Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych -  osiągniesz zbawienie.
Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami - do zbawienia. (Rz 10,8-13)

Inspiracja papieska

Światu trzeba Kościoła odnowionego przez osobistą relację z Chrystusem.

„Ewangelizowanie w czasach wielkich przemian społecznych wymaga Kościoła misyjnego, całkowicie wychylonego na zewnątrz, zdolnego dokonać rozeznania, by zmierzyć się z różnymi kulturami i wizjami człowieka. Światu będącemu w trakcie przeobrażeń trzeba Kościoła odnowionego i przemienionego przez kontemplację i osobistą relację z Chrystusem, dzięki mocy Ducha. To Duch Chrystusa jest źródłem odnowy, które pozwala odnaleźć nowe drogi, innowacyjne metody, różne formy wyrazu dla ewangelizacji dzisiejszego świata. To On daje nam siłę do podjęcia misyjnej drogi oraz radość głoszenia, aby światło Chrystusa oświeciło tych, którzy Go jeszcze nie znają bądź Go odrzucili. Dlatego wymaga się od nas odwagi, «by dotrzeć na wszystkie peryferie potrzebujące światła Ewangelii» (Evangelii gaudium, 20). Nie mogą nam w tym przeszkodzić ani nasze słabości, ani grzechy, ani przeciwności stawiane na drodze świadectwu i głoszeniu Ewangelii. To doświadczenie spotkania z Panem popycha nas naprzód i daje nam radość głoszenia Go wszystkim narodom”.

pp. Franciszek - za: http://pl.radiovaticana.va/news/2014/05/09/

Aby światło Chrystusa oświetlało tych, którzy nie znają Go jeszcze albo odrzucili Go

Ewangelizowanie w dzisiejszych czasach wielkich przemian społecznych wymaga Kościoła w pełni misyjnego, który z rozeznaniem podejmuje wyzwania różnych kultur i wizji człowieka. Przypomniał o tym Franciszek w przemówieniu do krajowych przewodniczących Papieskich Dzieł Misyjnych, których przyjął w Watykanie 9 maja. Jednocześnie podkreślił, że priorytetem dla Kościoła, z samej swej istoty misyjnego, ma być służenie w miłości ubogim.

Bóg jest samym miłosierdziem.

Papież o trzech etapach ewangelizacji.

Ten, kto w Kościele jest powołany do udzielania sakramentów, musi zostawić miejsce na działanie łaski Bożej, a nie stawiać biurokratycznych przeszkód. Mówił o tym Papież podczas porannej Mszy w kaplicy Domu św. Marty. „To Bóg ewangelizuje” – w ten sposób Franciszek skomentował fragment z Dziejów Apostolskich opisujący nawrócenie przez Filipa etiopskiego dworzanina. Historia ta zaczyna się od znamiennych słów skierowanych przez anioła Pańskiego do Filipa: „Wstań i idź”. A gdy ten postępuje zgodnie ze wskazaniem, słyszy ponownie głos Ducha: „Podejdź i przyłącz się”.

Chrześcijanin jest pełen radości.

Wy macie oprzeć swoje życie na czułości i wierności.

Wy macie oprzeć swoje życie na czułości i wierności. Idziecie drogą tych kobiet, co szły za Jezusem, kiedy wszystko układało się dobrze i wtedy, kiedy było źle. Wielkim skarbem kobiety jest to, że może dawać życie, darzyć czułością, pokojem i radością. Jest dla was jeden wzór: Maryja, niewiasta wierna, która nie rozumiała tego, co się dzieje, ale była posłuszna. Gdy tylko dowiedziała się, że Jej kuzynka jest w potrzebie, pobiegła do niej z pomocą. Była uchodźcą w obcym kraju, by ocalić życie Syna. Pomogła Mu wzrastać i towarzyszyła Mu, gdy zaczął nauczać. Szła za Nim. Cierpiała wraz z Nim to wszystko, czego On doznawał. Gdy umierał na krzyżu, stała obok Niego. Kobieta ma zdolność dawania życia i darzenia czułością, której brakuje nam mężczyznom. Jesteście kobietami Kościoła. To jest wasze miejsce: być Kościołem, tworzyć Kościół, stać obok Jezusa, darzyć czułością, towarzyszyć, dawać wzrastać”.

- pp. Franciszek do dziewcząt (2014-04-28)

Chrześcijanin jest pełen nadziei.

A ty, kiedy spotkałeś Jezusa?

„Apostołowie byli młodzi, nie wszyscy, ale niektórzy tak. Jan był młodzieńcem. Jezus ich poruszył, napełnił entuzjazmem. Byli pełni podziwu, jaki rodzi się, gdy ktoś spotyka Jezusa. Pobiegli powiedzieć znajomym: «Spotkaliśmy Mesjasza! Spotkaliśmy tego, o którym mówią prorocy!». Spotkać Jezusa! Popatrzcie, jacy byli apostołowie: później osłabli i nie zachowali się dobrze. Piotr zaparł się Jezusa, Judasz Go zdradził, inni uciekli. A więc potem przychodzi walka, by pozostać wiernym spotkaniu z Jezusem. Pytam cię zatem: A ty, kiedy spotkałeś Jezusa? Jakie było to spotkanie? Spotkałeś się z Jezusem albo spotykasz Go teraz?”. (...)

„A ty kim jesteś? Entuzjastą, jak na początku apostołowie? Tym, kto chce iść za Jezusem, ale pociąga go wiele innych rzeczy? Albo jesteś jak syn marnotrawny, który strwonił całe dziedzictwo ojca, ale potem miał odwagę wrócić i odczuwa teraz uścisk miłosierdzia? Albo jesteś umarłym? Jeśli tak, to wiedz, że Matka Kościół cię opłakuje, a Jezus może cię wskrzesić. Powiedz mi, kim jesteś. Powiedz to samemu sobie, a doda ci to sił”.

- pp. Franciszek do młodzieży (2014-04-28)

Dobrze zapamiętaj!

Absurdem jest miłowanie Chrystusa bez Kościoła.

"Kiedy Jezus uzdrawia, nigdy nie pozostawia danej osoby samej. Nie jest magiem, czarodziejem, uzdrowicielem, który leczy i idzie dalej: ale każdego doprowadza na jego miejsce, nie zostawia go na środku drogi. To piękne gesty Pana. (...) Te gesty Jezusa uczą nas, że każde uzdrowienie, każde przebaczenie zawsze przywracają nas do naszego ludu, którym jest Kościół. (...) Dlatego nie można zrozumieć Jezusa bez ludu Bożego, absurdem jest miłowanie Chrystusa bez Kościoła, słuchanie Chrystusa, ale nie Kościoła, naśladowanie Chrystusa na obrzeżach Kościoła. Bowiem Chrystus i Kościół są zjednoczeni i za każdym razem, gdy Chrystus wzywa jakąś osobę, to przyprowadza ją do Kościoła".

pp. Franciszek ("Homilia w Domu św. Marty", 24.02.2014)

Pewność wiary każe nam dawać świadectwo.

Wiara zawsze prowadzi do świadectwa.

"Chrześcijanie, którzy uważają wiarę za system idei, ideologii - byli tacy również w czasach Jezusa. Apostoł Jan mówi o nich, że są antychrystem, ideolodzy wiary niezależnie od tego spod jakiego byliby znaku. W tym czasie byli gnostycy, ale także wielu innych ... Tak więc ci, którzy popadają w kazuistykę czy też ideologię, to chrześcijanie, którzy znają naukę, ale nie wierzą, jak demony. Różnica polega na tym, że demony drżą oni zaś nie: oni żyją spokojnie (...) Wiara zawsze prowadzi do świadectwa. Wiara to spotkanie z Jezusem Chrystusem, z Bogiem, z tego spotkania się rodzi i prowadzi do świadectwa. To właśnie pragnie powiedzieć Apostoł: wiara bez uczynków, wiara która nie angażuje, nie prowadzi do świadectwa nie jest wiarą. Są to słowa i nic poza słowami".

pp. Franciszek ("Homilia w Domu św. Marty", 21.02.2014)

On zapewnia nam solidność

Przekazujmy światło dalej.

"Ale piękne jest także strzeżenie światła, które otrzymaliśmy od Jezusa, zachowywanie i strzeżenie go. Chrześcijanin winien być osobą oświeconą, która niesie światło, która zawsze daje światło! Światło, które nie pochodzi od niego, ale jest darem Boga, darem Jezusa. I my niesiemy to światło. Jeśli chrześcijanin gasi to światło, jego życie nie ma sensu: jest chrześcijaninem jedynie z nazwy, który nie niesie światła, jest to życie bez sensu. Ale chciałbym teraz was zapytać: jak wy chcecie żyć? Jak lampa zapalona czy jak lampa zgaszona? Zapalona czy zgaszona? Jak chcecie żyć? [Ludzie wołają: „Zapalona”]. Ależ tutaj nie słychać dobrze odpowiedzi! Jak? Lampa zapalona, no! To właśnie Bóg daje to światło a my przekazujemy je innym. Lampa zapalona! Oto jest powołanie chrześcijańskie!"

- pp. Franciszek (9.02.2014, www).

 

Liturgia dnia

Pray for peace!

 

Pontifex_pl


Śledź na bieżąco nauczanie papieskie na wiara.pl

Papieski twitter

Świętość nie oznacza robienia nadzwyczajnych rzeczy, ale jest robieniem tych zwyczajnych z miłością i wiarą. Holiness doesn’t mean doing extraordinary things, but doing ordinary things with love and faith. (5.12.2013)

Biblia

Fundacja Pro - Prawo do Życia

Bądź za życiem!

Dowiedz się! Co oznacza ΦΩΣ-ΖΩΗ? Czym jest Ruch "Światło-Życie"

oraz jego gałąź rodzinna Domowy Kościół

a także dzieło Krucjata Wyzwolenia Człowieka ?

 Ks. Franciszek Blachnicki
 

 Ks. Wojciech Danielski

    

Odwiedza nas 71 gości oraz 0 użytkowników.

Odsłon artykułów:
5293908

 Copyright © 2018 Jezus jest Panem! Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved. Strona istnieje od: 10.04.2001 r. 
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :) Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->].