Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych -  osiągniesz zbawienie.
Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami - do zbawienia. (Rz 10,8-13)

Zamyślenie nad Słowem 2014

Duchowe zamyślenie: Uroczystość Wszystkich Świętych (01.11.2014) Rok "A"

Oto pokolenie tych, co Go szukają,
którzy szukają oblicza Boga Jakuba.

Dzisiejsze drugie czytanie zachęca nas: "zobacz, jaką miłością obdarzył Cię Ojciec: zostałeś  nazwany dzieckiem Bożymi: i rzeczywiście nim jesteś". Świętość do której jesteśmy wezwani nierozerwalnie łączy się z miłością. Jeśli wiem, że ktoś mnie kocha, to chcę z nim być.

Świętość w rozumieniu chrześcijańskim to normalność a wyjątkowości szukamy nie w człowieku (jego nieskazitelności) ale w obecności Boga w człowieku. Święty to szczęśliwy, tym szczęściem, którego źródłem jest obecność Boga.

Duchowe zamyślenie: XXX niedziela zwykła. (26.10.2014) Rok "A"

Miłuję Cię, Panie,
Panie, mocy moja,
Panie, opoko moja i twierdzo,
mój wybawicielu.

Priorytety mamy różne, ale w dzisiejszej Ewangelii Jezus wskazuje ten najistotniejszy w życiu Jego ucznia - MIŁOŚĆ. Przyjęcie tej prawdy w całej rozciągłości jest rzeczywiście priorytetowe (najważniejsze) jeżeli rzeczywiście chcemy wypełnić Bożą wolę. Ten kto nie kocha nie potrafi w pełni zachwycić się Bogiem i Jego darami, nie potrafi też w pełni odkryć dobra w sobie i innych. Bez miłości liche i mało owocne jest życie wiarą.

Ale jest to wskazanie również wymagające, bo nie można Boga kochać kawałkiem siebie. Boża miłość ma stać się dla nas jak krew w organizmie - tam gdzie dociera, przynosi życie, gdzie jest zator - rodzi się martwica, grozi człowiekowi zawał.  Możemy sobie dziś zadać pytanie: czy rzeczywiście to miłość jest dla mnie ważna? Czy staje się ona dla mnie oparciem, siłą, motywacją do dobra, ... Mamy zwrócić się od tego co martwe (bożków) do Tego, kto daje życie - do Boga żywego. To ta miłość (Bóg, który kocha) jest naszym ratunkiem. Przyjmijmy dar przykazania miłości. Nie jako prawa, które nas ogranicza, ale jako prezent by żyć pełnią życia - być szczęśliwym. 

Duchowe zamyślenie: XXIX niedziela zwykła. (19.10.2014) Rok "A"

Śpiewajcie Panu pieśń nową,
śpiewaj Panu, ziemio cała.
Głoście Jego chwałę wśród wszystkich narodów,
rozgłaszajcie cuda pośród wszystkich ludów.

Czy to co wiem przekłada się na to jak żyję? To pytanie w jakiś szczególny sposób nasuwa się nam po lekturze dzisiejszej Ewangelii. Do Jezusa przychodzą "spece" od spraw duchowych. Oni wiele wiedzą o tym co Jezus mówi, co czyni. Dzielą się nawet swoimi przemyśleniami. A przychodzą nie po to, aby ta wiedzę pogłębić, aby stała się ona dla nich radością, ale po to, aby Jezusa wystawić na próbę. To przewrotność jest jednym z największych zagrożeń dla duchowości - co innego mówię, co innego czynię a co innego myślę. I najgorsze, że te moje myśli i motywy dalekie są od Bożego zamysłu. Dlatego potrzebujemy nieustannie nawrócenia, abyśmy żyli Jezusem i Jego Ewangelią. Kiedy szukamy alternatyw, warto usłyszeń słowa "Ja jestem Pan, i nie ma innego. Poza Mną nie ma Boga". Spotkanie z Nim ma moc przemienić nasze życie. Niech to dokonuje się przez "moc i przez Ducha Świętego", ale niech się dokonuje - pozwólmy na to - nie bądźmy bierni i bezczynni. Bądźmy otwarci na Boże działanie i prowadzenie, tak abyśmy byli uczniami Jezusa a nie uczniami faryzeuszów.

Duchowe zamyślenie: XXVIII niedziela zwykła. (12.10.2014) Rok "A"

Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę,
zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną.

Bóg jest wierny. Bóg jest troskliwy. Bóg jest mocny. To On za darmo daje nam doświadczyć pełni radości i szczęścia. To On zaprasza nas do wspólnoty ze sobą. Dzisiejsze słowo Boże zaprasza nas do ożywienia w sobie wiary w Boga troskliwego, któremu zależy na naszym dobru. Boga, który jest wierny swemu słowu i przymierzu. Bo czasem dopuszczamy do siebie zupełnie przeciwne myślenie. To właśnie nasza nieufność jest przyczyną naszych niepowodzeń. Mamy odkryć, że wszystko możemy w tym, który nas umacnia. O ile chcemy, aby nas umacniał. O ile mu na to pozwolimy. Stąd zaproszenie do pogłębienia relacji z Nim, o trwanie w łasce, w Jego miłości, na modlitwie.

Duchowe zamyślenie: XXVII niedziela zwykła. (5.10.2014) Rok "A"

Odnów nas, Panie, Boże Zastępów,
i rozjaśnij nad nami swoje oblicze,
a będziemy zbawieni.

Człowiekowi jest szczęśliwy kiedy kocha i kiedy doświadcza tego, że jest kochany. Ciężko jest mu się pogodzić z tym, kiedy jego miłość jest nieodwzajemniana. Cierpi właśnie dlatego, że kocha. Pierwsze czytanie pokazuje nam kochającego Boga, który troszczy się o swój naród. Ochrania go, strzeże i oczekuje, że wyda dobre owoce, że odpowie miłością na miłość. Jednak naród wybrany zamiast winogron miłości wydaje cierpkie jagody egoizmu i buntu. Owoc nie wzrósł, bo zabrakło otwartości na słońce - to jest na Boga. Reakcja, że Bóg zniszczy ich poczucie bezpieczeństwa, to nie akt zemsty, ale paradoksalnie, akt miłości. Działanie skłaniające do odwrócenia się od drogi prowadzącej do klęski i śmierci. To jest droga odnowienia człowieka - Bóg, który daje swoje zbawienie.

Duchowe zamyślenie: XXVI niedziela zwykła. (28.09.2014) Rok "A"

Daj mi poznać Twoje drogi, Panie,
naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami.
Prowadź mnie w prawdzie według Twych pouczeń,
Boże i Zbawco, w Tobie mam nadzieję.

"Zasłużony działacz" - to nie jest synonim dobrego chrześcijanina. Dzisiejsze pierwsze czytanie nas w tym upewnia. Dla Boga (jak zresztą w każdej relacji) ważne jest "teraz" - ważna jest miłość. Bo cóż znaczą słowa "kiedyś cię kochałem" - raczej nie przynoszą radości. Co innego powiedzenie "kocham cię". Dlatego Bóg daje zawsze człowiekowi szansę wyboru Jego miłości (zakłada to też możliwość jej odrzucenia). Bóg zaprasza nas do dania prostej odpowiedzi na pytanie "czy kochasz mnie?" I nie jest nią "kochałem kiedyś - może będę kiedyś kochał". Jesteśmy zaproszeni, aby nasz język wyznał, "że Jezus Chrystus jest PANEM".

"Dziś" to ważne słowo obecne w dzisiejszej liturgii słowa. Bóg zaprasza do swojego "dziś" - niech nasza odpowiedź na to zaproszenie będzie szczera, abyśmy byli jej wierni. Chodzi o to, abyśmy spełnili wolę Ojca, którego wolą jest, abyśmy dostąpili zbawienia. To jest nasze powołanie. Droga wiary to nasza odpowiedź na to Boże wołanie. Chciejmy dziś usłyszeć i przyjąć głos Bożego wołania. Bóg daje nam zielone światło. Decyzja czy pójdę jest po naszej stronie.

Duchowe zamyślenie: XXV niedziela zwykła. (21.09.2014) Rok "A"

Pan jest sprawiedliwy na wszystkich swych drogach
i łaskawy we wszystkich swoich dziełach.
Pan jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają,
wszystkich wzywających Go szczerze.

Czasem pojawia się w życiu człowieka pytanie "gdzie jest Bóg?". To pytanie towarzyszy często osobom, którym brak doświadczenia Boga, brak wiary, szczególnie kiedy doświadczają zła, niesprawiedliwości, cierpienia. Ale i człowiekowi wierzącemu wypsnie się "Boże, gdzie byłeś jak ...". Dziś mamy sobie uświadomić, że Bóg chce być przez człowieka szukany, bo chce być poznany i pokochany. Nie chce być "prezentem na złotej tacy" (jednym "z" a nie jedynym), bo człowiek bardziej ceni to co sam zyskał (co uczynił swoim) niż tylko to co dostał. Ważne jest więc by Boga szukać szczerze, to znaczy z pragnieniem nawiązania relacji, a nie tylko wykorzystania Pana Boga do swoich interesów. Te słowa, że Bóg jest bliski, to wielkie zaproszenie i zapewnienie, że te poszukiwania mają sens. Bóg w Jezusie stał się jeszcze bliższy. Możemy się z Nim spotykać, jeśli tylko chcemy. Pytanie tylko, czy chcemy szukać relacji z Jezusem? Czy korzystamy z tej bliskości? Może niech naszą modlitwą będą słowa przed Ewangelii "Otwórz, Panie nasze serca, abyśmy uważnie słuchali słów Syna Twojego.". Bo dopóki trwa dzień, można nająć się do Winnicy Pana. Zapłata jest jedna dla wszystkich - życie z Panem, ale też życie we wspólnocie. I jest to wilki skarb i kapitał na przyszłość. Nie bądźmy bezczynni.

Duchowe zamyślenie: XXIV niedziela zwykła. Święto Podwyższenia Krzyża świętego (14.09.2014) Rok "A"

 On jednak będąc miłosierny
odpuszczał im winę i nie zatracał,
gniew swój często powściągał
i powstrzymywał swoje wzburzenie.

Kiedy grzech zostanie przyjęty przez człowieka i zacznie wpływać na jego wybory i postawy, bardzo łatwo jest człowiekowi zwrócić się przeciw Bogu. Człowiek zbuntowany i zaślepiony goryczą czy nienawiścią, nie zobaczy w Bogu źródła nadziei i ratunku. Czasem nam się wydaje, że Bóg karze człowieka niby za grzech, tak jakby się na nas obrażał albo gniewał. Zupełnie nie patrzymy na Boże kary jako na Bożą interwencję (ochronę) przed jeszcze większym i gorszym losem. Bo Bóg cały czas panuje nad karą i troszczy się o człowieka. To nie jest ślepa zemsta zmierzająca do unicestwienia człowieka. Bóg chce, aby każdy miał życie i to życie prawdziwe i wieczne w niebie z Nim. Dlatego dziś słyszymy te słowa - "Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne." - jako zapewnienie ze strony Boga, że celem Jego działania jest nasze życie. Krzyż i to co się na nim wydarzyło, jest więc sposobem na objawienie się życia. Sposobem, aby Bóg dał nam odpowiedź na pytania i żale człowieka ciepiącego, który mówi "Boże gdzie ty jesteś?!" - odpowiedź ta brzmi "przy tobie, przejdźmy to razem". Krzyż staje się wiec wielkim znakiem nadziei, wielkim wołaniem "nie ma sytuacji beznadziejnych".

Weź więc dziś do rąk krzyżyk i przytul go i pocałuj. Wychodząc z kościoła możesz ucałować krzyż przy kropielnicy, podobnie wchodząc do kościoła i żegnając się wodą święconą, możesz zawsze ucałować krzyż. Przechodząc obok krzyża przydrożnego możesz się przeżegnać. Pięknym zwyczajem było zaczynanie i kończenie modlitwy różańcowej ucałowaniem krzyżyka przy różańcu. Niby to niewiele ale wszytko co czynimy z miłości do Pana - owocuje. Możesz też powiedzieć Panu "zaszczep w moim sercu nadzieję i siłę, niech Twoje zwycięstwo na krzyżu stanie się udziałem mojego serca".

Duchowe zamyślenie: XXIII niedziela zwykła (7.09.2014) Rok "A"

Przyjdźcie, radośnie śpiewajmy Panu,
wznośmy okrzyki ku chwale Opoki naszego zbawienia,
stańmy przed obliczem Jego z uwielbieniem,
radośnie śpiewajmy Mu pieśni.

Bierność! Bezczynność! To dwie postawy przed którymi przestrzega nas słowo Boże. Bo w życiu chrześcijanina wcale nie chodzi o idealność (w rozumieniu bezgrzeszność, nieskazitelność). Nie wystarczy nie czynić zła, należy czynić dobro i kochać. Chrześcijańska idealność to współdziałanie z Bogiem - świadectwo Jego obecności w naszym życiu. Jeżeli obojętny jest nam los drugiego człowieka (w znaczeniu jego zbawienia) to - nie będzie to nadużyciem - kiepsko jest z naszą miłością. A jeśli nie kocham ponoszę konsekwencje braku miłości. Bo jeśli nie interesuje mnie zbawienie bliźniego, to czy interesuje mnie tak naprawdę moje własne zbawienie i Zbawiciel. Czy widzę w zbawieniu (czyli wspólnocie z Bogiem) taką wartość, że wprost chciałbym, aby wszyscy jej doświadczyli? Nie mogę być na drodze zbawienia sam. Potrzebuję wspólnoty, bo Jezus mówi: "gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich". Niebo to nie jest bezludna wyspa. Niebo to kochająca rodzina połączona miłością.

Duchowe zamyślenie: XXII niedziela zwykła (31.08.2014) Rok "A"

Bo stałeś się dla mnie pomocą
i w cieniu Twych skrzydeł wołam radośnie:
Do ciebie lgnie moja dusza,
prawica Twoja mnie wspiera.

Nie żyjemy w warunkach laboratoryjnej próżni. To, kto dla nas jest wzorem a kto nie, jakie wartości nas pociągają, co nas inspiruje a co nas irytuje, jest niezwykle istotne jeśli spojrzymy na to jacy jesteśmy. Dlatego powraca pytanie o to, kim dla mnie jest Bóg (tu i teraz). Czy Jego Słowo rzeczywiście mnie inspiruje i jest fundamentem dla mojego systemu wartości? Bo może biorę wzór z tego świata i dlatego nie jestem w stanie poznać, zrozumieć i wypełnić woli Bożej ani nie wiem co jest dobre i doskonałe? Bo czasem łatwiej jest nam radzić Bogu niż radzić się Boga. Forsować nasze pomysły zamiast przyjąć Jego wolę. Dziś Jezus pyta nas o to, czy jesteśmy gotowi z Nim pójść, tam gdzie nas zaprowadzi oraz o to, czy chcemy uczyć się myśleć jak On? Niech Duch Święty uzdolni nasze serca do przemiany i gotowości pójścia za Jezusem. 

Liturgia dnia

Pray for peace!

 

Pontifex_pl


Śledź na bieżąco nauczanie papieskie na wiara.pl

Papieski twitter

Świętość nie oznacza robienia nadzwyczajnych rzeczy, ale jest robieniem tych zwyczajnych z miłością i wiarą. Holiness doesn’t mean doing extraordinary things, but doing ordinary things with love and faith. (5.12.2013)

Biblia

Bądź za życiem!

Dowiedz się! Co oznacza ΦΩΣ-ΖΩΗ? Czym jest Ruch "Światło-Życie"

oraz jego gałąź rodzinna Domowy Kościół

a także dzieło Krucjata Wyzwolenia Człowieka ?

 Ks. Franciszek Blachnicki
 

 Ks. Wojciech Danielski

    

Odwiedza nas 45 gości oraz 0 użytkowników.

Odsłon artykułów:
5421087

 Copyright © 2018 Jezus jest Panem! Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved. Strona istnieje od: 10.04.2001 r. 
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :) Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->].