Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych -  osiągniesz zbawienie.
Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami - do zbawienia. (Rz 10,8-13)

Inspiracja papieska

Jesteśmy wezwani, by uczynić nasze życie radosnym świadectwem

(...) Sługa pokorny i łagodny – oto styl JezusaJest to także misyjny styl uczniów Chrystusa: głosić Ewangelię z łagodnością i stanowczością, bez arogancji czy narzucania. Prawdziwa misja nigdy nie jest prozelityzmem, ale przyciąganiem do Chrystusa, poprzez nasze własne świadectwo, począwszy od silnego zjednoczenia z Nim na modlitwie, adoracji i konkretnej miłości, która jest służbą Jezusowi obecnemu w najmniejszym z naszych braci. Na wzór Jezusa dobrego i miłosiernego pasterza i ożywiani Jego łaską, jesteśmy wezwani, by uczynić nasze życie radosnym świadectwem, które oświetla drogę, które przynosi nadzieję i miłość.

pp. Franciszek, Anioł Pański 8.01.2017 r. 

Światło prawdziwe jest światłem Pana

(...) Mędrcy zachęcają do pójścia za światłem stabilnym i za światłem łagodnym, które nie gaśnie, bo nie jest z tego świata: pochodzi z nieba i jaśnieje w sercu. To światło prawdziwe jest światłem Pana, a raczej, jest samym Panem. On jest naszym światłem: światłem, które nie oślepia, ale towarzyszy i daje wyjątkową radość. To światło jest dla wszystkich i wzywa każdego (...) tam, gdzie jest Bóg, tam jest radość. Ten, kto spotkał Jezusa doświadczył cudu światła, które rozrywa ciemności i poznaje to światło, które świeci i rozjaśnia. (...)  Bowiem ci, którzy pragną światła wychodzą ze swoich ograniczeń i poszukują: nie pozostają w zamknięciu, nieruchomo patrząc co dzieje się wokół, ale ryzykują własnym życiem. Życie chrześcijańskie jest ciągłym pielgrzymowaniem, składającym się z nadziei i poszukiwania (...) Nie wystarczy wiedzieć, że Bóg się narodził, jeśli nie dokona się wraz z Nim Bożego Narodzenia w sercu. Bóg się narodził, to prawda, ale czy narodził się w Twoim sercu, czy narodził się w moim sercu, w naszym sercu? 

pp. Franciszek, Anioł Pański 6.01.2017

Wezwani, by dać się ogarnąć poczuciem radości

"Jesteśmy wezwani, by dać się ogarnąć poczuciem radości, tej radości. Chrześcijaninowi, który nie byłby radosny czegoś brakuje, albo nie jest on chrześcijaninem. Radość serca, radość wewnętrzna, która niesie nas naprzód i daje nam męstwo. Pan przychodzi w nasze życie jako wyzwoliciel. Przychodzi, aby nas wyzwolić ze wszystkich naszych zniewoleń wewnętrznych i zewnętrznych. On jest Tym, który wskazuje nam drogę wierności, cierpliwości i wytrwałości, aby przy Jego powrocie nasza radość była pełna".

pp. Franciszek, Anioł Pański, 11.12.2016 

Poznać Jezusa

„Chrystus jest obecny w Ewangelii; czytając Ewangelię poznajemy Go. I robimy to wszyscy; słuchamy Ewangelii przynajmniej wtedy, kiedy idziemy na Mszę. Także studiując katechizm, który uczy nas, kim jest Chrystus. Ale to nie wystarcza.

Aby móc zrozumieć, czym jest szerokość, długość, wysokość i głębokość Jezusa Chrystusa, należy wejść w pewien kontekst, po pierwsze modlitwy, tak jak to czyni Paweł, na kolanach: «Ojcze, ześlij mi swego Ducha, abym poznał Jezusa Chrystusa». Wraz z modlitwą do poznania Jezusa potrzebna jest także adoracja. Uczy nas tego Apostoł Narodów, który nie tylko się modli, ale także adoruje tę tajemnicę przewyższającą wszelką wiedzę. Nie poznamy naszego Pana bez adoracji, adoracji w milczeniu. Uważam, i myślę, że się nie mylę: modlitwa adoracji jest nam najmniej znana i tą modlitwą modlimy się najmniej. To tracić czas przed Panem – pozwolę sobie powiedzieć – przed tajemnicą Jezusa Chrystusa. Adorować w milczeniu, w ciszy adoracji. On jest Panem i ja Go adoruję.

I wreszcie, aby poznać Pana, musimy mieć świadomość tego, że jesteśmy grzesznikami; musimy przyzwyczaić się oskarżać samych siebie. Nie można adorować bez oskarżania samych siebie. Aby wejść w to morze bez dna, bez brzegów, którym jest misterium Jezusa Chrystusa, konieczne są te rzeczy. Modlitwa: «Ojcze, ześlij mi swego Ducha, aby mnie poprowadził do poznania Jezusa». Po drugie: adoracja misterium; trzeba wejść w tajemnicę adorując. I po trzecie: oskarżanie samego siebie: «Jestem człowiekiem o nieczystych wargach». Oby Pan dał nam tę łaskę, o którą prosił Paweł dla Efezjan, a także i dla nas, łaskę poznania i zdobycia Chrystusa”.

pp. Franciszek, fragmenty z homilii w Domu św. Marty, 22.10.2016.

Zawsze jesteśmy wezwani, aby żyć i głosić nowość miłości Pana

Tym centrum [wiary], wokół którego wszystko się obraca, tym pulsującym sercem, które ożywia wszystko, jest przepowiadanie paschalne, pierwsze przepowiadanie: Pan Jezus zmartwychwstał, Pan Jezus ciebie kocha, dla ciebie dał swoje życie; zmartwychwstały i żyjący stoi obok ciebie i czeka na ciebie każdego dnia. Nigdy nie możemy o tym zapominać. (...) Pan zmartwychwstał. Nie ma ważniejszych treści, nic nie jest bardziej solidnego i aktualnego. Każda treść wiary staje się piękna, jeśli jest powiązana z tym centrum, jeśli jest przeniknięta orędziem paschalnym. Jeśli się ją izoluje - traci sens i moc. Zawsze jesteśmy wezwani, aby żyć i głosić nowość miłości Pana: „Jezus naprawdę cię kocha, takim jakim jesteś. Uczyń Mu miejsce: pomimo rozczarowań i ran życia, pozwól, aby ciebie kochał. On ciebie nie zawiedzie”.

Ewangelizacja to dawanie świadectwa życiem

"(...) Ewangelizować to dawać następujące świadectwo: żyję w taki sposób, ponieważ wierzę w Jezusa Chrystusa; wzbudzam w tobie ciekawość, tak iż stawiasz mi pytanie: «Ale dlaczego to robisz?». Robię to dlatego, że wierzę w Jezusa Chrystusa i głoszę Go nie tylko słowem – oczywiście trzeba głosić Go słowem – ale życiem.

(...) I ten człowiek [*] nie szedł na spacerek mówiąc, że ewangelizuje. Nie sprowadzał ewangelizacji do rangi funkcjonalizmu ani też prozelityzmu. Głosił Jezusa Chrystusa czynem, rozmawiając z niewolnikami, żyjąc wraz z nimi i tak jak oni! I w Kościele jest wielu takich jak on. Wielu takich, którzy wyrzekają się samych siebie, aby głosić Jezusa Chrystusa. I również my wszyscy, bracia i siostry, mamy obowiązek ewangelizować, co nie znaczy pukać do drzwi sąsiada czy sąsiadki i mówić: « Chrystus zmartwychwstał!», ale żyć wiarą i opowiadać o niej łagodnie, z miłością, nie chcąc nikogo przekonać, ale bezinteresownie. Dawać darmowo to, co Bóg dał za darmo mnie: to znaczy ewangelizować".

pp. Franciszek, Homilia 10.09.2016

*św. Piotr Klawer, XVII-wieczny jezuita hiszpański, misjonarz w Ameryce Południowej

Każdy ma swoje Westerplatte

"Każdy z was, młodzi przyjaciele, znajduje też w życiu jakieś swoje Westerplatte, jakiś wymiar zadań, które trzeba podjąć i wypełnić, jakąś słuszną sprawę, o którą nie można nie walczyć, jakiś obowiązek, powinność, od której nie można się uchylić, nie można zdezerterować. Wreszcie, jakiś porządek prawd i wartości, które trzeba utrzymać i obronić, tak jak to Westerplatte. Utrzymać i obronić, w sobie i wokół siebie, obronić dla siebie i dla innych".

 

Zob. Homilia do młodzieży zgromadzonej na Westerplatte - Gdańsk, 12 czerwca 1987

 

Jezus jest Panem ryzyka

"Przyjaciele, Jezus jest Panem ryzyka, jest Panem wychodzenia zawsze „poza”. Jezus nie jest Panem komfortu, bezpieczeństwa i wygody. Aby pójść za Jezusem, trzeba mieć trochę odwagi, trzeba zdecydować się na zamianę kanapy na parę butów, które pomogą ci chodzić po drogach, o jakich ci się nigdy nie śniło, ani nawet o jakich nie pomyślałeś, po drogach, które mogą otworzyć nowe horyzonty, nadających się do zarażania radością, tą radością, która rodzi się z miłości Boga, radością, która pozostawia w twoim sercu każdy gest, każdą postawę miłosierdzia. Pójść na ulice naśladując „szaleństwo” naszego Boga, który uczy nas spotykania Go w głodnym, spragnionym, nagim, chorym, w przyjacielu, który źle skończył, w więźniu, w uchodźcy i w imigrancie, w człowieku bliskim, który jest samotny. Pójść drogami naszego Boga, który zaprasza nas, abyśmy byli aktorami politycznymi, ludźmi myślącymi, animatorami społecznymi. Pobudza nas do myślenia o gospodarce bardziej solidarnej niż obecna. We wszystkich środowiskach, w jakich jesteście, miłość Boga zachęca nas do niesienia Dobrej Nowiny, czyniąc ze swojego życia dar dla Niego i dla innych. To znaczy być odważnymi, to znaczy być wolnymi!"

- pp. Franciszek - 30 lipca 2016 r.

Modlitwa lekarstwem na lęk

Musimy wzrastać w pasji ewangelizacyjnej

„Musimy wzrastać w pasji ewangelizacyjnej. Obawiam się, co wam wyznaję, by wasze dzieło nie pozostało bardzo organizacyjne, doskonale prowadzone, ale bez pasji. To mogą robić nawet organizacje pozarządowe. Ale wy nie jesteście organizacją pozarządową! Wasza Unia bez pasji nie jest przydatna. Bez mistycyzmu niczemu nie służy! I jeśli mielibyśmy coś poświęcić, to poświęćmy organizację i idźmy naprzód z mistyką świętych. Dzisiaj wasza Unia Misyjna potrzebuje tego: mistyki świętych i męczenników. I to jest hojne dzieło formacji ciągłej do misji, które macie prowadzić i które nie jest wyłącznie kursem intelektualnym, ale włącza się w tę falę pasji misyjnej męczeńskiego świadectwa".

pp. Franciszek do Zgromadzenia Ogólnego Papieskich Dzieł Misyjnych, Rzym 4-06-2016

Miłość jest dowodem osobistym chrześcijanina

(...) miłość jest dowodem osobistym chrześcijanina, jest jedynym ważnym "dokumentem", by Jezus uznał nas za uczniów. Jeśli ten dokument straci ważność i nie będzie stale odnawiany, to nie będziemy już świadkami Mistrza.(...) Prawdziwy przyjaciel Jezusa wyróżnia się zasadniczo konkretną miłością, nie miłością w obłokach, nie - miłością konkretną jaśniejącą w jego życiu. Miłość jest zawsze konkretna. To co nie jest konkretne a mówi o miłości to telenowela, romans telewizyjny.  (...) Starajmy się zatem pójść do Jego szkoły, która jest szkołą życia, aby nauczyć się miłowania. A to jest praca na każdy dzień, aby nauczyć się miłowania.

Nie ma Jezusa - nie ma zasięgu

"Tyle razy zdarza się, że muszę zadzwonić do przyjaciół, ale nie mogę się z nimi skontaktować, bo nie ma zasięgu. Jestem pewien, że i wam to się przytrafia, że telefon komórkowy w pewnych miejscach nie łapie pola. (...) Pamiętajcie, że jeśli w waszym życiu nie ma Jezusa, to tak, jakby nie było zasięgu. Nie można porozmawiać i człowiek zamyka się sam w sobie. Bądźmy zawsze tam, gdzie jest zasięg; w rodzinie, w parafii, w szkole.

pp. Franciszek do uczestników Jubileuszu Dziewcząt i Chłopców
za: "http://gosc.pl/doc/3107294.Papiez-Nie-ma-Jezusa-nie-ma-zasiegu"

 

ps. nawet papież podchwycił mój przykład "Jesteś w zasięgu JEZUSA" :) :) :) :)

Bycie apostołami miłosierdzia oznacza dotykanie i okrycie czułością Jego ran

(...) Chrystus, który z miłości wszedł w zamknięte drzwi grzechu, śmierci i otchłani pragnie także wejść do każdego, aby otworzyć na oścież zamknięte drzwi serca. On, który zmartwychwstając przezwyciężył zamykające nas w więzieniu strach i lęk, pragnie otworzyć na oścież nasze zamknięte bramy i posłać nas. Droga, którą wskazuje nam zmartwychwstały Mistrz jest jednokierunkowa, prowadzi w jednym jedynym kierunku: wyjścia z nas samych, aby zaświadczyć o odradzającej mocy miłości, która nas pozyskała. (...)

Dziś głosimy: Jezus jest Panem!

(...) Jezus Chrystus, będąc wcieleniem miłosierdzia Bożego, ze względu na miłość umarł na krzyżu i zmartwychwstał ze względu na miłość. Dlatego dziś głosimy: Jezus jest Panem!

Jego zmartwychwstanie całkowicie wypełnia proroctwo psalmu: miłosierdzie Boże jest wieczne, a Jego miłość jest na zawsze, nigdy nie umiera. Możemy Mu całkowicie zaufać i dziękujmy Mu, bo dla nas zstąpił aż do głębi otchłani.

W obliczu duchowych i moralnych otchłani ludzkości, w obliczu pustek otwierających się i powodujących nienawiść i śmierć, tylko nieskończone miłosierdzie może nam dać zbawienie. Tylko Bóg może wypełnić swoją miłością tę pustkę, te otchłanie i pozwolić, byśmy nie spowodowali katastrofy, ale nadal szli razem w kierunku Ziemi wolności i życia. (...)

Oby w waszych sercach, w waszych rodzinach i wspólnotach zabrzmiało orędzie Zmartwychwstania, wraz z ciepłym światłem obecności Jezusa żywego: obecności, która rozjaśnia, daje pociechę, przebacza, pokrzepia ... Chrystus zwyciężył zło u samych jego korzeni: jest On bramą zbawienia, szeroko otwartą dla wszystkich, aby każdy mógł znaleźć miłosierdzie.

pp. Franciszek, Orędzie Urbi et Orbi, 27.03.2016

Oby Pan uwolnił nas od tej pułapki bycia chrześcijanami bez nadziei

(...) Nie trwajmy uwięzionymi w sobie, ale otwórzmy dla Pana nasze zapieczętowane groby, aby wszedł Jezus i obdarzył nas życiem; zanieśmy do Niego kamienie uraz i głazy przeszłości, ciężkie skały słabości i upadków. On chce przyjść i wziąć nas za rękę, aby nas wyrwać z lęku. Ale pierwszym kamieniem, jaki trzeba odsunąć tej nocy jest brak nadziei, zamykający nas w sobie samych. Oby Pan uwolnił nas od tej pułapki bycia chrześcijanami bez nadziei, żyjącymi tak jakby Pan nie zmartwychwstał, a nasze problemy stanowiły centrum życia.

Liturgia dnia

Pray for peace!

 

Pontifex_pl


Śledź na bieżąco nauczanie papieskie na wiara.pl

Papieski twitter

Świętość nie oznacza robienia nadzwyczajnych rzeczy, ale jest robieniem tych zwyczajnych z miłością i wiarą. Holiness doesn’t mean doing extraordinary things, but doing ordinary things with love and faith. (5.12.2013)

Bądź za życiem!

Biblia

Dowiedz się! Co oznacza ΦΩΣ-ΖΩΗ? Czym jest Ruch "Światło-Życie"

oraz jego gałąź rodzinna Domowy Kościół

a także dzieło Krucjata Wyzwolenia Człowieka ?

 Ks. Franciszek Blachnicki
 

 Ks. Wojciech Danielski

    

Odwiedza nas 72 gości oraz 0 użytkowników.

Odsłon artykułów:
4947964

 Copyright © 2018 Jezus jest Panem! Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved. Strona istnieje od: 10.04.2001 r. 
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :) Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->].