: w ten sposób Duch będzie kształtował głoszenie zgodnie ze Swoimi czasami i drogami. A Kościół będzie wzrastał na Jego obraz: zjednoczony w różnorodności ludów, darów i charyzmatów”.
„Drodzy bracia i siostry, wasz charyzmat jest wielkim darem Boga dla Kościoła naszych czasów. Dziękujemy Panu za te pięćdziesiąt lat. I patrząc na Jego miłującą wierność, nigdy nie tracicie ufności: On będzie was strzegł, zachęcając was jednocześnie do pójścia, jako umiłowani uczniowie, do wszystkich narodów, z pokorną prostotą. Towarzyszę wam i was zachęcam: odwagi! I proszę, nie zapomnijcie za mnie się modlić”.
za: http://www.niedziela.pl/artykul/35347/Papiez-do-neokatechumenatu
http://info.wiara.pl/doc/4701093.Papiez-do-neokatechumenatu-wasz-charyzmat-to-wielki-dar-Boga
|
|
Prośba! :) Zbieram i kolekcjonuję [->] stare modlitewniki (sprzed II Soboru Watykańskiego) [- Modlitewnik ->]. Lubię się z nich modlić. Warto do nich sięgać. [->] Masz taki i nie wiesz co z nim zrobić? Jeśli chcesz, aby modlitewnik trafił w dobre ręce, albo chcesz sprawić mi radość, to skontaktuj się ze mną i zwyczajnie przyślij mi go. :) Będę bardzo wdzięczy. A dodatkowo zawartość modlitewnika wzbogaci mój dział modlitw na stronie i może ktoś jeszcze skorzysta.
|

Profil katolickich duchownych.
więcej w zakładce: "Kapłaństwo" oraz "Strony i blogi księży".
Odwiedza nas 131 gości oraz 0 użytkowników.
|
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :) Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->]. |
|||||||
| |