"Nikt nie może was powstrzymywać od głoszenia Ewangelii, bo wszyscy jej potrzebujemy, aby dobrze żyć i być szczęśliwym. (...) Bóg jest większy od naszej przeciętności, dajmy się Mu przyciągnąć! Zaufajmy Jego Opatrzności” – Leon XIV, 17 czerwca 2025r.
Uwaga: praktycznie cały sierpień jestem na urlopie, czyli w rozjazdach (Garwolin, Kraków, Kalwaria Zebrzydowska, Stryszawa, Ochotnica Dolna, ...). Na stronie pojawiać się będą wyłącznie szablonowe notki (wcześniej przygotowane). Nie będę nagrywał moich kazań ani umieszczał rozważań. Blog też z racji technicznych będzie zamrożony - na urlopie nie mam za bardzo dostępu do komputera i internetu, nie wszędzie mogę zabrać (komp ma już swoje lata), a dodawanie notek przez telefon jest kłopotliwe.
Kontakt ze mną może być utrudniony. W tym roku dodatkowo jeszcze przeprowadzka na nową parafię. Polecam się modlitwie.
Obowiązki na nowej parafii pw. Trójcy Świętej w Błoniu obejmuję 26 sierpnia 2026r.
Dziś w zakonach franciszkańskim święto Najświętszej Maryi Panny, Królowej Aniołów. To szansa na uzyskanie odpustu Porcjunkuli. Każdy, kto 2 sierpnia pobożnie nawiedzi swój kościół parafialny, odmówi w nim „Ojcze nasz” i wyznanie wiary, a także przystąpi do spowiedzi i przyjmie Komunię Świętą oraz pomodli się w intencjach papieża (nie za niego, ale w intencjach, w których on się modli) i wyzbędzie się przywiązania do jakiegokolwiek grzechu, nawet lekkiego, zyska odpust zupełny. Zachęcam do skorzystania z tej łaski miłosierdzia.
Maryja jako Matka Boża jest także Królową aniołów. Już Ewangelie zdają się wskazywać na służebną rolę aniołów wobec Maryi: tak jest w scenie zwiastowania, tak jest przy ukazaniu się aniołów pasterzom; tak jest wtedy, gdy anioł informuje Józefa, że ma uciekać z Bożym Dzieciątkiem do Egiptu. Wezwanie „Królowo Aniołów, módl się za nami” zostało włączone do Litanii Loretańskiej. Istnieje wiele kościołów pod tym wezwaniem, zwłaszcza wystawionych przez synów duchowych i córki św. Franciszka.
U stóp Asyżu wznosi się bazylika Matki Bożej Anielskiej, wybudowana w XVI wieku. W samym centrum tej renesansowej świątyni znajduje się skromny kościółek benedyktyński z IX wieku, zwany Porcjunkulą. W 1216 roku św. Franciszkowi objawił się Pan Jezus, obiecując zakonnikowi odpust zupełny dla wszystkich, którzy po spowiedzi i przyjęciu Komunii świętej odwiedzą kapliczkę.
1 sierpnia 1943 roku w Nowogródku Niemcy rozstrzelali 11 sióstr ze Zgromadzenia Najświętszej Rodziny z Nazaretu. Siostry zgłosiły się na gestapo, ofiarując swe życie za 120 osób, aresztowanych i przeznaczonych do egzekucji. Ich śmierć stała się symbolem martyrologii Kościoła katolickiego podczas II wojny światowej.

4 września w Polsce obchodzi się wspomnienie dowolne błogosławionych dziewic i męczennic Marii Stelli i Towarzyszek
#Modlitwa: "Boże, mocy pokornych, Ty w cudowny sposób podtrzymywałeś w czasie męczeństwa błogosławione dziewice Marię Stellę i jej Towarzyszki, które przelały krew za wiarę; † spraw przez ich wstawiennictwo, * byśmy i my również pozostali aż do śmierci wierni Tobie i Kościołowi. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków".

/fot. mural z Garwolina/
82. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Pamiętajmy o bohaterach tamtych dni: Powstańcach Warszawskich i ludności cywilnej Warszawy. Dużo im zawdzięczamy.
Pamiętaj o fladze i o modlitwie!
✝ 29 lipca 1941 roku podczas apelu w obozie koncentracyjnym KL Auschwitz o. Maksymilian Maria Kolbe dobrowolnie wybrał śmierć głodową w zamian za Franciszka Gajowniczka - męża i ojca, który był w grupie 10 więźniów skazanych na śmierć za ucieczkę jednego z osadzonych.
Ojciec Kolbe zmarł 14 sierpnia 1941 dobity zastrzykiem z fenolu przez funkcjonariusza obozowego, kierownika izby chorych Hansa Bocka. Sam Gajowniczek przeżył wojnę i zmarł w 1995 roku.
"Pokora jest poznaniem siebie wedle prawdy. Święci uważali się za grzeszników i stąd przykrości od drugich znosili jak sobie należne. Ufali też miłosierdziu Bożemu, a nie sobie. Nie ma więc powodu do zniechęcenia. Inaczej byłoby to oznaką, że budujemy na sobie i zawiedziemy się." - św. Maksymilian Maria Kolbe w przeddzień aresztowania, Niepokalanów, niedziela, 16 lutego 1941 r.
Kilka tygodni przed śmiercią o. Maksymilian powiedział do jednego ze współwięźniów: "Nienawiść nie jest siłą twórczą. Siłą twórczą jest miłość". W 1982 r. Maksymilian Maria Kolbe został kanonizowany przez papieża Jana Pawła II.
Wystawę biograficzną poświęconą ojcu Kolbe można zobaczyć i pobrać tutaj: https://edukacja.ipn.gov.pl/edu/wystawy/biografie-elementarne/145693,Sw-Maksymilian-Maria-Kolbe.html
Wielkim bogactwem w Kościele jest ciągle żywy kalendarz liturgiczny.

Wasze imiona zapisane są w niebie ...
Wejdź do radości swego Pana ...
Spontaniczny prezent: wyraz wdzięczności czy celebrowanie siebie?
Ostatnio naszła mnie niezwerbalizowana refleksja na temat podarków. Na ile miło jest być zaopiekowanym przez Opatrzność i ludzi życzliwych a na ile trzeba liczyć wyłącznie na siebie? To cenny wyraz wdzięczności czy nie?

Jaki będzie po nas ślad,
co zostanie, a co zginie
tysiąc zalet milion wad,
biały ekran w pustym kinie.
Beczką śmiechu jest ten świat,
szczypta życia pod chmurami,
bilans zysków, bilans strat,
a my ciągle dorastamy.

Panie, Ty jesteś moim działem,
przyrzekłem zachować Twoje słowa.
Prawo ust Twoich jest dla mnie lepsze
niż tysiąc sztuk złota i srebra.
Szczególne wyzwanie, a zarazem droga do szczęścia - stać się na obraz Jezusa. Co najważniejsze nie dzieje się to naszymi siłami, ale jest dziełem Boga. Bez Boga nic nie jest ani mocne ani święte - słyszymy w kolekcie mszalnej. Tylko On daje nam mądrość, dzięki której możemy rozeznać co jest dobre a co złe. To On, z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra. Warto dziś zadać sobie pytanie, czy rzeczywiście chcę być podobnym do Jezusa? Czy jest On w moim życiu najważniejszy i pierwszy?
"Wiemy, że Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra, z tymi, którzy są powołani według Jego zamysłu". To chyba jeden z najpiękniejszych pawłowych fragmentów i mój ulubiony.
Przecież to On jest dobrem najwyższym. To On jest skarbem, dla którego warto poświęcić wszystko, aby z Nim wszystko zyskać. On jest Królestwem, które ma się stać częścią nas. Królestwem, o które prosimy w modlitwie "Ojcze Nasz", aby przyszło. Niech tak się stanie.
![]()

Moja ostatnia niedziela na parafii św. Mikołaja w Grójcu. Następnie intensywny tydzień pakowania i przeprowadzka. Od 1 sierpnia rozpoczynam urlop. Żadnych oficjalnych pożegnań nie będzie.
Dziś w ostatnią niedzielę lipca (czyli w pobliżu daty wspomnienia świętych Anny i Joachima, dziadków Jezusa), z inicjatywy papieża Franciszka, obchodzimy VI Światowy Dzień Dziadków i Osób Starszych. Tegorocznym obchodom towarzyszą słowa: "Ja nie zapomnę o tobie" [zob. episkopat.pl].
Warto zapoznać się z Orędziem pp. Leona przygotowanym na ten dzień.
Wspominamy św. Joachima i Annę -> [Modlitwy przez wstawiennictwo św. Anny]. W diecezji opolskiej, w Łobżenicy i w Garwolinie: UROCZYSTOŚĆ ŚW. ANNY, MATKI NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY, głównej patronki diecezji i miasta.
Pamiętajmy o modlitwie -> [Za powołanych i o powołania].
Modlitwy ze starych modlitewników: -> [Modlitwy za kapłanów i o powołania] -> Jezus Dobry Pasterz: [Modlitwa do Pana Jezusa Dobrego Pasterza] oraz [Nowenna do Chrystusa Dobrego Pasterza (1936r)]. Jezu, nasz Dobry Pasterzu, proszę chroń nas i nasz kraj przed wszystkimi niebezpieczeństwami fizycznymi i duchowymi - zgromadź nas wszystkich w Twojej owczarni i prowadź nas bezpieczną drogą do nieba!
[Lipiec: Miesiąc poświęcony Krwi Jezusa]. ![]()

Do przemyślenia: Ile jestem w stanie poświęcić, aby zdobyć skarb królestwa?
W jaki sposób pozwalam Bogu na to, aby współdziałał ze mną dla mojego dobra?
O co chcę prosić Boga w świetle czytań z dzisiejszej liturgii?
Co dla mnie jest najważniejsze w życiu?
Modlitwy przez wstawiennictwo św. Anny
* Św. Anna na fresku z VIII wieku
26 lipca: Wspomnienie obowiązkowe świętych Joachima i Anny, rodziców Najświętszej Maryi Panny
W Garwolinie: UROCZYSTOŚĆ ŚW. ANNY, MATKI NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY, głównej patronki miasta.
Tyś, Panie, dobry i łaskawy,
pełen łaski dla wszystkich, którzy Cię wzywają.
Wysłuchaj, Panie, modlitwę moją
i zważ na głos mojej prośby.
Tyś, Panie, Bogiem łaski i miłosierdzia,
do gniewu nieskory, łagodny i bardzo wierny.
Wejrzyj na mnie i zmiłuj się nade mną.
W wakacyjnym zamyśleniu wraca obraz uprawnej roli. Ewangeliczny obraz świata to miejsce występowania dobra i zła - zboża i chwastu. To niezwykły przykład wszechmocy Boga, że nie troszczy się o wzrost dobra i nie chce go zniszczyć, aż do tego stopnia, że pozwala rosnąć chwastom. Widać tu, że choć nie mamy wpływu na obecność zła w świecie (ono będzie), to jednak do Boga należy ostatnie słowo. Niech więc nasza modlitwa dzisiaj brzmi: "Uczyń Panie ze mnie twoje zboże, które przynosi plon i nadaje się na chleb. Nie pozwól Panie, abym był bezużytecznym chwastem".
Taki jest dzisiejszy świat. Zło, chwast, wmieszał się w ziarno. Z chwastu nie będzie chleba. Trzeba wielkiej rozwagi, aby oddzielić go od zdrowego ziarna. Ale często się nie da. Bo nie tylko wymieszany jest w świece, ale i w samym człowieku. I dlatego ostatnie słowo należy do Boga. Tylko On potrafi uratować zasiew a wyniszczyć chwast. Faryzejskie serce jest skłonne wyrywać pszenicę w przekonaniu, że jest to chwast. Co więcej, serce zamknięte na Ducha Świętego potrafi chwast nazwać i pszenicą i oczekiwać z niego ziarna.
Po ludzku dzisiejsza niedziela przynosi nam wymagające Słowo. Słowo wzywające do wiary i miłości, ale Słowo rodzące nadzieję. Trudne, bo Bóg zapewnia nas, że nie rozwiąże problemu istnienia złych ludzi na świecie, choć zło już zostało osądzone i przegrało. Bóg tak bardzo troszczy się o pszenicę, o to aby nie została zniszczona, że toleruje chwast. Oczami wiary wiemy również, że Bóg ma moc z chwastu uczynić pszenicę, jeśli tylko wspomniany syn Złego nawróci się do Boga Żywego. Od naszego wyboru zależy to, w czym będziemy mieli swój udział. Czy w płaczu czy w radości, przyjmując bądź odrzucając łaskę Boga.
![]()

(...)
[Lipiec: Miesiąc poświęcony Krwi Jezusa]. ![]()
Pamiętajmy o modlitwie -> [Za powołanych i o powołania].
Modlitwy ze starych modlitewników: -> [Modlitwy za kapłanów i o powołania] -> Jezus Dobry Pasterz: [Modlitwa do Pana Jezusa Dobrego Pasterza] oraz [Nowenna do Chrystusa Dobrego Pasterza (1936r)]. Jezu, nasz Dobry Pasterzu, proszę chroń nas i nasz kraj przed wszystkimi niebezpieczeństwami fizycznymi i duchowymi - zgromadź nas wszystkich w Twojej owczarni i prowadź nas bezpieczną drogą do nieba!
Do przemyślenia: Jak reaguję na zło w moim otoczeniu? Jakie są moje słabości?
W jakich przestrzeniach swojego życia niedomagam?
17 lipca 1942 roku, niemieccy okupanci aresztowali w Garwolinie proboszcza garwolińskiej parafii, kapelana Wojska Polskiego i Armii Krajowej, księdza Mariana Juszczyka, garwolińskiego notariusza Antoniego Pinakiewicza oraz chorążego 1. Pułku Strzelców Konnych, Narcyza Witczaka-Witaczyńskiego.

Dwóch pierwszych, niemieccy okupanci rozstrzelali na drodze do Łucznicy i tam zakopali, ugniatając ziemię samochodami. Po kilku dniach mieszkańcy odkopali ciała: księdza Juszczyka pochowano na cmentarzu parafialnym w Garwolinie, a Antoniego Pinakiewicza na cmentarzu w Osiecku. Trzeciego z nich – Narcyza Witczaka-Witaczyńskiego, prawdopodobnie jedynego świadka tej egzekucji – przewieziono na Pawiak do Warszawy, gdzie przebywał do grudnia 1942 roku, a następnie do obozu koncentracyjnego na Majdanku, gdzie został zamordowany 27 marca 1943 roku.
Pamiętajmy!
Cześć i Chwała Bohaterom!
Dziś miałem dość duże okienko w obowiązkach na parafii, bo po porannych zadaniach kolejne dopiero coś wieczorem. Stąd natchnienie, aby pojechać do Warszawy na uroczystości upamiętniające Ofiary Ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich w czasie Zbrodni Wołyńskiej na obywatelach II Rzeczypospolitej, współorganizowane z Urzędem do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. Jedną z motywacji, obok tej patriotycznej, było to, że zapowiedziano iż będą rozdawane wpinki okolicznościowe.

"Byłem zwyczajnym księdzem z Wołynia, powiedzmy Stanisław. Nie byłem sam [Duchowni – wołyńscy męczennicy]. W czym wyraża się moja zwyczajność? Nie różnię się od innych księży z innych części Polski. Z tą samą miłością podchodzą do ołtarza. Z tą samą nadzieją modlę się. Z tą samą wiarą klękam przed Najświętszym Sakramentem. Zabito mnie bom Polak. Zabito, kiedym szedł do chorego. Zabito podczas sprawowania Mszy. Zamęczono z niewyobrażalnym okrucieństwem. Demony z widłami, siekierami bluźnierczo zawierzonymi Bogu przez Judaszy greckokatolicki jak ks. Kozak czy ks. Gugała. Nie byłem jedyny. Zabity za sutannę, za Jezusa uwielbianego polskimi zgłoskami. Uciszony, żebym nie mówił. Dziś zapomniano o mnie. Nie mam swojego grobu. Dzielę braterstwo z moimi współbraćmi z Palmir, Katynia. Dla mnie zabrakło pomników. Dla mnie zabrakło krzyża na grobie. Choć jestem męczennikiem, męczeństwo moje parzy w język. O męczeństwie moim "nie dobra mówić". O proces beatyfikacyjny "nie dobra się starać". Nie przywoła mej osoby ni kardynał ni biskup. Polityk każe "ważyć słowa". A myśmy bracia z męczeństwie z mordowanymi przez SS, NKWD, my mordowani przez UPA. I nam należne ołtarze. Nie nam samym, bo myśmy już u Boga, ale wam, byście pamiętali.
геноцид на полях
Геноцид на Волині
83.ta rocznica #Wołyń43
Narodowy Dzień Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na Kresach Wschodnich II RP
Na Wołyniu w 1943 roku doszło do straszliwego ludobójstwa dokonanego na obywatelach polskich. 11 lipca 1943 roku oddziały ukraińskich nacjonalistów zaatakowały jednocześnie 99 polskich miejscowości na Wołyniu. Zginęło kilka tysięcy osób - wiele ofiar to uczestnicy niedzielnych Mszy świętych - a zabito ich tylko dlatego, że byli Polakami. Wielu spalono żywcem we własnych kościołach. Dzień ten - Krwawa Niedziela - uważany jest za kulminację pierwszej fazy rzezi wołyńskiej. Dla upamiętnienia tego dnia co roku obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa. Bilans czystek to ponad 200 tys. ofiar - Polaków zamordowanych przez OUN-UPA na Kresach.
Polacy byli mordowani wyłącznie z tego powodu, że byli Polakami, a więc motyw był narodowościowy. Nie były to walki, bo w tym czasie nie było wojny ani polsko-ukraińskiej ani ukraińsko-polskiej. Był to bestialski mord na polskiej ludności cywilnej przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińską Armię Powstańczą. Dokonywano zbrodni w najbardziej brutalny z możliwych do wyobrażenia sposobów (wręcz szatański). Nie zważano na kobiety i dzieci. Często ofiarami były również kobiety w ciąży czy starcy. Banderowcy eksterminowali całe wsie. Ginęły całe rodziny.
Warto pamiętać o tych wydarzeniach nie tylko przy okrągłych rocznicach. Można np. zapalić znicz w oknie i wywiesić polską flagę z kirem. Zaś ekshumacje i godne pochówki ofiar rzezi wołyńskiej to fundamentalny krok na drodze do polsko-ukraińskiego pojednania.

„Nie o zemstę, lecz o pamięć i prawdę wołają ofiary”.
Pamiętajmy w modlitwie za niewinnie pomordowanych i za oprawców*.

„Polaku – wiedz. Ojczyzno – pamiętaj.”
8 lipca 1944., przy moście na rzece Wildze w Garwolinie, w miejscu gdzie obecnie znajduje się pomnik, Niemcy zamordowali 30 Polaków. Był to krwawy odwet Niemców za zabicie kata powiatu garwolińskiego – okupacyjnego starosty Karla Freudenthala. To był ten człowiek, który przyczynił się do spacyfikowania Wanat, w szkole w Łaskarzewie zginęło 108 osób. Egzekucję na szosie lubelskiej (lwowskiej) w okolicy Kołbieli wykonał oddział Kedywu, Obwodu AK „Gołąb” Garwolin, pod dowództwem ppor. Wacława Matysiaka w dniu 5 lipca 1944.
W dniu odwetowej egzekucji 8 lipca o godz. 7 rano Niemcy przewieźli z Pawiaka na 6 ciężarówkach 30 Polaków. Trzydziestu nieznanych i bezimiennych Polaków. Odcięto cały teren wokół mostu, bez możliwości poruszania się. Jednocześnie nakazano ludności powrót do domów. Niewinnych obywateli polskich rozstrzeliwano w 6 osobowych grupach. Ciała zamordowanych wywieziono w nieznane miejsce.
Po egzekucji mieszkańcy Garwolina, narażając się na represje, przykryli ślady krwi zamordowanych kwiatami. Ten symboliczny gest stał się wyrazem pamięci i szacunku wobec ofiar terroru. Dziś ich mogiła i pomnik nad Wilgą są miejscem corocznych uroczystości rocznicowych. Pamięć o Ofiarach tej zbrodni pozostaje ważnym elementem lokalnej historii i tożsamości.
Pamiętajmy o tych tragicznych wydarzeniach! Cześć i chwała Bohaterom. Nigdy nie zapomnimy.
Zdjęcie pomnika (2005r.)
„Aby we wszystkim Bóg był uwielbiony”
(„Ut in omnibus glorificetur Deus” (UIOGD) – RB 57, 9; 1 P 4, 11)
Modlitwy przez wstawiennictwo św. Benedykta z Nursji

Wspomnienie liturgiczne 11 lipca
Z reguły św. Benedykta
Przepasawszy więc biodra wiarą i pełnieniem dobrych uczynków, podążajmy ścieżkami Pana za przewodem Ewangelii, abyśmy zasłużyli na oglądanie Tego, który nas wezwał do swego Królestwa. Jeśli zaś pragniemy zamieszkać w Przybytku Jego Królestwa, musimy biec drogą dobrych uczynków, gdyż inną tam się nie dochodzi.
Wróciłem ostatnio do tekstu [Komunikat dotyczący Modlitwy do św. Michała Archanioła (i całe pro memoria z 25 marca 2026r)] i postanowiłem dodać kilka słów mojej osobistej refleksji. Będzie trochę o pokorze i posłuszeństwie. Trochę o szczególikach. Zapraszam do towarzyszenia.

Kolejne moje zmagania z twórczym wykorzystaniem możliwości narzędzia jakim jest ChatGPT. Tym razem znalazłem w internecie dwa obrazki Serca Pana Jezusa i kazałem czatowi, aby wkomponował obraz z Milejczyc (-> Fenomen Milejczyc: Obraz Najświętszego Serca Pana Jezusa Dobrego Pasterza) w stylistykę tych obrazków. Elekt nawet jest zadowalający, pomijając uszy owieczki, które powinny być zwrócone do Jezusa. Ewidentnie z takimi szczegółami czat sobie nie radzi (podobnie zawsze ponosi klęskę jak ma stworzyć różaniec - nigdy nie jest tam właściwa ilość koralików).

Poniżej efekt mojego współdziałania ze sztuczną inteligencją.
Ostatnio wysłuchałem trzech bardzo ciekawych wystąpień w internecie. Są na tyle ważne i ciekawe, że stwierdziłem, iż muszę się tym podzielić. Zachęcam do wsłuchania się w nie z otwartym, wolnym od niepotrzebnych uprzedzeń umysłem.

Dwie inspirujące do myślenia rozmowy są umieszczone na kanale Klubu Jagielońskiego. Pierwsza, z o. Januszem Pydą OP dotyczy tematyki "Nauka a Biblia". Druga rozmowa, z Tomaszem Dekertem, porusza intrygujący i aktualny temat schizmy oraz reformy liturgicznej i jest zatytułowana "Sobór Watykański II a kolonializm". Trzecie nagranie to ciekawy wykład Grzegorza Górnego na temat aktualności przesłania z Fatimy w kontekście pięciu sobót miesiąca.
Zachęcam do posłuchania.
bł. Józef i Wiktoria Ulmowie
oraz ich dzieci
Stanisława, Barbara, Władysław, Franciszek, Antoni, Maria oraz dziecko nienarodzone

Obraz beatyfikacyjny
Wspomnienie liturgiczne: 7 lipca
„Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie!” (Mt 7,12)
"Dobro czynić, zła unikać". Proste? To dołóżmy do tego trochę zdrowego rozsądku i miłości, a zyskamy ułatwienie, aby nie komplikować bliźnim życia. "Czyń dobro w miłości, mądrze wybieraj, zło odrzucaj (xtm)". Za Jezusem warto wyznać: "Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom".

Smutek wypełnia mi serce. Modlę się o siłę do życia. Modlę się by żyć. Jedno delikatne poruszenie, które zmienia wiele. Jedna iskierka dająca blask i ciepło.

Są rzeczy, które mogłyby się nie wydarzyć, a jednak się dzieją. Człowiek, z wielu możliwych opcji, potrafi wybierać nie celując w najlepsze, ale przez eliminację tych gorszych. Czasem przy podejmowanych decyzjach bardziej kieruje się pychą, dumą, strachem, bardziej niż zdrowym rozsądkiem czy miłością. 1 lipca 2026 zaważy nad katolicyzmem na najbliższe lata. Konsekwencje święceń w Bractwie Kapłańskim św. Piusa X są takim wydarzeniem. Rozdarcie i rana, która nie sprawi, że wierzyć będzie łatwiej. Podziały same się nie naprawiają. Trzeba na to wiele czasu i miłości. Jednak zawsze pozostają blizny.


Zaczyna się lipiec, miesiąc, który zgodnie z ludową tradycją poświęcony jest kontemplacji Najświętszej Krwi Chrystusa, niezgłębionej tajemnicy miłości i miłosierdzia.
Wszystko to bardzo jasno i pięknie wyraził św. Jan XXIII, który otaczał Krew Pańską wielkim nabożeństwem, wyniesionym z domu, gdzie słyszał w dzieciństwie, jak rodzina odmawiała litanie jej poświęcone. Jako papież napisał list apostolski wzywający do krzewienia tego kultu (Inde a primis, 30 czerwca 1959 r.) i zachęcił wiernych do rozważania nieskończonej wartości tej Krwi, «której jedna kropla może wybawić cały świat od wszelkiej winy» (hymn Adoro Te devote). ->
Do czasu reformy kalendarza liturgicznego po Soborze Watykańskim II w dniu 1 lipca obchodzona była uroczystość Najdroższej Krwi Chrystusa. Obecnie obchód ten został w Kościele powszechnym złączony z uroczystością Najświętszego Ciała Chrystusa (zwaną popularnie Bożym Ciałem).
Nabożeństwo ku czci Krwi Pańskiej ma uzasadnienie w Piśmie świętym, gdzie wychwalana jest krew męczenników, a przede wszystkim krew Jezusa Chrystusa. Po raz pierwszy Pan Jezus przelał ją przy obrzezaniu. W niektórych kodeksach w tekście Ewangelii według świętego Łukasza można znaleźć informację, że podczas modlitwy w Ogrodzie Oliwnym pot Jezusa był jak krople krwi (zob. Łk 22, 44). Nader obficie płynęła ona przy biczowaniu i koronowaniu cierniem, a także przy ukrzyżowaniu. Kiedy żołnierz przebił Jego bok, "natychmiast wypłynęła krew i woda" (J 19, 24).
zob. www: https://brewiarz.pl/
|
|
Prośba! :) Zbieram i kolekcjonuję [->] stare modlitewniki (sprzed II Soboru Watykańskiego) [- Modlitewnik ->]. Lubię się z nich modlić. Warto do nich sięgać. [->] Masz taki i nie wiesz co z nim zrobić? Jeśli chcesz, aby modlitewnik trafił w dobre ręce, albo chcesz sprawić mi radość, to skontaktuj się ze mną i zwyczajnie przyślij mi go. :) Będę bardzo wdzięczy. A dodatkowo zawartość modlitewnika wzbogaci mój dział modlitw na stronie i może ktoś jeszcze skorzysta.
|

Profil katolickich duchownych.
więcej w zakładce: "Kapłaństwo" oraz "Strony i blogi księży".
Odwiedza nas 89 gości oraz 0 użytkowników.
|
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :) Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->]. |
|||||||
| |