Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych -  osiągniesz zbawienie.
Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami - do zbawienia. (Rz 10,8-13)

Modlitwy do Serca Pana Jezusa

 

Modlitwy do Najświętszego Serca Pana Jezusa

 

 

Modlitwa bł. Małgorzaty Alacoque.

Przyjmij łaskawie, mój miły Zbawicielu, pragnienie moje, żebym mogła poświęcić się cała na chwałę Twego Najśw. Serca. Oddaję Ci moje serce ze wszystkiemi uczuciami i pragnę, żeby te uczucia przez cały ciąg życia mego, w każdej chwili zgadzały się z Twojemi! Owóż teraz należę cała do Twojego Serca, cała przejęta gorącemi płomieniami Jego Boskiej miłości, wszystko co posiadam i samą siebie poświęcam Twojemu Sercu! Amen.

 

 

Pozdrowienie Rany Serca Jezusowego [1921r]
(W/g. Ludwika z Granady).

Pozdrawiam Cię, o Rano świętego Boku, otworzona raczej miłością ku ludziom, aniżeli włócznią; bramo niebieska, twierdzo obronna, świątynio sprawiedliwych, ucieczko czystej gołębicy, miejsce rozkoszy oblubienicy Salomonowej, bramo do Serca Jezusowego, pomniku Jego miłości, zdroju żywota wiecznego! Przez Ciebie to, Rano Serca Jezusowego, wchodzą dusze do prawdziwej Arki Noego, aby uniknąć potopu; człowiek kuszony do Ciebie się ucieka, smutny o pociechę Cię błaga, chory o zdrowie, grzesznik o win odpuszczenie, wygnaniec i pielgrzym o przytułek. Pozdrawiam Cię, o Rano Serca Jezusowego, ognisko Boskiej miłości, świątynio pokoju, skarbie Kościoła, rzeko wody żywej, która płynie do żywota wiecznego! Panie otwórz mi ranę Serca Swego, przyjm serce moje do tego rozkosznego przybytku! otwórz mi Ranę, wejście do wnętrza miłości Twojej; niech się napiję z tego słodkiego zdroju, niech się oczyszczę w tej wodzie zbawiennej, niech moja dusza spocznie w Twojem świętem Sercu, niech w Niem zapomni o wszystkiem, co ziemskie, niech tam mieszka, niech tam żyje, niech tam w radości śpiewa z Prorokiem: Tu odpocznienie moje na wieki wieków; tu mieszkać będę, bom je obrał. Amen.

za: Zbiorek Modlitw dla czcicieli Serca Jezusowego (1921r)

 

 

Prośby do bolesnego Serca Jezusowego. (1884r.)

O Przenajświętsze Serce Jezusa mojego! przez boleść Twoją nad tymi, którzy Cię nie znają, zmiłuj się nad nami, a daj wszystkim poznanie Dobroci Twojej nieskończonej.
Serce Jezusa! przez boleść Twoją nad tymi, którzy w Ciebie nie wierzą, zmiłuj się nad nami, niewiernych racz oświecić światłem Wiary świętej, wierzącym zaś, daj pomnożenie w tej świętej Wierze, i w cnotach jej przyzwoitych.
Serce Jezusa! przez boleść Twoją nad tymi, którzy w grzechu śmiertelnym zostają, zmiłuj się nad nami, a daj opamiętanie tym, którzy Cię obrażają, i nas od najmniejszej Twojej strzeż obrazy.
Serce Jezusa! przez boleść Twoją nad niewdzięcznością ludzką i nad tymi, którzy się oddalają od Ciebie, zmiłuj się nad nami, i pociągnij nas wszystkich do swojej miłości.
Serce Jezusa! przez boleść Twoją nad oziębłymi sługami Twoimi, zmiłuj się nad nami, a zapal serce moje żarliwą ku sobie miłością.
Serce Jezusa! przez boleść Twoją w chwili Poczęcia i Narodzenia Twojego, zmiłuj się nad nami, daj nam prawdziwe poznanie tak drogiego Odkupienia, żeś Jednorodzonym Synem Bożym będąc, z nieba na ziemię zstąpił, abyś nas niewolników z ciężkiej grzechów niewoli wybawił.
Serce Jezusa! przez boleści Twoje, w calom życiu, i podczas Męki i śmierci Twojej, osobliwie, widząc jak wiele ludzi, dla swych nieprawości i ślepoty, żadnego pożytku nic miało odnieść z okrutnej Męki i śmierci Twojej, i być potępionymi. zmiłuj się nad nami, a nie dopuszczaj, abyśmy na to nieszczęście przyjść mieli.
Serce Jezusa! przez boleść Twoją nad małą liczbą wybranych, zmiłuj się nad nami, a daj łaskę, znaleźć się w tej liczbie w dzień ostatniego Sądu Twojego.
Serce Jezusa! przez boleść Twoją nad prześladowcami i bluźniercami Najświętszego Imienia Twojego, zmiłuj się nad nami, spraw, aby serca nasze tyle Ci oddawały czci, chwały i uwielbienia, ile ciż niewdzięczni wyrządzają zniewag i bluźnierstw przeciw nieskończonej Twojej Dobroci.
Serce Jezusa! przez boleść Twoją nad zelżywością Matki Twej Najświętszej, Świętych Twoich, sług i służebnic, zmiłuj się nad nami, daj nam łaskę, abyśmy żyli i umierali pod obroną i opieką tej Najświętszej Matki i Świętych Twoich, a naśladując cnoty ich, i powinną cześć im oddając, mogliśmy potem wespół z nimi wychwalać na wieki święto Imię Twoje.
Serce Jezusa! przez boleść Twoją nad tymi, którzy nie dbają o łaskę Twoją, o chwałę Twoją, i o wieczne duszy swój zbawienie, zmiłuj się nad nami, racz oświecić ich zatwardziałość i ślepotę, nam zaś wszystkim daj prawdziwe poznanie naszej nędzy i słabości, że bez Ciebie i Twej łaski, nic nie możemy.
Serce Jezusa! przez boleści Twoje nad świętokradzkimi spowiedziami wielu ludzi, zmiłuj się nad nami, daj nam łaskę szczerego i pokornego grzechów naszych na spowiedzi wyznania z obrzydzeniem onych; skruchę prawdziwą i mocne przedsięwzięcie, więcej Pana Boga nieskończonej miłości godnego nie obrażać.
Serce Jezusa! przez boleść Twoją nad kapłanami świętokradzko sprawującymi Najświętsze Ofiary, i nad świętokradzko komunikującymi, zmiłuj się nad nami, a daj nam należyte przysposobienie do godnego Ciebie w Przenajświętszym Sakramencie przyjmowania; osobliwie w ostatnią śmierci naszej godzinę, racz posilić dusze nasze tym Pokarmem Niebieskim, na długą i niebezpieczną drogę wieczności.
Serce Jezusa! przez boleść Twoją nad bałwochwalcami, czarownikami, heretykami i złymi katolikami, zmiłuj się nad nami, daj wszystkim prawdziwe do siebie nawrócenie, poznanie Dobroci i Miłości Twojej, a obrzydzenie wszelkiego błędu i niedowiarstwa.
Serce Jezusa! przez boleść Twoją nad tym wszystkim, coć się w nas grzesznych nie podoba; zmiłuj się nad nami, daj nam łaskę, iżbyśmy raczej śmierć obrali sobie, niżeli kiedy co uczynić mieli niepodobającego się Boskiemu Majestatowi Twojemu, któremu niech będzie cześć, chwała i uwielbienie, teraz i przez wszystkie wieki wieków. Amen.

za: "Chwała Boża" (1884r.)

 

 

Zadośćuczynienie.

Serce Boga mojego w Najświętszym Sakramencie, Ty, co pod zasłoną świętych postaci żyjesz i bijesz, cześć Ci oddaję.
Rozpalony żarem nowej miłości wobec niezmierzonego dobrodziejstwa Twego Boskiego Sakramentu, przejęty żalem za moją niewdzięczność, zniżam się z pokorą w przepaść Twego miłosierdzia, większego nad moje nieprawości.
Tyś mię wybrał od młodości, Tyś nie gardził mą słabością, Tyś zstąpił do biednego serca mego, zachęcałeś je do wzajemnej miłości, przynosząc mi szczęście i pokój. Ja zaś wszystko straciłem, bom Tobie, Panie Jezu, niewiernością się odpłacał. Duch mój lekkomyślności się oddał, serce moje oziębłość ogarnęła, słuchałem tylko siebie, a o Tobie zapomniałem. Chciałeś mi być przewodnikiem, Doradcą i Stróżem życia mego, a ja, namiętnościami zaślepiony, nie słuchałem wołania Twej miłości. Straciłem Cie z oczu, zapomniałem o Tobie.
W doświadczeniach i cierpieniu, w radości i pociechach, w trudnościach i potrzebie uciekałem się do stworzeń, zamiast się do Ciebie przytulić i zapomniałem o Tobie.
Zapomniałem o Tobie, Jezu, na osamotnionych ołtarzach, gdzie miłością pałasz, zapomniałem w kościołach miast, gdzie z Ciebie się natrząsają, zapomniałem o Twej obecności w zimnych świętokradzkich sercach i w mym własnym sercu, obarczonym grzechami, tak przed, jak po przyjęciu Twego Najświętszego Sakramentu.
Eucharystyczne Serce Zbawiciela mego, Wonności mej pierwszej Komunii św. i dni onych, kiedym Ci wiernie służył, Tobie na nowo się poświęcam; wróćże i Ty do mnie, przyciągnij mię znowu do Siebie. Wybacz mi jeszcze raz; z miłości ku Tobie chcę za wszystko zadosyć uczynić.
Święty Michale, najprzewielebniejszy Archaniele, i Ty, umiłowany uczniu Pański, święty Janie, przedłóżcie Jezusowi najpokorniejsze me zadosyć uczynienie i bądźcie wy dla mnie miłosierni. Amen.

za: "Jezus Król Miłości"(1938r.)

 

 

Poświęcenie się dzieci Najśw. Sercu P. Jezusa. (1918r.)

O Najświętsze Serce Jezusa, Serce najlepszego i najdobrotliwszego Ojca! — założyłeś tron swój w domu naszym, aby na zawsze pozostać z nami. Pierwsze wezwanie swoje zwracasz do nas, dzieci, nawołując: „Dopuśćcie dziatkom iść do mnie!“ Oto, Najświętsze Serce Jezusowe, klęczymy tu u stóp Twoich i przyrzekamy i, że chcemy odtąd żyć w posłuszeństwie skromności, podobnie, jak Ty, będąc dziecięciem, żyłeś w domku Nazaretańskim u rodziców swoich, abyśmy i my wzrastały, jak w latach, tak w pobożności i mądrości.
Najdobrotliwsze Serce Jezusa naszego! Ty chcesz też posiąść serca nasze, skoro powiadasz: ,,Dziecię, daj mi Serce swoje!“ Ty sam pragniesz mieszkać w sercach naszych — a my mamy przez miłość swoją pocieszać Ciebie w zamian za obojętność tylu ludzi, którzy nie chcą Ciebie znać i kochać.
Najsłodszy Jezu, Boski przyjacielu dzieci! przyjm serca nasze, uczyń je czystemi, uświęcaj je i uszczęśliwiaj. Przyjm też ciało i duszę naszą ze wszystkiemi ich władzami. Poświęcamy się Tobie całkowicie i na zawsze, Ty jodynie masz być naszym Panem i Królem. Wszystkie myśli, uczynki i cierpienia swoje poświęcamy Tobie, naszemu Ojcu i Królowi: wszystko dla Ciebie, Najświętsze Serce Jezusowe. Amen.

za: "Hołd Bogu od Narodu Polskiego" (1921r.)

 

 

Modlitwa sieroty.

Otwórz Serce i przytul, o Jezu kochany
— Sierotę, co się ciśnie do Twej Boskiej Rany!
— Wysłuchaj moje prośby, nie gardź memi łzami...
— O Serce mego Boga, zmiłuj się nad nami.
Gdy mnie smutek uciska, niech mię wspiera wiara,
— Bo wielkich cierpień moich, przepełniona miara!
— Gnębi mię srogi ucisk, gnębią mię zgryzoty...
— Nie wypuszczaj z opieki nieszczęsnej sieroty !
O Serce, coś spełniając kielich gorzkiej męki
— Wyglądało w Ogrójcu wsparcia »Świętej ręki
— Przez pociechę Anioła, co przyszła dla Ciebie...
— Serce ciężko zbolałe — wesprzyj mię w potrzebie.
Przez koronę cierniową okrutnie wtłoczoną,
— Przez Krew Twą ran tysiącem z Ciebie wytłoczoną;
— Wysłuchaj moje prośby, nie gardź memi łzami...
— O Serce poranione — zmiłuj się nad nami.
Podjęłoś srogą mękę dla Ojca w ofierze,
- Umarłoś opuszczone kochając nas szczerze
- Dałoś Krew Twą wysączyć dla nas do ostatka
— Daj — niech cierpię cierpliwie — jak Bolesna Matka.
Serce — Najczulsze Serce! — Najsłodsze schronienie
— Ty samo łzy me liczysz, Ty słyszysz westchnienie
— Ty jedno wiesz, co boleść — i Ty wiesz co znaczy
— Krzyż wewnątrz, zewnątrz ucisk i żywot tułaczy!
Nikt taką, jak Ty Serce, nie gorzał miłością
— Nikomu nie spłacono równą niewdzięcznością:
— Żyłoś w nędzy i wzgardzie — i w chwili skonania
— Krzyż Ci nagotowano i naigrawania !
O Jezu! daję nogi, daję moje ręce
— Przybij je z Tobą — z Tobą daj mi wytrwać w męce,
— Bo ja wiem, że przez ciernie i krzyż, dobry Panie,
— Przejść trzeba, aby mieszkać w Twej Najsłodszej Ranie.
Serce! coś powstrzymało wszystkie Twoje jęki,
— Kiedy się kat dobywał gwoździem do Twej ręki
— Ty, coś w tej niewymownej milczało katuszy,
- Nie dozwalaj narzekać mojej biednej duszy.
O Serce! Mego Króla w cierniowej koronie
— Przytul, przytul me serce, które we łzach tonie;
— Bo ono odtąd Twoim chce się zdobić wieńcem
— Bo Tyś mu Ojcem, Matką — bratem, oblubieńcem.
Dusza ma pocałunkiem przykuta do Ciebie
— Szuka jedynej ulgi w tem rozkosznem Niebie,
— Pocałunkiem swą boleść w Twą Ranę przelewa,
— Tu swą miłość przybija i tu się spodziewa
Trzymaj mię, Boskie Serce — obroń przed strzałą wroga!
— Zrób me serce na wzór Twój — na wzór Serca Boga
— A przez Krew Twą, Krzyż — wieniec, co Cię raniąc gniecie
— Bolejącej Twej Matce oddaj mię za dziecię!
Ach! odtąd mem jestestwem całem żyjąc w Tobie,
— Stąpać będę po ziemi jak po martwym grobie
— Cierpiąc — milcząc kochając w cierniowej koronie...
— Serce! króluj w mem sercu na krzyżowym Tronie!

za: Chwała Boża (1884r.)

 

 

Osobiste poświęcenie się Kapłana Boskiemu Sercu Zbawiciela (1948r.)

Panie Jezu. Zbawicielu mój najdroższy, Arcykapłanie na wieki! Tyś mię raczył wezwać do uczestnictwa w Twej godności i władzy kapłańskiej i zaliczyć między przyjaciół swoich. Dziś, kiedy w r. 1948 niezliczone rzesze moich rodaków poświęcają się uroczyście, każdy z osobna, Boskiemu Sercu Twojemu — przychodzę i ja do Ciebie. Panie mój, by wraz z nimi sercem wdzięcznym ponownie Ci się oddać i poświęcić. Tobie więc. Arcykapłańskie Serce Jezusa, ja N. N. Twój kapłan niegodny, z pełną świadomością poświęcam duszę moją i ciało, wszystkie siły i zdolności i całe życie moje. Od dawna już do Ciebie należę, ale odtąd postanawiam mocno, być o wiele gorliwszym sługą Twoim i gorętszym miłośnikiem Najśw. Serca Twojego. Chcę Ci, o Jezu, miłością płacić za miłość, a zdwojoną wiernością wynagradzać za krzywdy, których tyle doznajesz od niewdzięcznego świata.
Uczyń mię, o Jezu, błagam Cię o to usilnie, zdatnym pracownikiem w winnicy Twojej, pełnym ducha pobożności i apostolskiej gorliwości, zasobnym w męstwo, gdy idzie o chwałę Twoją, a w pokorę i cichość, gdy idzie o mnie samego. Spraw, Najśw. Serce Pasterza mojego, bym należał do grona kapłanów Twoich, którzy żarliwą modlitwą, ofiarnością i bezinteresownością, a zwłaszcza pracą apostolską przyczynili się wybitnie do tego, że Naród Polski w całości swej trwa przy świętej Wierze Katolickiej; nie poprzestają jednakowoż na tym, ale dążą usilnie, by Naród nasz według zasad tejże Wiary coraz doskonalej kształtował całe życie swoje tak, iżby jako naród katolicki mógł się stać radością Serca Twojego i wzorem dla innych narodów.
„Przyszedłem ogień puścić...“. O Najśw. Serce Jezusa, rozpalaj ustawicznie w sercu moim wielki ogień miłości ku Tobie i ku duszom, któreś Przenajdroższą Krwią Swoją odkupił. Spraw, bym dla ich zbawienia i uświęcenia nie oszczędzał siebie. Proszę Cię o te same dary dla moich współbraci-kapłanów. Odnawiaj serca nasze ogniem Serca Twojego. byśmy nie tylko sami gorąco .Cię ukochali, ale byśmy za tych. co Cię nie znają i znieważają, umieli Ci wynagradzać miłością zdwojoną, owszem dziesięciokrotną. Niech się na mnie i na nich spełniają obficie najłaskawsze obietnice Serca Twojego!
„Najśw. Serce Jezusa, przyjdź Królestwo Twoje!"

 

 

Czemu, o Jezu? (1905r.)

Czemuż, o Jezu, choć serce wzdycha,
Tobie żyć tylko i bić nie może?
Czemuż nie mogę, drżąca a cicha
Zatonąć w Sercu Twojem, o Boże?!
Czemu mą duszą jeszcze ból targa,
Gdy mi krzyż twardy barki uciska?
Czemu z ust rwie się dziecięca skarga,
Że wichry huczą, że krew z ran tryska?...
Czemu to właśnie, kiedy bym chciała
Do stóp Twych przywrzeć usta gorące,
Jam jakaś zimna — i tak niestała,
Jak gnany wiatrem motyl na łące?...
Czemu, gdy myślę, żem blisko Ciebie,
Serce mi bije, jak dzwon na trwogę?
Czemu żyć z myślą tylko o niebie
I Twej miłości Bożej, nie mogę?-
Czemu, o Jezu?!,..

za: "Najświętsza Panna i nowy szkaplerz" (1905r.)

 

 

 

 

 

 

Liturgia dnia

Pray for peace!

 

Pontifex_pl


Śledź na bieżąco nauczanie papieskie na wiara.pl

Papieski twitter

Świętość nie oznacza robienia nadzwyczajnych rzeczy, ale jest robieniem tych zwyczajnych z miłością i wiarą. Holiness doesn’t mean doing extraordinary things, but doing ordinary things with love and faith. (5.12.2013)

Biblia

Bądź za życiem!

Dowiedz się! Co oznacza ΦΩΣ-ΖΩΗ? Czym jest Ruch "Światło-Życie"

oraz jego gałąź rodzinna Domowy Kościół

a także dzieło Krucjata Wyzwolenia Człowieka ?

 Ks. Franciszek Blachnicki
 

 Ks. Wojciech Danielski

    

Odwiedza nas 67 gości oraz 0 użytkowników.

Odsłon artykułów:
5495877

 Copyright © 2018 Jezus jest Panem! Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved. Strona istnieje od: 10.04.2001 r. 
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :) Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->].