Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych -  osiągniesz zbawienie.
Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami - do zbawienia. (Rz 10,8-13)

Przemyślenia w kwestii szumu medialnego

W odniesieniu do szumu medialnego, ale też do poprzedniej notce o pornografii. Nie chcę wyrokować, ani opierać się na "gorących" newsach z pewnych stacji. Zresztą obecnie więcej czasu poświęcam na pisanie doktoratu i zwyczajnie tego nie śledzę. W całej medialnej zawierusze na temat pedofilii uważam, że wątek pornografii i homoseksualizmu, jako przyczyny pedofilii zupełnie nie został podjęty. No bo celem mediów był wyłącznie Kościół. Tak więc w temacie do zastanowienia kilka artykułów:  Nabita medialnym przekazem antypedofilska strzelba została precyzyjnie wymierzona w Kościół. Przed oddaniem strzału warto przyjrzeć się faktom; Przyjaciele pedofilów walczą z kościelną pedofilią.

Dlaczego więc tylko "atakowany" jest Kościół (i to wyłącznie Katolicki), a inne środowiska, w których dokonały się głośnie akty pedofilskie (aktorskie, trenerskie, muzyczne, dziennikarskie, rodziny, rodziny zastępcze ... itp.) nie skupiają takiego zainteresowania mediów? Ja myślę, że dlatego, że Kościół miesza złemu duchowi, że zło nazywa złem nawet wtedy kiedy świat chciałby, żeby milczał, albo poszedł na kompromis. Przeciwstawia się aborcji, eutanazji, zdradom, rozwodom, rozwiązłości, pedofilii, homoseksualizmowi (i innym -izmom), pornografii, prostytucji, narkotykom, łapówkom, horoskopom, okultyzmowi, talizmanom ... czyli miesza się w "interesy" złego. Przeciwstawia się panseksualizmowi, który leży w jakiejś mierze u podstaw pedofilii, ale również innego zła w dziecinie czystości, seksualności (np. poranienie i niszczenie instytucji rodziny). Wielu odgrywa się na Kościele za etykę jaka głosi. Wystarczy poczytać komentarze pod pierwszym artykułem - ile tam złości, pomówień, nienawiści ... wiele pod adresem autorki. Stąd tak zajadły atak, stąd też kuszenie księży i członków Kościoła, aby byli niewierni, aby dopuszczali się takich obrzydliwości, aby porzucili modlitwę.

Myślę, że (nie generalizując czy uogólniając) należałoby szukać też przyczyn takich zgorszeń. Nie ma mowy o tolerancji wobec panseksualizmu czy pedofilii. Każdy przypadek pedofilii musi być osądzony (po to mamy prokuraturę). Każdy przypadek powinien być traktowany indywidualnie. Takie skłonności powinny być zwalczane. Trzeba też przed tym bronić społeczeństwo - szczególnie młodzież. Zwalczajmy zło u podstaw i wszyscy.

Ale jest nadzieja! Kościoła bramy piekielne nie przemogą. Jeśli tylko chrześcijanie w to uwierzą (nie pozwolą się z niego wypchnąć, nie wyskoczą za burtę np. przez grzech), jeśli wołać będą "Przyjdź Duchu Święty" i żyć Ewangelią, wtedy chwała Jezusa zabłyśnie. "Tak niech świeci światło wasze przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre czyny i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie". Tak więc należy pamiętać, że nie ten przeciwnik Kościoła, który manipuluje informacjami (redaktor, dziennikarz, polityk) jest naszym wrogiem, ale wrogiem jest ten, kto naprawdę za pedofilią stoi: ojciec kłamstwa, twórca podziałów, przyczyna nieszczęścia - zły duch. (Wiem, że tak krótka notka może generować niedopowiedzenia, więc [żeby, aby, jeśli ...] -> nie szukam prostych odpowiedzi, nie usprawiedliwiam, przestępstwo należy ukarać, ... ale kurczaki, ze złem trzeba walczyć, a nie tylko o nim gadać).

Kościół jest w tej walce szczególnie wyczulony, gdyż nie może sobie pozwolić na wypaczenia Ewangelii. Jeśli ktoś dopuszcza się takich czynów, to znaczy, że w jego życiu już zaistniały takie fakty i wybory, że Ewangelia nie jest dla niego drogowskazem. Stąd kościelną karą jest np. wydalenie ze stanu duchownego (na marginesie kara ta jest stosowana jako naturalna konsekwencja dla osób, których życie rozminęło się z Ewangelią a wybory trwale uniemożliwiają podjęcie posługi "in Persona Christi"). Dlatego w Kościele pedofilia się nie przedawnia, dlatego zgłaszający taką okoliczność informowany jest o tym, że powinien sprawę zgłosić również do prokuratury; dlatego w Kościele ten czyn dotyczy kontaktów z osobami poniżej 18 r.życia a nie jak w prawie państwowym poniżej 16 (mały ps. dlaczego w internecie bez problemów można znaleźć opowiadania erotyczne, w których bohaterami są osoby poniżej 15 r. życia - czemu prawo takich stron nie niszczy? Czy czasem nie jest to właśnie w kluczu seksualizacji nieletnich?); dlatego Kościół szuka jasnych mechanizmów działań (odsuniecie od posługi, obowiązek przekazania sprawy do Watykanu). Zero tolerancji.

 

„W końcu bądźcie mocni w Panu - siłą Jego potęgi. Obleczcie pełną zbroję Bożą, byście mogli się ostać wobec podstępnych zakusów diabła. Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich. Dlatego weźcie na siebie pełną zbroję Bożą, abyście w dzień zły zdołali się przeciwstawić i ostać, zwalczywszy wszystko. Stańcie więc [do walki] przepasawszy biodra wasze prawdą i oblókłszy pancerz, którym jest sprawiedliwość, a obuwszy nogi w gotowość [głoszenia] dobrej nowiny o pokoju. W każdym położeniu bierzcie wiarę jako tarczę, dzięki której zdołacie zgasić wszystkie rozżarzone pociski Złego. Weźcie też hełm zbawienia i miecz Ducha, to jest słowo Boże”. [Efezjan 6,10-18]

 

W tym miejscu warto wspomnieć inicjatywę obywatelską "Stop pedofilii", sprzeciwiającej się seksualizacji edukacji i zakładającej kary za propagowanie treści i zachowań o charakterze pedofilskim (zob. " Sukces inicjatywy "Stop Pedofilii"").

Kolejnym na celowniku powinna być wszelkiego rodzaju pornografia. Pisałem o tym w notce "Trzeba powiedzieć "nie" pornografii " i zdania nie zmieniam. Nie wystarczy walczyć z objawami, jakimi są przestępstwa seksualne, ale uderzać też w ich przyczyny. I w tej walce zupełnie nie powinny być używane wykoślawione pojęcia tolerancji i wolności, straszenie homofobiami czy zaściankowością. Liczy się dobro bezbronnych i tyle. Nie dajmy się zwyciężyć złu, ale zwyciężajmy je dobrem.

Niestety mówienie o "problemie pedofilii" w Kościele przez media, jest tylko i wyłącznie albo zasłoną dymną mającą przykryć jakieś inne afery, albo jest próbą deprecjonowania Kościoła z powodu jego sprzeciwu względem aborcji, eutanazji, in vitro, homoseksualizmu. Na pewno nie chodzi tu o próby podjęcia skutecznego rozwiązania pedofilii jako takiej, a myślę tak, ponieważ w dyskusjach notorycznie pomijane są inne środowiska, w których ta zbrodnia pojawia się częściej. Stąd myślę, że ten szum nie zaniknie - nawet jeśli okaże się, że problemu nie ma. Zawsze można powiedzieć (jak robią media) - problem jest, tylko jest tuszowany i dlatego go nie widać. Życie.

 

Różne artykuły i omówienia:

 

Ofiary nagonki na duchownych, czyli o fałszywych oskarżeniach o pedofilię:

 

Dla tych, którzy twierdzą, że pedofilia to zjawisko związane wyłącznie z duchownymi:

Liturgia dnia

Pray for peace!

 

Pontifex_pl


Śledź na bieżąco nauczanie papieskie na wiara.pl

Papieski twitter

Świętość nie oznacza robienia nadzwyczajnych rzeczy, ale jest robieniem tych zwyczajnych z miłością i wiarą. Holiness doesn’t mean doing extraordinary things, but doing ordinary things with love and faith. (5.12.2013)

Biblia

Bądź za życiem!

Dowiedz się! Co oznacza ΦΩΣ-ΖΩΗ? Czym jest Ruch "Światło-Życie"

oraz jego gałąź rodzinna Domowy Kościół

a także dzieło Krucjata Wyzwolenia Człowieka ?

 Ks. Franciszek Blachnicki
 

 Ks. Wojciech Danielski

    

Odwiedza nas 105 gości oraz 0 użytkowników.

Odsłon artykułów:
5601519

 Copyright © 2018 Jezus jest Panem! Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved. Strona istnieje od: 10.04.2001 r. 
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :) Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->].