Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych -  osiągniesz zbawienie.
Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami - do zbawienia. (Rz 10,8-13)

4. “Nie wiesz co zrobić ze swoim życiem??? – powierz je Jezusowi! (Twoja decyzja)

 

WIARA!

 

 

Co musimy zrobić, aby żyć życiem Jezusa? – spytał tłum św. Piotra w chwalebny ranek dnia zesłania Ducha Świętego. Pytasz i Ty: Co zrobić, aby w moim życiu, wydała owoce zbawcza męka, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa?

„Nawróćcie się – powiedział do nich Piotr – i niech każdy z was ochrzci się w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych, a weźmiecie w darze Ducha Świętego” (Dz 2, 38). Uwierzcie w Jezusa, odwróćcie się od swoich grzechów i wtedy będziecie mogli żyć życiem zmartwychwstałego Syna Bożego.

 


Oczywiście tylko Jezus zbawia ludzi, ale wiara jest środkiem, przez który przychodzi do nas zbawienie „Dostąpiwszy więc usprawiedliwienia przez wiarę” (Rz 5, 1a). „Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę, a to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga” (Ef 2, 8). Ta wiara, która jest darem Boga, jest jednocześnie odpowiedzią na Jego inicjatywę. Odpowiedzią, która brzmi: „Tak wierzę Tobie i akceptuję całkowicie życie z Jezusem Chrystusem, którego Ty wysłałeś na ten świat, by mnie zbawić”.

Wiara jest pewnością, że Bóg zbawia dzisiaj człowieka. Taka wiara pozwala nam widzieć nawet to, co jest nie widzialne i mieć nadzieję wbrew nadziei, ponieważ wszystko jest możliwe dla tego, kto wierzy. „Gdy Jezus odchodził stamtąd, szli za Nim dwaj niewidomi którzy wołali głośno: Ulituj się nad nami Synu Dawida! Gdy wszedł do domu, niewidomi przystąpili do niego, a Jezus ich zapytał: Wierzycie, że mogę to uczynić? Oni odpowiedzieli Mu: Tak Panie! Wtedy dotknął ich oczu, mówiąc: Według wiary waszej niech wam się stanie” (Mt 9, 27 – 29). Jezus pyta Cię o twoją wiarę, bo według twej wiary – czyli pewności – będzie uzdrawiał twoją duszę a nawet ciało.

Wiadomość jaką ma Bóg dla ciebie, jest najlepsza z tych, jaką możemy usłyszeć. Brzmi ona: Jesteś stworzony na wymiar Boga, jesteś wielki wielkością Boga. Jesteś chcianym i upragnionym dzieckiem Boga. To jest twoja wielka i niesamowita godność. I nawet wtedy gdy Bóg odsłaniając swe serce przed człowiekiem słyszy od niego "nie chcę twojej miłości", "nie potrzebuję cię", "poradzę sobie sam". Nawet wtedy Bóg nie przestaje kochać i dlatego posyła swojego Syna, aby już grzech nie panował nad jego dzieckiem, aby wyzwolić dziecko z kajdan grzechu.

 

NAWRÓCENIE

Najkonkretniejszym sposobem w jaki możesz ukazać swoją wiarę – jest nawrócenie czyli zwrócenie się do Boga. Są chrześcijanie, którzy są blisko Boga, ale trwają w grzechach, pozostają w ciemnościach. Dlaczego? Ponieważ nie wystarczy być blisko Boga. Trzeba zwrócić się ku Bogu twarzą i wtedy doświadczyć całkowitej przemiany. Nawrócenie – to zmiana życia, przyjęcie życia, jakie proponuje Jezus. Zmiana życia nie ogranicza się jednak tylko do przemiany moralnej. Przemiana moralna jest konsekwencją zmiany życia, a nawrócenie jest czymś o wiele głębszym, niż prosta zmiana zachowania. Jest to przyjęcie sposobu życia, jaki nam proponuje Jezus: Bądź moim przyjacielem, przyjmij moją miłość, pójdź za Mną!


Jeżeli grzech zerwał twój związek z Bogiem, teraz, kiedy jesteś z Nim pojednany za sprawą Chrystusa, musisz definitywnie zostawić grzech i wszystko, co nas jeszcze z nim łączy, a Bóg uwolni nas swoją mocą. JEZUS PANEM, MOIM PANEM

„Jeżeli więc ustami twoimi wyznasz, że JEZUS JEST PANEM, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych – osiągniesz zbawienie” (Rz 10, 9). Jaki jest warunek osiągnięcia zbawienia? Całym sobą żyć z Jezusem poprzez wiarę (która wyraża to co jest w twoim wnętrzu) i wyznanie jej słowami (obrazujące to, co zewnętrze).

Trzeba dzisiaj ogłosić, że Jezus jest Panem nad całym naszym życiem. To nie wyklucza absolutnie naszej osobowości i zdolności decyzji. Wręcz przeciwnie. Chodzi o to, aby w pełni zdecydować, że od tej pory Jezus ma podejmować wszystkie decyzje naszego życia. Nad jaką częścią twojego życia chce panować Jezus? Czy chce, abyś Mu dał pięćdziesiąt, osiemdziesiąt czy 90%? On nie chce nawet 99%. Panowanie Jezusa jest albo całkowite, albo nie jest panowaniem. Albo Jezus jest stuprocentowym Panem, albo nim nie jest. Jezus nie prosi o wiele: prosi o wszystko. Nie zadowala Go, jeśli jest jedną częścią lub jednym aspektem naszego życia. Chce być jedynym centrum twojego istnienia; wszystkim albo niczym. Możesz być albo zimnym, albo gorącym, ale nigdy letnim! Letnich wyrzuci że swoich ust (Ap 3, 15n).

Człowiek niewierzący mówi, bawi się, myśli i żyje według pragnienia ciała, postępując według reguł świata i robiąc zawsze to, na co ma ochotę. Często wtedy przegrywa, bo sam sobie podcina korzenie. Chrześcijanin najpierw wybiera Boga, potem żyje według woli Pana, a potem robi, co chce.

Bóg umiera za człowieka! Czyn ten zbawia nas, tzn. daje nam życie, przywraca przyjaźń z Ojcem. Z tej śmierci paradoksalnie rodzi się dla nas życie i szansa, na to że Jezus wkroczy w moje życie i zmieni, przyniesie uzdrowienie, zaleczenie rany. Takie są wspaniałe obietnice Boże względem każdego człowieka. Ale co mam zrobić, aby tego doświadczyć, co mam zrobić, aby te Boże obietnice stały się moją codziennością, moją rzeczywistością??? Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że JEZUS JEST PANEM, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych - osiągniesz zbawieniem. Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej do zbawienia. (Rz 10, 9-10) Odpowiedź jest prosta, tym co pozwala, aby Boża rzeczywistość stała się moją rzeczywistością jest WIARA. A czym jest wiara? Co to znaczy wierzyć? Wiara jest łaską, którą otrzymujesz Boga, ale wiara to także decyzja twojego serca, które mówi, tak, wierzę, że Bóg mnie kocha. Tak, wierzę, że moje życie może się zmienić. Tak, wierzę, że Bóg może przywrócić życie wszędzie tam, gdzie panuje w moim życiu śmierć. Wiara to odpowiedź jaką dajesz Bogu, odpowiedź w oblubieńczym dialogu, gdzie rozmawiasz ty i Bóg. W wolności dajesz mu odpowiedź. On na początku stworzył człowieka i zostawił go własnej mocy rozstrzygania (...) Położył przed tobą ogień i wodę, co zechcesz, po to wyciągniesz rękę. Przed ludźmi życie i śmierć, co ci się spodoba to będzie ci dane. (Syr 15, 14.16-17) Bóg czeka na twoją odpowiedź na twoje tak lub nie i warto pamiętać, że nie dawanie Bogu odpowiedzi, życie tak jakby Go nie było też jest swoistą odpowiedzią. Twoje tak dla Jezusa to odpowiedź naznaczona przygodą i ryzykiem bo wiara jest poręką tych dóbr, których się spodziewamy, dowodem tych rzecz, których nie widzimy. (Hbr 11, 1) A więc choć nie widzisz, choć nie możesz dotknąć, to wiara ci mówi, bądź tego pewnym, nie wątp, że może coś oddzielić od miłości Boga, bo nie może. Pewna scena biblijna opisuje spotkanie niewidomego z Jezusem. Jezus pyta, co chcesz, abym ci uczynił. Wydaje się, że to oczywiste, że pragnieniem tego człowieka jest przejrzeć, zacząć widzieć. Bóg chce mu ofiarować nowe życie, wiąże się to z porzuceniem starego życia, zostawieniem za sobą tego życia, które było złe, ale jednak znane i w miarę bezpieczne. A tu mam rozpocząć nowe życie, widząc, jego życie od momentu uzdrowienia, od chwili powiedzenia, że wierzy, iż Jezus może sprawić, aby widział, ulegnie gruntownej zmianie. I Jezus od człowieka, który mówi wierzę, oczekuje bezwarunkowego przylgnięcia do Jego serca, zaufania i pewności, że Ten, któremu zaufałem jest wart tego. Dlatego potrzeba serca mężnego, które nie będzie się bało wstać z ciepłego fotela, nie będzie się lękało zrzucić ciepłych kapci i powiedzieć Jezu, chcę chodzić, chcę przylgnąć do Ciebie na zawsze i choć nie wiem, co dla mnie przygotowałeś, to wierzę, że jest to najlepsze, co mogło mnie spotkać. Wiem, że jestem bezpieczny w ramionach mojego Ojca. Jednak pamiętać należy o słowach św. Augustyna raz wybrawszy, ciągle wybierać muszę. Jeśli podejmiesz decyzję o trwaniu przy Bogu, to całe twoje życie, każdy dzień jest potwierdzaniem, bądź zaprzeczaniem tej decyzji. Każde twoje tak dla Jezusa, każde twoje stanięcie po jego stronie w codziennych wyborach to odpowiedź, jaka jest twoja wiara. Wiary nie można utożsamiać z emocjami. Bywa tak, że jeżeli modlitwa przychodzi nam z łatwością, rozważanie Słowa Boga rodzi w sercu radość i wydaje się, że czujemy Boga tuż obok nas to nasza wiara jest mocna i silna. Kiedy zaś przychodzi czas posuchy, wszystko wokół krzyczy, że Bóg wcale nie jest miłością, a w dodatku jeszcze Bóg zdaje się milczeć, to łatwo dochodzimy do wniosku, że nasza wiara jest nic nie warta. Ale jeżeli właśnie w takim czasie, w takich momentach, kiedy nie czujesz, że stoi On tuż obok ciebie, będziesz wracać do swoje decyzji, wyznając wiarę w Jego obecność, to tak jakbyś mówił samemu Bogu najpiękniejsze wyznanie miłości. Szatan lubi posługiwać się naszymi emocjami, aby nas odciągnąć od Boga, dlatego potrzeba szczególnej czujności i nie można pozwolić, aby nasza wiara przypominała sinusoidę, gdzie wiara zależy od emocji, które są właśnie naszym udziałem. Wiara jest przeżywana w każdych okolicznościach naszego życia i w ten sposób można w każdym momencie doświadczać zbawienia Jezusa i realizacji Jego obietnic w naszym życiu. Warto postępować w wierze krok po kroku. Pierwszy krok nie zaprowadzi nas do mety, ale nas do niej przybliży. Dlatego DZIŚ trzeba zrobić pierwszy krok w wierze.

Wiara i nawrócenie są jak awers i rewers tej samej monety. Jedno nie istniej bez drugiego. Najbardziej konkretnym sposobem, w jaki wyraża się nasza wiara to nawrócenie. Jeżeli zapalisz świeczkę, to oświetli ona twą twarzy wyłącznie wtedy, kiedy zwrócisz się do niej twarzą, całym sobą. Aby doświadczyć zmiany trzeba odwrócić twarz ku Bogu, także tę mroczną i grzeszną jej część, aby Bóg mógł ją zalać światłem i przemienić. Wynikiem tego, że uwierzyłeś jest to, że odwracasz się od i zwracasz się ku. Odwracasz się od swojego grzesznego życia, egoizmu, braku przebaczenia, a zwracasz ku Bogu, aby żyć w Jego świetle.

Decyzję o nawróceniu podejmuje się z jednej strony raz, a z drugiej wiele tysięcy razy. Raz się decydujesz, że chcesz żyć z Bogiem, związać z nim swoje życie, jednak nasza słabość powoduje odejścia, a wtedy znów trzeba wrócić w ramiona kochającego Ojca. Miłość tego Ojca jest miłością wymagającą, zazdrosną. Co to znaczy? Znaczy to, że jeżeli upadniesz to Bóg nie będzie dobrym wujciem, który powie nic się nie stało. Bóg raczej powie: kocham cię, wstań i nie grzesz więcej. Taka jest właśnie prawdziwa miłość, miłość, która chce cię ustrzec przed kolejnym zranieniem, która wymaga pracy nad sobą i wypłynięcia na głębie, a nie ślizgania się po płyciźnie duchowej. Miłość Boga jest zazdrosna. Bóg pragnie być Twoim jedynym Panem i Zbawicielem. Chce, aby nie było w Twoim sercu miejsc, spraw, sytuacji, relacji, ludzi, zranień, które nie należą do Niego, do których Go nie wpuszczasz z łaską życia, uzdrowienia. Dlatego potrzeba nam się nieustannie nawracać, poddawać kolejne rejony serca pod panowanie Boga, który jest Miłością. Nawrócenie to chwila i proces. Chwila decyzji i proces ciągłej pracy nad sobą. Kiedyś siostra zakonna, z którą miałam katechezę w trzeciej klasie szkoły podstawowej, powiedziała: im bliżej podchodzę do okna i światła, tym więcej plam widzę na swoim habicie. I tak jest z naszym nawracaniem się i przybliżaniem się do Boga. Im bliżej Niego będziemy tym więcej plam, niedoskonałości będziemy widzieć w sobie, ale nie będzie to powodować niezdrowych wyrzutów sumienia, a jedynie wielkie pragnienie tego być stawać się tak jak On i przylgnąć jeszcze mocniej do Jego kojącej miłości.

 


Krzyż... czy wiesz co to za znak?? To znak najwyższej największej miłości: Boga Ojca do Ciebie - Kasiu, Marcinie, Pawle... Najpiękniejszej miłości – poświęcił, oddał to, co miał najdroższego – jedynego syna – Jezusa Chrystusa. – abyś Ty mógł żyć!

Czy chcesz pozwolić, by Twój grzech Cię zabijał??!
Bóg przychodzi Ci na ratunek! Cały czas w niebie trwa akcja ratunkowa, cały czas trwa walka o Ciebie! Jezus walczy o Ciebie, Jego miłość walczy o Ciebie. Jego miłość może Cię uratować!

Może czujesz, że Twoja dziewczyna, koledzy, Twój wykładowca, Twój szef w pracy, Twoi rodzice nie traktują Cię poważnie. A Jezus? Jezus traktuje Cię bardzo poważnie! Wiesz jak bardzo?? – oddał za Ciebie swoje życie! JEZUS UMARŁ KONKRETNIE ZA CIEBIE! Za Ciebie Marku, Doroto, Rafale, Moniko... Po co?? – Abyś Ty miał życie, wieczną miłość, wieczne szczęście, abyś nie musiał już więcej się lękać!

Jezus cierpiał za Ciebie, umarł, ale i zmartwychwstał! To dokonało się już 2000 lat temu. Jezus zwyciężył szatana, pokonał grzech, zwyciężył każdą Twoją słabość, każdy problem.

Ale to nie jest tylko przeszłe wydarzenie, martwa litera...
JEZUS JEST ŻYWY I OBECNY TU I TERAZ!
I TU I TERAZ MA MOC WEJŚĆ W SYTUACJĘ TWOJEGO ŻYCIA
– NAWET TĄ NAJGORSZĄ – I JĄ PRZEMIENIĆ!!RATUJE CIĘ JEGO MIŁOŚĆ!
RATUJĄ CIĘ JEGO RAMIONA! Rozpięte na krzyżu.
Rzuć się w Jego ramiona.Tylko Jezus ma moc wyprowadzić mnie i Ciebie ze śmierci, ocalić Cię, abyś żył. “Byłem umarły, a Pan mnie ocalił”.... Tylko Jezus jest w stanie Cię uratować. Wiesz co to zbawienie? – to coś co nadaje sens całemu życiu, i śmierci...Jezus nie chce poprzestać na małym! – chce dać Ci pełnię! Życie w obfitości!

Czy jesteś urzędnikiem czy studentem, biznesmenem, mamą dwójki dzieci.... - NIE WIESZ CO ZROBIĆ ZE SWOIM ŻYCIEM??? – POWIERZ JE JEZUSOWI! – TWEMU ZBAWCY. POWIERZ JE W JEGO KOCHAJĄCE RĘCE.
I TO JEST DECYZJA.
TO JEST KONKRET. Nie uczucia.
I TO JEST NAJLEPSZA DECYZJA JAKĄ MOŻESZ PODJĄĆ W ŻYCIU.

BĄDŹ RADYKALNY, niech Ci nie wystarczają półprawdy, pseudospełnienia Twoich pragnień. Pismo św. mówi: Bądź zimny albo gorący. Nie na 90%, ale na 100%!

Nie żyj połowicznie, na pół gwizdka. Weź całą pełnię, nie poprzestawaj na małym.
NIE BÓJ SIĘ, ZARYZYKUJ! RZUĆ SIĘ W RAMIONA JEZUSA! Powiedz Mu, ze chcesz uznać go za Twojego jedynego Zbawiciela, że chcesz powierzyć Mu swe życie, by to On był Panem Twojego życia. NIC NIE TRACISZ! A ZYSKUJESZ WSZYSTKO! ZYSKUJESZ WIECZNOŚĆ, WIECZNE ŻYCIE.
Możesz skryć się w Jego dłoniach – w każdej Twojej sytuacji życiowej – jest tylko jeden warunek..... jaki??
jeśli Mu na to pozwolisz, jeśli powiesz:
TAK! - TAK, JEZU, CHCĘ, BYŚ BYŁ MOIM JEDYNYM ZBAWICIELEM I PANEM. DECYZJA NALEŻY DO CIEBIE!

 

 

 

 

Jeśli czujesz się poruszony wewnętrznie, spróbuj pomodlić się. Oto przykład modlitwy:

Panie Jezu, przychodzę do Ciebie wiedząc, że jestem grzeszny.
Potrzebuję twojej przebaczającej i uzdrawiającej miłości.
Wierzę, ze Ojciec w swojej wielkiej miłości posłał Ciebie Jezu
abyś umarł na krzyżu dla odkupienia moich grzechów. Wyrzekam się całego przywiązania do nich.
Proszę Cię Panie Jezu, abyś wszedł do mojego życia jako mój osobisty Pan i Zbawiciel.
Weź w posiadanie moje serce. Amen.

lub

Modlitwa:

Wierzę, że Bóg jest miłością.
Wierzę, że Bóg z miłości dał nam swojego Syna.
Jezus przyszedł po to, aby nas zbawić.
Jezus umarł za mnie na krzyżu.
Obmył mnie z grzechów swoją krwią.
Dzisiaj pragnę przyjąć Jezusa jako Pana i Zbawiciela.
Chcę, Jezu, abyś przyszedł do mnie.
Wyznaję, że jesteś Panem i Zbawicielem mojego życia.
Chcę, abyś był moim królem;
abyś decydował o całym moim życiu;
abyś podejmował wszystkie decyzje mojego życia.
Panie, proszę Cię, abyś mnie prowadził.
Jezu, ufam Tobie.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków.
Amen.

 

  Zobacz również:

http://blizejnieba.pl/kerygmat/wiara.html
http://blizejnieba.pl/kerygmat/nawrocenie.html
http://blizejnieba.pl/kerygmat/jezus.html
Wiara i Nawrócenie

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież


Anti-spam: complete the taskJoomla CAPTCHA

Pray for peace!

 

Podziel się kromką Słowa!

Pontifex_pl


Śledź na bieżąco nauczanie papieskie na wiara.pl

Kompendium KATECHIZMU KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO

Papieski twitter

Świętość nie oznacza robienia nadzwyczajnych rzeczy, ale jest robieniem tych zwyczajnych z miłością i wiarą. Holiness doesn’t mean doing extraordinary things, but doing ordinary things with love and faith. (5.12.2013)

Bądź za życiem!

Biblia

Dowiedz się! Czym jest Ruch "Światło-Życie"

oraz jego gałąź rodzinna Domowy Kościół

a także dzieło Krucjata Wyzwolenia Człowieka ?

Co oznacza ΦΩΣ-ΖΩΗ?

 

stat4u

Odwiedza nas 49 gości oraz 0 użytkowników.

Odsłon artykułów:
2920170
        Copyright © 2015 Jezus jest Panem!. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved. Strona istnieje od: 10.04.2001r. 
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net bez zgody właściciela witryny.
Aby
wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [
->].
Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju;  strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane.
Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :)