Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych -  osiągniesz zbawienie.
Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami - do zbawienia. (Rz 10,8-13)

Natchnienia, które mnie omijają

"Spacer uzdrowienia", czyli cotygodniowa (wieczorna) możliwość spowiedzi i rozmowy podczas spaceru wokół kościoła; nordic walking dla seniorów połączony z katechezą i modlitwą; ring bokserski przed kościołem - po każdym pojedynku trzeba publicznie pogratulować przeciwnikowi i powiedzieć o nim wiele dobrego - można też skorzystać z rozmowy lub spowiedzi; chrześcijańska akademia tańca czy parkur - profesjonalne zajęcia połączone z modlitwą i katechezą; modlitewne grupy biegaczy - modlące się biegając dookoła szpitala modląc się za tych, którzy tam cierpią, tęsknią, toczą duchowe walki; ewangelizacja na przejściu dla pieszych, gdzie pokazane jest, że Jezus zwycięża diabła; chrześcijańska bezalkoholowa dyskoteka w klubie, w czasie której jest ewangelizacja, możliwość spowiedzi i modlitwy; modlitwa uwielbienia i wstawiennicza w sali w szkole na kilkanaście minut przed rozpoczęciem zajęć w szkole; udział w maratonie w sutannie albo w koszulce ewangelizacyjnej; prowadzenie rekolekcji ewangelizacyjnych; oazy dla ministrantów; zakładanie wspólnot i grup oazowych; w św. Stanisława gry i zabawy biblijne dla dzieci; projekcja dobrych i wartościowych filmów w miejskim kinie (...)

- a wszystko jeden ksiądz (wikariusz) - nie ja. A podobno księża są (...), hmmmm szablonowi (...) cóż nie wszyscy. PJW - Pan jest Wielki!

Suma

Takie życie iżip=9fb+4sm+3te+3os+2ks=21 (de2ku1ks1oa5rdz3). Arytmetyka pozwala czasem określić ramy zaangażowań. Zyski - straty. Ukazuje też co (i kto) jest ważne. Pokazuje priorytety, określa punkty ciężkości i hierarchię. Nie wyjaśnię co kryje się pod tym wpisem, poza tym, że jest to swego rodzaju "stanięcie w prawdzie". Jak ktoś mnie zapyta "dlaczego już nie", to odpowiedź "bo takie są fakty" gdzieś się tu mieści. Nie na wszystko jest odpowiedź - a ja też nie na wszystkie wątpliwości odpowiedzi udzielam. Czasem jest jak jest. Tu tylko sens ma modlitwa o światło i dobre (mądre) wybory oraz niwelowanie skutków złych wyborów. Cóż innego zostaje! Ktoś powie "licz wyłącznie na siebie" - ale lepiej chyba powiedzieć "licz na Boga" tj zaufaj.

Miło jest dostawać życzenia imieninowe. Miło jak są osoby, które o nich pamiętają. Moja data 22 września nie narzuca się, nie kojarzy z czymś charakterystycznym (pomijamy Międzynarodowy Dzień bez Samochodu). Mój patron św. Tomasz z Villanova OESA, abp jest chyba najmniej znanym św. Tomaszem (to idealny patron dla mnie), niewspominanym w liturgii. Nie dziwi więc fakt, że łatwo ten dzień przegapić. Z drugiej strony, nie jestem znaczną personą. Choć czasem jest po ludzku przykro, jak spodziewasz się pamięci, a jej nie ma od tych, od których się spodziewałeś. Sam nie jestem tu wzorem. Ale część moich modlitw zawsze rezerwuję dla znajomych, nawet jeśli ich imieniny czy urodziny przegapiłem.

Wybór

Kładę przed wami życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo. Wybierajcie więc życie, abyście żyli wy i wasze potomstwo. miłując Pana, Boga swego, słuchając Jego głosu, lgnąc do Niego; bo tu jest twoje życie i długie trwanie twego pobytu na ziemi.
(Pwt 30, 19-20)

Czym jest piekło? Odpowiedź prosta - to ogromna samotność wynikająca z braku Boga. Ale na ziemi też można żyć piekłem. To samotność przeżywana w buncie i rozpaczy. Brak pomocy ze strony drugiego człowieka. Dopuszczenie do siebie myśli, że nic nie znaczę, że nie jestem ważny dla nikogo, że jestem traktowany przedmiotowo {użyteczny jak potrzebny}. Zła przeszłość {wybory, zaniedbania}, z których konsekwencji nie potrafię się wyzwolić, nie chcę oddać ich Bogu miłosiernemu. Przeszłość, która mówi "to wszystko twoja wina, taki już jesteś, inny nie będziesz". Piekło to bezradność, bierność, przegrana, klęska. To myślenie, które mówi "zobacz ile dobra zmarnowałeś, ile popsułeś". To ciemność, mrok i strach. Piekło - pustka - to brak Nieba - brak miłości, nadziei, radości, pokoju.

Czym zatem jest niebo? To Jezus obecny w człowieku i z człowiekiem. To miłość, która wypełnia i leczy serce. To głos mówiący "jesteś cenny w moich oczach, jesteś arcydziełem, jesteś wyjątkowy, jesteś silny, dasz radę, zacznij od nowa, ...". To nadzieja, że wszystko mogę z Panem, który mnie umacnia. To światło, którego źródłem jest On.

Od mojego "tak" powiedzianemu Bogu, od przyjęcia Go zaczyna się we mnie niebo. Lepiej żyć niebem niż piekłem.

Pole czy ogród?

"Dlaczego?" Tak się zastanawiam, kiedy myślę o ewangelizacji i o jej owocach. Ostatnio ktoś mnie zapytał, czy nie znam księdza, który poprowadziłby rekolekcje dla parafii, tak aby powstała wspólnota oazowa. Jakoś mi tak się skojarzył właśnie ten obraz. Bo jest zasadnicza różnica - na polu sieje się coś jednocześnie, to rośnie równocześnie i zbiera się równocześnie - tak wygląda praca polowa. Natomiast zupełnie inaczej wygląda troska o piękny ogród. Tam wszystko rośnie w swoim czasie. Ogród cechuje wielość gatunków. W ogrodzie nie działa "ciężki sprzęt". Więc zadaję sobie pytanie, czemu od pola oczekujemy, żeby było ogrodem, a ogród traktujemy "po polowemu"?

Ewangelizacja jest tam, gdzie jest uczeń Jezusa

Krótka myśl dnia, którą kiedyś może rozwinę (bo za dużo czasem piszę) - "ewangelizacja jest tam, gdzie jest uczeń Chrystusa" - to w kontekście pytania "gdzie można ewangelizować". Tak mnie dziś naszło po przeczytaniu kilku świadectw z Przystanku Jezus (niestety w tym roku nie dane mi było tam pojechać - żal). Polecam lekturę "Darmowe mycie nóg" (GN 33/2014) oraz "Niech ksiądz powie to i to" (GN katowicki 33/2014).

W myśleniu i szukaniu odpowiedzi na pytanie "jaka ewangelizacja?" - "jaki doktorat nt. ewangelizacji?" - widzę, że trzeba trzymać zdrowe (życiodajne) proporcje - adekwatnie do czytanych i cytowanych książek musi być czas na modlitwę i współpracę z Duchem Świętym - musi być czas stawania się uczniem-misjonarzem. Bo co jeśli "sól utraci swój smak"? Czym można ją posolić jeśli nie Duchem, który ożywia? Książki mogą zamęczyć i pozbawić ducha - odnowy ducha trzeba szukać w działaniu Ducha Świętego. Inaczej to jak zaprawa murarska bez wody, albo lepienie garnków suchą gliną. Wszystko miałkie i sypkie - zupełnie nietrwałe i bez sensu.

"Jednym z problemów współczesnej ewangelizacji jest to, że często od razu dajemy receptę ludziom, którzy do końca sami nie wiedzą czego pragną. Tymczasem najpierw trzeba obudzić we współczesnym człowieku świadomość. Pokazać, że to, czego pragnie najbardziej to Miłość, która nie pochodzi z tego świata" - Wojciech Teister w: "Klucz do ewangelizacji".

Stare notki w temacie: "Rozkmina 1134 - taka o ewangelizacji", "O Jezusie na ulicy", " Zawód ewangelizator. Zawód ewangelizatora".

Modlitwa dnia: Panie Jezu, kształtuj mnie na Twojego ucznia i posyłaj mnie tam, gdzie chcesz, abym był. I nie pozwól, abym kiedykolwiek odpadł od Ciebie. Pomagaj tym, których rozczarowuję i błogosław wszystkim, którzy się za mnie modlą.

Zaskoczka: nowenna uzdrowienia i grzech międzypokoleniowy

Kolejne zaskoczenie:  uzdrowienie międzypokoleniowe. Dostałem w "prezencie" taką nowennę uzdrowienia więc publicznie pytam. Dlaczego, żebym doświadczył "uzdrowienia" potrzeba aż 48 Mszy - czy Jezusa można przekupić? Czy konieczne jest 9 Mszy za moje życie w łonie matki - czy wcześniak nie powinien czuć się pokrzywdzony? No i zasadnicze pytanie? Co to jest ten łańcuch grzechów międzypokoleniowych? Czy mój chrzest był wadliwy? Ale, że ludzie to propagują - nieogarniający i przerażony.

Pewnym wyjaśnieniem jest następujący tekst bp. Andrzeja Siemieniewskiego "http://wspolnota-droga.pl/pdf/odpowiedz_bp_Andrzej.pdf" oraz jego artykuł wydrukowany w piśmie Egzorcysta "Uzdrowienie międzypokoleniowe".

Zaskoczka: grzech bycia nadzwyczajnym szafarzem

 Kolejne zaskoczenie: Dlaczego dla niektórych, deklarujących się jako wierzących, walka z nadzwyczajnymi szafarzami Komunii św. urasta do rangi ochrony Kościoła przed profanacją czy świętokradztwem? O tym napiszę jeszcze przy innej okazji, bo tu szczególnie jestem zaskakiwany (w obecnej moje parafii mamy ciekawe środowisko - raczą nas swoimi materiałami propagandowymi). Do walki czasem dołączają się księża prowadząc swoją własną krucjatę, tak jakby odkryli, że bez nich zbawienie się nie dokona (sam dostałem od kogoś instrukcje napisaną przez jakiegoś ks o tym jak się zachować we spotkaniu z szafarzem). Pomijam już pewną książkę wydaną przez wydawnictwo w Sandomierzu.

Zaskoczka: KWC

Dziś kilka moich przemyśleń na temat zaskoczeń - czyli doświadczenia czegoś, co nie powinno się wydarzyć a wydarza się. O tym jak w dzisiejszych czasach można w dzień powszedni dostać kota.

Na początek (dla odmiany) odmiana (tak dla wprawy)

M: Kot
D: Kota
C: Kotu
B: Kota
N: Kotem
M: Kocie
W: Kocie! .... kici kici

Zaskoczka: przypadki na pewnym ślubie

Niedawno koncelebrowałem ślub w sąsiedniej diecezji. Zdziwienie dotyczyło parafii, w której ślub się odbywał. Niby w większym mieście, nie na wsi (proboszcz, trzech wikarych, rezydent). Zastanawia mnie, ile jeszcze czasu musi upłynąć, żeby parafie miały aktualne rytuały, a nie wersje przedpotopowe. Wchodzę a tam używają wydania pierwszego.

Zawód ewangelizator. Zawód ewangelizatora.

O czym notka? Kim jest ewangelizator, czyli krótka refleksja nad słowem "zawód". Na słowo można patrzeć pozytywnie, pytając się o cechy ewangelizatora (jego uzdolnienia, motywacje, sposoby ewangelizacji), czyli to wszystko co - spłycając pojęcie - nazwalibyśmy zawodem (fachem) ewangelizatora. Tu jednak zawsze pamiętamy, że źródłem owocnej posługi ewangelizacyjnej jest Bóg - same ludzkie talenta i uzdolnienia nie wystarczą. Czasem jednak może w człowieku pojawić się postawa "zawodowstwa" (co to i kim ja nie jestem i czego nie potrafię, albo czego nie doświadczyłem - w czym nie uczestniczyłem, jakiej książki nie przeczytałem).

Liturgia dnia

Pray for peace!

 

Pontifex_pl


Śledź na bieżąco nauczanie papieskie na wiara.pl

Papieski twitter

Świętość nie oznacza robienia nadzwyczajnych rzeczy, ale jest robieniem tych zwyczajnych z miłością i wiarą. Holiness doesn’t mean doing extraordinary things, but doing ordinary things with love and faith. (5.12.2013)

Biblia

Bądź za życiem!

Dowiedz się! Co oznacza ΦΩΣ-ΖΩΗ? Czym jest Ruch "Światło-Życie"

oraz jego gałąź rodzinna Domowy Kościół

a także dzieło Krucjata Wyzwolenia Człowieka ?

 Ks. Franciszek Blachnicki
 

 Ks. Wojciech Danielski

    

Odwiedza nas 73 gości oraz 0 użytkowników.

Odsłon artykułów:
5601610

 Copyright © 2018 Jezus jest Panem! Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved. Strona istnieje od: 10.04.2001 r. 
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :) Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->].