Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych -  osiągniesz zbawienie.
Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami - do zbawienia. (Rz 10,8-13)

Modlitwy na Boże Narodzenie

 

Modlitwa przed żłóbkiem Dzieciątka Jezus (1910r)

Uwielbiam Cię, o Słowo Wcielone, prawdziwy Synu Boży od wieków i prawdziwy Synu Maryi w wypełnieniu czasów. Wielbiąc Boską Twą Osobę i złączone z nią człowieczeństwo, muszę także uwielbiać ten żłóbek, w którem jako mało dzieciątko złożonym zostałeś i który był pierwszym tronem miłości Twojej. O gdybym mógł upokorzyć się przed nim z prostotą pastuszków, z wiarą Józefa, z miłością Maryi. Gdybym mógł nadto uwielbiać ten drogi pomnik wiary naszej w tym duchu ubóstwa, umartwienia i pokory jaki skłonił Ciebie, Pana Nieba i ziemi do wybrania nędznego żłóbka za kolebkę Twoją. O Panie, który malutkiem będąc Dzieciątkiem raczyłeś odpoczywać w tym świętym żłóbku, rozlej w sercu mojem odrobinę tej radości, jaką musiał wzbudzać widok uroczego Twego dzieciństwa, oraz cuda towarzyszące narodzeniu Twojemu, przez które błagamy Cię przy końcu tej modlitwy, abyś nam wszystkim spokoju i dobrej woli użyczył i w imieniu całego rodzaju ludzkiego składał chwałę i dziękczynienie Ojcu i Duchowi świętemu, z któremi żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

(100 dni odpustu, Pius IX).

za: Nowy Brewiarzyk Tercyarski (1910r.)

 

 

Modlitwa na uroczystość Bożego Narodzenia. [1900r]

Obiecany przez Proroków, pożądany od upadłego świata, Boże i Stwórco! przychodzisz Panie do sług swoich; troskliwy lekarzu, nawiedzasz chorych, Królu nad królami, Boże wszechmogący i przedwieczny, opuszczasz niebieskie przybytki, a rodzisz się w ubogiej stajence! Widząc to, rzucam się w przepaść nikczemności mojej, abym Ci, jeżeli nie równe i godne, to przynajmniej przyzwoite oddał uwielbienie, jako Królowi nad Królami, Panu nad panami i Bogu tak uniżonemu, który opuściwszy łono Ojca przedwiecznego i niebieskie pałace, w podłej stajence, gospody innej nie mając, rodzisz się, złączywszy się z naturą ludzką, abyś ją naprawił dla zbawienia naszego z niewoli szatańskiej. Któż pojmie dobroć Twoją, wcielony Boże! Ty stajesz się dla mnie cierpiącym, żebym ja nie cierpiał; stajesz się ubogim, żebyś mnie wzbogacił! stajesz się pokornym, żebyś poniżył wyniosłość moją. Będąc nieobjęty ziemią i niebem, drobniejesz dla miłości mojej, abyś się mógł zmieścić w szczupłem sercu mojem. Będąc wolnym, dobrowolnie dziewięć miesięcy w więzieniu żywota macierzyńskiego zostawałeś, zgoła przez wyniszczenie Twoje wszystkiem dla wszystkich stałeś się.
Ach, jak wiele mam pobudek do kochania i witania Ciebie, o miłości moja, Jezu! Witam Cię tedy na świat przychodzącego afektem najświętszej Maryi Panny; witam Cię z świętym Józefem, z świętymi Aniołami; witam Cię imieniem wszystkich ludzi, dla których odkupienia przyszedłeś, i rad bym, żeby Cię wszyscy ludzie na świecie witali i padali na twarze swoje, mówiąc: Słowu Wcielonemu niech będzie chwała od wszystkiego stworzenia! Przez to tedy poniżenie Twoje, daj mi się odrodzić przy Two-jem narodzeniu ze złego w dobrego człowieka, z grzesznika w pokutnika.
Daj mi, Panie Jezu Chryste! te wszystkie cnoty, których mnie uczysz narodzeniem Swojem, a będę Cię za to chwalił i kochał jako największe i najwyższe dobro moje. Amen.

za: Śpiewnik dla ludu katolickiego (1900r.)

 

 

Modlitwa do Świętych Młodzianków [1857 r.] (28 XII)

Święte Niemowlęta, śmiercią nie ustami wyznające Boga Wcielonego, we krwi własnej ochrzceni i purpurą krwi swojéj do królowania z Bogiem przybrani; winszuję wam tego szczęścia Święte Niewinniątka, żeście za Boga swego, i Odkupiciela, tak śliczną śmiercią polegli, woląc sami poginąć, niż żeby Chrystus Zbawiciel świata, od rąk okrutnego Heroda był zgubiony. Nauczcie nas tak honoru Boskiego, honorem swoim, fortuną, i życiem bronić, w niewinności z wami umierać, w krótkim czasie na koronę Niebieską zasłużyć. Co wszystko daj nam Ty Chryste Jezu, przez płacz, i boleść Matek, przez okrutną śmierć tych Niemowląt, śmiercią swoją zastępujących Ciebie od śmierci. Niech i krew niewinnie rozlana, woła do Ciebie za nami o odpuszczenie grzechów, o pociechę w smutkach, o życie niewinne, o koronę Niebieską, którą racz nam dać Boże królujący na wieki, Amen.

za: "Nabożeństwo codzienne ku nieustającej nigdy czci i chwale Boga w Trójcy Jedynego, Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej i Świętych Pańskich dla wygody ludzi nabożnych i zbawiennego dusz chrześcijańskich pożytku z nowym rozmaitych modlitew przydatkiem krótko zebrane", Poznań 1857.

 

 

Modlitwa na Boże Narodzenie. (1889r.)

Przyszedłeś na tę ziemię o Zbawicielu, stałeś się takiem Dzieciątkiem jak ja byłem, ale Tobie nie było tak dobrze jak mnie. Tyś był daleko uboższym. Lecz chociaż zdawało się żeś ubogi, o jakże jednak drogie i kosztowne skarby przyniosłeś ludziom; przyniosłeś im naukę, światło, zbawienie, szczęście. Tych darów jeszcze zupełnie ocenić nie umiem, ale mam szczerą wolę poznawania ich coraz lepiej i korzystania z onych; dopomóż mi w tem o Boże łaską Twoją, a tę dzisiejszą moją modlitwę przyjmij tak mile, jakoś przyjął modlitwy pasterzy. Ja dziś z większą niż w inne dni przystępuję do Ciebie Panie śmiałością, bo widzę Cię w postaci dziecięcia małego. O Boskie Dziecię, wysłuchajże próśb moich: jako Ty rosłeś w lata i mądrość, jakoś Ty dopełnia! woli Ojca i zawodu swego na tej ziemi, tak i ja niech rosnę w mądrość i cnoty, niech zawsze pełnię wolę Boga, wolę rodziców moich, niech będę użytecznym bliźnim, niech na próżno nie żyję. Amen.

za: "Głos serca do Boga" (1889r.)

 

 

 

Modlitwa na Boże Narodzenie. (1893r)

O Boski Zbawicielu, zstąpiłeś więc już na ziemię i przynosząc pokój ludziom dobrej woli, przyniosłeś mi pewność pojednania się mego z Twym niebieskim Ojcem. Przyszedłeś najdroższy Odkupicielu, aby się stać mem Dobrem; aby mię ubogacić skarbami łaski swojej. Przemień serce moje przez Twoje narodzenie, o najsłodszy Jezu! przeniknij je ogniem tej niewysłowionej miłości, która Cię z nieba na biedną ziemię sprowadza; oświeć ducha mego światłem Twem wiekuistym; zwróć wszystkie uczucia moje ku Sobie; rozprósz ciemności mej duszy, aby widok Twojego upokorzenia wydał w niej owoce; abym rozważała Twą dobroć niewyczerpaną, abym w tajemniczej z Tobą rozmowie przyjmowała nauki, jakie płyną dziś ku mnie z ubogiej stajenki; abym usłyszała Twój głos, oznajmiający mi pokój i gotowa była iść za nim sercem czystem i pałającem miłością ku Tobie, mój Panie! Oddaję się Tobie całkowicie w radości, czy smutku; w pomyślności, czy w największem nawet nieszczęściu. Pobłogosław mi, o Jezu nowo narodzony i przyjmij tę cześć, jaką Ci niosę z chórem Aniołów śpiewających: Chwała Panu na wysokościach niebieskich!

za: "Chwała Boża : książka do nabożeństwa dla katolików." (1893r)

 

 

 

Modlitwa w dzień Bożego Narodzenia. (1832r.)

Synu Boga przedwiecznego dla nas ludzi zrodzony, łączę głos mój z głosem Aniołów i wielbię Ojca Twego w niebiesiech, że nam Ciebie jednorodzonego Syna swego darować raczył. Widzę Cię ja w niedołężności słabego dziecięcia; ale moja wiara oddaje Ci cześć jako Synowi Bożemu. Stałeś się wprawdzie i jesteś człowiekiem; ale jesteś oraz słowem Ojca przedwiecznego, które było na początku u Boga, a przeto i prawdziwym Bogiem. Jesteś nam śmiertelnym ludziom podobny; ale przez Ciebie stworzeniem jest wszystko, cokolwiek Niebo i ziemia obejmuje. Ty jesteś blaskiem chwały Boga! i zwierciadłem Jego doskonałości. Wierzę w Twoje Bóstwo, zawsze w sercu mem pielęgnować i wszędzie wyznawać je będę. Przyniosłeś pokój z Nieba na ziemię, i wyjednałeś nam przywilej, abyśmy nazywali Boga Ojcem naszym; otworzyłeś nam wnijście do wiecznego mieszkania., które grzech przed nami zamknął. Przyszedłeś na tę ziemię zbawić grzeszników. Zgładziłeś winę i karć wieczną, na którąśmy zasłużyli. Przez Ciebie zostaliśmy z Bogiem pojednani. Bądź pochwalony, wszechwładny pośredniku miedzy Bogiem i ludźmi, sprawco pokoju i pojednania, za tę radosną spokojność, która ogłasza Twe przybycie rodzajowi ludzkiemu, ze się zjawił zbawca ludzi, ozwobodziciel ich z niewoli grzechu i śmierci. O Zbawicielu! któryś przyszedł wrócić nam życie, gdyśmy duchownie byli umarłymi; wybawić nas z grzechu, gdyśmy byli grzesznikami; przeistoczyć nas w synów Boskich, gdyśmy byli synami odrzucenia; wynieść nas na współdziedziców Twego królestwa, gdyśmy nie mieli żadnego innego dziedzictwa, oprócz grzechu i potępienia: spraw, abym postępował podług tych zbawiennych ustaw i pozostał tem, czem się przez Ciebie stałem, to jest: zawsze żyjącym w łasce Bożej, zawsze wolnym od Jarzma grzechu, synem Boga, nabywcą Nieba i współdziedzicem Twoim. Za przyjściem Pana i Zbawiciela mego, ustąpiły ciemności niedowiarstwa, błędu i zepsucia obyczajów, a zakwitnęły na ziemi: prawda, cnota, pokój i miłość bliźniego. Świat, który w największem pogrążony był skażeniu, otworzył oczy i zdołał poprawić stan swój nieszczęśliwy. Że znamy Boga wyroki Jego, i to czego od nas wymaga; że poznajemy Jego własności i doskonałości; że mamy pojęcie najczystsze i najzacniejsze o Jego wszechmocności, mądrości, dobroci; ze oddajemy Mu cześć i chwałę z serca pełnego ufności; że czujemy chęć i męstwo do dobrego, a pociechę w utrapieniu; że radosnem okiem spoglądamy na śmierć samą: wszystko to Tobie, Jezusie Synu Boga! winni jesteśmy. O gdybym był mocen pojąć i ocenić całą wartość Twego dobroczynnego przyjścia na świat! Oświećże mój rozum nauką Twoją, wzrusz serce moje dzielnością Twej łaski, ażebym jasno poznał, com Ci jest winien, aby poznanie to we mnie bezskutecznym nie było, ale wydawało święte owoce cnoty i pobożności. Te są prawdziwe dzięki, jakich ode mnie żądasz; zawsze Ci je składać, będzie jedynem usiłowaniem mojem.
Amen.

za: "Książka do nabożeństwa dla chrześcijan katolików" (1832r.)

 

 

Modlitwa w uroczystość Bożego Narodzenia.

Jakże nam wielką tajemnicę pozwalasz dziś święcić o Boże! o jakże wielka dobroć i miłość ku nam jest w niej zawarta! Zesłałeś nam jednorodzonego Syna Twojego: ten stał się nam równym człowiekiem, aby nas znów podnieść, gdyśmy z naszej pierwiastkowej godności upadli, i łaskę Twoję stracili. Słowo przedwieczne stało się ciałem, i mieszkało między nami, aby nam dało moc stania się synami Boskimi. Tak umiłowałeś świat, to jest: nas ludzi, żeś Syna swojego posłał, aby wszyscy, którzy weń uwierzą, nie zginęli, lecz mieli żywot wieczny. Któż zdoła objąć dostatecznie tę tajemnicę i miłość? Upadam przed Tobą, o Boże! wielbię Cię, i dzięki Ci składam. Niech Ci będzie cześć, chwała, i dziękczynienie, Boże na wysokości ! a na ziemi pokój ludziom dobrej woli, którzy pragną uczcić tę tajemnicę, i takiej łaski użyć na swoje zbawienie. O Boże i Ojcze najmiłosierniejszy! który nam dałeś Syna swojego na Zbawiciela i Odkupiciela: udzielże nam i tej łaski, aby nam to wcielenie i odkupienie Syna Twojego posłużyło do zbawienia naszego. Spraw, abyśmy przez owoce prawdziwie chrześcijańskiego życia mogli się stać uczestnikami wcielenia Syna Twojego; wzmocnij i dopomóż nam do tego, przez tegoż Syna Twojego, Pana naszego Jezusa Chrystusa, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Ś. na wieki wieków. Amen.
I przed Tobą upadam, Zbawicielu mój i Odkupicielu Chryste Jezu! prawdziwy Boże i człowiecze, dzięki Ci składam i wielbię Cię w dniu tym Twego narodzenia w ludzkiej postaci. Tego dnia niegdyś przyszedłeś do nas, narodziłeś się z Najświętszej Maryi Panny, która poczęła z Ducha Ś. Aniołowie w powietrzu wyśpiewywali przy Twém narodzeniu, a pasterze zbiegali się na oddanie Ci czci. Przyjmijże i ode mnie łaskawie tę cześć i dziękczynienie, na jakie się tylko serce moje zdobyć może, za miłość Twoję, dla któréj uniżyłeś się aż do przyjęcia postaci człowieka, abyś nas tylko mógł uczynić współdziedzicami nieba. Ach! o gdybym tylko mógł się stać godnym téj Twojej miłości ! Chcę więc stawać Ci się podobnym, i tylko to poważać, o to się starać, co Ty kochałeś, co Tobie jest miłe, to jest: o czystość serca i wszelką cnotę. Światem, i tym wszystkim, co świat ma wielkiego, wzgardziłeś przy Twém narodzeniu. Narodziłeś się ubogo w stajence, chcąc uniknąć wszelkich wygód. I ja podług Twego przykładu nie dbam o wygody i bogactwa, i o to wszystko, czego mi Twoja opatrzność odmówiła w mym stanie. Chcę w sobie poskramiać zmysłowość, aby nie uwiodła duszy mojej. Przez wszystkie cnoty będę usiłował stać Ci się podobnym, jak Ty mnie przez przyjęcie natury ludzkiej podobnym się stałeś. Dopomóż mi tylko, o Zbawicielu! abym się stał uczestnikiem Twego odkupienia! Amen.

Modlitwa Kościoła ś.
Daj nam, prosimy Cię, wszechmogący Boże! aby nowe Narodzenie Syna Twego według ciała, wybawiło nas od tego jarzma niewoli, w którem tak długo dla naszych grzechów zostawaliśmy. Przez tegoż Jezusa Chrystusa, Pana naszego. Amen.

za: "Książka do nabożeństw" Dunin (1853r.)

 

 

 

 

 

 

Prośba do Dzieciątka Jezus (1910r)

O Najsłodsze Dziecię, korząc się przed żłóbkiem Twoim, pokłony i uwielbienia składając Tobie, do Ciebie także prośby moje przynoszę bo tak bardzo nędzny jestem, bo mam nadzieję, że mnie wysłuchać raczysz. O Panie mój, błagam Cię za Kościołem całym, za naszym Ojcem św. Papieżem, Biskupami i całem Duchowieństwem. Błagam Cię 0 zgodę chrześcijańskich narodów i przywrócenie bratniej miłości pomiędzy nimi, o upokorzenie wrogów Kościoła, wyniszczenie herezji, o rozszerzenie wiary świętej po wszystkich krańcach ziemi. Błagam Cię o nawrócenie biednych grzeszników, o pociechę dla smutnych strapionych, chorych i konających. Twojemu Sercu polecam kraj nasz biedny i cały nasz naród, aby Bożą opieką otoczony trwał wiernie w świętej wierze: A nade wszystko o Najsłodsze Dzieciątko, proszę Cię i błagam za (tu wymień intencyą). A w końcu nędzę mojej duszy Tobie przedstawiam; Ty sam widzisz niezliczone moje potrzeby; uczyńże mi według woli Twojej, według Serca Twego... (przedstaw Panu Jezusowi, czego najbardziej pragniesz i potrzebujesz). Spuść także, o Jezu Najsłodszy, promienie miłosierdzia Twego do więzień czyścowych, gdzie tęsknią za widzeniem Twojem dusze. Zlituj się nad niemi, skróć im męki i otwórz im niebios podwoje. Miłosierdziu Twojemu polecam szczególnie dusze N. N... O Najświętsza Rodzicielko Jezusa, przyczyną Twoją wspieraj prośby moje, bo żadnej łaski nie otrzymam bez Ciebie.

za: Nowy Brewiarzyk Tercyarski (1910r.)

 

 

 

Modlitwa przed nawiedzeniem żłóbka do Najświętszej Maryi Panny. (1900r.)

O najczystsza, bez zmazy poczęta Maryo Dziewico! od wieków na matkę Syna Bożego wybrana, w przeczystem łonie Swojem nosząca Słowo Przedwieczne do Ciebie przychodzimy, a korząc się przed Tobą, Rodzicielko Boża, błagamy Cię, abyś nas dopuściła do żłóbka Syna Twojego. Bo któż bez Ciebie o Najświętsza Panno! do Jezusa zbliżyć się może? Tyś drogą do niego wiodącą, Tyś pośredniczką biednych grzeszników; więc się do Ciebie uciekamy jak do Matki naszej, ufając, że za Twoją przyczyną, Niepokalana Panienko, Dzieciątko Jezus nie odwróci się od nas, nie wzgardzi sercem grzechami zmazanem; ale miłosiernie przyjmie nas biednych; przyjmie cześć, którą Mu składamy, wysłucha prośby i grzechy nam odpuściwszy, napełni łaskami Swojemi za Twoją przyczyną o Niepokalana! o najłaskawsza! o najsłodsza Maryo Panno!

za: "Dusza przy żłóbku Chrystusowym" (1900r.)

 

 

 

 

Modlitwa do Dzieciątka Jezus. (1893r)

O Panie Jezu! małą dzieciną objawiający się dzisiaj mej duszy, uwielbia Cię serce moje w tym stanie upokorzenia, w jakiem Cię widzę w Betleemskiej stajence otoczonym gronem pastuszków ubogich! Ty, Król niebiosów, leżący w nędznem spowiciu; Ty, najpotężniejszy Pan świata, płaczący łzami niedołężnego dziecięcia, jesteś mi najdroższym w tym stanie poniżenia Twojego, bo w tern poniżeniu jest wielka miłość Twa ku mnie i słodka nadzieja wstępuje w me serce, gdy z Aniołami, niewidzialnie otaczającemi Twój Ołtarz, klękam u żłóbka Twojego! O Jezu mój najsłodszy; dla mnie to w drobnej postaci niemowlątka ukryłeś Majestat swej wielkości, abym śmiało i bez obawy mogła zbliżyć się do Ciebie. Jestem więc u nóg Twoich, mój Panie, i wobec Twego ubóstwa, pokory, cierpienia, błagam Cię, byś z serca mego wyniszczył ducha pychy i pragnienia dóbr ziemskich; byś mię uczynił cichą przy doznanych od ludzi przykrościach; cierpliwą w udręczeniach, jakich doświadczam z Twej woli: abyś mię natchnął pragnieniem naśladowania Ciebie od kolebki do krzyżowej Twej śmierci i stał się Mistrzem życia mojego, które teraz Tobie, Dziecięciu Bożemu, ofiaruję ze wszystkiem, co to życie ma dla mnie drogiego; ze wszystkiem, co się w niem do mego szczęścia, spokoju, zdrowia i pomyślności odnosi. O, naucz mię, Panie, tak wyrzekać się wszystkiego dla miłości Twojej, jak Ty wyrzekłeś się swej chwały na ziemi, a przyjąłeś dla miłości mojej wszystko, co jest upokorzeniem, ubóstwem i cierpieniem największem; uzbrój mię w odwagę wyrzeczenia się dobrowolnie wszystkiego, za czem się ubiegają wielcy tego świata, a starania się o to, abym zasłużyła , byś mię kiedyś w gronie pastuszków do Tronu Swego przypuścił, i z Aniołami chwałę Twą wiecznie głosić łaskawie pozwolił. Amen.

za: "Chwała Boża : książka do nabożeństwa dla katolików." (1893r)

 

 

 

Modlitwa do Świętych Młodzianków (1857 r.)

Święte Niemowlęta, śmiercią nie ustami wyznające Boga Wcielonego, we krwi własnej ochrzczeni i purpurą krwi swojéj do królowania z Bogiem przybrani; winszuję wam tego szczęścia Święte Niewinniątka, żeście za Boga swego, i Odkupiciela, tak śliczną śmiercią polegli, woląc sami poginąć, niż żeby Chrystus Zbawiciel świata, od rąk okrutnego Heroda był zgubiony. Nauczcie nas tak honoru Boskiego, honorem swoim, fortuną, i życiem bronić, w niewinności z wami umierać, w krótkim czasie na koronę Niebieską zasłużyć. Co wszystko daj nam Ty Chryste Jezu, przez płacz, i boleść Matek, przez okrutną śmierć tych Niemowląt, śmiercią swoją zastępujących Ciebie od śmierci. Niech i krew niewinnie rozlana, woła do Ciebie za nami o odpuszczenie grzechów, o pociechę w smutkach, o życie niewinne, o koronę Niebieską, którą racz nam dać Boże królujący na wieki, Amen.

za: "Nabożeństwo codzienne ku nieustającej nigdy czci i chwale Boga w Trójcy Jedynego, Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej i Świętych Pańskich dla wygody ludzi nabożnych i zbawiennego dusz chrześcijańskich pożytku z nowym rozmaitych modlitew przydatkiem krótko zebrane", Poznań 1857

 

 

 

KORONKA DO NAJŚW. DZIECIĄTKA JEZUS
(o dwunastu tajemnicach.) (1819 r.)

(300 dni odpustu raz na dzień. Zob. dekret Piusa VII: ,,Cum sint" z đ. 23 listopada 1819 r.)

V. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu mojemu.
R. Panie, pospiesz się ku ratunkowi memu.
V. Chwała Ojcu, i Synowi, i Duchowi Świętemu.
R. Jak była na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.
Ojcze nasz i t. d.

I. Jezu! Dzieciątko Najsłodsze, z łona Ojca Przedwiecznego dla zbawienia naszego zstępujące, z Ducha Świętego poczęte, w żywocie Panieńskim mieszkające, — Słowo, coś Ciałem się stało, biorąc postać sługi — Zmiłuj się nad nami.
R. Zmiłuj się nad nami, o Jezu Dzieciątko! Zmiłuj się nad nami. Zdrowaś Maryo i t. d.

II. Jezu Dzieciątko Najsłodsze przez Maryę Pannę, Matkę Twoją, Elżbietę nawiedzające, — a Jana Chrzciciela, poprzednika Twego Duchem Świętym napełniające, i jeszcze w żywocie matki jego poświęcające. Zmiłuj się nad nami.
R. Zmiłuj się nad nami, o Jezu Dzieciątko! Zmiłuj się nad nami. Zdrowaś Maryo i t. d.

III. Jezu! Dzieciątko Najsłodsze, przez dziewięć miesięcy w żywocie zamknięte, przez Maryą Pannę i Ś. Józefa z największem pożądaniem oczekiwane, i Bogu Ojcu za zbawienie świata ofiarowane, Zmiłuj się nad
nami.
R. Zmiłuj się nad nami, o Jezu Dzieciątko! Zmiłuj się nad nami. Zdrowaś Mąryo i t. d.

IV. Jezu Dzieciątko Najsłodsze, w Betlejem z Maryi Panny narodzone, pieluszkami powite, w żłóbeczku złożone, przez Aniołów oznajmione, przez pastuszków odwiedzone. Zmiłuj się nad nami.
R. Zmiłuj się nad nami, o Jezu Dzieciątko! Zmiłuj się nad nami. Zdrowaś Maryo i t. d.

Jezu, niech Ci chwała będzie,
Coś jest z Dziewicy zrodzony,
Z Ojcem, z Duchem Świętym wszędzie
Przez wiek wieków nieskończony. Amen.
V. Chrystus jest blisko nas.
R. Pójdźmy, pokłońmy się Jemu.
Ojcze nasz i t. d.

V. Jezu! Dzieciątko Najsłodsze, po ośmiu dniach w Obrzezaniu zranione, chwalebnem Imieniem Jezus nazwane, a tak — Imieniem i krwią zarazem — Zbawicielem obwieszczone, Zmiłuj się nad nami.
R. Zmiłuj się nad nami, o Jezu Dzieciątko ! Zmiłuj się nad nami. Zdrowaś Maryo i t. d.

VI. Jezu! Dzieciątko Najsłodsze, gwiazdą przewodniczką trzem Królom ukazane, na łonie matki przez nich uczczone, i tajemniczymi darami: złotem, kadzidłem i mirrą obdarzone, Zmiłuj się nad nami.
R. Zmiłuj się nad nami, o Jezu Dzieciątko! Zmiłuj się nad nami. Zdrowaś Maryo i t, d.

VII. Jezu! Dzieciątko Najsłodsze, do kościoła, przez Matkę Dziewicę przyniesione, w ręce Symeona złożone, przez Annę Prorokinię ludowi Izraelskiemu obwieszczone, Zmiłuj się nad nami.
R. Zmiłuj się nad nami, o Jezu Dzieciątko ! Zmiłuj się nad nami. Zdrowaś Maryo i t. d.

VIII. Jezu! Dzieciątko Najsłodsze, przez niecnego Heroda na śmierć ścigane, przez Ś. Józefa wraz z Matką do Egiptu uprowadzone, od okrutnej rzezi wybawione, Zmiłuj się nad nami.
R. Zmiłuj się nad nami, o Jezu Dzieciątko! Zmiłuj się nad nami. Zdrowaś Maryo i t. d.

IX. Jezu ! Dzieciątko Najsłodsze, z Najśw. Panną Maryą i z Józefem świętym aż do śmierci Herodowej w Egipcie przebywające, Zmiłuj się nad nami.
R. Zmiłuj się nad nami, o Jezu Dzieciątko! Zmiłuj się nad nami. Zdrowaś Maryo i t. d.

X. Jezu! Dzieciątko Najsłodsze, z Rodzicami z Egiptu do ziemi Izraelskiej wrócone, ciężką podróżą wielce utrudzone, i do miasteczka Nazaret wprowadzone, Zmiłuj się nad nami.
R. Zmiłuj się nad nami, o Jezu Dzieciątko ! Zmiłuj się nad nami. Zdroioaś Maryo i t. d.

XI. Jezu! Dzieciątko Najsłodsze, w świętym Nazareńskim domku pod władzą Rodziców najświęciej przemieszkujące, ubóstwem i pracą znużone, w mądrości, w latach i w łasce się pomnażające, Zmiłuj się nad nami.
R. Zmiłuj się nad nami, o Jezu Dzieciątko ! Zmiłuj się nad nami. Zdrowaś Maryo i t. d.

XII. Jezu! Dzieciątko Najsłodsze, dwunastoletnie do Jeruzalem zaprowadzone, przez Rodziców tam zgubione, przez trzy dni z boleścią szukane, a po trzech dniach z radością pomiędzy Doktorami znalezione, Zmiłuj się nad nami.
R. Zmiłuj się nad nami, o Jezu Dzieciątko! Zmiłuj się nad nami. Zdrowaś Maryo i t. d.

Jezu, niech Ci chwała będzie,
Coś jest z Dziewicy zrodzony,
Z Ojcem, z Duchem Świętym wszędzie
Przez wiek wieków nieskończony. Amen.

W Święto Boź. Narodzenia i przez Oktawę:

V. Słowo stało się Ciałem, Alleluja.
R. I mieszkało między nami, Alleluja.

W Święto Trzech Króli i przez Oktawę:

V. Chrystus się nam ukazał, Alleluja.
R. Pójdźcie, pokłońmy się, Alleluja.

Módlmy się.
Wszechmogący, Wieczny Boże! Królu nieba i ziemi, który się maluczkim objawiasz, daj nam, prosimy, ażebyśmy przenajświętsze Boskiego Syna Twego, Jezusa Dzieciątka, Tajemnice z należną czcią rozpamiętywać i podług nich żywot nasz kształcąc, do królestwa Niebieskiego, maluczkim obiecanego, dojść zdołali. Przez tegoż Chrystusa Pana naszego. Amen.

za: "Dusza przy żłóbku Chrystusowym" (1900r.)

 

 

 

LITANIA DO PRZENAJŚW. DZIECIĘCIA JEZUS, (1858r.)

dla odmawiania przy odwiedzinach Dzieciątka Jezus
wystawionego od uroczystości Bożego Narodzenia do Trzech Króli.
Kyrie elejson! Chryste elejson! Kyrie elejson!
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Dziecię Jezu, wysłuchaj nas.
Dziecię Jezu, usłysz nas.
Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata Boże, zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.
Dziecię, Synu Boga żywego,
Dziecię, Synu Maryi Panny,
Dziecię, zrodzone jeszcze przed wschodem gwiazdy zarannej,
Dziecię, Słowo które się stało Ciałem,
Dziecię, Mądrości Ojca Twojego,
Dziecię, poświęcające czystość Twej Matki,
Dziecię, Synu jednorodzony Ojca Twojego
Dziecię, Synu pierworodny Twej Matki,
Dziecię, Obrazie Ojca Twojego,
Dziecię, Początku Twej.Matki,
Dziecię, Światłości Ojca Twojego,
Dziecię, Chwało Twej Matki,
Dziecię, równy Ojcu Twojemu,
Dziecię, we wszystkiem posłuszne Twej Matce,
Dziecię, Boże nasz,
Dziecię, Bracie nasz,
Dziecię, płaczące w kolebce,
Dziecię, grzmiące w niebiosach,
Dziecię, upragnienie Mędrców,
Dziecię, kruszące bałwany,
Dziecię, pełne gorliwości ku chwale Ojca Twojego,
Dziecię, wszechmocne w niemocy,
Dziecię, potężne w słabości,
Dziecię, Skarbnico łask wszelkich,
Dziecię, Źródło czystej miłości,
Dziecię, naprawiające chwałę niebieską,
Dziecię, przywracające łasko ziemi,
Dziecię, Wodzu Aniołów,
Dziecię, Szczepie Patryarchów,
Dziecię, Słowo Proroków,
Dziecię, Pożądanie pogan,
Dziecię, Radości pasterzy,
Dziecię, Światłości Mędrców,
Dziecię, Zbawienie dzieci,
Dziecię, Oczekiwanie Sprawiedliwych,
Dziecię, Mistrzu doktorów,
Dziecię, Pierwiastku wszystkich Świętych,

Dziecię, bądź nam miłościwem, przepuść nam Dziecię Jezu.
Bądź nam miłościwem, wysłuchaj nas Dziecię Jezu.
Od więzów złego ducha, wybaw nas Panie.
Od złośliwości świata, wybaw nas Dziecię Jezu.
Od pożądliwości ciała, wybaw nas Dziecię Jezu.
Od pychy życia, wybaw nas Dziecię Jezu.
Od próżnej i niebezpiecznej ciekawości, wybaw nas Dziecię Jezu.
Od wszelkiej złej woli, wybaw nas Dziecię Jezu.
Od grzechu każdego, wybaw nas Dziecię Jezu.
Przez najczystsze i Niepokalane Poczęcie Twoje, wybaw nas Dziecię Jezu.
Przez najpokorniejsze i najuboższe Narodzenie Twoje, wybaw nas Dziecię Jezu.
Przez łzy Twoje, wybaw nas Dziecię Jezu.
Przez boleśne obrzezanie Twoje, wybaw nas Dziecię Jezu.
Przez najchwalebniejsze objawienie się Twoje, wybaw nas Dziecię Jezu.
Przez najpobożniejsze ofiarowanie Twoje, wybaw nas Dziecię Jezu.
Przez najniewinniejsze rozmowy Twoje, wybaw nas Dziecię Jezu.
Przez ubóstwo Twoje, wybaw nas Dziecię Jezu.
Przez prace i utrudzenia Twoje, wybaw nas Dziecię Jezu.
Przez cierpienia Twoje. wybaw nas Dziecię Jezu.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
przepuść nam Dziecię Jezu.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
wysłuchaj nas Dziecię Jezu.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
zmiłuj się nad nami, Dziecię Jezu.

Dziecię Jezu usłysz nas, Dziecię Jezu wysłuchaj nas.
Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.

Módlmy się:
Panie Jezu Chryste, któryś z miłości ku nam, ukrywszy wielkość wcielonego Bóstwa Twojego i Boskiego człowieczeństwa, chciałeś narodzić się na świat maluczkiem dziecięciem, spraw nam tę łaskę, iżbyśmy, uznając Boską mądrość Twoją w Dzieciństwie Twojem, potęgę w słabości, wielkość w upokorzeniu, wielbili Cię maluczkim na ziemi i przypatrywali się Tobie wielkiemu w Niebiosach, który żyjesz i królujesz z Bogiem Ojcem w jedności Ducha Świętego, Bóg po wszystkie wieki wieków. Amen.

za: "Wieniec roku łaskawości Pańskiej" (1858r.)

 

 

 

Przeproszenie Najświętszego Dzieciątka Jezus za zniewagi Mu wyrządzone (1910r)

Jakież Cię przyjęcie spotkało na ziemi o Serce, któreś tak bardzo ukochało ludzi! Nikt Cię nie poznał, nikt nie uczcił, nikt miłością za miłość wypłacić się nie chciał! Uwięzione w łonie Tej Matki, od Niej tylko byłoś uwielbione, a ludzie, dla których zbawienia wszystkieś uderzenia Twoje poświęciło, ludzie ani wiedzieli o Tobie, ani Cię znali, ani myśleli nawet o ukochaniu Ciebie. A gdyś już na świat przyjść miało, o Boskie Serce Dzieciątka Jezus, jaką żeś boleścią zranione było, widząc nieczułość ludzi, którzy ubożuchnej Matki Twojej przyjąć do siebie nie chcieli i tak przed Nią zamykali drzwi swoje, iż się schronić musiała do mieszkania bydląt i tam w nędzy ostatniej porodziła Ciebie... a w żłóbku i w stajence, o Serce Najświętsze, w jakiem żeś poniżeniu zostawało, jak zapomniane i opuszczone prawie od początku Twego na świat przyjścia niewdzięcznością ludzi nasycone, od nieprzyjaciół Twoich prześladowane, miłością i bólem ściśnięte, czyż teraz lepiej się z Tobą obchodzą, czyż nie powtarzają takich samych zniewag, jakiemi wtenczas obrażaneś było. O zawsze tak samo jesteśmy nieczuli, zawsze tak samo niewdzięczni za tę miłość niezmierną, którą nam okazujesz, zawsześmy oziębli w kochaniu Ciebie, zawsze leniwi w służeniu Tobie, zawsze w poświęceniu się dla Ciebie tak skąpi, zawsze Cię goryczą napawamy, i przez grzechy nasze ciągle Ci nowe zadajemy rany!... Zaledwie maleńka cząsteczka dusz się znajdzie, które w miłości Twojej gorętsze i w służbie Twojej wierne za świat cały nagradzają Tobie. O Jezu mój Najsłodszy, pozwól mi należeć do liczby tych dusz wybranych; pozwól, abym za dawną niewdzięczność moją i zapomnienie o Tobie, teraz ciągle Ci wynagradzał, abym mógł składać Ci ciągle dziękczynienia, aby mi żadna chwila nie mijała bez uwielbiania Ciebie i abym się całkiem Twojej miłości poświęcił, o Boskie Serce Najśw. Dzieciątka, a jakoś Ty dla mnie stało się ofiarą, spraw, abym ja iakże miłą ofiarą był dla Ciebie na tej ziemi po wszystkie dni życia mojego, a potem w Niebie przez całą wieczność. Amen.

za: Nowy Brewiarzyk Tercyarski (1910r.)

 

 

 

GODZINA ADORACYI PRZY ŻŁÓBKU DZIECIĄTKA BOŻEGO. (1900r)

Wezwanie Ducha Świętego: Przyjdź Duchu Święty, nawiedź serca wiernych Twoich, i napełnij je łaską Swoją. Tyś nazwany Pocieszycielem, Boga najwyższego darem, źródłem żywem, ogniem, miłością i namaszczeniem duchownem. Racz przeto zapalić światłością umysły, wlej miłość Twoję w serca, słabość naszego ciała pokrzepiaj mocą trwałą. Nieprzyjaciela odmieć daleko, pokojem prędko udaruj, abyśmy przez Ciebie wiedzieni, uszli wszelkiej szkody. Przez Ciebie niech znamy Ojca, niech doznamy też Syna, i w Ciebie jako w Duchu Obydwu niech po wszystkie czasy wierzymy. Chwała bądź Bogu Ojcu i Synowi, który zmartwychwstał, pocieszycielowi po wszystkie wieki. Amen.

MODLITWA WSTĘPNA.

(Upokarzaj się głęboko przed Obecnością Boską wyznając nędzę swoją).
Ktoś Ty jest o Panie! a kto ja grzesznica jestem?... Nie śmiem się zbliżyć do żłóbka Twojego, boś Ty samą świętością, bo Aniołowie nawet nie są czystymi przed Tobą. A serce moje, tylu grzechami zmazane, jakże wytrzyma przed oblicznością Twoją? Nie śmiem się zbliżyć do Ciebie, ale Twoja miłość, Twoja piękność o Boskie Dzieciątko! tak mnie pociąga, że się oprzeć nie mogę tej sile. Więc przed Niebem i ziemią, przed Tobą i Świętymi Twoimi i przed wszelkiem stworzeniem Twojem wyznaję niezliczone grzechy moje; wyznaję się nędzną i żadnej łaski niegodną, i z tą wielką nędzą moją idę do Ciebie, bo sercem skruszonem i upokorzonem nie gardzisz Panie; bo Ty w żłóbeczku, o Dziecię najśliczniejsze! nie jesteś Sędzią, ale Zbawicielem; bo nie dla zdrowych ale dla chorych, — nie dla bogatych, ale dla nędzarzy, nie dla sprawiedliwych, ale dla grzeszników przyszedłeś... O Jezu! Dzieciątko najsłodsze, bądź miłościw mnie grzesznicy! bądź mi Jezusem Zbawicielem, bo całą ufność w Tobie położyłam, nie daj mi zginąć na wieki!

MODLITWA DO N. PANNY, Ś. JÓZEFA I ANIOŁÓW BOŻYCH.

O! Pani moja najświętsza i najlitościwsza, o! Panienko Niepokalana, która grzesznikom za Matkę dana jesteś, po Bogu całą nadzieję w Tobie pokładam; Twojej wzywam litości, abyś mi ułatwiła przystęp do żłóbka Jezusowego. Bo jeśli mnie sama o Panienko Święta! do stajenki nie wprowadzisz, jeśli sama nędzy mojej nie zasłonisz Twoją Niepokalaną czystością, Dzieciątko Boże odwróci się odemnie. O Matko Najświętsza tę najniegodniejszą modlitwę moją łączę z uwielbieniem Serca Twego, a to dlatego, aby Jezusowi była tem milszą.
Święty Józefie, któryś pierwszy po N. Pannie Dzieciątko Boże powitał na ziemi, któryś był piastunem i karmicielem Jego, któryś od Niego najsłodsze pieszczoty odbierał, przyczyń się za mną do Pana Jezusa.
O! święci Aniołowie, którzyście nad żłóbkiem Syna Bożego niebieskie pieśni śpiewali, proście ze mną grzesznicą, abym z serca mojego czystą i wdzięczną modlitwę u nóg Pańskich złożyła!
O! szczęśliwi Pastuszkowie, którzyście nąjpierwsi o Narodzeniu Pańskiem radośną wieść usłyszeli, módlcie się ze/mną, abym z taką jak Wy prostotą, z taką pokorą, z taką serdeczną miłością przed żłóbkiem Jezusowym pokłonić się mogła !

OFIAROWANIE ADORACYI.

O mój najmilszy Jezu! w serdecznem połączeniu z tymi, którzy Ci najdoskonalszą cześć oddawali, ofiaruję Tobie tę godzinę Adoracyi, jako hołd poddaństwa mojego, który się Tobie, o Królu wiecznej chwały! odemnie grzesznicy zawsze należy. Ofiaruję ją Tobie na podziękowanie za wszystkie łaski mnie i światu całemu wyświadczone, a szczególnie za to przecudowne Narodzenie Twoje. Ofiaruję Tobie tę najniegodniejszą modlitwę moję na przeproszenie Ciebie za tych, o Panie! którzy Ciebie znać i kochać nie chcą. Gorąco pragnę wynagrodzić Tobie za wszystkie zniewagi, które od niewdzięcznego ludu Twego odbierasz, a nadewszystko odemnie. Zanoszę tę najniegodniejszą modlitwę moję do Ciebie w celu wyjednania u Ciebie łask potrzebnych dla wszystkich, za których modlić się powinnam; dla tych, którzy szczególnego wsparcia Twego potrzebują, i dla mnie grzesznicy, która żadnej łaski nie warta jestem. Ofiaruję Ci szczególnie tę adoracyę, o Jezu Najsłodszy ! jako dowód miłości najgorętszej, którą serce moje płonie dla Ciebie, i którą coraz bardziej a bardziej płonąć pragnie. Ofiaruję Ci tę modlitwę moję także za biedne dusze w czyścu uwięzione; które z taką tęsknotą chcą oglądać Ciebie. Pobłogosław o Panie tej modlitwie mojej i racz ją przyjąć łaskawie.

KOMUNIA DUCHOWNA.

(Ta tylko modlitwa ma zasługę przed Bogiem, którą odprawiamy w ścisłem połączeniu serca naszego z Sercem P. Jezusa; aby zaś dostąpić tego połączenia, przyjmij P. Jezusa duchownie do serca twego, tak, jak Go sakramentalnie przyjmować zwykłaś. Możesz użyć następnej formułki).
Przyjdź, o Najsłodsze Dzieciątko Jezus, przyjdź do serca mego, które bez Ciebie wcale żyć nie może. — Ofiaruję Ci wiarę, nadzieję i miłość wszystkich Świętych i Twojej Matki Niepokalanej; ofiaruję Ci ich pokorę, ich ognistą miłość, tak, jakoby to wszystko w mojem sercu było. Przyjdź już o Najsłodszy Jezu ! przyjdź do mnie grzesznicy, serdecznie dla miłości Twojej za winy swoje żałującej.
(Zatrzymaj się chwilkę; wystaw sobie, że N. Panna to Dzieciątko Boże, które na ręku Swojem piastuje, kładzie do serca twojego i przywitaj Pana Jezusa, mówiąc raczej sercem niżeli ustami):
Już serce moje złączone z Twojem, o Przenajdroższy Jezu; już Ty we mnie a ja w Tobie jestem ; dozwol mi trwać zawsze w takiem połączeniu. Ty nigdy nie odchodź odemnie, a ja zawsze przy Tobie stać przyrzekam. Niech cała ziemia i Niebo całe błogosławi Cię za mnie grzesznicę przez nieskończoną wieczność. Amen.

MODLITWA do Dzieciątka Jezus.

Wnijdź duchem do stajenki Betleemskiej; z pokorą najgłębszą, z najgorętszą miłością upadnij przed ubożuchnym żłóbkiem Dzieciątka Jezus; składaj najgorętsze uwielbienia temu Bogu, Stwórcy i Królowi twemu, który tak niewymownie dla ciebie się uniżył; podziwiaj niezmierną nędzę, która Go otacza, a wpatrując się w Dzieciątko Boże, mów sercem najgorętszem:
„Dziecię najsłodsze, Jezu mój Najmilszy! przebacz mi, że tak śmiało cisnę się do Ciebie. Chciej mi pokazać skarby Serca Twego, a widząc Sam, że wielką jest nędza moja, udziel mi — by też najmniejszą — cząsteczkę onych. Tobie nic nie ubędzie z obfitości Twojej, a duszę moję tak bardzo ubogacisz! — O! jabym nie śmiała przystąpić do Ciebie, gdybym Cię nie widziała maleńkiem Dzieciątkiem, pełnem cichości, łaskawości i pobłażania. Panie mój, któż się lęka dzieci?... Tyś zapewne dlatego przyjął tę postać na Siebie, abyśmy wszelką trwogę odrzucając z miłością i z ufnością do Ciebie biegli... O Jezu mój! pozwól mi, abym w pa trując się w Ciebie dobrze mogła poznać, czego mnie ze żłóbka, Twego nauczasz !...
Otoczyłeś się ubóstwem, Królu wiecznej chwały! odrzuciłeś wszelką próżność świata; nie tylko bogactwem, ale nawet dostatkami wzgardziłeś, i obrałeś dla Siebie ostatnią nędzę tak, iż od Ciebie nikt nie jest uboższym, bo i ptaki gniazda swoje, a liszki jamy mają, a Ty nie miałeś kędy skłonić główki Twojej, o Najświętsze, o Najsłodsze
Dziecię Boże!... O! naucz mnie ubóstwa takiego, naucz wszystkiem wzgardzić dla Ciebie, abyś Ty był jedynym Skarbem moim, abym — przynajmniej w duchu uboga — za Tobą najwyższym iść mogła!
Jakaż dziwna pokora w Tobie jaśnieje !.. Któż Cię godnie naśladować zdoła w poniżeniu i zaprzeniu siebie?... O Królu pokory! zniszcz pychę w sercu mojem, a cichością i pokorą mnie napełnij.
O! w jakiem Ty milczeniu ukrywasz skarby Twojej mądrości;... naucz mnie naśladować w tem Ciebie, aby serce moje w milczeniu uciszone lepiej mogło słuchać głosu natchnień Twoich...
Jak skorem posłuszeństwo Twoje, Panie mój! Posłuszny Matce Twojej, posłuszny Józefowi Św., posłuszny wszelkiemu stworzeniu... Żadnej nie objawiasz woli, żadnego zachcenia... Nie opierasz się niczemu, nie czynisz żadnego poruszenia z własnej woli Twojej, ale we wszystkiem zupełnie poddajesz się Woli Ojca Niebieskiego... O jakże ja daleką jestem od Ciebie w tej cnocie!... Mój Jezu Najsłodszy! naucz ińnie posłuszeństwa, naucz zupełnego zaprzenia siebie!...
Czystość, niewinność, prostota, łaskawość, jakim wdzięcznym blaskiem otaczają Twój żłóbek!... O mój Jezu Najmilszy! oczyść serce moje, bo tylko czyste serca Tobie są miłe... Oblecz duszę moję w sukienkę niewinności; naucz urnie prostoty świętej, której Ty jeden tylko Mistrzem jesteś;... naucz cichości, łaskawości maleńkich dziateczek: zniszcz we mnie i oddal odemnie wszelką mądrość świata, abym się stała maleńką i prostą jak dziecię, bo dziateczki najpewniej mogą wnijść do Królestwa Twego; bo tylko dusze, jak dzieci niewinne i proste, do Serca Twego przytulasz, o Panie!
Ale nad wszystko, mój Jezu Najsłodszy! nad wszystko w Tobie świeci miłość, bo Ty z miłości wszystko uczyniłeś; bo ta miłość na ziemię ściągnęła Ciebie; miłość Cię w ubogim żłóbku położyła; miłość do tak niepojętego upokorzenia przywiodła Ciebie, miłość skrępowała Cię pieluszkami, a później, później — w czasie Męki Twojej — miłość włożyła na Ciebie powrozy, łańcuchy i krzyż... O Dziecię Najświętsze! tą miłością Twoją rozpal serce moje, abym już istotnie zaczęła kochać Ciebie, abym z miłości ku Tobie nie unikała żadnych poświęceń, abym chętnie poddała się ubóstwu, cierpieniom i wszystkiemu, co na mnie zesłać raczysz. 0 mój Jezu! Ty najbardziej miłości od nas pragniesz; więc kocham Ciebie, o ile za pomocą Twej łaski kochać Cię zdołam. Kocham Ciebie ale to kochanie zdaje mi się być niczem, bo istotnie — w porównaniu z tą miłością, która się Tobie należy — jest niczem. Więc rozpal serce moje gorętszą miłością, bo czas już, Panie mój! czas ukochać Ciebie, czas porzucić oziębłość moję ku Tobie. 0 Najśw. Panno! przyczyń się za mną w tym względzie do Dzieciątka Twego!...

WSPOŁUBOLEWANIE DUSZY Z PŁACZĄCYM W ŻŁÓBKU JEZUSEM.

Co Tobie jest, o mój najmilszy Jezu?!... Czemu tak rzewnie plączesz w żłóbku ?... Czy Ci żal Nieba i Chórów Anielskich ? Czy Ci tak smutno, że przyszedłeś na ziemię pełną bólu i nędzy ? Czy nad tem płaczesz, żeś w takiem ubóstwie, że Matka Twoja nie ma czerń nawet otulić członeczków Twoich przed srogością zimna ? Czy tak płaczesz, jako płaczą inne dziatki, które na świat przychodząc, rodzą się w boleści ? — O! nie, mój Jezu! inna jest przyczyna Twoich łez obfitych... Ty nie dlatego płaczesz, że Ci zimno, że głodno, że ziemia taka smutna, że Ciebie na niej czekają tylko same boleści... O! nie dlatego płaczesz, boś Ty ubóstwo i wszystkie cierpienia dobrowolnie przyjął na Siebie i tęskno Ci bardzo za dniem Męki Twojej; więc nie płaczesz nad Sobą, o Boskie Dzieciątko! ale płaczesz nad nami grzesznymi... Płaczesz nad tem, że biedni ludzie nie znają
Boga, i znać Go nie chcą; że tak zasmakowali sobie w niewoli szatańskiej... Płaczesz
0 mój Jezu! że takie mnóstwo dusz ludzkich na wieczną zgubę leci;... płaczesz za tych, którzy płakać nie chcą, chociażby tonąć powinni we łzach boleści nad wielką nędzą swej duszy;... płaczesz, aby łzami Swojemi obmyć wszystkie dusze, i moję także biedną
i nędzną: płaczesz, aby te jęki i te łzy Twoje Ojciec Przedwieczny przyjął za grzechy nasze... O! jak drogie, jak święte, jak potężne są łzy Twoje!... Jak wdzięczną z nich Ojcu Twemu czynisz ofiarę!... Jakże się zachwycają Aniołowie, gdy Ciebie widzą płaczącym z miłości dla świata grzesznego!... O Dziecię Najświętsze! pozwól mi złączyć ze łzami Twemi łzy moje. Niech płaczę z Tobą nad grzechami świata całego i nad grzechami moimi; niech płaczę z Tobą, żeśmy wszyscy tak niewdzięczni i tak nieczuli na miłość Twoję; że tak Ciebie od serc naszych odpychamy, chociaż Ty Sam miłośnie rączki Twoje ku nam wyciągasz. O słodki Jezu! płacz nad nami, płacz nademną grzesznicą, bo we łzach Twoich cała nadzieja zbawienia naszego; pozwól jednak o Panie! aby serce moje nieustannie płakało wespół z Tobą, bo jeśli będę płakać na ziemi, Ty mnie na wieki uweselisz w Niebie!...

AKT PRZEBŁAGANIA NAJŚWIĘTSZEGO DZIECIĄTKA JEZUS
za wyrządzone Mu zniewagi.

Jakież przyjęcie spotkało Cię na ziemi, o Serce, któreś tak bardzo ukochało ludzi! Nikt Cię nie poznał, nikt nie uczcił, nikt miłością za miłość wypłacić się nie chciał!... Uwięzione w żywocie Twej Matki, od Niej tylko byłaś wielbione, a ludzie, dla których zbawienia wszystkieś pragnienia Twoje poświęciło, ludzie ani wiedzieli o Tobie, ani Cię znali, ani myśleli nawet o kochaniu Ciebie. A gdyś już na świat przyjść miało
0 Boskie Serce Dzieciątka Jezus! jaką żeś boleścią było zranione, widząc nieczułość ludzi, którzy nie chcieli do siebie przyjąć ubożuchnej Matki Twojej, i tak przed Nią zamykali drzwi swoje, iż się schronić musiała do mieszkania bydląt, i tam w ostatniej nędzy porodziła Ciebie... A w żłóbku
w stajence, o Serce Najśw., w jakiem żeś poniżeniu zostawało; jak zapomniane i prawie od wszystkich opuszczone ! — O! Serce przenajdroższe! od początku Twego na świat przyjścia niewdzięcznością ludzką nasycone, prześladowane od nieprzyjaciół, ściśnione miłością i bólem, czyż teraz lepiej się z Tobą obchodzą ? czyż nie wyrządzają takich samych zniewag, jakiemi wtenczas Cię obrażono? O! my zawsze tak samo nieczuli i niewdzięczni za tę miłość niezmierną, którą nam okazujesz; zawsześmy oziębli w kochaniu Ciebie; zawsze leniwi w służeniu Tobie: zawsze w poświęceniu się dla Ciebie tak skąpi! Zawsze napawamy Cię goryczą — i grzechami naszymi ciągle Ci nowe zadajemy rany... Zaledwie maleńka znajdzie się cząsteczka dusz, które w miłości Twojej, za świat cały nagradzają Tobie. 0 Jezu mój Najsłodszy! pozwól mi należeć do liczby tych dusz wybranych! Pozwól, abym za dawną niewdzięczność moję i zapomnienie o Tobie, teraz ciągle Ci wynagradzała, abym ciągle dziękczynienia składać Ci mogła, aby mi żadna chwila nie mijała bez uwielbienia Ciebie, abym się całkiem Twej miłości poświęciła, o Boskie Serce Najśw. Dzieciątka! A jakoś Ty dla mnie stało się ofiarą, tak i ja niechaj się stanę ofiarą przyjemną dla Ciebie na tej ziemi po wszystkie dni życia mojego, a potem w Niebie przez całą wieczność. Amen.

PROŚBA I POLECENIE POTRZEB SWOICH.

O! Najsłodsze Dziecię, korząc się przed żłóbkiem Twoim, pokłony i uwielbienia składając Tobie, do Ciebie także prośby moje przynoszę, bo tak bardzo nędzna jestem, bo niani nadzieję, że mnie wysłuchać raczysz. 0 Panie mój! błagam Cię najprzód za całym Kościołem, za naszym Ojcem świętym;... błagam Cię o zgodę Chrześcijańskich narodów, przywrócenie bratniej miłości pomiędzy nimi, o upokorzenie wrogów Kościoła, o wyniszczenie herezyi, którą Jak kąkol na pszenicznem polu Kościoła Świętego zasiał nieprzyjaciel powszechny. — Jako Ty, Panie ! cały świat w sercu swem nosisz, tak i ja chciałabym całego świata nędzę i potrzeby przynieść do żłóbka Twego. Błagam Cię o Najsłodsze Dziecię! za nawrócenie biednych grzeszników. Błagam Cię o pociechę dla smutnych, strapionych, chorych i konających. Twojemu Sercu polecam kraj cały, naród nasz, szczególnie kapłanów, aby wszyscy byli wiernymi sługami Twymi, aby gorliwość święta nigdy w ich sercach nie gasła A nadewszystko: proszę Cię i błagam za... (tu wymień szczególne intencye). A w końcu przedstawiam Tobie Panie mój ! nędzę mojej duszy. Ty sam znasz niezliczone potrzeby moje; uczyń mi według woli Twojej, według Serca Twego (przedstaw Dzieciątku, czego najbardziej potrzebujesz i pragniesz). Spuść także, o Jezu Najsłodszy! promienie miłosierdzia Twego do smutnych więzień czyścowych, gdzie za chwałą Twoją tęsknią sprawiedliwych dusze. Zlituj się nad niemi; skróć te męki, otwórz im Niebios mieszkanie; szczególnie miłosierdziu Twemu polecam 1 dusze... O Najświętsza Rodzicielko Jezusa; przyczyną Twoją wspieraj prośby moje, bo bez Ciebie nie otrzymam żadnej łaski.
(Polecając wszystkie wymienione intencye, odmów Litanię do Najśw. Serca P. Jezusa).

za: Dusza przy żłóbku Chrystusowym (1900r)

 

 

Litania do św. Dziatek [XIX w.]

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z Nieba Boże: Zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata Boże: Zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty Boże: Zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, jedyny Boże: Zmiłuj się nad nami.
Święte Dzieciątko Jezus:
Któryś się w ubogiéj stajence urodził:
Abyśmy ubóstwo i niewygody cierpliwie znosili: Któryś w dwunastu leciech podjął daleką drogę do Kościoła Jerozolimskiego:
Abyśmy w nawiedzaniu Kościoła pilnemi byli:
Któryś się nauką świętą zabawiał w Kościele:
Abyśmy w słuchaniu słowa Bożego pilnemi byli:
Któryś był Rodzicom posłuszny:
Abyśmy Rodzicom naszym posłusznemi byli:
Któryś się pomnażał w latach i razem w modrości:
Abyśmy zarówno w lata i modrość wzrastali:
Któryś się pomnażał w łasce u Boga i ludzi:
Abyśmy Bogu i ludziom miłemi byli:
Święte Dzieciątko Marya, Boża Rodzicielko: '
Któraś w trzech leciech Bogu poświęcona:
Abyśmy najrychléj Bogu się oddali:
Któraś w swiętém zaciszu na pobożnych sprawach wychowana była:
Abyśmy pobożne wychowanie wzięli:
Święte Dzieciątko, Stanisławie Kostko:
Któryś mów grzesznych słuchać się brzydził:
Abyśmy złéj mowy nigdy nie słuchali:
Święte Dzieciątko, Alfonsie Liguori:
Któryś w igraniu od dziatek o kłamstwo posądzony:
Abyśmy w zabawach naszych obrazy Boskiéj się strzegli:
Któryś się modlił za dziatki spotwarzające ciebie:
Abyśmy za potwarców naszych się modlili:
Święte Dzieciątko, Atanazy:
Któryś w zabawie dał chrzest prawdziwy dziatkom pogańskim:
Abyśmy i zabawy nasze na święty pożytek obracać umieli:
Święte Dzieciątko, Genowefo, pasterko:
Któraś gorącą modlitwą i pieczą uzdrowiła matkę swoję:
Abyśmy skuteczną w chorobie rodzicom posługę nieśli:
Święte Dzieciątko, Genowefo, Księżniczko:
Któraś w piątym roku prząść się już uczyła:
Abyśmy się do pracy z młodu przykładali:
Któraś biedne dziatki odziewała z pracy rączek Twoich:
Abyśmy na biedniejszych z młodu pracowali:
Któraś najsłodsze owoce chorym nosiła:
Abyśmy z własną ujmą posiłek nędznym dawali:
Święte Dzieciątko, Bernardzie Seneński:
Któryś cnotą swoją swawolne dziatki zawstydzał:
Abyśmy towarzyszów naszych od złego odwodzić umieli:
Któryś w swojéj biedzie ostatni kawałek chleba dał żebrakowi:
Abyśmy i w nędzy ostatkiem z bliźnim się dzielili:
Święte Dzieciątko, Wincenty á Paulo:
Któryś będąc Pastuszkiem chleb ubogim przechodniom rozdawał:
Abyśmy w każdym stanie jałmużnę czynili :
Święte Dzieciątko, Paulinie:
Któryś nawet robaczka, ze ścieszki na trawę sadzając, od rozdepnięcia chronił:
Abyśmy i najmniejszemu żyjątku miłosierdzie czynili:
Któryś nawet w pielęgnowaniu kwiatków wielbił Stwórcę Wszechmocnego:
Abyśmy i roślinkom bezbronnym szkody nie czynili:
Święte Dzieciątko, Filipie Neryuszu:
Któryś szczególną cierpliwość w chorobie okazał:
Abyśmy boleści mężnie znosili:
Święte Dzieciątko, Paschalisie, pastuszku:
Któryś od przechodniów nauczył się liter na książce:
Abyśmy do nauki sami się kwapili:
Święte Dzieciątko, Maryo Magdaleno de Pazzi:
Któraś biedne dziatki katechizmu nauczała:
Abyśmy mniejszych od nas w świętéj wierze oświecali:
Święte Dzieciątko, Bernardzie z Offidy:
Któryś, będąc pastuszkiem, z rówiennikami na polu odmawiał różaniec:
Abyśmy ku pobożności i drogich pobudzali:
Wszyscy Święci niewinni młodziankowie:
Którzyście krew męczeńską dla wiary przelali:
Abyśmy za wiarę ś. i życie oddali:

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata: Przepuść nam Panie!
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata: Wysłuchaj nas Panie!
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata: Zmiłuj się nad nami!

Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.

Amen.

za: Pamiątka dla dziatek. Litania do Świętych Dziatek; Leszno XIX w.

 

 

 

Liturgia dnia

Pray for peace!

 

Pontifex_pl


Śledź na bieżąco nauczanie papieskie na wiara.pl

Papieski twitter

Świętość nie oznacza robienia nadzwyczajnych rzeczy, ale jest robieniem tych zwyczajnych z miłością i wiarą. Holiness doesn’t mean doing extraordinary things, but doing ordinary things with love and faith. (5.12.2013)

Bądź za życiem!

Biblia

Dowiedz się! Co oznacza ΦΩΣ-ΖΩΗ? Czym jest Ruch "Światło-Życie"

oraz jego gałąź rodzinna Domowy Kościół

a także dzieło Krucjata Wyzwolenia Człowieka ?

 Ks. Franciszek Blachnicki
 

 Ks. Wojciech Danielski

    

Odwiedza nas 30 gości oraz 0 użytkowników.

Odsłon artykułów:
4748937

 Copyright © 2018 Jezus jest Panem! Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved. Strona istnieje od: 10.04.2001 r. 
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :) Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->].