Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych -  osiągniesz zbawienie.
Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami - do zbawienia. (Rz 10,8-13)

Podwyższony Krzyż!

"Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego,
jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa" (Ga 6, 14).

W Święto Podwyższenia Krzyża, chciałem podzielić się kilkoma refleksjami. Jak wiemy, Kościół ma naturę sakramentalną, czyli przez widzialne znaki, wchodzi w rzeczywistość niewidzialną - duchową. Dodatkowo pamiętamy, że sakrament powinniśmy zawsze widzieć w odniesieniu do osoby Boga i jako rzeczywistość dynamiczną. Te dwie myśli skłoniły mnie do takiego spojrzenia na krzyż, jako źródło siły i nadziei, aby to co przynosi znak krzyża, przemiło moje serce.

W znaku widzialnym mamy dostrzec to co duchowe. Czego więc uczy nas krzyż? A może tego, że miłość jest większa od nienawiści, lęku i grzechu. To na krzyżu Jezus oddał swoje życie za wszystkich, aby później każdy kto w Niego wierzy, nie zginął ale miał życie wieczne. Tu dochodzi drugi obraz - mam w tym znaku spotkać się z Osobą. Bo to w relacjach osobowych, jest tylko miejsce na prawdziwą miłość. Dar nowego życia, które przynosi Jezus przez krzyż, powinien być przeze mnie przyjęty z ufnością, miłością i nadzieją. Jezus przez krzyż pyta: czy jesteś obojętny na to, czego tu dokonałem? I jaką teraz dajesz odpowiedź? Przyjmujesz czy odrzucasz?

Dziękuję za te dwa obrazy.

"Ave Crux! Bądź pozdrowiony Krzyżu Chrystusa na którym dokonało się nasze odkupienie. Jednak zbyt wielu zatrzymuje się jedynie na tajemnicy Krzyża jak apostołowie uciekający z Jerozolimy do Emaus. Kiedy przychodzą rozczarowania i frustracje, jesteśmy wówczas w tej drodze. Potrzeba byśmy rozpoznali Zmartwychwstałego który nam towarzyszy i wrócili do wspólnoty Kościoła świadcząc o jego zmartwychwstaniu. Spotkanie ze Zmartwychwstałym nie pozwala zatrzymać tej prawdy dla siebie samego - człowiek staje się misjonarzem tam gdzie pójdzie a Duch Święty zaczyna tworzyć z nas wspólnotę wiary (Kościół) w której ważne są relacje a nie bezosobowe spotkania na których ważny jest nie Chrystus ale ceremonie." - profil Przystanek Jezus na fb.

Jezus działał na stadionie!

Jezus działał na stadionie? Tak, bo tam był. A skoro był, to czemu miał nie działać? Był w głoszonym Słowie, w obecności sakramentalnej, w modlitwie Kościoła. Zmartwychwstały żyje, tak więc gdzie gromadzą się w Jego imię, tam On jest.Jezus działał na stadionie? Tak, bo tam był. A skoro był, to czemu miał nie działać?

Około 60 tys. osób szczelnie wypełniło Stadion Narodowy w Warszawie, aby uczestniczyć w wyjątkowych rekolekcjach prowadzonych przez o. Johna Bashoborę. Jednak na początku chcę bardzo podkreślić, że wyjątkowość wcale nie leży w osobie głoszącego. Czasem tak się dzieje, że "biegamy" od rekolekcji na rekolekcje ze względu na nazwiska kaznodziejów. Nie jest to w gruncie rzeczy złe, o ile pamiętamy Kto jest w tym najważniejszy. A właśnie wyjątkowość stadionowych rekolekcji leży w tym, że był to czas działania Jezusa - wyjątkowość widzę w tym, że zgromadził On taką liczbę ludzi, którzy chcieli umocnić swoją wiarę.  Wyjątkowe (piękne, szczególne) są zawsze te miejsca, gdzie głoszone jest Słowo Boże, gdzie można uwielbiać Boga, gdzie można Go spotkać w sakramentach.  A to przecież spotkanie z żywym Bogiem jest treścią słowa "wierzę".

Szum przed spotkaniem "Jezus na Stadionie" 2013

"Kto wierzy w Niego, na pewno nie zostanie zawiedziony". 1P 2,6

Różne postawy prowokuje organizowane na Stadionie Narodowym sobotnie spotkanie. W prasie niechętnej lub wrogiej Kościołowi, słyszymy o szarlataństwie, chęci zysku, naiwności, kontrowersjach ... (reszty nawet nie ma sensu przytaczać). Jakby się zastanowić - nic nowego - o to samo był posądzany przez faryzeuszy czy saduceuszy Jezus. Osoby na co dzień dalekie od chrześcijańskiego i ewangelicznego stylu życia, podnoszą larum niby w obronie tych "zwiedzionych" a może "nawiedzonych" uczestników spotkania. Oczywiście okazją do ataku jest sama osoba abp. Hosera, który zgodził się na zorganizowanie spotkania na terenie diecezji, gdzie jest ordynariuszem (wbrew propagandzie nie jest on inicjatorem tego spotkania). A że kwestie bioetyczne są na wokandzie (szczególnie in vitro, aborcja), czy sprawa z pewnym medialnym i "buntowniczym" (BUTNYMwNiczym) proboszczem -  to próba "ośmieszenia" ks. abp jest kusząca. Ale nie to jest przecież najważniejsze.

Ważne jest przesłanie z plakatu promującego spotkanie: "Jezus zbawia!" i pytanie, które się wobec tego nasuwa - Kim jest ten Jezus? Czym zbawienie? Z czego i dlaczego wybawia? Czy ja mogę tego doświadczyć? A jeśli "tak", to w jaki sposób? Co (Kto) jest w wierze (życiu) rzeczywiście ważne (-y)?

5 przykazań kościelnych

Ostatnio Konferencja Episkopatu Polski zmieniła brzmienie czwartego przykazania kościelnego. Przez internet przelała się fala opinii, marudzeń, euforii ... Jedni widzą w tym upadek Kościoła (ewentualnie pewną zapowiedź tego upadku) i chcą uciekać do tradycjonalistów - inni widzą w tej decyzji dostosowanie wymagań do współczesnego człowieka. Nie chcę opowiadać się po żadnej stronie (choć do tradycjonalistów się nie wybieram) - na dziś czytam opinie i argumenty a przede wszystkim ufam rozeznaniu biskupów. O owocach, powodach niech piszą lepsi szermierze pióra. Pozwalam sobie jednak zaprezentować jak wyglądały te przykazania w książeczkach jakie mam. Jak widać choć duch przykazań się nie zmienia, zmienia się zakres jego stosowania i interpretacja. Myślę, że wynika to z tego, że zmieniają się czasy i zmienia się człowiek oraz to, co jest dla niego ważne i jak rozkłada akcenty. Co ciekawe nie każdy modlitewnik zawiera te przykazania. Nie jestem znawcą tematu, więc nie odpowiem jak to się stało, że takie zmiany zaistniały. Aha, zapewniam, że treść Przykazań Bożych w poniższych modlitewnikach jest identyczna. Zaczynamy:

A gdybyś dostał takie zaproszenie?

Kilka wywiadów z bp. Dajczakiem

Nie wiem na ile jest wam znany bp Edward Dajczak (www.koszalin.opoka.org.pl ). Dla mnie jest przykładem człowieka, kapłana, biskupa, dla którego Jezus jest naprawdę ważny. Praktycznie co roku prowadzi ks. bp rekolekcje poprzedzające ewangelizację na polu Woodstockowym. Widać, że to co mówi, jest nie tylko głęboko przemyślane, ale również przemodlone.

Niedawny wywiad z bp. dla Gościa Niedzielnego zachęcił mnie do umieszczenia na stronie odnośników, do kilku innych ciekawych artykułów. Życzę dobrej i owocnej lektury.

Czy doświadczyłeś prawdziwej miłości?

Siódemka

W tym roku rocznica moich święceń przypadła w Święto Matki Kościoła. Podczas Centralnej Oazy Matki (COM) w Krościenku jest to dzień moderatora. Po Eucharystii wszyscy uczestnicy gromadzą się wokół Źródła Życia ze statuą Matki Bożej i odnawiają, dokonany przez Kardynała Karola Wojtyłę, Akt Oddania Ruchu Niepokalanej Matce Kościoła. Siedem lat temu w tym dniu miałem w Krościenku jedną z moich mszy prymicyjnych.  Pięknie się połączyło. 7 rocznica hm, czyli kończmy przedszkole i czas na podstawówkę ;)

Ponawiam więc moje zawierzenie ... Panie prowadź!

Śniadaniowe pomyłki

Pomyłka dzisiejszego dnia to włączenie telewizji śniadaniowej. 8:20 - najpierw pewien znany mi ksiądz "nie widzi problemu", że matka żąda chrztu dla dziecka a jednocześnie nie widzi sensu, aby budować rodzinę na sakramencie małżeństwa. Wniosek jaki się nasuwa: jak ksiądz poważnie traktuje wiarę i sakramenty, to inny w TV musi (chyba żeby błysnąć) to krytykować.  Po co pcha się do TV? Chwilę potem pseudo-eksperckie panie z orędziem do narodu "hom...lizmu nie wolno leczyć". Inna pani "ja nie obracam się wśród ludzi, którzy mają takie pomysły". "Przecież wykreślono, usunięto ..." zamieciono pod dywan, zagłuszono, zakrzyczano. Wniosek jest prosty, kto myśli inaczej ten homofob, nieuk, niekompetentny ... Dziwny jest ten świat. Ciekawe kiedy za moje poglądy (nie jestem w tym osamotniony) zostanę pozwany :) bo są już kraje, które to robią. A ja i tak wiem, o ośrodkach które podejmują skuteczną terapię takich osób.

Czy w dzisiejszych mediach typu TV - chrześcijanin, który poważnie traktuje słowa "niech mowa wasza będzie tak, tak, nie, nie" znajdzie jeszcze jakieś miejsce? Tak żeby nie rozcieńczał Ewangelii ani moralności, zło nazywał złem, grzech grzechem. Żeby powiedział o wielkości miłosierdzia Jezusa i jak piękne jest życie w przyjaźni z Nim.

Duchowe reklamy

Nie wiem czy kiedyś widzieliście takie filmiki :) Ja natknąłem się na nie jakiś czas temu. Są dość inspirujące, gdyż odwołując się do znanych spotów reklamowych "reklamują" (o ile to dobre słowo) duchowość. Zachęcam do oglądania :D{noembedvideo}

Strona 2 z 3

Liturgia dnia

Pray for peace!

 

Pontifex_pl


Śledź na bieżąco nauczanie papieskie na wiara.pl

Papieski twitter

Świętość nie oznacza robienia nadzwyczajnych rzeczy, ale jest robieniem tych zwyczajnych z miłością i wiarą. Holiness doesn’t mean doing extraordinary things, but doing ordinary things with love and faith. (5.12.2013)

Biblia

Bądź za życiem!

Dowiedz się! Co oznacza ΦΩΣ-ΖΩΗ? Czym jest Ruch "Światło-Życie"

oraz jego gałąź rodzinna Domowy Kościół

a także dzieło Krucjata Wyzwolenia Człowieka ?

 Ks. Franciszek Blachnicki
 

 Ks. Wojciech Danielski

    

Odwiedza nas 83 gości oraz 0 użytkowników.

Odsłon artykułów:
5602270

 Copyright © 2018 Jezus jest Panem! Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved. Strona istnieje od: 10.04.2001 r. 
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :) Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->].