Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych -  osiągniesz zbawienie.
Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami - do zbawienia. (Rz 10,8-13)

Orędzie do młodych: «Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego» (1996)

JAN PAWEŁ II

«Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego» (1996)

 

1 Kieruję spojrzenie zwłaszcza ku tym młodym ludziom, którzy bezpośrednio uczestniczą w dramatach, jakie nadal nękają ludzkość, którzy cierpią z powodu wojen, przemocy, głodu i nędzy, i wciąż na nowo przeżywają cierpienia Chrystusa, który przez swoją mękę jest bliski człowiekowi przygniecionemu ciężarem cierpienia i niesprawiedliwości. Światowy Dzień Młodzieży, zgodnie z przyjętym już zwyczajem, będzie obchodzony w r. 1996 w ramach wspólnot diecezjalnych, w oczekiwaniu na kolejne spotkanie ogólnoświatowe, które w 1997 r. zgromadzi nas w Paryżu. Jesteśmy już w drodze ku Wielkiemu Jubileuszowi Roku 2000. W liście apostolskim Tertio millenio adveniente wezwałem cały Kościół, aby przygotował się na to wydarzenie przez przemianę serca i życia. Również was proszę, byście już teraz rozpoczęli przygotowania w tym samym duchu i z takimi samymi intencjami. Przekazuję wam program działania, «Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego» (J 6, 68).

Droga Młodzieży!

2 «Gorąco bowiem pragnę was zobaczyć, aby wam użyczyć nieco daru duchowego dla waszego umocnienia, to jest abyśmy się u was nawzajem pokrzepili wspólną wiarą — waszą i moją» (Rz 1, 11-12). Słowa apostoła Pawła, skierowane do chrześcijan Rzymu, wyrażają uczucia, z jakimi i ja zwracam się do was wszystkich, rozpoczynając przygotowania do XI Światowego Dnia Młodzieży. Ożywia mnie bowiem to samo pragnienie spotkania z wami, gdy w duchu przybywam do was, odwiedzając wszystkie zakątki ziemi, gdzie każdego dnia przeżywacie porywającą przygodę życia: wasze rodziny, miejsca nauki i pracy, wasze wspólnoty, w których gromadzicie się, aby słuchać słowa Chrystusa i w modlitwie otwierać na Niego swoje serca. Oparty na słowach Ewangelii i odpowiadający tematom proponowanym całemu Kościołowi na kolejne lata program, który będzie nicią przewodnią najbliższych Światowych Dni Młodzieży. Rok 1997: «Nauczycielu — gdzie mieszkasz? Chodźcie, a zobaczycie» (J 1, 38-39). Rok 1998: «Duch Święty wszystkiego was nauczy (por. J 14, 26). Rok 1999: «Ojciec was miłuje» (J 16, 27). Rok 2000: «Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas» (J 1, 14).

3 Do was, młodzi, zwracam się zwłaszcza z wezwaniem, byście patrząc na epokowy przełom Roku 2000 pamiętali, że «przyszłość świata i Kościoła należy do młodych pokoleń — do tych, którzy urodzili się jeszcze w tym stuleciu i osiągną dojrzałość w przyszłym, pierwszym wieku nowego tysiąclecia. (…) Jeśli [młodzi] zdołają iść drogą wskazaną przez Chrystusa, dana im będzie radość umocnienia Jego obecności w przyszłym stuleciu» (por. Tertio millennio adveniente, 58). Na drodze wiodącej do Wielkiego Jubileuszu niech wam towarzyszy soborowa konstytucja Gaudium et spes, którą pragnę jeszcze raz powierzyć wam wszystkim, podobnie jak powierzyłem ją waszym rówieśnikom z kontynentu europejskiego zgromadzonym w Loreto we wrześniu ubiegłego roku. Jest to «cenny i zawsze młody dokument. Raz jeszcze przeczytajcie go z uwagą. Znajdziecie w nim światło, które pomoże wam odczytać wasze powołanie jako mężczyzn i kobiet, wezwanych, by w naszej wspaniałej i zarazem dramatycznej epoce być twórcami braterstwa i budowniczymi pokoju» («Anioł Pański», 10 września 1995 r.).

4 «Panie, do kogóż pójdziemy?» Celem i kresem naszego życia jest On, Chrystus, który oczekuje nas każdego z osobna i wszystkich razem, aby poprowadzić nas poza granice czasu, gdzie znajdziemy się na wieki w ramionach Ojca, który nas miłuje. Choć wieczność jest naszym celem jako ludzi złaknionych prawdy i spragnionych szczęścia, tłem naszych codziennych trudów jest historia. Wiara poucza nas, że przeznaczenie człowieka jest zapisane w sercu i w umyśle Boga, który kieruje biegiem dziejów. Poucza nas też, że Ojciec składa w nasze ręce misję budowania już tu na ziemi owego «Królestwa Bożego» zapowiedzianego przez Syna, które urzeczywistni się w pełni na końcu czasów. Mamy zatem obowiązek żyć w historii, ramię w ramię z naszymi współczesnymi, dzieląc ich lęki i nadzieje, ponieważ chrześcijanin jest i powinien być w pełni człowiekiem swoich czasów. Nie może uciekać w inny wymiar, ignorując dramaty swojej epoki, zamykając oczy i serce na niepokoje, które przenikają naszą egzystencję. Przeciwnie — choć nie jest «z» tego świata, zanurza się «w» tym świecie każdego dnia, gotów spieszyć tam, gdzie trzeba dopomóc bratu, otrzeć łzy, odpowiedzieć na wołanie o pomoc. Z tego będziemy sądzeni!

5 Pamiętając o słowach Nauczyciela: «byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie (Mt 25, 35-36), musimy wprowadzać w czyn «przykazanie nowe» (J 13, 34). Przeciwstawimy się w ten sposób temu, co dziś jawi się nam jako «rozpad cywilizacji, aby z mocą opowiedzieć się za «cywilizacją miłości» — jedyną, która może otworzyć przed ludźmi naszych czasów horyzonty prawdziwego pokoju i trwałej sprawiedliwości, opartej na poszanowaniu prawa i na solidarności. Miłość bliźniego to droga, która winna nas prowadzić także do celu, jakim jest Wielki Jubileusz. Aby stawić się na to spotkanie, trzeba umieć wniknąć w samego siebie, dokonując poważnego rachunku sumienia, co jest warunkiem radykalnego nawrócenia, które może odmienić życie i nadać mu autentyczny sens, dając wiernym zdolność miłowania Boga z całego serca, z całej duszy i ze wszystkich sił, a bliźniego jak siebie samego (por. Łk 10, 27). Kształtując swoje codzienne życie w świetle Ewangelii jedynego Nauczyciela, który ma «słowa życia wiecznego», będziecie mogli stać się prawdziwymi budowniczymi sprawiedliwości, w duchu przykazania, które czyni z miłości nowy «front» chrześcijańskiego świadectwa. Oto zasada rządząca przemianą świata (por. Gaudium et spes, 38).

6 Wy, młodzi, powinniście przede wszystkim dać zdecydowane świadectwo miłości do życia jako daru Bożego; miłości, która musi ogarniać każde życie od początku do końca i sprzeciwiać się wszelkim próbom uczynienia człowieka władcą życia bliźnich — nie narodzonych czy bliskich już śmierci, niepełnosprawnych czy słabych. Was, młodych, którzy instynktownie i odruchowo wyrażacie swoją «wolę życia» w marzeniach i nadziejach, proszę, byście się stawali «prorokami życia». Bądźcie prorokami słowem i czynem, buntując się przeciw cywilizacji egoizmu, która często traktuje człowieka jako narzędzie zamiast jako cel, depcząc jego godność i uczucia w imię korzyści materialnej; bądźcie prorokami, pomagając w konkretny sposób tym, którzy was potrzebują i którzy bez waszej pomocy mogliby ulec pokusie rozpaczy. Życie jest talentem (por. Mt 25, 14-30), powierzonym nam, abyśmy go przemieniali i pomnażali, czyniąc z niego dar dla innych. Żaden człowiek nie jest samotną «górą lodową», dryfującą po oceanie historii. Każdy z nas należy do wielkiej rodziny, w której ma swoje miejsce i swoją rolę do odegrania. Egoizm odbiera nam słuch i mowę, miłość otwiera oczy i rozszerza serce, pozwala nam wnieść nasz niepowtarzalny i niezastąpiony wkład w dzieło, które dzięki tysięcznym gestom wielu innych braci, często nieznanych i dalekich, tworzy w świecie wielką mozaikę miłości, zdolną odmienić bieg historii.

7 «Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego». Kiedy wielu uczniów Go opuściło, uznając, że Jego mowa jest zbyt «twarda, Jezus zapytał nielicznych, którzy pozostali: «Czyż i wy chcecie odejść?». Piotr odpowiedział Mu: «Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego» (J 6, 67-68). I postanowili pozostać z Nim. Pozostali, ponieważ Nauczyciel miał «słowa życia wiecznego, które zawierały obietnicę wieczności, a zarazem nadawały pełen sens życiu. Są takie chwile i okoliczności, w których trzeba dokonać wyborów decydujących o całym życiu. Sami wiecie, że żyjemy w niełatwych czasach i że często trudno jest odróżnić dobro od zła i prawdziwych nauczycieli od fałszywych. Jezus upominał nas: «Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: ‘Ja jestem’ oraz: ‘Nadszedł czas’. Nie chodźcie za nimi!» (Łk 21, 8). Módlcie się i słuchajcie Jego słowa; nie ulegajcie pokusom i ułudom świata, które później prowadzą bardzo często do tragicznych rozczarowań. Wartość dokonywanych wyborów można ocenić w chwilach trudnych, w chwilach próby. Dlatego właśnie w obecnym niełatwym czasie każdy z was jest wezwany do odważnych decyzji. Do szczęścia i do światłości nie można dojść na skróty. Świadczą o tym zmagania tych, którzy na przestrzeni całych dziejów podejmowali trud poszukiwania sensu życia i odpowiedzi na fundamentalne pytania, wpisane w serce każdego człowieka. Wy wiecie, że te pytania to nic innego, jak wyraz tęsknoty za nieskończonością, zasianej przez Boga w sercu każdego z nas. Musicie zatem z poczuciem obowiązku i z gotowością do poświęceń iść drogami nawrócenia, działania, poszukiwań, pracy, wolontariatu, dialogu, szacunku dla innych, nie zniechęcając się niepowodzeniami, ale zachowując głęboką świadomość, że źródłem waszej siły jest Bóg, który z miłością kieruje waszymi krokami, gotów znów was przyjąć niczym marnotrawnych synów (por. Łk 15, 11-24).

8 Drodzy młodzi, wezwałem was, byście byli «prorokami życia i miłości». Proszę was też, byście się stali «prorokami radości». Świat musi nas poznawać po tym, że umiemy dzielić się ze swoimi współczesnymi wielką nadzieją, już spełnioną — nadzieją Jezusa, który dla nas umarł i zmartwychwstał. Nie zapominajcie, że «przyszły los ludzkości leży w ręku tych, którzy potrafią podać następnym pokoleniom motywy życia i nadziei» (Gaudium et spes, 31).

Gdy oczyszczeni dzięki pojednaniu, które jest owocem Bożej miłości i waszego szczerego nawrócenia, będziecie czynić sprawiedliwość i swoim życiem składać Bogu dziękczynienie, staniecie się wiarygodnymi i skutecznymi prorokami radości w świecie, tak często ponurym i smutnym. Będziecie zwiastunami «pełni czasów», której aktualność uświadamia nam na nowo Wielki Jubileusz Roku 2000. Droga, którą wskazuje wam Jezus, nie jest wygodna. Przypomina raczej ścieżkę, która z trudem pnie się pod górę. Nie traćcie otuchy! Im stromsza jest droga, tym szybciej otwiera przed nami coraz szersze widnokręgi. Niech was prowadzi Maryja, Gwiazda Ewangelizacji! Posłuszni jak Ona woli Ojca, będziecie przemierzać kolejne etapy historii jako świadkowie dojrzali i wiarygodni. Wraz z Nią i z apostołami uczcie się wypowiadać w każdym momencie wyznanie wiary w ożywiającą obecność Jezusa Chrystusa: «Ty masz słowa życia wiecznego!»

Watykan, 26 listopada 1995 r., 
uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata.

Liturgia dnia

Pray for peace!

 

Pontifex_pl


Śledź na bieżąco nauczanie papieskie na wiara.pl

Papieski twitter

Świętość nie oznacza robienia nadzwyczajnych rzeczy, ale jest robieniem tych zwyczajnych z miłością i wiarą. Holiness doesn’t mean doing extraordinary things, but doing ordinary things with love and faith. (5.12.2013)

Biblia

Bądź za życiem!

Dowiedz się! Co oznacza ΦΩΣ-ΖΩΗ? Czym jest Ruch "Światło-Życie"

oraz jego gałąź rodzinna Domowy Kościół

a także dzieło Krucjata Wyzwolenia Człowieka ?

 Ks. Franciszek Blachnicki
 

 Ks. Wojciech Danielski

    

Odwiedza nas 78 gości oraz 0 użytkowników.

Odsłon artykułów:
5583375

 Copyright © 2018 Jezus jest Panem! Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved. Strona istnieje od: 10.04.2001 r. 
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :) Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->].