Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych -  osiągniesz zbawienie.
Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami - do zbawienia. (Rz 10,8-13)

Modlitwa jak dobra kuchnia. Księdzo-tomkowy przepis na ciekawą modlitwę.

Moje zdolności kulinarne ograniczają się do dobrej jajecznicy, kawy lub tostów. Ale myślę, że odnalazłbym się i w bardziej ambitnych daniach. Wyjątkowe dania przygotowuje się na wyjątkowe okazje. Niedawno powróciła do mnie analogia, że z modlitwą jest tak jak z dobrą kuchnią. Nie wystarczy książka kucharska, nie wystarczy teoria - trzeba praktyki, którą zdobywa się gotując, próbując to co się przygotowało, częstując kogoś, ucząc się od lepszych. W gotowaniu niezwykle ważna jest pasja. Trzeba poświęcić swój czas i talent. Trzeba być cierpliwym i wytrwałym.

Dziś książki kucharskie świętują swój renesans. Możemy poczytać o pasjach i ciekawych pomysłach. Nie ma prawie gazet, które nie poruszałyby tematów kulinarnych. W internecie można znaleźć szereg blogów czy stron poświęconych pasji gotowania. Nie wspominając już o autorskich programach kulinarnych w TV.

Dlaczego zatem przestrzeń naszej modlitwy nie może być miejscem gdzie objawia się nasza pasja? Czy modlitwa musi być monotonna i przewidywalna jak jadalnia w seminarium? Dobrze wiec zadać sobie pytanie o to, jak wygląda moja duchowa dieta. Czym się karmię? Jak wygląda to moje "duchowe gotowane"? Czy chcę być "masterchef" czy zatrzymać się na "pomywaczu"?

 

"Modlitwą z imieniem Jezus"

Pozwolę sobie w tej notce podzielić się pewnym przepisem na księdzo-tomkową modlitwę, którą wymyśliłem w 2011 roku i do której nieraz wracam. Nazwałem ją "Modlitwą z imieniem Jezus". Oparta jest ona w swym pomyśle na "Modlitwie Jezusowej" (KKK 2666-2667), gdzie na poszczególnych paciorkach czotki człowiek modli się powtarzając imię Jezus lub biblijną prośbę niewidomego "Jezusie Synu Dawida, ulituj się nade mną grzesznym".

Moja "wersja" kieruje się podobną specyfiką tylko (wzorem oazowej modlitwy różańcowej z dopowiedzeniami - zob. "Oazowy różaniec") dodaje się dopowiedzenia do imienia Jezus np. "Jezus mój Pan", "Jezus, który daje nadzieję". Można też modlić się litanijnie jednym wezwaniem w formie zwracającej się bezpośrednio do Boga np. "Jezusie dający nadzieję, ulituj się nade mną". Druga forma to modlitwa uwielbienia np. "Jezu, mój Zbawco". Tu czasem sięgam zarówno do tytułów Jezusa jak i wezwań z Litanii do Imienia Jezus zmieniając formę z "nad nami" na "nade mną". Taka modlitwa czasem przechodzi w modlitwę w językach lub naturalnie wchodzi w klasyczną "Modlitwę Jezusową". Można też zamknąć oczy i przywołać z pamięci jakiś obraz czy ikonę i modlić się tym tytułem np. "Jezu Dobry Pasterzu", "Jezu Przyjacielu", "Jezu ufam Tobie". Jest to też wygodna modlitwa, która można odmawiać w samochodzie, tramwaju, podczas spaceru lub gdy jest ciemno. Można też połączyć taką formę modlitwy z piękną muzyką chrześcijańską (sprawdza się chorał), gdzie muzyka jest tłem dla modlitwy. Wreszcie można modlić się nią przed ikoną lub krzyżem.

Podobnie jak w "Modlitwie Jezusowej" chodzi o otwarcie się na obecność Boga, na prowadzenie Ducha Świętego tak, aby modlitwa stawała się modlitwą nieustającą. Ta modlitwa jest mi szczególnie bliska w trakcje adoracji Najświętszego Sakramentu czy kiedy słucham spowiedzi (kiedy modlę się za penitenta). Czotkę mam zawsze przy sobie - jedną na ręku, drugą przypiętą przy pasku. Są więc widoczne ale co najważniejsze pod ręką. Również w kieszeni sutanny mam dwie wersje. Zachęcam do szukania swoich form modlitwy - może inspirowanych tymi tradycyjnymi (nie jest to zachęta do porzucenia tradycyjnych) lub do podjęcia form polecanych przez Kościół. Ważna jest to, aby się modlić. Spotkać się z najlepszym Przyjacielem - dawcą życia. Tyle coś dla nas jest warte, ile jesteśmy w stanie dla tego poświęcić, bo przecież gdzie twój skarb, tak będzie i serce twoje.

 


Oczywiście sięgam do duchowych książek kucharskich, czyli książek o modlitwie (zob."Nauczyć się modlić, aby kochać.") lub np. czy wracam do modlitewników (zob. np."YOUCAT - modlitewnik dla młodych" lub "Panie naucz nas się modlić!"), czy też pozwalam się inspirować (zob."Nauka modlitwy", "Szkoła modlitwy", "Dlaczego warto się modlić?", " Manewr gotowości modlitewnej! "). Cenie też modlitwę Pismem Świętym czy różne formy rozważania Słowa Bożego (zob. "Żywe Słowo"). Na mojej stronie umieszczam też dość pokaźną kolekcję modlitw (zob. "Ulubione modlitwy"). Nie rezygnuję też ze szczytu modlitwy jakim jest modlitwa liturgiczna - szczególnie Liturgia Godzin i Msza św. Wszystko ma swój czas - ale cel jest jeden - JEZUS - spotkać się z Nim.

Komentarze  

#1 K. 2015-03-15 22:23
:) Dzięki za ciekawą i cenną inspirację!

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież


Anti-spam: complete the taskJoomla CAPTCHA

Pray for peace!

 

Podziel się kromką Słowa!

Pontifex_pl


Śledź na bieżąco nauczanie papieskie na wiara.pl

Kompendium KATECHIZMU KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO

Papieski twitter

Świętość nie oznacza robienia nadzwyczajnych rzeczy, ale jest robieniem tych zwyczajnych z miłością i wiarą. Holiness doesn’t mean doing extraordinary things, but doing ordinary things with love and faith. (5.12.2013)

Bądź za życiem!

Biblia

Dowiedz się! Czym jest Ruch "Światło-Życie"

oraz jego gałąź rodzinna Domowy Kościół

a także dzieło Krucjata Wyzwolenia Człowieka ?

Co oznacza ΦΩΣ-ΖΩΗ?

 

stat4u

Odwiedza nas 111 gości oraz 0 użytkowników.

Odsłon artykułów:
2921463
        Copyright © 2015 Jezus jest Panem!. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved. Strona istnieje od: 10.04.2001r. 
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net bez zgody właściciela witryny.
Aby
wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [
->].
Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju;  strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane.
Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :)