Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych -  osiągniesz zbawienie.
Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami - do zbawienia. (Rz 10,8-13)

Po drugiej stronie bezradności.

 

Po drugiej stronie bezradności ... 

 

Jednym z podstawowych owoców otwarcia się na Jezusa jest postawa naśladowania Go w bezinteresownej służbie drugiemu człowiekowi. To przecież On nie przyszedł, aby mu służono, ale po to, aby służyć. Wydaje się nam to oczywiste, ale choć na chwilkę zastanówmy się nad drugą stroną tej relacji. Mam na myśli otwarcie na przyjęcie pomocy. Dziś wiele już potrafimy zrobić sami. Wielokrotnie nie chcemy pomocy, aby nie posądzono nas o brak umiejętności czy profesjonalizmu. Ale nie w tym rzecz.

Jakiś czas temu (a dokładnie w wakacje po pierwszym roku) miałem operację w szpitalu w Otwocku - ale niestety były małe powikłania (uszkodzona tętnica)  i zamiast dwóch tygodni w szpitalu spędziłem okrągłe dwa miesiące. Było to dla mnie o tyle doświadczenie trudne, ponieważ nie mogłem chodzić i przez ponad cztery tygodnie leżałem w łóżku. Tak naprawdę byłem zdany na pomoc innych - nawet w najbardziej banalnych czynnościach. Zauważyłem, że dość łatwo przychodzi mi pomagać a nawet jest to naturalne to czasami trudno jest mi bezinteresownie przyjąć pomoc innych. Dla mnie było to doświadczenie budujące we mnie postawę pokory i zaufania. Pozwoliło mi choć w minimalnym stopniu zrozumieć osoby które często miesiącami a nawet latami nie wstają ze szpitalnego łóżka. Sytuacja ta też pokazała mi jak jeszcze powinienem zawierzyć Jezusowi i również od niego nauczyć się przyjmować pomoc. Wszystko to budzi w moim sercu dziękczynienie ...

Dziękuję Panie, za wszystkich ludzi którzy okazali mi swoje serce.
Dziękuję za personel szpitala. 
Dziękuję za moją rodzinę. 
Dziękuję za kapelana z Najświętszym Sakramentem.
Dziękuję za dobre słowo bliskich przyjaciół.
Dziękuję, że Twój Anioł czuwał nade mną. 
Dziękuję, bo Twoja miłość wypełnia cierpienie pokojem.

Każdy, kto świadomie chce iść za Jezusem jakoś rozeznaje, że jest powołany do służby bliźnim. Jest to przecież widoczny owoc życia chrześcijańskiego - widzieć Jezusa w tych, którzy są najsłabsi, biedni, pokrzywdzeni, niekochani ... Ale jak często nam samym przyjąć pomoc i służbę któregoś z bliźnich. Jesteśmy wtedy jak św. Piotr: "Panie! Ty chcesz mi umyć nogi?" (J 13, 6nn). Jezus mu odpowiedział: "Tego, co ja czynię, ty teraz nie rozumiesz, ale poznasz to później." Na te słowa Piotr wykrzyknął: "Nie, nigdy mi nie będziesz nóg umywał" Jezus rzekł do niego: "Jeśli cię nie umyję, nie będziesz miał udziału ze Mną."

 

Czasem nie potrafimy przyjąć daru miłości. Tłumaczymy się godnością, honorem - chlubimy się swoją wartością, pozycją społeczną ... A Jezus codziennie, bez wymawiania, przez ręce kapłana daje nam Całego Siebie. Liczy na to, że przyjmiemy ten Pokarm, abyśmy mieli życie w sobie i żyjąc Jego nauką (Słowem) kochali swoich bliźnich.

 

 

Czym odpłacać za doświadczone dobro? Za otwierane drzwi, za słowa „jak się dziś czujesz...”

MIŁOŚCIĄ ...

 

 

Ludzie przemijają, 
lecz "prawda Pańska trwa na wieki". 
Bóg nie mając względu na osobę, 
różnymi sposobami do nas przemawia. 

Tomasz a Kempis "Naśladowanie Chrystusa".

 

tm (2003r).

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież


Anti-spam: complete the taskJoomla CAPTCHA

Liturgia dnia

Pray for peace!

 

Pontifex_pl


Śledź na bieżąco nauczanie papieskie na wiara.pl

Papieski twitter

Świętość nie oznacza robienia nadzwyczajnych rzeczy, ale jest robieniem tych zwyczajnych z miłością i wiarą. Holiness doesn’t mean doing extraordinary things, but doing ordinary things with love and faith. (5.12.2013)

Biblia

Bądź za życiem!

Dowiedz się! Co oznacza ΦΩΣ-ΖΩΗ? Czym jest Ruch "Światło-Życie"

oraz jego gałąź rodzinna Domowy Kościół

a także dzieło Krucjata Wyzwolenia Człowieka ?

 Ks. Franciszek Blachnicki
 

 Ks. Wojciech Danielski

    

Odwiedza nas 117 gości oraz 0 użytkowników.

Odsłon artykułów:
5586951

 Copyright © 2018 Jezus jest Panem! Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved. Strona istnieje od: 10.04.2001 r. 
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :) Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->].