 |
|
"On wyrósł przed nami jak młode drzewo
i jakby korzeń z wyschniętej ziemi.
Nie miał On wdzięku ani też blasku,
aby na Niego popatrzeć,
ani wyglądu, by się nam podobał."
Iz
53, 2
|
 |
|
"Wzgardzony i odepchnięty przez ludzi,
Mąż boleści, oswojony z cierpieniem,
jak ktoś, przed kim się twarze zakrywa,
wzgardzony tak, iż mieliśmy Go za nic."
Iz
53, 3
|
|

|
|
" Lecz On się obarczył naszym cierpieniem,
On dźwigał nasze boleści*,
a myśmy Go za skazańca* uznali,
chłostanego przez Boga i zdeptanego."
Iz
53, 4
|
|
|
|