Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych -  osiągniesz zbawienie.
Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami - do zbawienia. (Rz 10,8-13)

Z perspektywy życia

Zmieniłem swoją profilówkę na fb, na taką o nakładce "Unborn Babies LIVES MATTER". Jedna znajoma do mnie napisała: "Widzę, że i Ty dołączysz się do propagowania, że to co się dzieje prawnie jest dobre ... ". Ze swej strony potwierdzam jednak z mała a znaczącą korektą. Zawsze byłem i będę pro-life. Ostatnie wydarzenia nie są inspiratorem - raczej katalizatorem. Staram się o tym zawsze dawać czytelne świadectwo. Zarówno w czasach licealnych, na studiach, ma lekcjach religii, w rozmowach, w necie. Na mojej stronie zawsze była (i mam nadzieję, będzie się rozwijać) przestrzeń za życiem, a przeciw aborcji -> Prawo do życia - Pro life - "NIE" dla aborcji.

To co się dzieje teraz, ale i wcześniej przy czarnych protestach, to przechodzi ludzkie pojęcie. Nie jest chyba nadużyciem widzieć w tym działanie demoniczne. Aż czasem wstyd patrzyć, że tak może zachowywać się człowiek, aż tak się odczłowieczyć. Niszczenie kościołów, napaść na księży, wyzwiska, przerywanie Mszy świętych, jakieś happeningi, transparenty ("modlimy się o aborcję","aborcja jest dobra", "wy***", "moja *** nie kaplica"), przemoc fizyczna i słowna, niszczenie mienia, ... , wcześniej profanacje symboliki i obrzędowości katolickiej pod znakiem 6-kolorowej ścierki ... normalnie prostactwo, chamstwo, ... brakuje słów ... bieda, mizera, agresja, nienawiść, smutek ... barbarzyńcy, neobolszewia.

Zniszczony kościół św. Jakuba na pl. Narutowicza, w którym modliła się św. siostra Faustyna Kowalska, ale ważny również dla mnie, miejsce gdzie w Warszawie znalazłem Kościół Żywy, w którym Jezus jest znany, kochany, uwielbiany.

Diaboliczna postawa atakujących w tych dniach katolickie kościoły poraża. Znalazłem na fb następujący wpis: "Jeśli ktoś jest gotowy do przemocy wobec najmniejszych - zabijania ich, to nie dziwi, że dokonuje aktów przemocy niszczenia kościołów, napadania na księży, czy zakłócania nabożeństw - łamiąc zasady własności, nietykalności czy wolności religijnej" - jest w nim wiele prawdy. Cała na nienawiść jest w tych protestujących środowiskach - to jest w ich sercach. Cała ta wulgarność pokazuje ich biedę a nie siłę. I dlatego TRZEBA się za nich modlić. Szczególnie smutny jest fakt, jeśli taka postawa jest w tych, którzy werbalnie mówią o swojej przynależności do Jezusa, bo tak naprawdę jest to jeden wielki fałsz. Takie osoby najchętniej w pierwszej kolejności odrzucą Kościół, jako Mityczne Ciało Chrystusa. Będą pouczać Urząd Nauczycielski i świętych oraz samo Pismo Święte, budując sobie duchowość eklezjo-podobną, gdzie Jezus przestał być fundamentem. Będą adorować Jezusa swoich wyobrażeń, a odrzucą tego Jedynego, który może ich zbawić. Katolik tylko pro-life - każde inne mutacje "otwarte, powszechne, kitowe, więzowe " - to pseudokatolicyzm, udawany. Krzyczą o wyborze, odbierając go dziecku razem z jego życiem i przyszłością.

Życie ludzkie jest niewypowiedzianym skarbem. Każde życie! Nawet to dotknięte chorobą. Z ludzkiej perspektywy czasem jest to nieracjonalne, ale nie z Bożej. Nie chowajmy się za słowem "heroizm" (czy podobnymi, choć w tym miejscu nie adekwatnymi), jeśli nim chcemy zwyczajnie zakryć brak wiary, nadziei i miłości, oraz człowieczeństwa. 

 

 

 

 

  Ps. Z moich znajomych na fb zniknęły dziś wszystkie osoby, które na profilówce miały czerwony piorun, podobnie jak ostatnim razem, wszystkie popierające czarne marsze. Otaczam was modlitwą, prosząc o wasze opamiętanie i nawrócenie, ale myślę, że na moim profilu nie mamy o czym rozmawiać. Pozdrowidzenia Olu, Aniu, Ilono, Beato, Kasiu, Marysiu, Moniko, Elu, Izo, Miro, Dominiku, Natalio, Dominiko, Kubo. Wierzę, że to nie jest do końca prawda o was. Że popieracie "aborcję bez granic", "że życie ludzkie nic dla was nie znaczy a istotne są tylko okoliczności", że utożsamiacie się z tym szambem na ulicach, że prawdziwa wiara jest wam obca, że święte "Ale" znaczy więcej niż "Abba". Niech Pan odmieni wasze serca i umysły - niech wyzwoli z więzów kłamstwa i zła. Obyśmy się wszyscy spotkali w Niebie - niech nikogo nie zabraknie z jego własnej winy. A ponieważ złego ducha (celowo małą literą) wyrzuca się modlitwą i postem - KWC w waszej intencji.

 Ps. 2. Dziś dzień w kancelarii rozpoczął się od wizyty pana, który chciał akt chrztu do apostazji. Też przyczynek do modlitwy: niewiara w Boga wymieszana z ignorancją, głupotą, prostactwem, wiarą w byle-co - chodząca skarbnica wiary w kłamstwa, fake-newsy i takie tam (np. że jak się wypisze z Kościoła, to Kościół będzie dostawał mniej pieniędzy - aż nie wierzyłem, że ktoś takie absurdy nawet dopuszcza do świadomości). Uczynne TokFM podaje dziś ściągawkę, jak dokonać aktu apostazji, ale lepiej u źródła czyli na episkopat.pl "Zasady postępowania w sprawie formalnego aktu wystąpienia z Kościoła".  No cóż, będzie okazja poćwiczyć kaligrafię. 

 Ps.3 Czytanie z wczoraj 1 Kor 3, 9b-11. 16-17: "Niech każdy jednak baczy na to, jak buduje", "Jeżeli ktoś zniszczy świątynię Boga, tego zniszczy Bóg", czytanie z dziś Ef 4,32-5,8: "Bądźcie więc naśladowcami Boga jako dzieci umiłowane i postępujcie drogą miłości", "O tym bowiem bądźcie przekonani, że żaden rozpustnik ani nieczysty, ani chciwiec - to jest bałwochwalca - nie ma dziedzictwa w królestwie Chrystusa i Boga. Niechaj was nikt nie zwodzi próżnymi słowami, bo przez te grzechy nadchodzi gniew Boży na buntowników. Nie miejcie więc z nimi nic wspólnego", "postępujcie jak dzieci światłości".

 Ps.4 - zanoszę modlitwę dziękczynną za wszystkich odważnych świadków pro-life - szczególnie oazowiczów, którzy odpowiedzieli na apel Moderatora Generalnego Ruchu Światło-Życie: Marysiu, Macieju, Justynko, Kasiu, Kingo, Olu, Marku, Grześku, Aniu, Bartku, Asiu, Moniko, Macieju, Rafale, Magdo, Faustyno, Szymonie, Pawle, Gosiu, Renato, Marcinie, Piotrze, Grześku, Heleno, Pawle, Tomaszu, Wojtku, Robercie, Marysiu, Marto, Aniu, Hubercie, Gosiu, Jakubie, Robercie, Dorotko, Janku, Marto, Piotrze, Małgosiu, Krzysztofie, Macieju, Pawle, Marto, Januszu, Asiu, Michale, ... wasze profilowe na fb wymiatają - jesteście SUPER   - choć szkoda, że nie wszyscy oazowicze dołączyli ...

 ps. 5 - w tym słowotoku w mediach radość sprawiają świadectwa wierności Jezusowi i życiu, zdjęcia dzieci urodzonych zdrowym mimo nacisków na terminację bo chore i nieuleczalne, świadectwa opieki nad chorymi, radość z bycia człowiekiem. Zbiorę je w oddzielną notkę.

 ps. 6 - Przewodniczący Episkopatu po niedzielnych profanacjach kościołów

 ps. 7 - dziwne, że opiorunowane profile mają z zasady dużo w sobie kolorów tęczy, kolorów dwóch partii (pomarańczowy i fioletowy) o poglądach lewackich (choć żółty też się tam zdarza) i ich niebieskiego kandydata (ale i żółtego), przeogromną ilość jadu do Kościoła i PiSu i z zasady wszytko co piszą sprowadza się do mema:

 

 

 ***

 

„Wtem ujrzałam pewną duszę, która się rozłączała od ciała w strasznych mękach. O Jezu, kiedy to mam pisać, drżę cała na widok okropności, które świadczą przeciw niemu... Widziałam, jak wychodziły z jakiejś otchłani błotnistej dusze małych dzieci i większych, jakie dziewięć lat; dusze te były wstrętne i obrzydliwe, podobne do najstraszniejszych potworów, do rozpadających się trupów, ale te trupy były żywe i głośno świadczyły przeciw duszy tej, którą widzę w skonaniu; a dusza, którą widzę w skonaniu, jest to dusza, która była pełna zaszczytów i oklasków światowych, a których końcem jest próżnia i grzech. Na koniec wyszła niewiasta, która trzymała jakby w fartuchu łzy i ta bardzo świadczyła przeciw niemu.

O godzino straszna, w której widzieć trzeba wszystkie czyny swoje w całej nagości i [nędzy]; nie ginie z nich ani jeden, wiernie towarzyszyć nam będą na sąd Boży. Nie mam wyrazów, ani porównań na wypowiedzenie rzeczy tak strasznych, a chociaż zdaje mi się, że dusza ta nie jest potępiona, to jednak męki jej nie różnią się niczym od mąk piekielnych, tylko jest ta różnica, [że] się kiedyś skończą."

św. s. Faustyna - Dzienniczek

 

 ***

 

Pewien profesor przedstawił studentom medycyny następującą sytuację z zapytaniem, co poradziliby kobiecie oczekującej piątego dziecka. Kobieta jest chora na gruźlicę, a jej mąż na syfilis. Pierwsze dziecko urodziło się niewidome, drugie umarło, trzecie urodziło się głuche, czwarte jest chore na gruźlicę. Większość studentów uznała, że najlepszym rozwiązaniem dla kobiety byłoby dokonanie aborcji. Wtedy profesor stwierdził: „Jeżeli doradzacie aborcję, to jednocześnie chcecie zabić jednego z największych twórców muzycznych wszech czasów - Ludwika van Beethovena!” Zamachu na życie dziecka nic nie usprawiedliwia.

 

***

Kocham cię, Elizko  - www.gosc.pl

oraz jak radzą sobie w życiu niepełnosprawni: https://rodzina.wiara.pl/Niepelnosprawni

 

***

 

 

***

ks. Wojciech Węgrzyniak:

"Gdzie jest problem?"

"W sprawie aborcji"

 

 ***

 

ŚW. JAN PAWEŁ II JUŻ DAWNO ROZWIAŁ WSZELKIE WĄTPLIWOŚCI

"Czasem zachodzi obawa, że poczęte dziecko będzie musiało żyć w tak złych warunkach, iż lepiej się stanie, jeśli się nie narodzi. Jednakże wszystkie te i tym podobne racje, jakkolwiek poważne i dramatyczne, nigdy nie mogą usprawiedliwić umyślnego pozbawienia życia niewinnej istoty ludzkiej."

"Ustawy, które dopuszczają bezpośrednie zabójstwo niewinnych istot ludzkich, pozostają w całkowitej i nieusuwalnej sprzeczności z nienaruszalnym prawem do życia, właściwym wszystkim ludziom, i tym samym zaprzeczają równości wszystkich wobec prawa."

Evangelium Vitae

 

 

***

 

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież


Anti-spam: complete the taskJoomla CAPTCHA

Św. Tomasz Z Villanova OESA, Abp

Sł. Boży ks. Kard. Stefan Wyszyński

 

Pray for peace!

 

Kromka Słowa!

Pontifex_pl


Śledź na bieżąco nauczanie papieskie na wiara.pl

Papieski twitter

Świętość nie oznacza robienia nadzwyczajnych rzeczy, ale jest robieniem tych zwyczajnych z miłością i wiarą. Holiness doesn’t mean doing extraordinary things, but doing ordinary things with love and faith. (5.12.2013)

Biblia

Bądź za życiem!

 
Parafia św. Mikołaja w Grójcu

Dowiedz się! Co oznacza ΦΩΣ-ΖΩΗ? Czym jest Ruch "Światło-Życie"

oraz jego gałąź rodzinna Domowy Kościół

a także dzieło Krucjata Wyzwolenia Człowieka ?

 Ks. Franciszek Blachnicki
 

 Ks. Wojciech Danielski

    

Odwiedza nas 69 gości oraz 0 użytkowników.

Odsłon artykułów:
6931683

 Copyright © 2020 Jezus jest Panem! Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved. Strona istnieje od: 10.04.2001 r. 
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :) Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->].