Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych -  osiągniesz zbawienie.
Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami - do zbawienia. (Rz 10,8-13)

Modlitwy przez wstawiennictwo Maryi - część pierwsza

 Modlitwy przez wstawiennictwo Maryi

- część pierwsza

 
 

 

 

MODLITWA Ojca lub Matki za dziećmi (1894r.)

O Maryjo Najświętsza przez miłość jakąś miała ku najmilszemu Synowi Twemu Jezusowi, wejrzyj na mnie i wysłuchaj mą prośbę. Bóg, obdarzywszy mnie dziatkami, włożył na moje barki obowiązek ich wychowywania. Do mnie więc należy dawać im dobry przykład i prowadzić je tak, aby żadne z nich nie zginęło. Piękny to i szczytny obowiązek, lecz zarazem bardzo trudny i wiele łaski i pomocy Boskiej potrzebujący. A któż mi tę pomoc wyjedna, jeżeli nie Ty Matko miłosierna, któż mnie lepiej nauczy spełniać obowiązki rodzicielskie, jeżeli nie Ty któraś sama Syna wychowywała? Do Ciebie więc uciekam się i proszę wyjednaj mi tę łaskę, a dzieciom moim wyjednaj dar bojaźni Bożej, ażeby nią przejęte, posłuszne były rozkazom i upomnieniom moim odnoszącym się do chwały Bożej i do zbawienia ich Niechaj to słowa odbijają się w uszach moich i niech mi przypominają, że mam być dobrym dzieckiem jeżeli pragnę oglądać Boga i Ciebie Najświętsza Panno. Amen.

za: "Podarek Maryi" (1894r.)

 

 

 

 

 

PROŚBA do Najświętszej Maryi Panny.
przed Jej Cudownym Obrazem.

Uciekam się do Ciebie o Matko najłaskawsza jako nędzny żebrak do Pani najbogatszej do Nieba i ziemi Królowej.
Sława wielka łask i cudów twoich, po całym rozchodząc się święcie, które tu na tem świętem miejscu świadczysz ludziom pobożnym, wzruszyły mnie skutecznie, abym się stawił tutaj przed twym cudownym Obrazem; uczyń źe więc mnie twojej łaski i macierzyńskiej dobroci uczestnikiem.
Uciekam się do Ciebie z ufnością, o Matko najlitościwsza! jako chory do Lekarki niebiańskiej wiem to doskonale, że Ty, o Cudowna w tym Obrazie Marjo! nie tylko wiele tysięcy ciał osłabionych, ale i dusz przez grzech obumarłych do poprawy życia i łaski przywróciłaś; ulecz więc słabość i niemoc duszy i ciała mojego; pociesz mię w troskach i smutku nieznośnym, i w śmiertelnych prawie boleściach, ratuj mię.
Uciekam się do Ciebie o Matko najdobrotliwsza! jako największy dłużnik do swojej Pani; wyznaję, żem talenta łaski Boskiej i duchowny majątek od Boga, jako najukochańszego Ojca odebrane, zmarnował, na złe ich używając z synem marnotrawnym; i dla tego lękam się ostatniego przyjścia sprawiedliwego Sędziego Jezusa Chrystusa Syna Twojego. Stawam przed Tobą, o Matko wielkiego miłosierdzia! i proszę Cię pokornie, pojednaj mię z Bogiem. I uproś mi poprawę życia, łaskę skuteczną, wytrwanie do końca, a po zgonie, wieczną wyjednaj mi szczęśliwości chwałę. Amen.
3. Zdrowaś Maryja i t, d.

za: "Podarek Maryi" (1894r.)

 

 

Akty Do Najśw. Maryi Panny.

O Najświętsza i najsłodsza serc strapionych pociecho, błogosławiona Maryjo! do Ciebie się najpierwej uciekam, proszę nie opuszczaj mnie nigdy, ale i w teraźniejszej potrzebie podaj mi macierzyńską rękę.
Wyznawani i wierzę, że jesteś przecudną skuteczną wszystkich sierot Opiekunką; przybądźże i mnie teraz na pomoc.
W Tobie nadzieję moją pokładam, o Najświętsza Maryjo! wspomóż mnie grzesznego.
Matko miłościwa, użycz mi jednej iskierki miłości Twojej, żeby serce moje godnie mogło Syna Twego Jezusa i Ciebie niepokalaną Dziewicę Maryją kochać doskonale.
Matko przeczystej miłości! oddal wszystkie złe żądze od serca mojego, aby się za próżnościami światowymi, a osobliwie Boga obrażającymi nie błąkało.
Tobie o Matko Najświętsza! wszystkie zmysły moje, tak duszy jako i ciała oddaję, Tobie wszystkie sprawy moje polecam; bądź mistrzynią moją.
Cokolwiek cierpię, czy utrapienia, czy boleści, smutki i kłopoty, Bogu to wszystko mojemu i Tobie Najświętsza Matko ofiaruję.
Miłuję Cię o Najświętsza Maryjo! nad wszystkie inne stworzenia, i chcę miłować do ostatniego zgonu życia mojego; i owszem przez całą wieczność pragnę Cię miłować taką miłością, jaką Cię Twój Syn najsłodszy kochał i miłował.
Wszystkie chęci, postanowienia, i przedsięwzięcia moje, w Twoje ręce oddaję, o Matko Jezusa! Ucieczko najpewniejsza grzeszników, przyjmij mię pod Twoją obronę.
Obróć na mnie miłosierne oczy Twoje, o Matko litościwa! a nie daj mi upadać w kłopotach moich.
Dla miłości Twojej, o Panno Najświętsza! odpuszczam wszystkim nieprzyjaciołom moim i szczerzo kocham każdego z nich.
Protestuję się przed Tobą, o Matko najświętsza i oświadczam przed niebem i ziemią, źe Syna Twojego nie chcę więcej obrażać widomie grzechami mojemi.
W rękach Twoich żyć i umierać pragnę choćbym też i krew dla Ciebie miał przelać. Dla Imienia twego o Pani! wszystko, co mi każesz, gotów jestem uczynić.
Żałuję serdecznie, żem kiedykolwiek obraził tak dobrego Boga mojego, a Syna twego Matko najświętsza.
Żałuję tego, żem Ci tak wiele razy przyobiecał wiernie i pilnie służyć, a uczynionego przedsięwzięcia z ułomności mojej nie dopełniłem.
Przepraszam Cię, o najdostojniejsza Matko! i do nóg Twoich macierzyńskich upadam; żem w oczach Twoich śmiał Boga obrażać i grzechów się sprośnych dopuszczać.
Pragnę z całego serca i szczerze życzę, aby Ci świat cały służył jak najlepiej.
Co godzina, co moment, niech będzie pochwalone najświętsze Imię Twoje, Maryja.
Wszelki duch niech Cię chwali, i piekło niech upada na kolana swoje, przed słodkim Imieniem Twojem, Maryjo!
Byłaś miłościwą dobrodziejką inszym, bądźże i mnie niegodnemu słudze twemu.
Niech doznam twego ratunku, który się uciekam pod macierzyńskie skrzydła twoje.
Rad bym Ci służył, o Matko Jezusa! tak jak Ci służą wszyscy najmilsi słudzy i synowie Twoi.
Cokolwiek bym pomyślał, wymówił, lub uczynił przez całe życie moje, a osobliwie w godzinę śmierci; z nieostrożności przeciwko Tobie, 0 Najświętsza Maryjo! to nie za moje myśli, słowa i uczynki poczytuję i wyrzekam się ich; tylko ratuj mię teraz, i w godzinę śmierci nie odstępuj mię dotąd, póki ducha mego nie oddam w ręce Bogu i Stwórcy mojemu.
Praca moja doczesna, staranie, i wszystko co mam, niech się honorowi twojemu wszędzie przysługuje, boś tego zawsze godna, Najświętsza Maryjo!
Nie dopuszczaj, proszę Cię, o Matko Jezusa! abym bez żalu szczerego, i skruchy prawdziwej, także bez Sakramentów świętych schodził z tego świata.
Kiedy będę konał, Ty mi pot śmiertelny z czoła ocieraj i z Jezusem, Synem twoim także z Józefem świętym śmiertelną zamknij mi powiekę.
Wszystkiemi marnościami tego świata gardzę, abym tylko łaskę Syna Twojego i Twoję Najświętsza Panno pozyskał.
Cokolwiek przeciwko Twojemu honorowi za życia uczyniłem, chcę, aby to ostatnio dni życia mojego Tobie nagrodziły.
Ty kieruj językiem, ustami, i wszystkiemi sprawami mojemi.
Duszę moję, rodziców, krewnych i przyjaciół w ręce Twoje oddaję, o Panno Najświętsza! uproś nam pomnożenie w cnotach świętych i odpuszczenie grzechów.
Cokolwiek z opatrzności Boskiej posiadam, Tobie polecam, i w opiekę oddaję, o uwielbiona całego świata gospodyni.
Ratujesz uciekających się do Ciebie w nagłych potrzebach i śmiertelnych chorobach: ratujże i mnie grzesznego, abym nagłą śmiercią nie umarł, a potem wiecznie nie zginął.
Ty jesteś furtą i bramą Niebieską, o Maryjo! niechże przez Ciebie wnijdę do królestwa niebieskiego.
Nadziejo jedyna, i doskonała grzesznych ludzi Ucieczko, niech i ja przy Tobie nie zginę w godzinę śmierci mojej.
Ty, która uzdrawiasz chorych, upadłych dźwigasz, uzdrów wszystkie zmysły moje, abym niemi Synowi Twemu mógł służyć na wieki.
Błądzącej owieczce, duszy mojej, pokaż prawdziwą drogę do szczęśliwej wieczności, żeby za twoim dozorem tułaczem mizernym nie była.
Tonący w głębokościach ciężkich grzechów, wołam do Ciebie o Matko Jezusa, ratuj mnie wspomagaj mnie. zbaw mnie o Cudowna w tym obrazie Maryjo! Amen.

za: "Podarek Maryi" (1894r.)

 

 

AKTY do Najświętszej Maryi Panny przy zasłonionym obrazie.

Królowo nieba i ziemi, Bogarodzico, Dziewico, tu na tem miejscu szczególniej łaskami słynąca! przyznam się do tego, żem niegodzien oglądać błogosławionej twarzy Twojej; ale Ty, co i pod zasłoną widzisz nędzę naszą, spojrzyj łaskawem okiem i na mnie grzesznego. Nie godzienem oglądać twarzy Twojej, przeczysta Panno! ale Ty obróć na mnie pełne litości spojrzenie, jako niegdyś Pan Jezus na Mateusza, jako na Piotra upadłego spojrzał, a i ja skruszony zapłaczę gorzko nad grzechami memi, — a i ja pójdę we wszyszkiem za wolą Boga mojego. Nie godzienem oglądać Twojej błogosławionej twarzy, przeczysta Panno! — ale gdy macierzyńskie oczy Twoje zwrócić ku mnie raczysz, zaraz uczynisz mnie godnym ócz Boskich i Twoich. Nie godzienem oglądać Twojej błogosławionej twarzy, przeczysta Panno! — ale dla tylu zgromadzonych tutaj sług dobrych i miłych Tobie, ukaż Twe święte oblicze, a przy nich cząstka tego szczęścia i mnie się udzieli. Zasłoniona Oczom moim, o Matko jedyna! zasłoń moje grzechy zasługami Syna Twojego i Twemi, a racz nie pamiętać win i występków młodości mojej. Jeżeli Ty, o Matko miłosierdzia! nie pokażesz mi Twego łaskawego oka, któż zechce spojrzeć na mnie z nieba? O Pani moja! o najdobrotliwsza, o najłaskawsza Maryo! oto ja sługa Twój, do drzwi Twoich kołaczę, otwórz a przyjmij za pokłon pokorny pozdrowienie anielskie: Zdrowaś Marya itd.

za:"Cześć Maryi na każdy czas, osobliwie w miesiącu maju" (1889r)

 

 

Modlitwa do Najświętszej Panny Maryi najpewniejszej ludzi strapionych pocieszycielki.

Najświętsza i najsłodsza serc strapionych pocieszycielko! błogosławiona Maryo! do Ciebie się uciekam i proszę, nie opuszczaj mnie nigdy, a w teraźniejszej potrzebie podaj mi macierzysta rękę.
Wyznawani i wierzę, że jesteś skuteczną sierót opiekunką, przybądź i teraz na pomoc moją. W Tobie nadzieję moje pokładam, najświętsza Panno! Wspomóż mnie grzesznicę, Matko miłościwa! Użycz mi choć jednej iskierki miłości Twojej, aby serce moje Syna Twego Jezusa i
Ciebie godnie i doskonale kochać mogło Matko przeczystej miłości! oddal wszystkie złe żądze od serca mojego, aby się po próżnościach światowych, a osobliwie Boga obrażających nie błąkała.
Tobie Matko najświętsza i wszystkie zmysły moje tak duszne jak i cielesne oddaję. Najświętsza Panno! Wszystkie moje sprawy Tobie polecam, bądź mistrzynią moją. Cokolwiek cierpię, utrapienia, boleści, smutki, kłopoty, Bogu to mojemu i Tobie Najświętsza Maryo ofiaruję
Miłuję Cię Najświętsza Panno nad wszystkie inne stworzenia i pragnę Cię miłować taką miłością, jaką Cię Syn Twój najsłodszy kochał i miłował, do ostatniego zgonu żywota mojego i przez
całą wieczność.
Wszystkie zamiary, postanowienia i przedsięwzięcia moje w Twoje Najświętsza Panno ręce oddaję. Ucieczko najpewniejsza grzesznych! przyjmij mnie w obronę Twoję. Obróć na mnie miłosierne Twe oczy; o słodka Matko! a nie daj mi upadać w kłopotach moich.
Dla miłości Twojej Najświętsza Panno odpuszczam wszystkim nieprzyjaciołom moim. Dla imienia Twego Maryo Panno, brzydzę się sprośnościami grzechowymi.
Oświadczam się przed Tobą, że więcej świadomie nie chcę obrażać grzechami Syna Twego.
W obliczu Twojem, najświętsza Panno obiecuję poprawę życia mojego. Dla czci Twej, najświętsza Panno, żyć i umierać pragnę. Dla imienia Twego, najświętsza Panno, wszystko co każesz, gotową Jestem uczynić!
Żałuję serdecznie, żem kiedykolwiek tak dobrego Boga a Syna Twego obraziła. Żałuję, żem Ci tyle razy przyobiecała wiernie i pilnie służyć, a z ułomności nie dotrzymałam.
Przepraszam Cię, najdostojniejsza Matko! i upadam do macierzyńskich stóp Twoich, żem w oczach Twoich śmiał Boga obrażać i grzechów się sprośnych dopuszczać.
Pragnę z całego serca i szczerze życzę, aby Ci cały świat służył, boś godna jak największego kochania. Co godzina niech
będzie pochwalone Imię Twoje Maryo! Wszelki duch niech Cię chwali i piekło niech upada na kolana swoje przed słodkiem Imieniem Twojem, o Maryo!
Byłaś miłościwą dobrodziejką inszym, bądź i mnie niegodnej słudze, niech doznam ratunku Twego, która się uciekam pod macierzystą opiekę Twoją.
Rada bym Ci służyć, najświętsza Panno! jako usługują wszyscy najmilsi synowie i córki Twoje. Cokolwiek bym pomyślała albo wymówiła, albo czyniła przez całe życie moje, a osobliwie w godzinę śmierci mojej z nieostrożności przeciwko Tobie Najświętsza Panno! to nie za moje
myśli, słowa i uczynki poczytna i wyrzekam się ich, tylko Ty ratuj mnie teraz i w godzinę śmierci nie odstępuj mię póki ducha mego nie oddam w ręce Bogu mojemu.
Praca moja doczesna, starania i fortuna wszystka, niech się czci Twojej wszędzie przysługuje, boś tego godna zawsze, Najświętsza Maryo! Nie dopuszczaj, Najświętsza Panno! abym bez żalu doskonałego i skruchy prawdziwej, albo bez Sakramentów świętych z tego świata schodziła.
Kiedy będę konała, Ty mi pot śmiertelny z czoła ocieraj i z Jezusem Twoim także z Józefem świętym, ostatnią zamknij mi powiekę.
Wszystkimi marnościami tego świata gardzę, bylem łaskę Syna Twego i Twoją Najświętsza Panno! pozyskać mogła. Cokolwiek przeciw czci Twej, Najświętsza Panno! za żywota wspomniałam, albo czyniłam, to chcę, aby ostatnie dni życia mojego nagrodziły. Ty kieruj językiem, ustami i wszystkimi sprawami moimi.
Duszę moje, rodziców, dzieci, przyjaciół i nieprzyjaciół, oddaję w ręce Twoje, Najświętsza Panno, uproś nam pomnożenie w cnotach świętych i odpuszczenia wszystkich grzechów naszych. Majątek mój i mieszkanie moje Tobie polecam i w opiekę oddaję, uwielbiona całego świata Pani!
Ratujesz uciekających się do Ciebie w nagłych potrzebach, i śmiertelnych chorobach, ratujże i mnie grzesznicę, abym tu nagłą śmiercią nie umarła, a potem wiecznie nie zginęła. Ty jesteś bramą niebieską, niechże przez Ciebie Najświętsza Panno! wnijdę do królestwa wiekuistego.
Nadziejo jedyna grzeszników! Niech przy Tobie nie ginę w godzinę śmierci mojej. Ty która uzdrawiasz chorych, upadłych dźwigasz, uzdrów wszystkie zmysły moje, tak duszne jak i cielesne, abym nimi Synowi Twojemu mogła służyć na wieki.
Błądzącej owieczce, duszy mojej, pokaż prawdziwą drogę do szczęśliwej wieczności, żebym za dozorem Twoim nie była tułaczką nędzną. Tonąca w głębokościach ciężkich grzechów wołam do Ciebie Najświętsza Panno ratuj mnie, wspomagaj mnie i zbaw mnie słodka Panno Maryo.
Amen.

Za: "Pod Krzyżem" x. Karol Bołoz Antoniewicz (1900r.)

 

 

 

"Modlitwa na wzór wyznania wiary" (początek XX w.)

Wierzę, o Maryjo!

Wierzę, o Maryjo, że jesteś Matką wszystkich ludzi i że wszystkich przyjęłaś za swe dzieci w osobie Jana, według życzeń Jezusa.
Wierzę, że jesteś naszym życiem... tchnieniem ożywiającym chrześcijan i ich ratunkiem zwłaszcza w godzinie śmierci. Przez Ciebie otrzymujemy ten niewysłowiony dar świętego wytrwania... Jeśli Ty prosić będziesz za mną, poprawię się; jeśli Ty pozostaniesz ze mną, nie upadnę; jeśli się mną zaopiekujesz, niczego się nie ulęknę... i z Twojej łaskawości do Ciebie dojdę.
Wierzę, że płaszczem opieki otulasz tych wszystkich, którzy uciekają się do Ciebie... Uprzedzasz tych, którzy Cię szukają, a nawet chociaż Cię nie wzywają, spieszysz im z pomocą.
Wierzę, że wszystkie łaski, których Bóg raczy nam udzielać, przez Twoje przechodzą ręce; że wszystkie zmiłowania za Twoim wstawiennictwem stają się udziałem ludzi i że jedynie przez Ciebie dostać się można do nieba, boś Ty jest bramą...
Wierzę, że jedno Twoje westchnienie większą ma wartość, niż modlitwy wszystkich świętych razem, i że na próżno wzywalibyśmy świętych, gdybyś Ty nie wstawiła się za nami. Kiedy Ty prosisz, wszyscy święci łączą się w swych modlitwach z Tobą.
Wierzę, że jesteś Obrończynią tak oddaną i pełną poświęcenia, że nie wahasz się brać w swoje ręce spraw najbardziej przepadłych. Wpatruję się w Ciebie jako Pośredniczkę pokoju między Bogiem a grzesznikami i wierzę, że stworzył Cię Bóg jako najcudowniejszą przynętę, by przygarniać ludzi a zwłaszcza grzeszników i pociągać ich ku sobie. Całą swą istotą współczujesz z nami i spieszysz nam z pomocą.
Wierzę, że współczucie Twoje z nieszczęśliwymi, jakie miałaś za życia swego ziemskiego, wzrosło dziś, kiedy królujesz w niebie, do takich rozmiarów, jak blask i potęga słońca prześciga światło księżyca.
Wierzę wreszcie ze św. Hilarym, że Twoi pobożni słudzy nie zginą nigdy, choćby przedtem największymi byli grzesznikami... Wierzę ze św. Efremem, że nabożeństwo do Ciebie jest warunkiem zbawienia.

za: "Chryste Króluj nam" (okres międzywojenny rok wydania i autor nieznany)

 

 

 

Modlitwa do Najświętszej Panny Maryi wyryta na odwrotnej stronie Jej obrazu w Bazylice Najśw. Maryi Panny Większej w Rzymie.

Witaj najdostojniejsza Królowo pokoju,
najświętsza Bogarodzico! przez najświętsze serce Jezusa, Syna Twego, książęcia pokoju, spraw, aby ustal gniew Jego, i niech On króluje nad nami w pokoju!
Pamiętaj o najlitościwsza Panno Maryo, że od wieków nie słyszano, aby kto Ciebie o przyczynę prosząc, został opuszczony. Tą nadzieją ożywiony, przystępuję do Ciebie. Nie chciej, Matko Słowa przedwiecznego, gardzić słowami moimi, lecz usłysz mnie miłościwa i wysłuchaj. O łaskawa! o litościwa! o słodka Panno Maryo!
Maryo! przyczyń się za nami:
Jeśli życie nasze napełnione jest krzyżami
Jeśli dni nasze są dniami smutku i boleści,
Jeśli serce nasze jest morzem łez i goryczy,
Jeśli drogi nasze cierniem są zasłane,
Maryo! pocieszycielko strapionych, módl
się za nami,
Jeśli choroby i boleści nas gnębią,
Jeśli każda dnia chwila, chwilą jest cierpienia,
Jeśli śmierć zagraża tym, których miłuje serce nasze, I
Jeśli w chorobie od wszystkich opuszczeni jesteśmy,
Maryo! uzdrowienie chorych, módl się za nami,
Jeśli pod ciężarem nieprawości jęczy dusza nasza,
Jeśli Bóg nas karze w gniewie zapalczywości swojej,
Jeśli odstąpiwszy od Boga, giniemy w zaślepieniu naszem,
Jeśli się lękam zbliżyć do Boga naszego,
Maryo! ucieczko grzesznych módl się za nami,
Jeśli myśli nasze pogrążone są w smutku i rozpaczy,
Jeśli śmierć zabrała tych. których miłuje serce nasze,
Jeśli należący nasi jęczą w mękach czyscowych,
Jeśli dusze wiernych od nas ratunku oczekują,
Maryo! ochłodo dusz w czyscu będących módl się za niemi!
Pojednaj nas z Synem Swoim, przez morze łez pokutnych, daj nam zbliżyć się do Ciebie i do Syna Twego, daj nam łaskę tak Ciebie kochać, jak Cię kochali ojcowie i matki nasze, abyś nam tak jako
i im błogosławić raczyła! O Maryo! Matko nasza, uczyń nas dziećmi Twojemi. Amen.

Za: "Pod Krzyżem" x. Karol Bołoz Antoniewicz (1900r.)

 

Liturgia dnia

Pray for peace!

 

Kromka Słowa!

Pontifex_pl


Śledź na bieżąco nauczanie papieskie na wiara.pl

Papieski twitter

Świętość nie oznacza robienia nadzwyczajnych rzeczy, ale jest robieniem tych zwyczajnych z miłością i wiarą. Holiness doesn’t mean doing extraordinary things, but doing ordinary things with love and faith. (5.12.2013)

Biblia

Bądź za życiem!

Dowiedz się! Co oznacza ΦΩΣ-ΖΩΗ? Czym jest Ruch "Światło-Życie"

oraz jego gałąź rodzinna Domowy Kościół

a także dzieło Krucjata Wyzwolenia Człowieka ?

 Ks. Franciszek Blachnicki
 

 Ks. Wojciech Danielski

    

Odwiedza nas 61 gości oraz 0 użytkowników.

Odsłon artykułów:
5792524

 Copyright © 2020 Jezus jest Panem! Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved. Strona istnieje od: 10.04.2001 r. 
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :) Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->].