"Nikt nie może was powstrzymywać od głoszenia Ewangelii, bo wszyscy jej potrzebujemy, aby dobrze żyć i być szczęśliwym. (...) Bóg jest większy od naszej przeciętności, dajmy się Mu przyciągnąć! Zaufajmy Jego Opatrzności” – Leon XIV, 17 czerwca 2025r.
Niechaj Cię wielbi cała ziemia i niechaj śpiewa Tobie,
niech imię Twoje opiewa”.
Przyjdźcie i patrzcie na dzieła Boga:
zadziwiających rzeczy dokonał wśród ludzi!
Człowiek boi się bezradności. Człowiek lęka się samotności. Wiele z podejmowanych przez nas działań, to wysiłek stawania się silniejszym. Niestety nie zawsze jesteśmy dość sini. Nie zawsze jesteśmy dość wytrwali i ufni. Wiemy, że w trudnościach warto mieć mocnego sojusznika, właściwe oparcie. Dlatego właśnie Jezus zapowiada Parakleta (obrońcę, pocieszyciela, adwokata). To On - Duch Prawdy - uzdalnia nas do szczęśliwego i owocnego życia. Ta zapowiedź wypełni się w życiu uczniów w dniu Pięćdziesiątnicy, ale nas Duch chce napełniać nieustannie. Pragnijmy Go bardziej i więcej.
Zawsze ważna jest motywacja. Dziś w Ewangelii Jezus mówi: "Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania". Trudno bowiem zachować jest naukę Jezusa, jeśli się Go nie kocha. Zwyczajnie się nie da, jeśli Panu nie ufam. Można powiedzieć - oczywista oczywistość. Jednak wielu nie widzi, że początek przemiany życia tak, aby żyć w wolności, ma swój początek w miłości względem Jezusa. Tak więc znów warto zadać sobie pytanie: "czy kocham Go więcej?". Słuchając pierwszego czytania jesteśmy pewni, że misja apostołów - głoszone słowo, cuda, itp - nie wynikały z obowiązku, ale były owocem miłości. Nie jest więc ona ozdobnikiem naszego życia wiary, ale jest jego źródłem. Tą osobową miłością, osobą-darem jest Duch Święty. Obiecany przez Jezusa jest źródłem mocy i jedności. Bez otwarcia na Jego obecność i działanie nie odkryjemy głębi i piękna wiary. Nie doświadczymy też owoców wiary: miłości, radości, pokoju, cierpliwości, wierności, dobroci, czystości, łagodności ... Prośmy zatem Pana, aby odnowił w nas motywacje miłości i pozwolił nam doświadczyć mocy Ducha.
"Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie" - słyszymy w dzisiejszej Ewangelii. Czy miłuję Jezusa? Czy jestem pewien, że Bóg Ojciec mnie kocha? Wszystko ma swoje źródło i dopełnienie w miłości. Co więcej, jesteśmy pewni, że ta miłość objawia swoją moc w osobie Ducha Świętego. Nie jesteśmy przez Jezusa osamotnieni. Nie czuj się więc jak sierota, ale odkryj źródło radości i nadziei w mocy Bożej, mocy z wysoka.
![]()

Przeżywamy miesiąc maj, który jest miesiącem Maryi. Dobrze wykorzystajmy ten czas, a szczególnie przepiękne nabożeństwa majowe.
W piątek rozpoczynamy "Nowennę przed Uroczystością Zesłania Ducha Świętego".
Pamiętajmy o modlitwie -> [Za powołanych i o powołania].
Modlitwy ze starych modlitewników: -> [Modlitwy za kapłanów i o powołania] -> Jezus Dobry Pasterz: [Modlitwa do Pana Jezusa Dobrego Pasterza] oraz [Nowenna do Chrystusa Dobrego Pasterza (1936r)]. Jezu, nasz Dobry Pasterzu, proszę chroń nas i nasz kraj przed wszystkimi niebezpieczeństwami fizycznymi i duchowymi - zgromadź nas wszystkich w Twojej owczarni i prowadź nas bezpieczną drogą do nieba!

Do przemyślenia: W jakich sytuacjach nie potrafię przyznać się do swojej wiary?
Dawne modlitwy do św. Stanisława, Biskupa i Męczennika
głównego Patrona Polski

Modlitwy do św. Stanisława, Biskupa i Męczennika
głównego Patrona Polski

Uroczystość 8 maja
Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski
Homilia odpustowa, ks. Tomasz Moch 3-05-2026 g. 11:30
Parafia p.w. Przemienienia Pańskiego w Jeziórce
Bo słowo Pana jest prawe,
a każde Jego dzieło godne zaufania.
On miłuje prawo i sprawiedliwość,
ziemia jest pełna Jego łaski.
"Bo słowo Pana jest prawe, a każde Jego dzieło godne zaufania. On miłuje prawo i sprawiedliwość, ziemia jest pełna Jego łaski" - kolejna niedziela przychodzi z mocnym słowem. Czy doświadczenie psalmisty, jest moim? Czy postrzegam obecność i realność Jego łaski? Pytani jesteśmy o wiarę, która jest nierozerwanie związana z prawdziwym poznaniem Jezusa.To On jest "drogą, prawdą i życiem", kto Mu zaufa, nigdy nie zostanie zawiedziony. Czy prawda o zmartwychwstaniu Jezusa przekłada się na nasze codzienne życie i kieruje je ku wieczności? Pan przygotował nam miejsce. Czy żyję nadzieją nieśmiertelności?
Prawda o zmartwychwstaniu nie może pozostawać wyłącznie wiedzą na poziomie naszego umysłu, ma przekładać się na działanie. Zmartwychwstały nadał naszemu istnieniu nową wartość i jakość. Możemy namacalnie doświadczać mocy Boga, dzięki udzielonemu nam darowi Ducha Świętego. W Nim odkrywamy w Jezusie drogę, prawdę i życie. Niech każdy nasz dzień, niech każda nasza modlitwa będzie potwierdzeniem, że mamy nadzieję w miłosierdziu Pana.
Bardzo łatwo stracić właściwą hierarchię wartości, wtedy kiedy skupiamy się na tym co mamy robić a zapominamy dlaczego powinniśmy to robić. W pierwotnym Kościele apostołowie dobrze rozeznali, że najważniejsze jest to, aby słowo Boże się rozszerzało i aby wzrastała liczba uczniów. Bo pewnie łatwiej się skupić na działach miłosierdzia - pomocy ludziom, bo tu łatwiej widzimy owoce - niż na głoszonym słowie i modlitwie. Ale bez tego drugiego nie będzie tych, którzy z motywacji prawdziwej miłości podejmą działa miłosierdzia. Ważne jest wiec zauważyć, że o obie przestrzenie życia apostołowie się troszczą. Hmm myślę, że to też dobre wyjaśnienie dlaczego w adhortacji o ewangelizacji papież tyle miejsca poświęca trosce o ludzi potrzebujących, bo to dwie postawy zwyczajnie muszą być obecne jednocześnie. To jest wznoszenie tej duchowej budowli składającej się z uczniów, którzy są żywymi kamieniami.
Piękna jest też dzisiejsza Ewangelia - uwierzyć Jezusowi, znaczy zaufać Jego słowu. Doświadczyć, że idąc za Nim, moje życie będzie miało sens. Zobaczyć w nim obraz Ojca i zachwycić się nim. Jezus jest jedyną drogą prowadzącą nas do Nieba - trzeba więc Go poznawać, aby nie pomylić drogi.
![]()

Przeżywamy miesiąc maj, który jest miesiącem Maryi. Dobrze wykorzystajmy ten czas, a szczególnie przepiękne nabożeństwa majowe.
Pamiętajmy o modlitwie -> [Za powołanych i o powołania].
Modlitwy ze starych modlitewników: -> [Modlitwy za kapłanów i o powołania] -> Jezus Dobry Pasterz: [Modlitwa do Pana Jezusa Dobrego Pasterza] oraz [Nowenna do Chrystusa Dobrego Pasterza (1936r)]. Jezu, nasz Dobry Pasterzu, proszę chroń nas i nasz kraj przed wszystkimi niebezpieczeństwami fizycznymi i duchowymi - zgromadź nas wszystkich w Twojej owczarni i prowadź nas bezpieczną drogą do nieba!

Do przemyślenia: Czy autentycznie znam Jezusa? Czy moje życie na to wskazuje?
W jaki sposób rozeznaję wolę Bożą dotyczącą mojego życia?
Co robię, aby rozwijać w sobie cnotę nadziei i ufności?

„Jako Matkę przyjął Cię nasz naród ponad tysiąc lat temu, gdy dopiero zaczęła się kształtować państwowość Polska. Byłaś przez wieki Matką i Królową. Szłaś przez wiek naszej historii. […] Byłaś i zwyciężałaś jako Królowa. Ale też byłaś i cierpiałaś jako Matka.”
Bł. Ks. Jerzy Popiełuszko
W 2026 r. - Uroczystość przeniesiona na 2 maja*.
"Oto Matka twoja". Tak, oto Matka moja! Maryja jest nam dana za Matkę z miłości Pana, aby miłość Pana była w nas dojrzała i głęboka. To pierwszy obraz na jaki wskazuje dzisiejsze święto. Nie bez znaczenia jest to, że kiedy mówimy o chrześcijańskim królowaniu, zawsze stajemy pod krzyżem. W królowaniu zawiera się to, czym jest służba, a ta ma swoje źródło w miłości. Od Maryi chcemy zatem uczyć się miłości do Chrystusa, tak aby, nasze świadectwo wobec świata - nasza służba bliźnim - zawsze z niej wypływało. Oto króluje miłość! Na krzyżu, pod krzyżem, króluje miłość. Niech Maryja wstawia się za nami, aby i w naszych sercach, w naszej Ojczyźnie, miłość królowała.
Dla nas Polaków Królowanie Maryi wyznacza ten bagaż doświadczeń i system wartości, który pozwala być dobrym obywatelem. Opowiadać się po stronie prawdy, uczciwości, wierności, ofiarności .... Unikać oszczerstwa, prywaty, małoduszności ... Inaczej jeśli nie dobrem, to czym mamy zwyciężać? Prośmy z ufnością Maryję, którą nasz naród wybrał na swoją patronkę, o jej dalszą matczyną opiekę nad nami. Mając to na uwadze, módlmy się, aby przyszłość zarówno Polski, naszej Ojczyzny, jak również Europy i całego świata, budowana była na właściwych, ewangelicznych wartościach oraz nie była oderwana od chrześcijańskich korzeni.
Pośród burz, zwątpień, publicznych zgorszeń, fali demoralizacji, apostazji i grzechów wołających o pomstę do nieba, których tak wiele dzisiaj w Polsce i na świecie, nasz wzrok i wola muszą zostać skierowane do Hetmanki Narodu Polskiego, która jako Panna Wierna nigdy nie opuszcza wiernych Jej dzieci.
![]()
|
|
ks. Tomasz Moch: |
|
||
| 01.05.2026 r. Pierwszy piątek miesiąca, 19.00 |
||||
|
Parafia św. Mikołaja w Grójcu |
Nagnanie katechezy poniżej ->
„Chwalcie łąki umajone,
góry, doliny zielone
Chwalcie cieniste gaiki,
źródła i kręte strumyki”
Maj, cudownie kwietny miesiąc, jest miesiącem szczególnie poświęconym Maryi. Kościół wyśpiewuje Jej chwałę w Litanii Loretańskiej od wielu pokoleń nazywając Ją różnymi imionami. Rozpoczynają się nabożeństwa majowe ku czci Najświętszej Maryi Panny, które odprawia się codziennie przez cały miesiąc wg. miejscowych zwyczajów. Majowe nabożeństwo jest w Polsce zwyczajowo odprawiane przed wystawionym Najświętszym Sakramentem. Słowa litanii są skierowane do Maryi, ale refren <módl się za nami> przypomina, że Ona jest naszą Orędowniczką u swego Syna. Przed rozpoczęciem majowego nabożeństwa należy przypomnieć wiernym szczególny udział Maryi w misterium zbawienia oraz prawdę o Jej orędownictwie.
-> [Litania Loretańska do Najświętszej Maryi Panny (pl, łac, ang)].
Obecnie, gdy nasza wiara tak często wystawiana jest na próbę różnorodnych pokus, gdy jej fundamenty podkopywane są przez wrogów Kościoła, gdy człowieka dosięga zwątpienie, potrzebne są zdecydowane świadectwa. W tych wymagających od człowieka zdecydowanej deklaracji czasach z pomocą przychodzi Matka Boska. Przez uczestnictwo w majowym Nabożeństwie, jego scenerii i prostocie, można znaleźć odpowiedź na bardzo wiele wątpliwości, odnaleźć i odbudować korzenie swojej wiary, nawiązać szczerą więź z Jej Synem – Jezusem Chrystusem.
Serdecznie polecam książkę ks. prof. Waldemara Chrostowskiego "Listy do siedmiu Kościołów. Apokalipsa św. Jana". Naprawdę ciekawa, głęboka i wciągająca lektura. Poniżej zachęcam do wysłuchania wywiadów z księdzem profesorem.

Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego obchodzony jest przez Kościół katolicki w Polsce 29 kwietnia. W czasie II wojny światowej z rąk okupantów niemieckich i sowieckich zginęło prawie 3 tys. polskich duchownych. Było to 20 proc. przedwojennego duchowieństwa, czyli co piąty ksiądz diecezjalny w Polsce został zamordowany podczas II wojny światowej.
22 kwietnia 1945 r. kapłani uwięzieni w KL Dachau rozpoczęli nowennę do św. Józefa. Prosili o wyzwolenie, zapewniając jednocześnie, że jeśli uda im się wyjść z obozu, po wsze czasy głosić będą, że to właśnie święty Opiekun wyswobodził ich z niemieckiej niewoli. Siódmego dnia nabożeństwa przyszło wyzwolenie. Dokładnie 29 kwietnia, gdy do obozu wkroczyli żołnierze 7. Armii generała George'a Pattona, planowana była definitywna likwidacja KL Dachau. Tajny rozkaz reichsführera SS Heinricha Himmlera przewidywał zrównanie obozu ziemią i wymordowanie wszystkich więźniów, którzy zostali jeszcze przy życiu.
Obóz został wyzwolony przez zaledwie garstkę amerykańskich żołnierzy. Zamieszanie i zaskoczenie, jakie towarzyszyło ich wkroczeniu, było jednak tak wielkie, że znacznie większe siły niemieckie uległy im. Oswobodzono przeszło 30000 więźniów, w tym ponad 800 duchownych. Kapłani nie mieli wątpliwości, że życie zawdzięczają wstawiennictwu św. Józefa. Na pamiątkę tych wydarzeń ocaleni kapłani, którzy zobowiązali się głosić chwałę św. Józefa, w roku 1948 zapoczątkowali tradycję pielgrzymek do Kalisza – miasta słynącego cudownym wizerunkiem Świętej Rodziny. Jako wotum za ocalenie ufundowano też Kaplicę Męczeństwa i Wdzięczności w podziemiach kaliskiej świątyni. Podczas pierwszej pielgrzymki do Kalisza ocaleni kapłani maszerowali z dworca kolejowego aż do bazyliki na kolanach, chcąc w ten sposób dziękować za cud, jaki stał się ich udziałem.
W Dachau przetrzymywano łącznie 2720 duchownych, w tym 2579 księży wyznania rzymskokatolickiego. Kapłani z Polski stanowili grupę 1780 więźniów, spośród których 868 zamordowano, 78 zwolniono, a 4 przeniesiono do innych obozów. W dniu wyzwolenia, 29 kwietnia 1945 r., w grupie 33 tys. uwolnionych znajdowało się 830 polskich księży.
Duchowni, którzy przeżyli obóz koncentracyjny, po wojnie co roku 29 kwietnia przybywali do sanktuarium w Kaliszu, by dziękować za cudowne ocalenie za wstawiennictwem św. Józefa. Ustanowiony przez Episkopat Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego jest kontynuacją corocznego dziękczynienia księży – więźniów Dachau.
W roku 1999 Jan Paweł II beatyfikował kilkudziesięciu kapłanów-męczenników z Dachau, m.in. biskupa Michała Kozala oraz ks. Stefana Wincentego Frelichowskiego.
Pan jest moim pasterzem:
niczego mi nie braknie,
pozwala mi leżeć
na zielonych pastwiskach.
"Tego Jezusa uczynił Bóg i Panem i Mesjaszem" - mówi dziś do nas św. Piotr. Podobnie za słuchaczami możemy zadać sobie pytanie: jeśli tak rzeczywiście jest, to "co mam czynić?". Ewangelia odpowiada - przyjmij Jezusa jako jedyną bramę prowadzącą do zbawienia. To On jest Dobrym Pasterzem, który przyszedł, abyśmy mieli życie i to życie w obfitości. Nie ma innej drogi. Dziś też wraca pytanie o to, czy rozpoznaję i czy znam głos mojego Pasterza. Bo może Jego głos brzmi już dla nas obco, a Jego ścieżki - bezpieczne i dobre - nie są naszymi ścieżkami. Iść za Jezusem - Jego śladami - to odkryć radość ścieżek Bożych i radość przebywania z Pasterzem.
Bogata i piękna jest dzisiejsza liturgia. Jezus - Dobry Pasterz - zna mnie po imieniu, troszczy się o mnie, chroni. Jednym słowem: nie jestem Mu obojętny. Ten sam, za którym płakaliśmy w Wielki Piątek, na drzewie krzyża wywalczył dla mnie życie. Dawca życia. Źródło życia. Jak nie przejąć się tą prawdą? Jak się nią nie zachwycić? Pan jest moim Pasterzem i niczego mi nie braknie. On jest hojny w dary swej miłości. Pozwólmy się mu obdarować.
Dobry Pasterz! Piękny Pasterz! Ten, który zachwyca. Tak, o tym nie wolno nam zapomnieć. Nasz Pasterz jest dobry. On cierpiąc za nas, obmywając nas swoją krwią, zostawił nam wzór, abyśmy szli za Nim jego śladami. Czy czuję się wezwany (powołany) do tego, aby iść za Jezusem? Aby słuchać Jego głosu?
![]()

Czwarta Niedziela Wielkanocy w Polsce obchodzona jest jako Niedziela Dobrego Pasterza. Kościół obchodzi 63. Światowy Dzień Modlitw o Powołania. Warto zapoznać się z Orędziem Ojca Świętego na Światowy Dzień Modlitw o Powołania 2026 r. Prośmy Pana, aby wzbudził w swoim ludzie nowe, święte, liczne i mądre powołania do wyłącznej służby Bogu.
W Polsce rozpoczyna on Tydzień Modlitw o Powołania do Kapłaństwa i Życia Konsekrowanego, który będzie przebiegał pod hasłem „Z domu do powołania”. Prosimy Pana Boga o to, by dawał nam pasterzy na wzór najlepszego Pasterza - swojego Syna.
Pamiętajmy o modlitwie -> [Za powołanych i o powołania].
Modlitwy ze starych modlitewników: -> [Modlitwy za kapłanów i o powołania] -> Jezus Dobry Pasterz: [Modlitwa do Pana Jezusa Dobrego Pasterza] oraz [Nowenna do Chrystusa Dobrego Pasterza (1936r)]. Jezu, nasz Dobry Pasterzu, proszę chroń nas i nasz kraj przed wszystkimi niebezpieczeństwami fizycznymi i duchowymi - zgromadź nas wszystkich w Twojej owczarni i prowadź nas bezpieczną drogą do nieba!
Za tydzień rozpoczynamy miesiąc maj, który jest miesiącem Maryi, a wraz z nim przepiękne nabożeństwa majowe.

Do przemyślenia: Czy postrzegam Jezusa jako tego, który jest dobry?
Obecnie moja przestrzeń blogowania, czyli wyrażania opinii, które nikogo nie interesują, ma nazwę "W świecie ducha czy ciała: moje zdania i uwagi", brzmi roboczo, jest długa i mało interesująca. Nie przyciąga. Nie przyciąga nawet mnie do pisania a co dopiero innych do czytania.
Postanowiłem zapytać IA o kilka propozycji. Niektóre nawet mi się spodobały np.: "Życie mnie zaskakuje", "Pół żartem, pół życiem", "Chaos kontrolowany" lub "Kawa i myśli". Inne, bardziej osobiste, to: "Głosem serca", "Dziennik moich myśli". Podobały mi się też wersje minimalistyczne: "Zwykłe życie", "Wewnętrzny kompas", "Mowa życia". Na koniec kilka metaforycznych: "Życie w nawiasie", "Okruchy codzienności", "Zapiski na marginesie dnia", "Pod prąd myśli", "Pomiędzy wdechami", "Światłocień życia".
Może coś z tego wybiorę.
"Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię,
aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich i podziemnych.
I aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest PANEM - ku chwale Boga Ojca".
Flp 2, 9-11
Przyjęcie Komunii Św. do ust i na klęcząco to najpiękniejszy i najbardziej mistyczny sposób spotkania ze Zmartwychwstałym. Sposób wyrażający, w przejmujący sposób, pokorę i miłość. Nie jest on, jak twierdzą niektórzy, przejawem chorego tradycjonalizmu. Wręcz przeciwnie. To kwintesencja zdrowej i dojrzałej pobożności. To postawa jak najbardziej właściwa, normalna, zwyczajna, wyrażająca piękno dziecięctwa Bożego. Postawa dzieci pierwszokomunijnych, wyrażających swoją miłość do Jezusa. Postawa wierzących dorosłych, dla których Jezus Eucharystyczny, Chleb Aniołów, to nie byle co.

14 kwietnia obchodzimy Święto Chrztu Polski, ustanowione przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej 22 lutego 2019 roku.
14 kwietnia 966 roku, w Wielką Sobotę, książę Polan Mieszko I przyjął Chrzest, dając początek chrześcijańskiej Polsce. Chrzest księcia Mieszka I zapoczątkował nie tylko proces chrystianizacji i budowy struktur kościelnych na ziemiach polskich. Miał on także przełomowe znaczenie polityczne, kulturowe i tożsamościowe. Uczczenie tego święta, wprowadzanie wagi wydarzenia w krwiobieg społeczny jest ważne zwłaszcza dziś, gdy tak wiele ośrodków pracuje, by podważyć sens chrześcijańskiej tożsamości Europy.
"Za wojnę są odpowiedzialni nie tylko ci, którzy ją bezpośrednio wywołują,
ale również ci, którzy nie czynią wszystkiego, co leży w ich mocy, aby jej przeszkodzić.
- św. Jan Paweł II
"Wielką moc posiada wytrwała modlitwa sprawiedliwego" (Jk 5).

Módlmy się o pokój!
Świat potrzebuje naszej modlitwy! Nie bądźmy obojętni! Zwyciężyć zło można tylko modlitwą i postem. Zapraszam wszystkich do modlitwy: za tych którzy stracili życie, nadzieję. Polecajmy winowajców, zabójców, prowokatorów. Prośmy, aby Bóg skruszył ich serca.
Panie obdarz świat jednością i pokojem - wybacz zbrodnie tym, którzy się ich dopuszczają i nawróć ich serca.

Dzień 10 kwietnia 2010 roku w wielu osobach zmienił wiele. Strata bliskich, znajomych, przyjaciół, autorytetów. Dzień, który zmienił historię ale zmienił i ludzi. Czy naprawdę? Po tylu latach wraca pytanie: czy była to zmiana, czy wyłącznie odmiana? Ja wierzę, że ta tragedia zarezonowała w wielu sercach zmieniając je na lepsze, bardziej wrażliwsze, mimo, że tego tak często nie widać. Choć chciałoby się, aby ten rezonans odbił się echem zmian we wszystkich sercach. Aby ludzie skupili się na tym co najważniejsze.

W katastrofie smoleńskiej śmierć poniosło 96 osób, z prezydentem Lechem Kaczyńskim i jego małżonką na czele. Zginęło też wielu księży, w tym znani mi osobiście. Zginął p. Zakrzeński, który przez wiele lat w naszym seminarium prowadził wykład o kulturze bycia i słowa, na który chodziłem i który bardzo mi pomógł. Zjednoczeni w śmierci. Po latach wracają pytania o prawdę i wrażliwe serca.
To dzień modlitwy za wszystkich zaślepionych nienawiścią, pychą, własną korzyścią. Szczególnie za tych, których serca są przeżarte nienawiścią do wszystkiego co polskie. Za zarządzających przemysłem pogardy i mających w nim swój czynny udział. Za wszystkich wyzutych z empatii, zrozumienia, człowieczeństwa. Za wszystkich wobec których naprawdę brakuje słów dostatecznie obelżywych, mogących opisać ich postępowanie, słowa i uczynki.
“In resurrectione tua, Christe, caeli et terra laetentur
– Ze zmartwychwstania Twego, Chryste, niech niebo i ziemia się radują”
(Liturgia Godzin)

Pascha nostrum immolatus est Christus!
Prawda wyzwala. Prawda jest prawdą, niezależnie jak głośno krzyczy się kłamstwo, niezależnie jak wielu (nawet z tytułami czy godnościami) stoi po stronie kłamstwa. Jezus jest prawdą. Jest jedynym Zbawicielem ludzkości i każdego człowieka. Jest Bogiem wcielonym, który nas odkupił przez Swoją śmierć i zmartwychwstanie. Jest jedynym prawdziwym Mesjaszem.

Mt 28,19-20: Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata».
Mk 16,15-20: I rzekł do nich: «Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony.
Dzieliłem się w notce [Różańcowo - na bogato. Mój arsenał różańcowy.] moim pragnieniem posiadania różańca od papieża Leona XIV. Z jednej strony wyzwanie, które miało rys czegoś wręcz niemożliwego. Z drugiej strony nadzieja na ludzką życzliwość.
Postanowiłem zatem podjąć działania w tym temacie. O tym w niniejszej notce.
Spoiler: mam nareszcie upragniony papieski różaniec :) :) :)
Otrzymałem pocztą miły prezent. Kolejny stary modlitewnik do mojej kolekcji. Bardzo dziękuję p. Annie z Bydgoszczy.

Ale się ostatnio rozpisałem w osobistych notkach. Szkoda, że nikt poza mną ich nie czyta. To dziś kilka słów o obrazie umieszczonym w ołtarzu Matki Boskiej Różańcowej w kościele św. Mikołaja w Grójcu.

Chciałbym, w ramach autoprezentacji, podzielić się jeszcze innymi moimi księdzotomkowymi zainteresowaniami. Notka zrodziła się z próby realizacji jednego z nich. A, że mało kto czyta moja stronę, postanowiłem zebrać w tej notce kilka moich przemyśleń natury ogólnej ale z perspektywą.

„Św. Bernard mówi, żeby zawsze wzywać imię „Maryja” we wszystkich trudnościach, niebezpieczeństwach, utrapieniach wewnętrznych, i to jest prawda. My tak powinniśmy czynić, jak dziecko względem swej matki; gdy widzi zbliżające się niebezpieczeństwo, to krzyczy: mamo, mamo, mamo, a schowawszy się pod fartuszek, jest spokojne, że mu się nic złego nie stanie. Matka ziemska nie może od wszystkich niebezpieczeństw uwolnić, ale Matka Najświętsza może i zawsze uratuje, bylebyśmy Ją tylko wzywali na pomoc. Można prawie powiedzieć, że to jest tajemnica szybszego uświęcenia się.
A także z powodu upadków, żeby się nie smucić, ale wszystko oddać Niepokalanej i ten upadek też Jej oddać na własność, niech Ona sama to naprawi.
Przypominajmy sobie często, że zależymy od Niepokalanej. Pozwólmy się Jej prowadzić, a przekonamy się, że Niepokalana jest najkrótszą i najpewniejsza drogą do świętości”.
o. Maksymilian Maria Kolbe

Przyszła pora publicznie podziękować za kolejne modlitewniki, które otrzymałem. Przy okazji, na koniec notki mała refleksja.
|
|
Prośba! :) Zbieram i kolekcjonuję [->] stare modlitewniki (sprzed II Soboru Watykańskiego) [- Modlitewnik ->]. Lubię się z nich modlić. Warto do nich sięgać. [->] Masz taki i nie wiesz co z nim zrobić? Jeśli chcesz, aby modlitewnik trafił w dobre ręce, albo chcesz sprawić mi radość, to skontaktuj się ze mną i zwyczajnie przyślij mi go. :) Będę bardzo wdzięczy. A dodatkowo zawartość modlitewnika wzbogaci mój dział modlitw na stronie i może ktoś jeszcze skorzysta.
|

Profil katolickich duchownych.
więcej w zakładce: "Kapłaństwo" oraz "Strony i blogi księży".
Odwiedza nas 62 gości oraz 0 użytkowników.
|
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :) Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->]. |
|||||||
| |