Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych -  osiągniesz zbawienie.
Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami - do zbawienia. (Rz 10,8-13)

Exodus 2 - 40 lat na pustynii

To w temacie mojej dalszej refleksji po filmie, jeszcze troszkę się na Exodusie wyżyję. A wszystko przez to, że w telewizji pojawiła się reklama zachęcająca do obejrzenia filmu, gdzie słyszymy "nie lękali się, bo Bóg był z nimi". We wcześniejszej refleksji "Miecz zamiast laski" zauważyłem, że tego Boga w filmie było mało - głównie drylował filmowy Mojżesz. A jeśli nawet był, to z Bogiem Biblii miał nie za wiele wspólnego. I tak sobie pomyślałem, ciekawy byłby film "Exodus 2. Droga przez pustynię", to znaczy film o tym, jak czuje się człowiek, który wyprowadził Izraelitów z Egiptu, pokonał Faraona i na 40 lat utknął na pustyni, bezsilny wobec ludów Kanaanu, bo nie tyle, że Bóg go opuścił, ale lud opuścił Boga. Czy Mojżesz - rewolucjonista, wojownik i powstaniec - taki stan by przeżył? Czy może reżyser ukazałby jego próby samobójcze - może w kluczu jakiejś "chwalebnej" śmierci bohatera albo na miarę Gladiatora czy Ostatniego Samuraja?

Czytając katolickie recenzje filmu wprost nie mogę się czasem nadziwić, jak to co pokazał film jest nieistotne dla piszących. Jasne, że każdy obraz filmowy jest "alegoryczną i metaforyczną opowieścią", jednak istotne jest co dodano a co pominięto. W tym kluczu powinniśmy poważnie traktować każdy apokryf tylko dlatego, że ma biblijnych bohaterów. Tak więc nawet ludzie z tytułami i nazwiskami, starają się pokazać w swoich komentarzach wyłącznie pozytywny przekaz filmu. Wystarczy przeczytać recenzje np. tu: "Plagi egipskie w 3D" czy "Exodus".  Ks. Kochel zupełnie nie wgłębia się w treść filmu. Jest to dla niego raczej przyczynek do zaprezentowania postaci Mojżesza w ujęciu kadr. Martiniego. Jednak czytając recenzję myślę, że reżyser miał zupełnie co innego na myśli, niż przypisuje mu ks. profesor. Bo zwykły widz nie ma tak rozległej wiedzy biblijnej. Nie mam tytułów, aby wejść w polemikę, jednak dla mnie wychwalane materiały, które zmuszają do obejrzenia filmu, pozostawiają wiele do życzenia. Nie zadają takich pytań jak np. dlaczego reżyser odmłodził Mojżesza, wskazując, że starzec (a Mojżesz stający się przed faraonem - wg. Biblii -  miał ok. 80 dych na karku) nie jest dobrym materiałem na rewolucjonistę. Dlaczego plagi są ukazane w kluczu wyłącznie naturalnych przyczyn - czyli w wodzie znalazła się krew za sprawą krokodyli, a nie że woda została zamieniona w krew? Czemu nie ma widzialnego dla wszystkich znaku ognistego słupa a w to miejsce jest chłopiec widziany wyłącznie przez Mojżesza? Czy takiemu Mojżeszowi nie bliżej do osoby cierpiącej na Schizofrenię? Dlaczego nie mamy złotego cielca a wyłącznie moment spisywania tablic? Itd. Pewnie wcale bym się nie zdziwił, gdyby w wersji reżyserskiej pokazano, że za plagi odpowiada umieszczony na orbicie Ziemi statek obcych.

Reżyser przerwał opowieść o Mojżeszu zaraz po przejściu Morza Czerwonego. Nie mamy co czekać na Exodus 2, bo jak pokazać klęskę filmowego Mojżesza. Bez Boga prowadzącego lud po pustyni, obecnego w Namiocie Spotkania w widocznym dla wszystkich znaku obłoku? Jak pokazać nieudolność wprowadzenia Izraelitów do Ziemi Obiecanej? Można to pokazać wyłącznie przez przemilczenie. Taki Exodus 2 byłby świetnym tematem na opowieść o tym, jak ignorować nieudolność czy klęskę przez wyłączne zatrzymanie się na chlubnej przeszłości. Taki filmowy Mojżesz z Exodusu 2 mówiłby "to nic, że jesteśmy na pustyni i do Ziemi Obiecanej jeszcze nie wejdziemy, ale cóż to było za wyjście - niezły byłem". Może można w nim zobaczyć charyzmatycznego przywódce czy wojownika, ale nie zobaczymy w nim człowieka wiary ani proroka. Czasem amerykanie tak mają, że jak coś pokazują z historii, to dziwnie przemilczenia niewygodnych wątków zawsze są obecne. Gdyby wierzyć w to co pokazują, to nawet Enigmę wyłącznie oni złamali, nie tam jacyś Polacy.

 

Napisałem do Gościa o moich negatywnych wrażeniach na temat wspomnianych materiałów edukacyjnych (można je zobaczyć tutaj materiałyGN):

Piszę ponieważ w Gościu Niedzielnym były dodane materiały edukacyjne dla nauczycieli i katechetów do filmu Exodus. Chciałbym dowiedzieć się o autorstwo tych materiałów i jak to się stało, że zostały dodane do tygodnika. Czytam w nich: "najnowsze dzieło Ridleya Scotta znakomicie wprowadza dzieci w tematykę biblijną na polu kinematografii ...". Byłem na filmie dlatego, że zobaczyłem te materiały i jestem zupełnie innego zdania - słowo "znakomicie" oraz "wprowadza" to chyba są nad wyraz. Pozwoliłem sobie o tym napisać na mojej stronie: http://tmoch.net/jupgrade/index.php/o-mnie-/mikro-blogowanie/805-miecz-zamiast-laski-czyli-moje-refleksje-po-filmie-exodus.html  Również recenzja np ta: http://gosc.pl/doc/2316209.Plagi-egipskie-w-3D zupełnie nie dotyka istoty sprawy mówiąc jedynie dyplomatycznie "Druga część filmu budzi więcej wątpliwości". Licealiści, którzy byli na filmie również stwierdzili, że 5-6 kl czy nawet 1 Gm to stanowczo film nie dla nich.

 

Odpowiedź uzyskałem dość dyplomatyczną:

Szczęść Boże. Dziękujemy za wyrażenie swojej troski dotyczącej wrzucanych do naszego tygodnika insertów. Na przyszłość będziemy bardziej ostrożni.

 

Niestety mój głos zupełnie nie poruszył redakcją GN, skoro wspomniane materiały edukacyjne (PrintScreen z 22.01.2015) umieścili na swojej głównej stronie. Nie czuję się urażony. Nie będę robił "rejtana", ale tak się zastanawiam - czy takie postępowanie ma sens? Jak można pogodzić się i tak bezkrytycznie reklamować takie pomysły? Czy jak ktoś nakręci film erotyczny albo horror o życiu Mojżesza, to też uznamy to za normalne i będziemy polecać młodzieży? Oczywiście - tu oburzenie i sprzeciw będą jak najbardziej na miejscu i taki film zostałby przemilczany. Celowo przerysowałem porównywanie gatunków filmowych. Jednak kiedy już chodzi o fałszywy obraz Boga, to jakoś na to pozwalamy. To może stwórzmy materiały edukacyjne do innych filmów np. do takich filmów jak "Kod da Vinci" czy "Imię róży" bo może takie filmy "doskonale wprowadzają dzieci w tematykę historii Kościoła na polu kinematografii". Tam też grają znani aktorzy. Pytam ironicznie.

 

 

Ciekaw jestem, czy ktoś jeszcze ma podobne przemyślenia w temacie filmu. W najbliższym GN 03/2015 pojawił się artykuł Edwarda Kabiesz
a "Zabrakło ducha" - przeczytałem i nadal mam niedosyt. W sieci znalazłem jeszcze jedną recenzję - bliską mojej - polecam przeczytać "Mocno subiektywna recenzja". Dla mnie super książką pokazującą głębię postaci Mojżesza jest Mojżesz. Poza pustynię Jose H. Prado Floresa.

Na koniec myśl luźna. Jeśli Mojżesz jest starotestamentalnym typem Jezusa, bo przy takich ujęciach jasne jest dlaczego Hollywood jest w stanie zaproponować "Jesus Christ Superstar".

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież


Anti-spam: complete the taskJoomla CAPTCHA

Tak dla ŻYCIA

#zaŻyciem #prolife #StopAborcji

Każde poczęte dziecko ma unikalny kod DNA!!! Tak mówi nauka i tak wychodzi w badaniach laboratoryjnych. Jest to zatem jego/jej (dziecka) ciało. Niech świat pozwoli im żyć, rosnąć, rozwijać się. TAK DLA ŻYCIA!

Św. Tomasz Z Villanova OESA, Abp

Pray for peace!

 

Kromka Słowa!

 Zintegrowana baza tekstów papieskich:

* [Jan Paweł II: Przemówienia i orędzia]

Pontifex_pl


Śledź na bieżąco nauczanie papieskie na wiara.pl.
U mnie dział: papieska inspiracja.

Papieski twitter

Świętość nie oznacza robienia nadzwyczajnych rzeczy, ale jest robieniem tych zwyczajnych z miłością i wiarą. Holiness doesn’t mean doing extraordinary things, but doing ordinary things with love and faith. (5.12.2013)


Pan mój i Bóg mój

Biblia


Rok Rodziny Amoris Laetitia
2021-2022

Rok Św. Jakuba

 
Parafia św. Mikołaja w Grójcu


- materiały dodatkowe

Odwiedza nas 112 gości oraz 0 użytkowników.

Odsłon artykułów:
8610238
     

Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :)  Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->]. 

     
   
    Copyright © 2021 Jezus jest Panem! Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved. Strona istnieje od: 10.04.2001 r.