|
[ 19.12.2008 ] |
In Vitro - mój
głos w dyskusji.
Przez media
przetacza się debata na temat "in vitro", dlatego uważam, że pomimo
niewielkiego oddziaływania medialnego mojej strony, wyrażę również swoje
zdanie. Zacznijmy od pewnego obrazu:

Odrzekł: Powiadam wam: Jeśli ci umilkną, kamienie wołać będą.
Gdy był już blisko, na widok miasta zapłakał nad nim i rzekł:
O gdybyś i ty poznało w ten dzień to, co służy pokojowi.
Ale teraz zostało to zakryte przed twoimi oczami.
(Łk
19,40-42)


Lecz kto by się stał powodem grzechu
dla jednego z tych małych, którzy wierzą we Mnie,
temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza.
Biada światu z powodu zgorszeń!
Muszą wprawdzie przyjść zgorszenia,
lecz biada człowiekowi, przez którego dokonuje się zgorszenie.
(Mt 18,6-7)


"Każdej
istocie ludzkiej, od poczęcia aż po naturalną śmierć, należy się godność
osoby". (Dignitas personae nr 1)
"Dignitas personae" - (po Donum vitae i po
Evangelium vitae) odpowiada na nowe pytania dotyczące zagadnień bioetycznych.
Nauka Kościoła w tej dziedzinie, ukazana w sposób precyzyjny i nie
pozostawiający wątpliwości, w bardzo zdecydowany sposób broni człowieka i
jego godności. Dokument ma znamiona wydarzenia na miarę epoki! Dokument jest
«Instrukcją o charakterze doktrynalnym» (n. 1), opublikowaną przez
Kongregację Nauki Wiary i zaaprobowaną przez Ojca Świętego Benedykta XVI.
Należy zatem do dokumentów, które «wchodzą w zakres zwyczajnego
nauczania następcy Piotra» (Instrukcja Donum veritatis, n. 18), które
muszą być przyjęte przez wiernych «z religijnym przyzwoleniem swego
ducha» (Instrukcja Dignitas personae, n. 37).
Tekst
dokumentu na stronie: Opoka.pl
Ciekawa strona przeciw "in vitro".

http://www.contrainvitro.pl/
W sieci:

Jako tło proponuję okładki
ostatnich dwóch nr Gościa Niedzielnego.
Powiedzmy sobie jasno, katolik który popiera i akceptuje tą metodę, występuje
przeciw Przykazaniom Bożym: I (bo stawia człowieka w miejscu Boga - to Bóg
jest dawcą życia, a człowiekiem nie wolno się bawić), IV (to jest rodzicem
dziecka, może "nauka"), V (bo zabija się tzw. nadliczbowe embriony,
mówiąc prosto - niepotrzebnych ludzi), VI (dzieje się to poza aktem miłości
małżeńskiej), ... itd.
Szkodliwe skutki
metody. Jednym z najważniejszych skutków "zabawy w Pana Boga" jest
zabicie życia duchowego w nas (grzech śmiertelny). Metoda bardzo utrudnia
zbawienie, bo nie tylko trzeba tłumaczyć się z egoizmu i pychy przed
Bogiem, ale dodatkowo ze śmierci innych osób ludzkich. A co najważniejsze
nie jest to metoda leczenia niepłodności, bo człowiek nadal jest niepłodny.
Drogi
czytelniku (katoliku) nie daj się ogłupić, że to nic złego,
nie zabijaj w sobie życia Bożego, zaufaj Bogu.
Nie ale in
vitro, nie dla aborcji
TAK dla
ADOPCJI.
|