Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych -  osiągniesz zbawienie.
Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami - do zbawienia. (Rz 10,8-13)

Modlitwy przez wstawiennictwo Maryi - część druga

 Modlitwy przez wstawiennictwo Maryi

- część druga 

 

 

 

 

Westchnienie do Najświętszej Matki Boskiej Bolesnej. (1853r.)

Życie twoje, o najświętsza Mary o Panno, Matko Zbawiciela naszego! tak było niewinne i święte, a przecież tak twoje jak Syna .twojego życie było pełne smutków i cierpień! Ach! któż więc z śmiertelnych śmiałby spodziewać się w tem życiu doskonalej i trwałej szczęśliwości? Pociechy i smutki mijały się ciągle w twem życiu Ledwie wydałaś na świat boskie Dziecię, przez które' miał być uszczęśliwiony cały rodzaj ludzki, i podzieliłaś swoją radość z pastuszkami i z trzema królami oddającymi Mu pokłon, zaraz zaczęło się spełniać smutne przepowiedzenie sprawiedliwego Symeona. Okrutny król Herod czyhał na życie Dziecięcia, i przeto musiałaś z Niem uchodzić do Egiptu, nieznajomego i obcego kraju Prawda, że na przestrogę z nieba daną Józefowi, wróciłaś z nim i Dziecięciem do Nazaretu i tam patrząc się na Dziecinę postępującą z wiekiem w mądrości i w łasce u Boga i ludzi doznawałaś słodkich macierzyńskich pociech. Z świętą radością szłaś z dwunastoletnim Synem do Jerozolimy na oddanie czci Najwyższemu w kościele. Lecz tu zgubiłaś boską Dziecinę, i trzy dni szukałaś Ją w żałości serca. Czemże był ten smutek w porównaniu do owego przeszywającego bólem twe setce, gdyś widziała Twego boskiego Syna w ostatnie dni życia opuszczonego i znienawidzonego od ludu, skrępowanego od Żydów powrozami, fałszywie oskarżonego i katowanego, osądzonego na śmierć niewinnie, a w końcu dźwigającego krzyż sromotny na miejsce przeznaczone na Jego śmierć; gdy Go wiszącego na krzyżu widziałaś, i stojąc pod krzyżem poglądałaś na Jego ręce i nogi przebite, bok przebodzony i cale ciało najświętsze rozciągnione, zsiniałe i w krwi zbroczone! A przecież dusza twoja nie zachwiała się, w wierze i nadziei! Oby i moja dusza me zachwiała się nigdy w wierze i nadziei, a tem samem statecznie znosiła wszelkie cierpienia i przeciwności, jakie Opatrzność dopuści na mnie w tem życiu! O! uprośże mi tę łaską u Boga, najświętsza Mary o Panno, Matko Zbawiciela naszego! najwyższą godnością udarowana od Boga, a przecież tak upokorzona, tak ciężko doświadczona! abym za twoim przykładem w dniach smutku i dolegliwości mojego życia ciągle trzymała się Boga, w Nim szukała pociechy, w mocnej wierze i nadziei poddawała sę w upokorzeniu Jego rozrządzemom świętym, póki mnie nie wysłucha i nie da pomocy w uczestnictwie wiecznej szczęśliwości twojej i świętych Pańskich mogła oglądać tron Boga na wieki w niebie. Amen.

za: "Wianek różany czyli Nowy zbiór modlitw na wszystkie święta Najświętszéj Maryi Panny wydany na dochód Towarzystwa Dobroczynności". (1853r.)

 

 

DO NAJŚWIĘTSZEJ PANNY dla uproszenia łaski, ażeby światowe pomyślności nie były nam przeszkodą do zbawienia.

Panno w niewinności poczęta, Panno bez grzechu narodzona, Panno żadnej nieprawości nigdy nieznająca, Panno można, Panno nad wszystkimi skarbami Boskimi przełożona, kościoła świętego Matko; chciał Bóg, abyśmy przez Ciebie mieli wszystko. Ty zaś nikomu darów nie żałujesz w pełności miłosierdzia Twego, od Ciebie Panno najświętsza biorą więźniowie wyswobodzenie, chorzy zdrowie, smutni pociechę, sieroty pożywienie, wdowy opiekę, panienki radość, grzesznicy przejednanie, sprawiedliwi pełność laski, Aniołowie wesele, wszystka Trójca przenajświętsza chwałę; więc i ja też dobrotliwa Pani do Ciebie wołam w uciśnieniu serca mojego, wołam z wielką, do Ciebie Panno nadzieją i miłością, abyś pożądliwości moje ugasiła i mocy dodała do zwyciężenia pokus. Przybądź mi Pani moja prędko na pomoc, ażebym nie zginęła, ratuj mnie, ażeby światowa fortuna, szczęście ziemskie nie doprowadziły mnie do piekła, wyrwij mnie z tego świata, ażebym pogardziła jego zabawami i marnościami, szukała tylko królestwa niebieskiego. Pospiesz Panno na obronę moją, aby nie rzekł nieprzyjaciel mój , gdzież jest Pani, w której nadzieję pokładałaś. W Tobie ufam Panno i Matko, największa po Bogu nadziejo, na której nie będę omylona.

za: "Wianek Różany" (1853r.)

 

 

Modlitwa na uproszenie błogosławieństwa Matki Bożej,
którą co Sobotę, lub każdej pierwszej soboty miesiąca dobrze jest odmówić.

- Błogosław dziecko Twoje o Matko!

Kiedy upadnę na kolana, żeby ofiarować Bogu hołd czci i modlitw moich, gdy Mu od rana serce ofiaruję i wzywać będę na cały dzień Ojcowskiej Jego dobroci.

- Błogosław dziecko Twoje, o Matko!

Gdy się zabiorę do pracy, do której powołuje mnie obowiązek — gdy przechodzić będę jednej czynności do drugiej za każdem poruszeniem, za każdą nową czynnością.

- Błogosław dziecko Twoje, o Matko!

Gdy przeciwności, przykrość, utrudzenie, lub nudy wystawią cnotę moją na próbę, gdy ujrzę kielich goryczy, gdy miłosierdzie Boskie zechce mnie oświecić lub oczyścić przez cierpienia.

- Kieruj dzieckiem Twojem, o Matko!

Gdy piekło całą potęgą swoją będzie chciało złudzić mnie ponętą przyjemności, pokusą, lub złym przykładem.

- Ratuj dziecko Twoje, o Matko!

Gdy przystąpię do Trybunatu pokuty, żeby uleczyć cierpienia, zagoić rany i zaczerpnąć silę do oparcia się złemu.

- Prowadź dziecko Twoje, o Matko!

Gdy przystępować będę do Stołu świętego, aby pożywać chleb Anielski.

- Bądź z dzieckiem Twojem, o Matko!

Gdy wieczorem udawać się będę na spoczynek, żeby nazajutrz z nową odwagą i z nowym zapałem iść dalej drogą do nieba.

-Błogosław dziecko Twoje, o Matko!

Niech błogosławieństwo Twoje będzie nade mną we dnie i w nocy, w pociechach i w smutku, w pracy i odpoczynku, w zdrowiu i w chorobie, w życiu, przy śmierci i na całą wieczność. Amen.

Akt przeproszenia na zakończenie modlitwy.

Dziękuję Ci o miłości moja, Boże mój i wszystko, że mię cierpieć raczyłeś w Przenajświętszej obecności Twojej. Przepraszam Cie z głębi serca za wszystkie roztargnienia, jakich się dopuściłam o Jezu! —Baranku Boży najłaskawszy i najlitościwszy zapłać za ubogą Twą sługę bogactwami Serca Twego najświętszego i zmiłuj się nade mną. Amen.

za: "Życie katolickie" (1891r)

 

 

 

Modlitwa w oschłości ducha.

O Maryo, Matko Boga i moja Matko, Tyś po Jezusie jedyną, moją, ucieczką, do Ciebie więc, do Twego Serca zanoszę swe użalania i modły!
Nie ma tak zakamieniałego serca, którego by cuda Twego miłosierdzia nie poruszyły i nie podniosły do niezrównanej znajomości i miłości Jezusa, a ja! niestety pozostaję zawsze w dziedzinach ciemności i chłodu! Dla Ciebie nawet o Matko, i dla Jezusa, serce moje twarde i ostygłe! Dusza we mnie smutna, a życie mi ciężarem. O Maryo! pragnę wołać do Ciebie i nie ustawać!.. daj mi miłość Twoją, daj mi gorliwość o zbawienie dusz, rączość w spełnianiu ofiar dla Jezusa, dusza moja albowiem tem się trapi, iż nic nie kocha i niczego nie pożąda. Zaplątana w błahostkach, omamiona namiętnościami które ją. oddaliły od Serca Jezusa i od Ciebie, dobra Matko, pozostaje jej tylko znużenie wielkie ubiegania się za zwodniczymi mamidłami. Wzdycham do Ciebie, niestety, już nie z czystej miłości, ale z obrzydzenia dla marności tego świata.
O Maryo! nie byłaż byś już Matką moją, a ja nie byłaż bym dziecięciem Twojem? O Matko niezrównanej miłości, która mnie nosiłaś wo wnętrznościach swego miłosierdzia... która mnie karmiłaś słodyczą Twego nabożeństwa i Ciałem Twego najdroższego Syna Jezusa... która tak długo mnie trzymałaś w objęciach swoich i pieszczotami okrywałaś... o Maryo! ulituj się nad Twojem dzieckiem marnotrawiłem! Matko! Matko! usłysz wołanie Twego dziecięcia.... serce moje ulgi doznaje wypowiadając Ci swą nędzę!
O Pani moja! wejrzyj na mnie tern wejrzeniem, które twardo głazy na syny Abrahamowe przemienia, rzeknij słowo, a uzdrowieje dusza moja! I czyli chcesz abym umarła nie miłując Ciebie, nie wypełniwszy w całej rozciągłości zamiarów Serca Jezusa? Cuda tak mało Cię. kosztują! uczyń jeszcze jeden dla mnie! i niechaj go zawdzięczam Twemu niepokalanemu Sercu! Spraw, abym się stała prawdziwą chrześcijanką!., spraw, abym została świętą, zawrzyj na zawsze serce moje w Sercu Jezusa i w Sercu Twojem, a niechaj w każdej chwili w nich znajduję wskazówkę pewną postępowania, i niechaj mi będą nadzieją i pociechą w godzinę śmierci mojej. Amen.

za: "Życie katolickie" (1891r)

 

 

MODLITWA BŁAGALNA
którą tylko w ważnej potrzebie odmawiać należy.

O Maryo, słodka Dziewico, Matko Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa. Jakimże sposobem zdołam wzruszyć wnętrzności Twego miłosierdzia i przynaglić Cię do udzielenia mi łaski, o którą tak usilnie błagam; niczem innem tylko pokazując Ci Krzyż Twego Syna i Jego rany najświętsze, przypominając Jego smutki i boleści, ową koronę z cierni, która zraniła i zbroczyła Jego Głowę najświętszą; te bicze, któremi był smagany, te gwoździe, co przebiły Jego ręce i nogi, płaszcz ów, w który Go przyodziano na urągowisko i pośmiech, ocet i żółć, któremi Go pojono, wreszcie włócznię, którą otworzyli Jego bok najświętszy. O Maryo! Matko moja! pragnę otrzymać tę łaskę i błagam 0 nią przez Krew najdroższą Jezusa, wylaną na krzyżu w Twojej obecności. O Maryo, błagam Cię o tę łaskę 1 nie wątpię, że będę wysłuchaną, bo proszę o nią przez krew Jezusa. Otrzymaj mi tę łaskę, wysłuchaj wołanie moje, gdy Cię proszę przez Krew Jezusa! O Maryo! nie przestanę wołać, jęczeć i nie odejdę od stóp Twoich, aż póki mnie nie wysłuchasz. O Święci i Święte, proszę Was przez Krew i Mękę Jezusa, która Wam wysłużyła chwałę niebieską, uproście mi tę łaskę. O Trójco Przenajświętsza, o Maryo, o Aniołowie i Archaniołowie, 0 Józefie św., Święci i Święte Boże, błagam Was o tę łaskę i spodziewam się, że ją otrzymam przez Mękę i Krew Jezusa. Amen.

za: Modlitewnik "Kochajmy Maryą" (1925r.)

 

 

WESTCHNIENIE DO NAJŚW. MARII PANNY. (1894r.)

O wszechwładna i pełna łaski Boga, Najświętsza Marjo Panno! z jakąż radością biegłem do stóp Twoich, aby Ci otworzyć swe serce, przejęte najgłębszą czcią i uwielbieniem ku Tobie; święta, miłosierna i litościwa Pani! Nie odpychaj mnie garnącego się ku Tobie dla grzechów moich, ale przez niewinną mękę i śmierć Syna Twego, zechciej łaskawie wysłuchać wołania w ucisku serca mego. Gdzież się podzieję, gdy Ty mnie opuścisz! gdzie szukać mi wsparcia i pociechy w śród cierni i głogów rozsianych na drodze mojego żywota, jeśli nie przy Tobie o Pani! jeśli nie w słodkiem Imieniu Twojem! Gdy ludzie mnie opuścili, świat ziębi i męczy zbolały, strudzony, upadły na duchu, gdzież zwrócę swe kroki, jeśli nie do Ciebie Maryjo! Ucieczko grzesznych, pocieszycielko strapionych, wspomożenie wiernych. O! pełen ufności w miłosierdziu Twojem, uciekam się do Ciebie o Matko moja! bo wiem że Ty mię wysłuchasz, Ty wesprzesz abym nie upadł, Ty łzy otrzesz, które boleść wyciska, i przytulisz do łona miłosierdzia Twego. O Matko! pełna łaski udziel mi łaski Twej świętej i wesprzyj abym mężnie znosił przeciwności życia, abym nie ustawał pod cierpieniem, ale z pokorą i zupełnem poddaniem się woli Boga szedł po ciernistej drodze żywota do celu pielgrzymki swojej. O Matko moja! wyjednaj mi chęć i siłę do pracy, trzeźwość umysłu; niech idę śladem Syna Twego Jezusa Chrystusa Zbawiciela mego, abym żyjąc jak żyć przystało, mógł Cię oglądać i chwalić na wieki w w krainie wieczności.

za: "Podarek Maryi" (1894r.)

 

 

Pozdrowienie Najświętszej Panny Maryi. (1888r.)

O Maryo, do Ciebie się zbliżam z uszanowaniem, pobożnością i zaufaniem, ile razy pozdrowienie anielskie mówię. Ofiaruję je Tobie z skłonioną głową, z uszanowaniem ku Twojej świętej Osobie, z wyciągnionemi rękami, w uczuciu wewnętrznej pobożności, a życzę i pragnę, aby je niebiescy duchowie ustawicznie powtarzali. Nie znam nic chwalebniejszego dla Ciebie, nic bardziej pocieszającego dla mnie, jak to pozdrowienie. O wy wszyscy, którzy błogosławione Imię Maryi miłujecie, słuchajcie i uważajcie: Niebo się weseli, a ziemia się zdumiewa, gdy mówię: Zdrowaś Marya ! Złe duchy uciekają, ziemia drży, gdy powtarzam : Zdrowaś Marya! Smutek ustaje i cudowna słodka radość napełnia serce moje, gdy się modlę: Zdrowaś Marya! Moja niezgasła miłość zapala się nową siłą, a wszystka dusza się odnawia, gdy do Ciebie wołam : Zdrowaś Marya ! Moja pobożność się zagrzewa, skrucha się ożywia, ufność się umacnia i uczuwam nigdy nieznane pocieszenia, ile razy do Ciebie wołam: Zdrowaś Marya! Taka jest słodkość tego pozdrowienia, tak głęboko do serca naszego wpojona, że się słowami wyrazić nie daje. Oto znów przed Tobą upadam, o najświętsza między pannami, abym Ci powiedział: Zdrowaś Marya. Któż mi pomoże, abym Cię tyle, tak doskonale, tak uprzejmie czcił, jak dusza moja pragnie. O, gdyby się wszystkie członki ciała mego w języki zmieniły, abym Ciebie stokrotnie pozdrawia!! O, gdyby wszystkie słowa ogniste były, aby Ciebie bez przestanku chwalić! O Matko błogosławiona Boga mojego, leżąc w przytomności Twojej, przenikniony upałem pobożności serca mego i napełniony niewypowiedzianą rozkoszą Twego świętego Imienia, ofiaruję Tobie owę radość, którąś uczuła, gdy Cię Anioł Gabryel pozdrowił. O gdybym ustami czystemi jak złoto, zawsze mógł powtarzać: Zdrowaś Marya, w niebie i na ziemi, teraz i na wieki. Amen.

za: "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus" (1888r.)

 

 

Dziewięć pozdrowień ku czci Niepokalanie Poczętej Panny Maryi [1913 r.]

Pierwsze pozdrowienie.

O Maryo, bez grzechu poczęta! czcimy Cię z nabożnem sercem. Dziękujemy dzisiaj Bogu z największą radością, że On, gdyż On Ciebie w Twoim poczęciu od grzechu pierworodnego zachował, Sobie pomieszkanie w Tobie przygotował, które godne było, Syna Jego jednorodzonego przyjąć.
(Zdrowaś Marya.)/p>

Drugie pozdrowienie.

Szczęśliwi Rodzice Joachimie i Anno! i was uwielbiam szczęśliwemi, albowiem dzisiaj jest wasza modlitwa nad wszelkie oczekiwanie wysłuchana, to najdroższe dobro jest wam powierzone. Oto już teraz nie jest daleko zbawienie; albowiem będzie przez wasze najbłogosławieńsze poczęcie Kościół z waszego wybranego dziecięcia zbudowany, w którem się to zbawienie objawi.
(Zdrowaś Marya.)

Trzecie pozdrowienie.

Jakoż Ci ale mam hołdować, o niepokalanie poczęta Panno, wybrana za Matkę Panu mojemu! O bądźże pozdrowiona ode mnie w Twojem najczystszem poczęciu. Poranna zorzo zbawienia i odkupienia, któraś dzisiejszego dnia czysto i niepokalanie od cienia grzechowego zeszła.
(Zdrowaś Marya.)

Czwarte pozdrowienie.

Bądź pochwalona i uwielbiona, do prawego dziedzictwa upoważniona córko Ojca niebieskiego. Który Twoje poczęcie przez cudy swojej wszechmocności i łaski uwielbił, i Ciebie wyjął od przekleństwa grzechowego, które wszystkie dziatki Adamowe na sobie noszą.
(Zdrowaś Marya.)

Piąte pozdrowienie.

Bądź pochwalona i uwielbiona, o panieńska Matko Syna jednorodzonego, który Cię już w Twojem niepokalanem poczęciu ku swojemu tronu poświęcił, aby niegdyś po nim zestąpił na ziemię, i nas też od starej winy grzechowej wybawił.
(Zdrowaś Marya.)

Szóste pozdrowienie.

Bądź pochwalona i uwielbiona, o najgodniejsza oblubienico Ducha świętego, który pełnością swoich niebieskich darów łaskawych Ciebie już wtem okamgnieniu Twojego poczęcia, tak obficie przyozdobił i ku naczyniu miłości postanowił.
(Zdrowaś Marya.)

Siódme pozdrowienie.

Także więc proś, niepokalanie poczęta Panno! Ojca niebieskiego za mną, żeby mię On dla grzechów moich, któremim moję duszę niestety splugawił, nie odrzucał, ale mi łaskę swego miłosierdzia ku nawróceniu memu i zbawieniu mojemu darować raczył.
(Zdrowaś Marya.)

Ósme pozdrowienie.

Proś za mną, o niepokalanie poczęta Panno! u Twojego Boskiego Syna, żeby On przez swoją najświętszą, za mnie przelaną krew, plamy duszy mojej czysto obmyć raczył, a mnie także owoców Swojego zbawiennego Odkupienia, przez swoją nieskończoną miłość miłościwie udzielił.
(Zdrowaś Marya.)

Dziewiąte pozdrowienie.

Proś za mną, o niepokalanie poczęta Panno Ducha najświętszego, Twego oblubieńca Boskiego, żeby mi On tu z bogactwa Swoich łask podług miłości swojej tak wiele udzielić raczył, jak wiele ja do poświęcenia mojego potrzebuję, abym przed Oblicznością Boską mógł być upodobanym.
(Zdrowaś Marya.)

Zakończenie.

V. O Panno! Któraś w Twojem poczęciu niepokalaną była.
R. Proś za nami Boga Ojca, któregoś Syna porodziła.

Módlmy się.
O niepokalana Panno i Boża Rodzicielko Maryo, przymij to nabożeństwo, które ja ku czci Twego niepokalanego poczęcia odprawiłem, wdzięcznie, nie pogardzaj mojemi prośbami, które ja Tobie przynoszę; albowiem baczę, że za Twoją przyczyną u Boga najpewniej łaskę otrzymam, gdyż On Tobie, którą za najbłogosławieńszą między wszystkiemi Twojego rodzaju wywyższył, i dla tego od wszelkiej plamy zachował, i żadnej łaski nie odmówił. Najczystsza Panno! Ty możesz, Ty chcesz, Ty mi łaskę uprosisz, żebym się przez prawdziwą pokutę od plamów grzechowych oczyścił, i tak zbawienia mojego doszedł za Twoją przyczyną przez Jezusa Chrystusa Syna Twego i mojego Pana i Odkupiciela. Amen.

ks. Jan Chrząszcz, "Duchowna Pielgrzymka do Lourdes. Historya Miejsca Cudownego w Lourdes, oraz Dziewięciodniowa Pielgrzymka Duchowna w Lourdes na cześć Najświętszej Maryi Panny niepokalanie poczętej, w Lourdes.", Góra Świętej Anny 1913

 

Liturgia dnia

Pray for peace!

 

Pontifex_pl


Śledź na bieżąco nauczanie papieskie na wiara.pl

Papieski twitter

Świętość nie oznacza robienia nadzwyczajnych rzeczy, ale jest robieniem tych zwyczajnych z miłością i wiarą. Holiness doesn’t mean doing extraordinary things, but doing ordinary things with love and faith. (5.12.2013)

Biblia

Bądź za życiem!

Dowiedz się! Co oznacza ΦΩΣ-ΖΩΗ? Czym jest Ruch "Światło-Życie"

oraz jego gałąź rodzinna Domowy Kościół

a także dzieło Krucjata Wyzwolenia Człowieka ?

 Ks. Franciszek Blachnicki
 

 Ks. Wojciech Danielski

    

Odwiedza nas 104 gości oraz 0 użytkowników.

Odsłon artykułów:
5593433

 Copyright © 2018 Jezus jest Panem! Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved. Strona istnieje od: 10.04.2001 r. 
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :) Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->].