Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych -  osiągniesz zbawienie.
Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami - do zbawienia. (Rz 10,8-13)

Zamyślenie nad Słowem 2014

Duchowe zamyślenie: Świętej Rodziny: Jezusa, Maryi i Józefa (28.12.2014) Rok "B"

Niechaj cię Pan błogosławi z Syjonu,
oglądaj pomyślność Jeruzalem przez całe swe życie.

Przeczytajmy dzisiejsze drugie czytanie kilkakrotnie. Oczywiste oczywistości - miłość więzią doskonałości; w sercach pokój - nie byle jaki - Chrystusowy; zaproszenie do bycia wdzięcznym. I chyba najważniejsze zaproszenie, aby Słowo przebywało w nas z całym swym bogactwem. Czy w dzisiejszych rodzinach nie dla tego dzieje się źle, że Słowo Boże nie jest wcielane w życie, że nas nie ubogaca? Dlatego w Oktawie Bożonarodzeniowej niedziela jest poświęcona Świętej Rodzinie. Żebyśmy odkryli, że nasze rodziny są miejscami, gdzie Słowo Boże ma się wcielić - tj. Jezus - wcielone Słowo - ma być obecnym.

Duchowe zamyślenie: Uroczystość Bożego Narodzenia (25.12.2014) Rok "B"

Głoście Jego chwałę wśród wszystkich narodów,
rozgłaszajcie cuda pośród wszystkich ludów.
Głoście wśród ludów, że Pan jest królem,
będzie sprawiedliwie sądził ludy.

Dzisiejsza uroczystość nasunęła mi kilka przemyśleń. Po pierwsze to puste miejsce przy stole wigilijnym. Tak naprawdę nie jest ono do końca puste - są tam nasze tęsknoty, nasza miłość, oddalenie - te doświadczenia są związane z brakiem przy stole konkretnych osób. Odczytana Ewangelia i kontekst bożonarodzeniowy pozwala na to miejsce i do tych doświadczeń zaprosić Jezusa - Pana, który wypełnił czas Adwentu i przyszedł z mocą aby nas wybawić. Natomiast sprawowanie Eucharystii to z kolei odpowiedź na zaproszenie, które Pan kieruje do nas, abyśmy zasiedli przy jego stole. Szczególna wymiana miejsc.

Duchowe zamyślenie: IV Niedziela Adwentu (21.12.2014) Rok "B"

Na wieki będę sławił łaski Pana,
moimi ustami będę głosił Twą wierność przez wszystkie pokolenia.

Kiedy myślimy, kim jest Bóg, oczywistością wydaje się, że jest Tym, dla którego nie ma niczego niemożliwego. Jednak kiedy dochodzi do konkretów, czyli kiedy zastanawiamy się nad naszym własnym życiem, często brak jest nam takiej pewności. Dlatego dziś Maryja uczy nas zawierzenia Bożemu Słowu. Uczy nas, że Boże Słowo ma moc odmienić nasze życie na dobre. Bo dla Boga nie ma nic niemożliwego - bo przecież jest Bogiem.  On jest wierny swojemu przymierzu z człowiekiem, wierny Swojemu Słowu. Niech i w naszym sercu zrodzi się decyzja na powiedzeniu Bogu "TAK, FIAT, NIECH MI SIĘ TAK STANIE". Wczuj się w te słowa Maryi, niech staną się twoimi. W tym Adwencie wysłuchałeś wiele proroctw, wiele Słowa Bożego. Podejmij decyzję i powiedz Bogu, aby i tobie stało się według tego Słowa. Niech Ono i w twoim życiu się wypełni i w twoje życie się wcieli. <><

Duchowe zamyślenie: III Niedziela Adwentu (14.12.2014) Rok "B"

Wielbi dusza moja Pana,
i raduje się duch mój w Bogu, Zbawcy moim.

Dziś szczególnym wyzwaniem staje się dla nas drugie czytanie, wraz ze szczególnymi słowami "zawsze", "nieustannie" i "w każdym położeniu". Nasza codzienność bardzo często pokazuje, że tak często brak nam stałości i wytrwałości. Nasza modlitwa okazuje się być czymś w "międzyczasie" w "wolnej chwili" a nie czymś nieustannym. Podobnie radość czy wdzięczność nie zawsze jest naszym udziałem. Dlaczego to tak często nie dzieje się w naszym życiu i jak to zmienić? Bo tę przemianę w nas może sprawić tylko Jezus - posłany i namaszczony, aby nieść ukojenie i zwiastować Dobrą Nowinę wszystkim. Jan chrzci wodą - to dla mnie obraz ludzkich wysiłków i działań - choć dobre to jednak zawsze ograniczone. Ale Jan zna swoje ograniczenia i potrafi wskazać na tego, który będzie chrzcił Duchem Świętym. Czy go rozpoznamy? Czy przyjmiemy Go do naszego życia?

Duchowe zamyślenie: II Niedziela Adwentu (7.12.2014) Rok "B"

 Będę słuchał tego, co mówi Pan Bóg:
oto ogłasza pokój ludowi i świętym swoim.

Różnymi drogami człowiek chodzi. Różne drogi buduje. Czasem te szybkie i wygodne wcale nie prowadzą tam, gdzie chcielibyśmy się dostać. To co najważniejsze jest w pojęciu "droga" jest łączenie - punktu wyjścia z celem. I choć ludzkie drogi nie są drogami Boga  to ten obraz pozostaje prawdziwy - różne są tylko działania - bo działa Bóg a nie człowiek. Celem jest spotkanie z Bogiem. Punktem wyjścia ludzka słabość. Ludzkie drogi - sposoby działania czy wartościowania - na nic się tu nie sprawdzają. Potrzebujemy Bożych dróg - bez barier, bez utrudnień - dróg solidnych, mocnych i bezpiecznych. Potrzebujemy usłyszeć Jego głos. Takim świadkiem jest dla nas dziś Jan Chrzciciel. Pokazuje on, że potrzebny jest w życiu człowieka taki czas pustyni, aby usłyszeć głos Pana, tak aby pełnić Jego wolę. Konieczne jest doświadczenie spotkania z Bogiem, który umacnia.

A o co chodzi z tym równaniem drogi? Wg mnie chodzi o czas i pragnienie spotkania. Im lepsza droga - tym szybciej dochodzi do spotkania. Jak dla mnie chodzi więc o taką decyzję, że mówię Bogu, że pragnę się z Nim jak najszybciej spotkać. I na 100% Bóg dopełni braków. Nie powie "droga nie skończona, odłożymy spotkanie" - raczej sam dokończy drogę. Taki jest Bóg - dobry, mocny i bliski. Marana tha.

Duchowe zamyślenie: I Niedziela Adwentu (30.11.2014) Rok "B"

 Zbudź swą potęgę
i przyjdź nam z pomocą.

Zaczynamy czas Adwentu. Niejako jest to okazja na nowy początek, bo nowy rok liturgiczny, ale każde spotkanie z Panem jest okazją na nowy początek. To On jest źródłem nowości i odnowy. To Jego nam potrzeba, kiedy doskwiera nam to co stare, umierające. Postawa adwentowa to postawa ciekawości, otwartości, tęsknoty i nadziei. Jesteśmy wezwani do czuwania, ale nie biernego i bezradnego, tylko czuwania aktywnego, w którym pozwalam Bogu, żeby mi pomógł.

Bóg jest pierwszym, który wychodzi z inicjatywą objawiając siebie, ale potrzebna jest ta osobista odpowiedź człowieka, który powie "Tyś, Panie, naszym Ojcem, "Odkupiciel nasz" to Twoje imię odwieczne" dlatego "odnów nas, Boże, i daj nam zbawienie". Mówimy to jako wspólnota - ale ma to być decyzja (pragnienie) każdego osobiście. Bo inaczej czeka się na sędziego a inaczej na przyjaciela. Stąd Adwent to wielkie pytanie o miłość i motywacje. Bez Boga wszelkie nasze działania - nawet z dobrych motywów - jak pokazuję pierwsze czytanie - nie na wiele się zdają. To co daje nam nadzieję, to pewność, że "wierny jest Bóg, który powołał nas do wspólnoty z Synem swoim Jezusem Chrystusem, Panem naszym".

Duchowe zamyślenie: Uroczystość Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata (23.11.2014) Rok "A"

Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach
przez wzgląd na swoją chwałę.

Pewnie gdybyśmy chcieli zliczyć, ile razy już w życiu odmówiliśmy modlitwę "Ojcze nasz", wyszłaby liczba astronomiczna. Dzisiejsza uroczystość pyta nas o autentyczność wypowiadanych przez nas słów oraz o wyrazistość naszych postaw. Modlimy się przecież mówiąc: "przyjdź Królestwo Twoje, bądź wola Twoja". Czy pamiętamy w domyśle, że ta prośba nie tylko dotyczy przyszłości ale teraźniejszości? Czy jestem gotów w chwili kiedy wypowiadam te słowa otworzyć się na królowanie Jezusa? Bo może w podświadomości myślę "przyjdź Twoje Królestwo, ale jeszcze nie teraz, bo nie jestem gotowy, nie było okazji na spowiedź itp" albo "bądź wola Twoja, ale za jakiś czas, bo teraz jeszcze muszę pokombinować - kiedyś się zmienię".

Jezus nie jest królem, który miałby być marionetką albo pokazówką. Nie spełnia funkcji reprezentacyjnych. Nie jest na obraz tego świata i światowych królestw. Czy potrafię rozpoznać obecność Pana w potrzebujących i okazać im nieudawaną miłość? To pytania o fundament, bo wyznanie "Jezus jest Panem - Jezus jest Królem" zawsze jest pytaniem "Czy kochasz mnie więcej?".

Duchowe zamyślenie: XXXIII Niedziela Zwykła (16.11.2014) Rok "A"

 Szczęśliwy człowiek, który się boi Pana
i chodzi Jego drogami.

Bóg udziela nam swoich darów według naszych zdolności. To co od Niego otrzymujemy nie jest poza naszym zasięgiem i nie przekracza naszych możliwości, ale służy naszemu rozwojowi i odpowiada naszym możliwościom a nawet je poszerza. Bo Bóg z tymi, którzy go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra. Nie jest ważne, że ktoś ma więcej niż ja. Nie jest to powód do zazdrości. Historycznie 1 talent to 34 kg srebra tj. 6000 dniówek czyli ok. 20 lat pracy - myli się więc ktoś kto powie, "niewielka strata nie zyskać dodatkowego talentu". To co otrzymujemy jest po to, aby przynosiło zysk. Miłość i dobro, które zaniedbujemy, zamiera i jest jak ten talent, pogrzebane w ziemi. Mówi się, że można pogrzebać swoją szansę - można też pogrzebać swoje uzdolnienia, a czynie się wtedy kiedy człowiek mówi sobie "nie da się". Winą tego, kto zakopał swój talent, a zarazem przyczyną jego niepowodzenia, jest brak miłości i zaufania do Pana. Dlatego Pan nazywa go sługą złym i leniwym, z którego nie ma pożytku. Inaczej jest, kiedy się człowiekowi nie udaje choć stara się ze wszystkich sił, a zupełnie inaczej, kiedy mówi "to nie ma sensu" "i tak nie spełnię oczekiwań Pana". Jeśli Pan nam zaufał i dał talent, to znaczy, że sens jest. Bla Boga nie jest przecież ważny zysk materialny, ale to, że człowiek się umocni (sprawdzi) i pozna swoją prawdziwą wartość. Niech to dzisiejsze Słowo umocni w nas gotowość do współdziałania z Bogiem, abyśmy byli wytrwali.

Duchowe zamyślenie: Święto rocznicy poświęcenia Bazyliki Laterańskiej. XXXII niedziela zwykła (09.11.2014) Rok "A"

Bóg jest dla nas ucieczką i siłą:
najpewniejszą pomocą w trudnościach.

Piękna jest bazylika na Lateranie, ale dzisiejsze święto nie jest zachwytem nad artyzmem czy pięknem budynku. Jesteśmy zaproszeni do zachwycenia się Kościołem Chrystusowym - Ludem Bożym i Ciałem Chrystusa. Każdorazowo, kiedy w liturgii wspominane jest poświęcenie jakiegoś kościoła, mamy okazję odkryć na nowo, że nasza wiara wyraża się i umacnia w konkretnej wspólnocie, a fundamentem tej wiary jest spotkanie ze Zmartwychwstałym. Kościoły są budowane nie po to, aby stały puste, ale po to, aby w nich spotykali się wyznawcy Chrystusa. Budynek jest pomocą (obrazem) tego, do czego jesteśmy zaproszeni przez chrzest a mianowicie do bycia wspólnotą - wspólnotą z Bogiem i bliźnim. Dlatego w drugim czytaniu św. Paweł nas pyta: "Czyż nie wiecie, żeście świątynią Boga i że Duch Boży mieszka w was". Naprawdę piękny jest ten budynek kościoła, w którym człowiek odnawia swoją miłość do Pana i doświadcza Jego działania. Prośmy Pana, aby nas - swoją świątynię - oczyścił i odnowił.  Ożywił swoim Duchem, oczyścił swoim Słowem. Uświęcił swoją obecnością.

Duchowe zamyślenie: Wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych. XXXI niedziela zwykła (02.11.2014) Rok "A"

Pan moim światłem i zbawieniem moim,
kogo miałbym się lękać?
Pan obrońcą mego życia
przed kim miałbym czuć trwogę?

Może dla kogoś być zaskoczeniem, że dziś czytania są ze wspomnienie a nie z niedzieli. Jednak w tabeli pierwszeństwa dzisiejsze wspomnienie jest na poziomie uroczystości Pańskich (choć kalendarz przedsoborowy przeniósłby wspomnienie na poniedziałek). Tyle wyjaśnienia co do formularza mszalnego.

Wspomnienie wiernych zmarłych to  zatrzymanie się nad tajemnicą Boga miłosiernego, dzięki któremu dokonuje się nasze zbawienie. To zachwycenie się nad Bogiem mocnym, który może naszą słabość - jeśli na to mu pozwolimy - uczynić drogą naszego uświęcenia. To przeżycie prawdy, że miłość nigdy się nie kończy. Ani ta Boża, udzielana Jego dzieciom, ani ta ludzka, która ma (na wzór Bożej) przekroczyć próg śmierci. Dlatego modlimy się za zmarłych. Nie ze strachu o ich przyszły los, nie dlatego aby przekupić Boga, ale z miłości (w miłości, ku miłości). Źródłem autentycznej chrześcijańskiej nadziei (również tej skierowanej ku wieczności) jest miłość Boża. Dlatego w trzecim formularzu czytamy: "Ci, którzy Mu zaufali, zrozumieją prawdę, wierni w miłości będą przy Nim trwali: łaska bowiem i miłosierdzie dla Jego wybranych". Dzisiejszy dzień ma nam pomóc odkryć, że Jezus jest drogą i prawdą, i życiem a nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Niego. Dlatego widzimy w Eucharystii tę drogę prowadzącą do Ojca, do pełni miłości, wolności i szczęścia.

Strona 1 z 6

Liturgia dnia

Pray for peace!

 

Pontifex_pl


Śledź na bieżąco nauczanie papieskie na wiara.pl

Papieski twitter

Świętość nie oznacza robienia nadzwyczajnych rzeczy, ale jest robieniem tych zwyczajnych z miłością i wiarą. Holiness doesn’t mean doing extraordinary things, but doing ordinary things with love and faith. (5.12.2013)

Bądź za życiem!

Biblia

Dowiedz się! Co oznacza ΦΩΣ-ΖΩΗ? Czym jest Ruch "Światło-Życie"

oraz jego gałąź rodzinna Domowy Kościół

a także dzieło Krucjata Wyzwolenia Człowieka ?

 Ks. Franciszek Blachnicki
 

 Ks. Wojciech Danielski

    

Odwiedza nas 51 gości oraz 0 użytkowników.

Odsłon artykułów:
4654278

 Copyright © 2018 Jezus jest Panem! Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved. Strona istnieje od: 10.04.2001 r. 
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :) Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->].