Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych -  osiągniesz zbawienie.
Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami - do zbawienia. (Rz 10,8-13)

Musimy nauczyć się wzbudzać wiarę

Kościół w wielkich miastach nie jest już dziś jedynym punktem odniesienia, gdy chodzi o kulturę, trzeba więc zmienić duszpasterski sposób myślenia. Nie może to być jednak „duszpasterstwo relatywistyczne”, w którym człowiek odchodzi od Boga, ale odważna ewangelizacja. Mówił o tym 27 listopada Franciszek do 25 kardynałów i biskupów – uczestników II fazy Międzynarodowego Kongresu Duszpasterstwa Wielkich Miast. Obradowali oni w dniach 24-26 listopada w Barcelonie, a potem przybyli do Watykanu, gdzie w Sali Konsystorialnej Pałacu Apostolskiego przyjął ich papież.

 

Na wstępie odwołał się on do własnych doświadczeń duszpasterskich, gdy był metropolitą Buenos Aires – wielkiego, 13-milionowego i wielokulturowego ośrodka miejskiego i regionu kościelnego, podzielonego na 11 diecezji. Każda z nich miała własne problemy, swoją specyfikę i środowisko, a ich biskupi spotykali się często, aby wspólnie podejmować pojawiające się wyzwania.

Ojciec Święty zaznaczył, że w adhortacji „Evangelii gaudium” pragnął zwrócić uwagę na duszpasterstwo miejskie, nie przeciwstawiając go jednak duszpasterstwu wiejskiemu, teraz zaś jest „świetna okazja do pogłębienia wyzwań i ewentualnych horyzontów posługi duszpasterskiej w miastach”.

Jako pierwsze i „być może najważniejsze” wyzwanie Franciszek wymienił konieczność zmiany „naszego duszpasterskiego sposobu myślenia”. Podkreślił, że w wielkich miastach „nie jesteśmy już w chrześcijaństwie”, a Kościół nie jest jedynym punktem odniesienia w sprawach kultury. Potrzebna jest więc zmiana mentalności duszpasterskiej, ale nie na rzecz „duszpasterstwa relatywistycznego”, które chcąc być obecne w „kuchni kulturalnej” traci horyzont ewangeliczny, pozostawiając człowieka zadufanego w samym sobie i wyemancypowanego od Boga. „Nie można tego nazywać duszpasterstwem!” – ostrzegł papież.

Oświadczył, że duszpasterstwo ewangelizacyjne trzeba prowadzić śmiało i bez lęków, „gdyż mężczyzna, kobieta, rodziny i różne grupy mieszkające w mieście czekają na nas, potrzebują nas w swoim życiu, Dobrej Nowiny, którą jest Jezus i Jego Ewangelia”. Według mówcy, należy się starać pozbyć uczucia zawstydzenia związanego z występowaniem publicznym lub niechęci do głoszenia Jezusa Chrystusa.

Za drugi ważny punkt swych rozważań Franciszek uznał dialog z wielokulturowością. Przywołał swe niedawne wystąpienie w Strasburgu i dodał, że nie tylko Europa, ale również wielkie miasta są wielobiegunowe i wielokulturowe. „I musimy prowadzić dialog z tą rzeczywistością, bez obaw” – zachęcił papież. Dodał, że ma to być dialog duszpasterski bez relatywizmów, który nie podważa tożsamości chrześcijańskiej i który chce dotrzeć do serc ludzi innych niż my i zasiać tam Ewangelię.

„Potrzebujemy postawy kontemplacyjnej, która – nie odrzucając pomocy różnych nauk, aby poznać zjawisko miejskie – próbuje odkryć podstawę kultur, które w swym najgłębszym jądrze są zawsze otwarte na Boga i spragnione Go” – przekonywał Ojciec Święty. Przywołał przykład św. Pawła, jego odwagi i twórczego podejścia, gdy przemawiał w Atenach, chociaż był biedny i źle się czuł, a jednak przeciwstawił się bożkom. „Nie odniósł sukcesu, ale (...) starał się zrozumieć tę wielokulturowość, tak bardzo odległą od myślenia żydowsko-chrześcijańskiego” – powiedział z uznaniem Franciszek.

Kolejnym punktem jego rozważań była religijność ludzi. Papież zauważył, że „Bóg mieszka w miastach” a mimo całego zróżnicowania tej religijności na różnych kontynentach, kryje się w niej prawdziwy substrat religijny, który często jest chrześcijański i katolicki. Nie można lekceważyć ani nie rozumieć takiego doświadczenia Boga, które – nierzadko rozproszone lub wymieszane – chce być odkryte, a nie budowane od podstaw. Znajdują się w nim nasiona Słowa, zasiane przez Ducha Pańskiego. „I wychodząc z tego punktu możemy rozpocząć dialog ewangelizacyjny, jak uczynił to Jezus z Samarytanką i z pewnością z wieloma innymi poza Galileą” – dodał gospodarz spotkania.

Zaznaczył, że Bóg nadal przemawia do nas, jak zawsze to czynił, przez ubogich i „pozostałych”, stąd bierze się podwójne wyzwanie „gościnności” wobec biednych i migrantów oraz dowartościowania ich wiary. Kościół nie może ignorować krzyku „biednych z miast”, wykluczonych, odrzuconych – podkreślił Ojciec Święty.

I zaproponował kilka podstawowych rozwiązań: najpierw „wychodzić i ułatwiać”, a następnie bycie Kościołem samarytańskim. Pierwsza propozycja oznacza „prawdziwą przemianę kościelną”, wszystko trzeba robić, wychodząc od poczucia misyjności. Trzeba zmienić sposób myślenia: z przyjmowania na wychodzenie, zamiast oczekiwania, aż przyjdą, wychodzić, aby ich szukać. „To jest dla mnie kluczowe!” – stwierdził z naciskiem papież. Wychodzić, aby spotykać, słuchać, błogosławić, iść z ludźmi i „ułatwiać spotkanie z Panem”, umożliwiać dostęp do sakramentu chrztu – dodał.

Zaapelował o otwarte stale kościoły, o katechezy dostosowane w treści i godzinach w miastach. „Musimy nauczyć się wzbudzać wiarę” – powiedział Franciszek.

Mówiąc o Kościele samarytańskim wyjaśnił, że chodzi o świadectwo, a w duszpasterstwie wielkomiejskim jego jakość będzie zależała od świadectwa Kościoła i każdego chrześcijanina. Tu tkwi klucz; przez świadectwo możemy dotrzeć do największych głębi, tam, gdzie rodzi się kultura – powiedział z przekonaniem Ojciec Święty. Zaznaczył, że praktyczne świadectwo miłosierdzia i czułości, które próbuje uobecnić się na ubogich obrzeżach miast, działa bezpośrednio na wyobraźnię społeczną, wyznaczając kierunki i nadając sens życiu miasta. „Jest to przestrzeń jak najbardziej właściwa dla charytatywnego duszpasterstwa ekumenicznego” – powiedział papież.

 

pp. Franciszek o duszpasterstwie wielkich miast do uczestników II fazy Międzynarodowego Kongresu Duszpasterstwa Wielkich Miast. Obradowali oni w dniach 24-26 listopada

 

Tekst KAI - pogrubienia moje - myślę, że sam tekst może być niezwykle inspirujący - szkoda, że regułą nie jest, że kiedy pisze się tekst redakcyjny opowiadający co się wydarzyło, jednocześnie nie załącza się pełnego tekstu papieża - zostaje czekać na L'Osservatore Romano. A same przemyślenia na temat wyzwań stojących przed wielkimi miastami - jak najbardziej trafne. Choć Warszawa swoją wielkością nie ma co mierzyć się z wielkimi miastami świata, to jednak wspomniane problemy widać. Przeglądając (szukając pełnego tekstu) portale katolickie widzę, że chyba to przemówienie nie zostało zauważone. (xtm)

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież


Anti-spam: complete the taskJoomla CAPTCHA

Liturgia dnia

Pray for peace!

 

Pontifex_pl


Śledź na bieżąco nauczanie papieskie na wiara.pl

Papieski twitter

Świętość nie oznacza robienia nadzwyczajnych rzeczy, ale jest robieniem tych zwyczajnych z miłością i wiarą. Holiness doesn’t mean doing extraordinary things, but doing ordinary things with love and faith. (5.12.2013)

Biblia

Bądź za życiem!

Dowiedz się! Co oznacza ΦΩΣ-ΖΩΗ? Czym jest Ruch "Światło-Życie"

oraz jego gałąź rodzinna Domowy Kościół

a także dzieło Krucjata Wyzwolenia Człowieka ?

 Ks. Franciszek Blachnicki
 

 Ks. Wojciech Danielski

    

Odwiedza nas 63 gości oraz 0 użytkowników.

Odsłon artykułów:
5495871

 Copyright © 2018 Jezus jest Panem! Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved. Strona istnieje od: 10.04.2001 r. 
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :) Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->].