Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych -  osiągniesz zbawienie.
Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami - do zbawienia. (Rz 10,8-13)

ks. MP - Biblia w twoim życiu

Ks. M.P.


Biblia w twoim życiu


"Posłuchajcie mnie. a dusza wasza żyć będzie" (Iz 55.3b)


Wśród wielu biblijnych przypowieści możemy znaleźć przypowieść o dwóch synach (Mt 21,28-31). Obaj otrzymali od swego ojca polecenie pracy w winnicy. Pierwszy szybko się zgodził, ale do pracy nie poszedł. Drugi zbuntował się i odmówił, ale po odejściu ojca opamiętał się i poszedł. Jezus pyta: "Któryż z tych dwóch spełnił wolę Ojca?" (w.31a) Pytanie w zasadzie retoryczne, odpowiedź jest jasna - ten drugi.

Zauważcie - obaj synowie słyszeli, obaj wiedzieli czego żąda od nich Ojciec, ale tylko jeden spełnił jego wolę, czyli posłuchał Go. Istnieje zasadnicza różnica między słuchaniem a posłuchaniem.

- słuchanie, to tylko odebranie informacji, intelektualne poznanie pewnej prawdy,
- posłuchanie, to wcielenie słowa w praktykę życia.

Która postawa jest przez Biblię preferowana?: "Wprowadzajcie (...) słowo w czyn, a nie bądźcie tylko słuchaczami, oszukującymi samych siebie" (Jk 1,22). Biblia wyraźnie rozróżnia ludzi spełniających słowo Boże od czczych słuchaczy.

Jest to w sposób dobitny potwierdzone przez Jezusa we fragmencie Kazania na Górze (Mt 7,24-27).

- ci, którzy słuchają słowa i wypełniają je budują na skale,
- ci, którzy słuchają a nie wypełniają, budują na piasku.

Życiowe wichry, ulewy i powodzie obrócą w ruinę to, co zostało zbudowane na piasku. Dlatego właśnie Biblia tych, którzy budują na piasku nazywa nierozsądnymi (w. 26) lub niemądrymi, czy wprost głupimi, jak mówią inne tłumaczenia.

Głupi jest ten, kto słucha słowa i nie wykonuje go, a co powiedzieć o człowieku, który tego słowa nawet nie słucha? Głupi do kwadratu?

W jednej z klas szkoły średniej zrobiłem anonimową ankietę. Pytałem, czy posiadają Biblię i jak często ją czytają. W zasadzie wszyscy ją posiadają (przynajmniej NT). A jak było z czytaniem? Oto przykładowe odpowiedzi:
- raz na rok,
- raz na dwa miesiące, - jak mam czas,
- w zależności od natchnienia, - raz na dwa tygodnie,
- nie przypominam sobie,
- raz na 20 lat, około 2 minut.

Była to lekcja religii, uczniowie, to zadeklarowani katolicy a jednocześnie przykład kompromitacji katolicyzmu.

Od biadolenia przejdźmy do działania. Chciałbym w tej części artykułu ukazać obowiązki chrześcijanina względem Biblii a raczej pięć dróg prowadzących do tego, że Słowo Boże może stać się częścią życia chrześcijanina. Dawson Trotman, założyciel tzw. Nawigatorów (protestancka organizacja misyjna) opracował ilustrację w jasny
sposób te obowiązki przedstawiające.


 

 

Poszczególne palce trzymające Biblię to:

1. Słuchanie - Rz 10,17
2. Czytanie - Ap 1,3
3. Studiowanie (badanie) - Dz 17, 11
4. Zapamiętywanie - Ps 119,9.11
5. Rozmyślanie - Ps 1,1-3

 

ad1. SŁUCHANIE - to, co robimy najczęściej - idziemy do kościoła i słuchamy zwiastowanego słowa: słów Biblii i kazania. Rzecz w tym, by traktować to poważnie tzn.: robić notatki, przemyśleć kazanie po zakończonym nabożeństwie, podyskutować nad nim z kimś drugim.

ad.2 CZYTANIE - przeczytaj Biblię, przeczytaj ją całą. Jeśli będziesz czytał trzy rozdziały dziennie zajmie ci to rok. Czytaj trzy rozdziały dziennie przez całe życie. Takie czytanie pozwoli ci zobaczyć całą perspektywę historii zbawienia - Bożego działania na przestrzeni stuleci.

ad.3 STUDIOWANIE - to inaczej wgryzanie się w Biblię, w słowo Boże, branie je pod lupę, rozkładanie na najdrobniejsze tematy teologiczne. Różnym metodom samego studiowania będziemy poświęcać miejsce w przyszłości.

ad.4 ZAPAMIĘTYWANIE - każdy z nas zna na pamięć przynajmniej trzy fragmenty Biblii: Ojcze Nasz, Zdrowaś Maryjo (do słowa Jezus) oraz Dekalog. (Robiłem eksperymenty - niektóre klasy w ogóle nie wiedziały, że te modlitwy pochodzą z Biblii). Rzecz w tym by tych fragmentów było więcej. Uczmy się na pamięć, by móc w każdej chwili wrócić do słów Biblii i oprzeć się na nich.

ad.5 ROZMYŚLANIE - w naszej ilustracji rozmyślanie jest kciukiem, kciuk działa w połączeniu z pozostałymi palcami:
        słuchamy i rozmyślamy
        czytamy i rozmyślamy
        studiujemy i rozmyślamy
        zapamiętujemy i rozmyślamy

Rozważanie pozwala nam uczynić to co najważniejsze - znaleźć zastosowanie i wcielać je w życie (czyli zachować słowo). Popatrzmy jeszcze raz na rysunek. Co byłoby gdyby zabrakło kciuka? Wiadomo - Biblia wypadłaby z ręki. Podkreśla to ważność rozmyślania. Pozostałe palce są jednak także ważne, gdy ich zaczyna brakować uchwyt Biblii staje się coraz bardziej niepewny.
 

Zaznajomiwszy się z naszymi chrześcijańskimi obowiązkami względem Biblii musimy stwierdzić, że zajmą nam one sporo czasu. To prawda - musimy zapłacić swoją cenę, ale płacimy za rzecz wartościową. Wypełniając obowiązki stajemy się ludźmi słuchającymi Boże słowo i wypełniającymi je, czyli swoje życie będziemy budować na skale, a to jest wartość bezcenna.

 

za: Diecezjalna Diakonia Oaz Rekolekcyjnych,
"Oazy Wielkie Moria i Ofel. Teczka uczestnika", Siedlce 1994, s.  2-4.

 

 

 

 

W teczce była notka: *przedruk za: "Charyzmat i wierność" Diecezja Płocka - nie znalazłem w sieci tekstu źródłowego, dlatego autor pozostanie znany tylko w inicjałach. Są natomiast odwołania do wspomnianej metody.

 

 

"(...)

Można powiedzieć, że nasz stosunek do Pisma Świętego jest probierzem naszego stosunku do Jezusa. Jeśli chcemy wiedzieć jak bardzo Jezus jest przez nas kochany sprawdźmy jak kochamy Pismo Święte. Chcąc wiedzieć jak jesteśmy posłuszni Jezusowi zobaczmy jak jesteśmy posłuszni temu co jest napisane w Biblii. Chcąc wiedzieć jakim autorytetem jest dla nas Jezus zapytajmy się jakim autorytetem obdarzamy jego Słowo.

Jeśli w życiu jakiegoś człowieka, który mieni się nazywać wierzącym, nie ma Pisma Świętego, to jego wiara jest tylko nic nie znaczącą etykietą, zakłamaniem siebie i tumanieniem innych.

 

Poznajmy teraz pięć obowiązków chrześcijanina wobec Biblii.

Pierwszym obowiązkiem jest słuchanie. W kościele, w radiu, w telewizji, przy różnych innych okazjach, mamy możność słuchania Bożego Słowa. Nie możemy go traktować jak innych słów, których miliony słyszymy w swym życiu. Jeśli wierzymy, że księga Pisma Świętego jest natchniona, to wierzymy, że przez słuchane słowa mówi do nas sam Bóg. Należy zatem słuchać z należytą uwagą, nastawieniem, skupieniem. Nie może być tak, że chwilę po wyjściu z kościoła nie pamiętamy zupełnie jaka była Ewangelia. Nie może być tak, że słuchamy jednym uchem a wypuszczamy zaraz drugim.

Drugim obowiązkiem jest czytanie. Czytamy Biblię tak jak każdą inną książkę. Chcemy poznać jej treść. Czytamy poszczególne księgi od początku do końca. Pamiętamy, że Biblia to nie jedna książka, ale cała biblioteka. Możemy z tej biblioteki wyjmować książki w różnym porządku. Niekoniecznie trzeba czytać od Księgi Rodzaju i skończyć na Apokalipsie. Można rozpocząć czytanie od Ewangelii czy Psalmów. Czytając Biblię jak każdą inną książkę pamiętamy, że jest to książka inna od każdej innej – zawiera Boże objawienie.

Kolejnym obowiązkiem chrześcijanina jest studiowanie Biblii. Brzmi to bardzo poważnie, ale chodzi po prostu o dłuższe zatrzymanie się nad jakimś fragmentem. W studiowaniu nie chodzi o pokonywanie kolejnych stronic, ale o wejście w głąb. Dlatego do studiowania wybieramy niewielki fragment tekstu – kilkanaście wersetów. Czytamy go wielokrotnie, powoli. Czasami znajdziemy w tekście przypisy, które będą wyjaśniać jakiś werset lub odnośniki do innych fragmentów Pisma Świętego, do których warto się odnieść. Elementem studiowania będzie także przeczytanie wstępu do danej księgi lub sięgnięcie do jakiegoś fachowego komentarza. W dalszej części katechezy podamy prostą metodę studiowania, dostępną dla wszystkich.

Innym obowiązkiem chrześcijanina wobec Biblii jest jej uczenie się na pamięć. To ważne, by wypełniać swoje myślenie odpowiednią treścią. Mając w pamięci różne fragmenty Pisma Świętego możemy przywoływać je w różnych momentach – także takich, gdy nie możemy sięgnąć po tekst drukowany.

Ostatnim obowiązkiem jest posłuszeństwo. Nie chodzi o to, by obcując z Pismem Świętym stać się ekspertem od Biblii, czy uczonym w Piśmie. Słuchamy Słowa, czytamy je, studiujemy i uczymy się na pamięć, by okazać Bożemu Słowu posłuszeństwo. Otworzyć swoje serce i pozwolić, by Słowo Boże kształtowało nasze życie.

Ważność ostatniego obowiązku łatwo sobie wyobrazić przedstawiając wszystkie obowiązki w postaci dłoni trzymającej Biblię. Każdy palec to kolejny obowiązek.

Palce na górze to słuchanie, czytanie, studiowanie i uczenie się na pamięć. Kciuk podtrzymujący Biblię od spodu to posłuszeństwo.

Można sobie wyobrazić trzymanie Biblii bez małego palca czy palca serdecznego. Ale na pewno nie utrzyma się Biblii bez kciuka, bez posłuszeństwa. Bez posłuszeństwa Boże Słowo „wypada” z naszego życia.

 

 

Metody studiowania Biblii

Czas teraz na pokazanie prostej metody studiowania Bożego słowa. Przed studiowaniem należy się wewnętrznie uspokoić i wyciszyć. Pomodlić do Ducha Świętego. Przedmiotem studiowania mogą być te fragmenty Biblii, które będą czytane w najbliższą niedzielę. Oczywiście można czytać także inne fragmenty. Po przeczytaniu – najlepiej kilkukrotnym – należy odpowiedzieć na pięć pytań. Twoja lewa dłoń może ci służyć za „ściągę”.

 

 
  • Co w tym fragmencie jest o Bożej miłości? (4) palec serdeczny, ten od pierścionków zaręczynowych i obrączek
  • Co w tym fragmencie jest o grzechu? (2) palec wskazujący jest tym palcem, którym się grozi, gdy zbroimy
  • Czy znajdujemy w nim jakieś wskazówki dla życia? Dzięki którym powiedzie się nam w życiu. Jakie one ? (1) kciukiem życzymy sobie powodzenia (rys. 1)
  • Jaka jest główna myśl fragmentu? Jak można ją wyrazić w jednym zdaniu? (3) środkowy palec to „oś” wokół, którego wszystko się obraca
  • Czego w tym fragmencie nie rozumiem? Czego nie wiem? Na jakie pytanie nie potrafię odpowiedzieć? (5) zagięty mały palec (rys. 2) układa się w kształt znaku zapytania

 

rys. 1 rys. 2

 

Dobrze jest prowadzić jakieś zapiski i odpowiedzi zostawiać w formie pisanej. Systematyczne otwieranie się na Boże Słowa zapewni nam umocnienie wiary i chrześcijański wzrost.

 

 (...)

Przepisuję wycinek za: "http://wirtualnakatecheza.blogspot.com/".

 

 

 

Jednak wielkim darem jest to, że Bóg dał nam palce :) bo jak do tej pory mamy:

no i oczywiście pomoc w odmawianiu różańca i koronki :) oraz wsparcie przy prostych działaniach arytmetycznych.

 

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież


Anti-spam: complete the taskJoomla CAPTCHA

Liturgia dnia

Pray for peace!

 

Pontifex_pl


Śledź na bieżąco nauczanie papieskie na wiara.pl

Papieski twitter

Świętość nie oznacza robienia nadzwyczajnych rzeczy, ale jest robieniem tych zwyczajnych z miłością i wiarą. Holiness doesn’t mean doing extraordinary things, but doing ordinary things with love and faith. (5.12.2013)

Biblia

Fundacja Pro - Prawo do Życia

Bądź za życiem!

Dowiedz się! Co oznacza ΦΩΣ-ΖΩΗ? Czym jest Ruch "Światło-Życie"

oraz jego gałąź rodzinna Domowy Kościół

a także dzieło Krucjata Wyzwolenia Człowieka ?

 Ks. Franciszek Blachnicki
 

 Ks. Wojciech Danielski

    

Odwiedza nas 45 gości oraz 0 użytkowników.

Odsłon artykułów:
5333529

 Copyright © 2018 Jezus jest Panem! Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved. Strona istnieje od: 10.04.2001 r. 
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :) Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->].