Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych -  osiągniesz zbawienie.
Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami - do zbawienia. (Rz 10,8-13)

Rekolekcjonizm

Jako student miałem okazję, przez ostatnie kilka lat, w kilku parafiach i dla różnych grup prowadzić rekolekcje. Nigdy takich "okazji" nie szukałem, ani nie zabiegałem. Wychodziłem z prostego założenia, że moim podstawowym powołaniem jest głosić Słowo Boże - więc, jeśli ktoś o to prosi, a ja mam fizyczną i duchową możliwość - to próbowałem. Wcześniej jednak modliłem się, aby to Pan wybierał miejsca i czas, abym z jednej strony nie zaniedbał studiowania a z drugiej okazji głoszenia Słowa.

Jednak jeśli ktoś zapytałby mnie, czy czuję się porywającym rekolekcjonistą - to myślę, że odpowiedziałbym negatywnie, albo przynajmniej, że nie wiem. Może dlatego, że są  namaszczeni księża rekolekcjoniści, którzy zabiegają o rozgłos - tak jakby ich zawodem było bycie wziętym kaznodzieją. Nie umniejszam ich talentu i pozycji :) dzięki temu mogę działać w drugiej, albo trzeciej lidze - a to przynosi też radość, bo jest okazją do odkrywania świętości i tego, czym naprawdę jest wiara. Czasem jest pokusa mówienia popularnych konferencji, wydawania poczytnych książek, posiadania rozpoznawanego nazwiska. Na szczęście dla mojej skromnej osoby pozostaje to tylko pokusa :)

Kolor liturgiczny - Gorzkie Żale

Kiedyś (2008r) na nieistniejącym już forum oazowym popełniłem następującą notkę odnośnie koloru liturgicznego w czasie Gorzkich Żali. Bo niektórzy w Wielkim Poście używają białego (z racji wystawienia) inni czerwonego (bo pasyjne) a jeszcze inni fioletowego (bo wielkopostne). Księgi liturgiczne nie zawsze są spójne i jak to się mówi: jaka diecezja taka praktyka. Ja jestem zwolennikiem białego koloru - w takim były Gorzkie żale w seminarium i tak też sugerują niektóre agendy (warszawska, siedlecka).

Obecnie najczęściej proponowanym kolorem jest czerwony, ale użycie białego jest - przez fakt, że jest wystawiany Najświętszy Sakrament - jak najbardziej możliwe, co więcej nawet w wielu przypadkach sugerowane czy zalecane. Co więcej kolor biały ma swoje umocowanie w praktyce liturgicznej.

Dusz-pasterstwo kwitnie

"Duszpasterstwo kwitnie" no bo przyszła wiosna - więc najwyższy czas, aby duszpasterz zajął się ... krzewami, kwiatami, łopatą ... Bo co lepiej o nas świadczy? To, że coś jest - czy to, że czegoś nie ma? Dobrze świadczy porządek - źle bałagan. Lepiej coś robić i się mylić? Czy lepiej nie robić za wiele - no bo przecież co z tym będzie, albo się nie uda? Dzielić się realizacją czy tylko wynikami? Łatwiej pochwalić się tym, co widać niż walczyć o to, co niewidoczne.

Sytuacja ta zrodziła we mnie ponownie refleksje na temat mentalności rybaka lub rolnika w duszpasterstwie. Jedna zachowawczo broni swego terenu - druga wypływa w nieznane dając się prowadzić wiatrowi. Zachwycamy się pięknem roślin - to dobrze - ale nie my dajemy im wzrost, tylko Bóg. Podobnie - czy cieszymy się odradzaniem do nowego życia ludzi pogubionych (czy ich szukamy) - a może pozwalamy im usychać na marginesach ludzkiej uwagi. Jednego możemy być pewni. Zabraknie nam życia, a i tak wiele z naszych wad nawet nie zostanie ruszone. Pozostaniemy grzesznikami - OK - ale grzesznik, który chce kochać, chce zmiany, chce Boga - to zupełnie inna perspektywa życia. Co po ładnych kwiatach, jeśli to kwiaty z naszego nagrobka?

Jutro zaczynam prowadzić rekolekcje dla dzieci. Chcę mówić o Jezusie - dobrym Pasterzu i najlepszym Przyjacielu. O tym, który daje nam Maryję za Matkę i Siebie, abyśmy żyli i kochali. Wzrost i owoce należą do Niego.

Niech mi się stanie według Twego słowa!

"Właśnie Jezus staje przed nami jako Ten, który przyszedł, abyśmy mieli życie w obfitości (por. J 10, 10). Dlatego też musimy podejmować wszelkie wysiłki, by ukazywać słowo Boże jako otwarcie na nasze własne problemy, jako odpowiedź na nasze własne pytania, szersze otwarcie na nasze własne wartości i jednocześnie zaspokojenie naszych własnych dążeń" - Benedykt XVI (Verbum Domini, 23). "Słowo Boże przygotowuje każdego z nas do rozmowy z Panem: przemawiający Bóg uczy nas, jak możemy z Nim rozmawiać". (Verbum Domini, 24). W kontekście zaufania Słowu Boga, chciałbym podzielić się ciekawą inicjatywą od oo. Dominikanów. Masz problem z regularnym czytaniem Biblii? Potrzebujesz Nieśmiertelnika.

Dzień Świętości Życia.

Dzień Świętości Życia - obchodzony tradycyjnie w Uroczystość Zwiastowania Pańskiego - to dzień szczególnego zatrzymania nad tajemnicą ludzkiego życia. Maryja mówiąc Bogu swoje "Tak" odkryła prawdziwe źródło radości i siły - obecność Pana. W dzisiejszych czasach nie brakuje osób, które z powodu lęku, zła, głupoty, .... nie mają odwagi powiedzieć Bogu "tak", a niestety równie często mówią mu "nie" wybierając zabicie nowego życia. Nowomowa odbierająca nienarodzonym dzieciom człowieczeństwo i godność, aż nader często wypływa z ludzkich ust.

Dlatego w wielu miastach naszej Ojczyzny zostaną zorganizowane, jako wyraz naszej odpowiedzialności za życie, Marsze dla Życia i Rodziny. Nie chodzi o tu wyłącznie o powierzchowną manifestację (jakich czasem wiele), ale wydarzenie wiary, gdzie w modlitwie otwieramy swoje serca na działanie Pana. Nie wystarczy dziś pamiętać, aby jutro zapomnieć.

Pada śnieg, czyli piękny Garwolin.

Mała rzecz a dziwi :) Dodałem kilka zdjęć, które zrobiłem przez ostatnie kilka lat w moim rodzinnym Garwolinie. Chciałem pokazać, że naprawdę moje miasteczko jest urocze, ciekawe, piękne a nawet urokliwe. Podobnie jak jego okolice. Zdjęcia umieszczone są w albumie "Dlaczego kocham Garwolin?".

Niestety nie mam na dziś wystarczającej ilości czasu, żeby opisać poszczególne zdjęcia. Ale za to, w prezencie od google, jedno ze zdjęć otrzymało animowany śnieg. Mała rzecz a naprawdę dziwi :) Szczególnie kiedy za oknem wiosna. Choć nie powiem, elekt jest uroczy.

Światło na mojej drodze ...

Gdy w duszy zagości mrok rozjaśnić go może tylko światło obecności Pana. Taki dar przynosi dar Bożego Słowa. Bóg nie chcę śmierci grzesznika, lecz aby się nawrócił i miał życie. "Tyś bowiem, Panie, dobry i łaskawy, pełen łaski dla wszystkich, którzy Cię wzywają. Wysłuchaj, Panie, modlitwę moją i zważ na głos mojej prośby". (Ps 86,1-6) W takiego Boga wierzę, takiemu Bogu ufam. Jestem grzesznikiem ... w miłosierdziu Boga pokładam ufność. "Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy będą pościć". (Mt 9,14-15)

Często różne sytuacje zabierają Jezusa z naszego życia, z naszych decyzji, pragnień, relacji. Post ma pomóc na nowo przywrócić właściwe miejsce Zbawiciela w naszym życiu. "Czyż nie jest raczej ten post, który wybieram: rozerwać kajdany zła, rozwiązać więzy niewoli, wypuścić wolno uciśnionych i wszelkie jarzmo połamać; dzielić swój chleb z głodnym, wprowadzić w dom biednych tułaczy, nagiego, którego ujrzysz, przyodziać i nie odwrócić się od współziomków". (Iz 58,1-9) Wydawać się może, że to tak wiele. Z Jezusem jest to możliwe!

30-sta rocznica obrony krzyża i wartości!

8 marca 1984 r. kościół w Garwolinie pękał w szwach. Młodzi ludzie z krzyżami w rękach. "Choć zmienia się świat - krzyż wiecznie trwa!". Te słowa zajmują szczególne miejsce w mojej pamięci. Wypowiedział je bł. Jan Paweł II w Mogile w 1979 roku. Ja natomiast łączę je z obroną krzyża w Miętnem i drewnianą tarczą szkolną umieszczoną na filarze garwolińskiego kościoła, którą pamiętam jeszcze z pierwszych zbiórek ministranckich.

Słowa umieszczone na tablicy upamiętniają wydarzenia sprzed 30 lat (zdjęcie niżej). Dla ścisłości - zanim powstała moja parafia p.w. MB Częstochowskiej -  byłem ministrantem w starej parafii i chodziłem do kościoła p.w. Przemienienia Pańskiego. Zawsze jakość ważne były dla mnie te zdjęte krzyże a na pewno intrygujące. Choć samych wydarzeń nie pamiętam (miałem wtedy 5 lat i zapamiętałem jedynie wozy milicji gorączkowo mijające mój blok) to jednak z postawą tamtej młodzieży bardzo się utożsamiam. 600 odważnych uczniów. Zaryzykowali wszystkim, postawili na jedną kartę swoje matury, dalszą egzystencję w szkole, swoje kariery.

Syndyk upadłościowy

Nasunęło mi się ostatnio pewne przemyślenie-pytanie. Kto jest bardziej nieszczęśliwy? Biedny, który nie ma nic? Czy ktoś, co miał wiele (albo coś) i to stracił? Nie chciałbym w tym momencie wartościować. Ale wydaje się, że ten kto stracił - zbankrutował. Bo biedny marzy o bogactwach ale nie traci jednak nadziei, że kiedyś może uda mu się je zdobyć. A nawet wtedy może być szczęśliwy - pomimo, że nie ma tych bogactw - bo źródłem jego szczęścia będzie to kim jest i co ma w swoim sercu. Natomiast ten, kto zbankrutował dodatkowo może stracić nadzieję w robienie czegokolwiek. Źródło jego smutku i nieszczęścia jest w nim i w tym, jak teraz na siebie patrzy.

Jaki był ten dzień?

Gdy kończy się mój dzień - zadaję sobie dwa pytania. Po pierwsze "jaki był dzisiejszy dzień?" a po drugie "co będzie jutro?". Jaki byłem a jaki chcę być? Czy dziś dostatecznie byłem otwarty na obecność i działanie mojego Pana. Czy kierowałem się Jego Słowem? Było więcej dobra czy gdzieś je zagubiłem?

Kiedy kończy się mój dzień, często wracają mi dwie melodie, którymi dzielę się poniżej. Bo nawet jeśli dzień okazał się kompletną klapą, kiedy zawiodłem - to kiedy kolejny będzie oddany w ręce Pana, to  okaże się zwycięski. A to co dobre i piękne z Jezusem będzie jeszcze piękniejsze. Ktoś w mediach powie "naiwne" i szyderczo odwróci wzrok. Ja zamiast to, wzniosę moje oczy i serce ku Bogu, bo mimo wszystko chcę pięknie i dobrze przeżyć kolejny dzień. Niech wschodzące słońce - Jezus - zakończy każdą duchową noc. Raz na zawsze! Nie pozwól mi przespać poranka. Niech też tak zakończy się mój ostatni dzień!

Liturgia dnia

Sł. Boży ks. Kard. Stefan Wyszyński

Pray for peace!

 

Kromka Słowa!

Pontifex_pl


Śledź na bieżąco nauczanie papieskie na wiara.pl

Papieski twitter

Świętość nie oznacza robienia nadzwyczajnych rzeczy, ale jest robieniem tych zwyczajnych z miłością i wiarą. Holiness doesn’t mean doing extraordinary things, but doing ordinary things with love and faith. (5.12.2013)

Biblia

Bądź za życiem!

Dowiedz się! Co oznacza ΦΩΣ-ΖΩΗ? Czym jest Ruch "Światło-Życie"

oraz jego gałąź rodzinna Domowy Kościół

a także dzieło Krucjata Wyzwolenia Człowieka ?

 Ks. Franciszek Blachnicki
 

 Ks. Wojciech Danielski

    

Odwiedza nas 62 gości oraz 0 użytkowników.

Odsłon artykułów:
5889970

 Copyright © 2020 Jezus jest Panem! Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved. Strona istnieje od: 10.04.2001 r. 
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :) Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->].